Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Strzelanka/survival


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
94 odpowiedzi w tym temacie

#21 Arthur Currie  | Napisano 06 sierpień 2012 - 20:34

Arthur Currie
  • Użytkownik
  • Postów: 1780
  • Dołączył: 26-czerwiec 03
  • Miasto: Metalove
Wakacje :icon_cool:
I tak co roku między ostatnim a pierwszym dniem szkoły.

#22 marcin_d  | Napisano 06 sierpień 2012 - 20:43

marcin_d
  • Użytkownik
  • Postów: 339
  • Dołączył: 01-marzec 10
  • Miasto: Olsztyn
Oczywiście, to marzenia wakacyjne, ale chyba lepsze to niż granie na kompie. Byle by sobie krzywdy nikt nie zrobił i surviwalowca nie musiała Policja z sąsiadami szukać.

#23 HeeL  | Napisano 06 sierpień 2012 - 21:18

HeeL
  • Użytkownik
  • Postów: 280
  • Dołączył: 06-kwiecień 10
  • Miasto: Skoczów/Katowice
Z drugiej strony lepsze to niż chlanie z jakże "dorosłymi" koleżkami i chwalenie się kto więcej wypił a w ogóle nie miał bani... ;)

#24 Kuba  | Napisano 06 sierpień 2012 - 21:22

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik
Przyjmując cokolwiek ryzykowne założenie, że wyrwanie się spod pieczy rodziców, nie stanowiłoby okazji do twórczego połączenia obu form aktywności...

#25 lisudml1991  | Napisano 06 sierpień 2012 - 21:28

lisudml1991
  • Użytkownik
  • Postów: 128
  • Dołączył: 16-maj 10
  • Miasto: Oborniki Śląskie
Miesiąc bez wody i jedzenia był wyolbrzymieniem mającym na celu oddanie emocji autora. Jak wpadnę na pomysł zbudowania samochodu to nie znaczy, że wynalazłem samochód.

Dla lepszego zobrazowania podam analogiczną sytuację stawiając się w sytuacji pomysłodawcy:
Ja: Zbudujmy coś takiego co by można było do tego wsiąść i polecieć.
Aurendil: Takie coś już wymyślono i nazywa się samolot, coś o tym poczytałem i mogło by to wyglądać tak a tak.
Kuba: Nie znacie się! To co chcecie zbudować to jest lotnia! i wymyślono ją wiele lat temu, a jak chcecie latać to se zbudujcie rakietę kosmiczną.

Kubę dojrzale tolerowałem, ale każdy ma swoje granice wytrzymałości. Może się kiedyś przyzwyczaję.

#26 HeeL  | Napisano 06 sierpień 2012 - 21:30

HeeL
  • Użytkownik
  • Postów: 280
  • Dołączył: 06-kwiecień 10
  • Miasto: Skoczów/Katowice
Okazję na pewno by stanowiło, a koniec owego twórczego połączenia byłby taki jak przewiduje marcin_d. Niemniej, uważam, że w zasadzie pomarzyć można, tylko po co na forum?

Użytkownik HeeL edytował ten post 06 sierpień 2012 - 21:31


#27 Aurendil  | Napisano 06 sierpień 2012 - 21:55

Aurendil
  • Użytkownik
  • Postów: 348
  • Dołączył: 03-listopad 09
  • Miasto: Warszawa

Wyświetl postUżytkownik HeeL dnia 06 sierpień 2012 - 21:30 napisał

uważam, że w zasadzie pomarzyć można, tylko po co na forum?
Po to właśnie, że "rozmarzeni" czasem nie zdają sobie sprawy z wszystkich zagrożeń. Lepiej by podzielili się swoimi pomysłami na forum gdzie doświadczeni (czyli wczorajsi marzyciele) wyjaśnią zagrożenia (na przykładzie własnych połamanych nóg i zmarzniętych 4 liter). :icon_smile:

lisudml1991, to jest właśnie ten moment gdzie sympatyczny wątek zaczyna zmieniać się we flame.  Pora się stąd zwijać. Dajmy naszemu koledze  kilka chwil tryumfu. :D

A jeśli chcesz rozwijać się w kierunku ASG + "przetrwanie" to poszukaj jakiejś dużej, poważnej ekipy gdzie ludzie nie tylko się strzelają ale też łażą po górach, biorą udział w rajdach itp. To nie jest jeszcze surwiwal ale jest to dobry sposób by mieć się od kogo nauczyć na początek turystyki kwalifikowanej.

Użytkownik Aurendil edytował ten post 06 sierpień 2012 - 21:56


#28 HeeL  | Napisano 06 sierpień 2012 - 22:01

HeeL
  • Użytkownik
  • Postów: 280
  • Dołączył: 06-kwiecień 10
  • Miasto: Skoczów/Katowice

Wyświetl postUżytkownik Aurendil dnia 06 sierpień 2012 - 21:55 napisał

A jeśli chcesz rozwijać się w kierunku ASG + "przetrwanie" to poszukaj jakiejś dużej, poważnej ekipy gdzie ludzie nie tylko się strzelają ale też łażą po górach, biorą udział w rajdach itp. To nie jest jeszcze surwiwal ale jest to dobry sposób by mieć się od kogo nauczyć na początek turystyki kwalifikowanej.

Popieram. Do takich rzeczy trzeba dojrzeć.

Cytat

Po to właśnie, że "rozmarzeni" czasem nie zdają sobie sprawy z wszystkich zagrożeń. Lepiej by podzielili się swoimi pomysłami na forum gdzie doświadczeni (czyli wczorajsi marzyciele) wyjaśnią zagrożenia (na przykładzie własnych połamanych nóg i zmarzniętych 4 liter). :icon_smile:
Ależ no! Że też ludziom wszystko trzeba tłumaczyć. Zrozumiem, że ktoś nie zna się na obsłudze, czy mechanizmach repliki, ale do czegoś takiego wystarczy mieć łeb na karku (lub dosadniej, mózg) żeby się domyśleć takich rzeczy. Mówię o zagrożeniach.

#29 Kuba  | Napisano 06 sierpień 2012 - 22:28

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik
To się nazywa pajdokracja.

Wyświetl postUżytkownik lisudml1991 dnia 06 sierpień 2012 - 21:28 napisał

Miesiąc bez wody i jedzenia był wyolbrzymieniem mającym na celu oddanie emocji autora. (...) Kubę dojrzale tolerowałem, .
Acha. Ciekawa forma dojrzałości. A odpisując na mój post nóżką też tupałeś "dla oddania emocji" , czy poprzestałeś na prychaniu w monitor? Na dobranoc.

Użytkownik Kuba edytował ten post 06 sierpień 2012 - 22:29


#30 Aurendil  | Napisano 06 sierpień 2012 - 22:46

Aurendil
  • Użytkownik
  • Postów: 348
  • Dołączył: 03-listopad 09
  • Miasto: Warszawa

Wyświetl postUżytkownik HeeL dnia 06 sierpień 2012 - 22:01 napisał

Ależ no! Że też ludziom wszystko trzeba tłumaczyć. Zrozumiem, że ktoś nie zna się na obsłudze, czy mechanizmach repliki, ale do czegoś takiego wystarczy mieć łeb na karku (lub dosadniej, mózg) żeby się domyśleć takich rzeczy. Mówię o zagrożeniach.
Jakiś czas temu słyszałem o przypadku, gdzie uczestnik imprezy zaplątał się w drut kolczasty czy podobne ustrojstwo. Zmarł w nocy z wyziębienia. Żaden luty. Z tego co pamiętam to było na jesieni.

To jest podforum "survival". Nazwa trochę na wyrost, starczyło by "bytowanie". Ale to chyba najlepsze miejsce, by mniej doświadczeni dowiedzieli się ile wody trzeba zabrać na dzień intensywnego wysiłku w lato. Jak się wyekwipować w zimę by nie zamarznąć w terenie. Jak wybrnąć z kompleksu leśnego 3 na 3 km, jak się człowiek odłączył od kolegów i nie wziął ze sobą kompasu.

#31 Kuba  | Napisano 06 sierpień 2012 - 23:12

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik

Wyświetl postUżytkownik Aurendil dnia 06 sierpień 2012 - 22:46 napisał

Jakiś czas temu słyszałem o przypadku, gdzie uczestnik imprezy zaplątał się w drut kolczasty czy podobne ustrojstwo. Zmarł w nocy z wyziębienia. Żaden luty. Z tego co pamiętam to było na jesieni.
W PL? A tak, też słyszałem o tej imprezie. To chyba milsim był. Nazywał się Fall Weiss, a organizował go niejaki Hitler...

Albo piszesz o konkretach, podając wiarygodne źródła, albo gęgasz jak przekupka na targu. Pomijając całkowity brak związku powyższego z tym tematem, Ty chyba faktycznie masz problem z odróżnieniem świata fantazji, urojeń i opowieści, od rzeczywistości.

A co do reszty, której cytowac mi się nie chce, to zauważam że nie rozmawiamy o nazwie działu, a konkretnym temacie, założonym przez konkretnego autora. W którym nie zostało sformułowane ani jedno pytanie merytoryczne. Co więcej stopień wyabstrahowania (delikatnie to ujmując) jego rozważań, uniemożliwia nawet najogólniejsze antycypowanie takowych.

#32 Guest (ID:6452)  | Napisano 08 sierpień 2012 - 01:43

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:

Cytat

Odwodnienie podczas dużego wysiłku. Wyziębienie w nocy. To nie są żarty i wypadki w podobnych warunkach się zdarzały.

Zapomniałeś dodać niedźwiedzie, żmije i te (jak wiemy doskonale z lektury forum) najgorsze- dziki. No i pijanych myśliwych.

Kocham wmasg. Serio. Na onecie nikt nikogo nie traktuje poważnie więc i zabawy jest mniej. Tutaj najgorsze bzdury ludzie biorą czasami za prawdę i dopiero wtedy jest zabawa :D.

#33 Aurendil  | Napisano 08 sierpień 2012 - 16:06

Aurendil
  • Użytkownik
  • Postów: 348
  • Dołączył: 03-listopad 09
  • Miasto: Warszawa

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 08 sierpień 2012 - 01:43 napisał

Zapomniałeś dodać niedźwiedzie, żmije ...
A ja kocham ludzi, którzy olewają podstawy bezpieczeństwa. Póki nic się złego nie stanie.

#34 Guest (ID:6452)  | Napisano 08 sierpień 2012 - 16:26

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:
Zacznij się martwić o swoją dietę. Sól i cukier zabijają miliony razy więcej osób niż niedzźwiedzie i żmije razem wzięte.

#35 Aurendil  | Napisano 08 sierpień 2012 - 22:00

Aurendil
  • Użytkownik
  • Postów: 348
  • Dołączył: 03-listopad 09
  • Miasto: Warszawa
Co żeś się tych żmij przyczepił|? A w ogóle widziałeś w życiu dziki w naturze, że o nich piszesz? Bo widzisz jak napotykam w lesie mamusię dzika z dzieciaczkami to jakoś je omijam z daleka i guzik mnie obchodzą statystyki. :)
A tutaj jest rozmowa o konkretnej sytuacji. O scenariuszach gdzie postawione jest na surwiwal czyli gracze nie biorą z sobą takich dobrodziejstw cywilizacji jak namiot czy GPS. O terenach gdzie można iść 30 km dziczą (na przykład Bieszczady). O grze niekoniecznie w czasie "dobrej pogody". I o tym co zauważył Kuba, czyli, że rwą się do tego bardzo młodzi ludzie często bez doświadczenia.
A ryzyko uczestnictwa w takim scenariuszu było by większe niż w standardowej grze w terenie 3 na 3 km gdzie organizator dostarcza "agregaty,  kiełbaski, namioty i na to idzie te 50zł od łebka".
Jak chcesz poczytać o wyziębieniu to kilka linków z brzegu:
http://wiadomosci.ga...zwac_pomoc.html
http://swidnica24.pl...lo-wyziebienie/
http://forum.turysty...2fcbe4f4d6fc54d

A jak chcesz zobaczyć na czym polega odwodnienie to idź przy obecnej temperaturze w teren 20 km nie bierz z sobą wody.

#36 Kuba  | Napisano 08 sierpień 2012 - 22:53

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik
A największym zagrożeniem jest wyjście z domu - mogą nas złapać obcy i wszczepić do głowy taką specjalną płytkę, która sprawi że sensem życie stanie się dla nas bredzenie od rzeczy w internecie - jw.

Może się powtórzę, ale:
1. Tu nie ma mowy o żadnej konkretnej sytuacji - to znudzony dzieciak zabija czas snuciem dyrdymałów w internecie.
2. Nawet gdyby chciał te dyrdymały zrealizować, to nic mu nie grozi, bo i tak mama go z domu nie puści.
3.  A jeżeli nawet ucieknie mamie, to wróci zaraz po tym jak mu się skończą Snickersy i pogryzą go komary.

Więc o czym tu bić pianę?

#37 Guest (ID:6452)  | Napisano 08 sierpień 2012 - 23:12

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:
Znajdź mi, o Mistrzu, te 30km DZICZY. Szukałem, szukałem, ale jedna w Polsce- nie znalazłem.

#38 Aurendil  | Napisano 09 sierpień 2012 - 04:39

Aurendil
  • Użytkownik
  • Postów: 348
  • Dołączył: 03-listopad 09
  • Miasto: Warszawa

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 08 sierpień 2012 - 23:12 napisał

Znajdź mi, o Mistrzu, te 30km DZICZY. Szukałem, szukałem, ale jedna w Polsce- nie znalazłem.
http://maps.geoporta...ariant=KATASTER
http://maps.geoporta...ariant=KATASTER
http://maps.geoporta...ariant=KATASTER
Jak bardzo potrzebujesz. Nie pisałem o 30 km do najbliższego człowieka tylko o 30 km do przejścia.  Ja wiem, taki twardziel jak Ty poradzi sobie przy każdym załamaniu pogody i przy każdym braku w ekwipunku. Ale ja widziałem już ludzi gubiących się gdy mieli kilometr do wyjścia z lasu na mapie. Na prawdę przejrzyj sobie te linki co podesłałem. Poczytaj może coś na forach turystycznych, może pogadaj z ratownikami górskimi jakie mieli przypadki.

#39 Guest (ID:6452)  | Napisano 09 sierpień 2012 - 11:22

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:
Sorry, jeśli Bieszczady, regularnie poprzecinane szlakami turystycznymi i wioskami to jest ta dzicz o której Ty mówisz to my się chyba nie rozumiemy. Tak, Bieszczady znam gruntownie. Zszedłem je w kilka lat w te i wewte rok w rok tam bywając.

Nie, taki twardziel jak ja nie poradzi sobie przy każdym załamaniu pogody i braku ekwipunku w dziczy. Z pewnością bym sobie nie poradził. Tylko, że najpierw musiał bym znaleźć tą dzicz. No i musiało by się trafić to załamanie pogody a ja musiał bym byc bez ekwipunku. Swoją drogą, "ekwipunek" :icon_biggrin:. Fajnie brzmi, lepiej niż "sprzęt biwakowy".

Użytkownik dexterkrak edytował ten post 09 sierpień 2012 - 11:24


#40 Aurendil  | Napisano 09 sierpień 2012 - 17:09

Aurendil
  • Użytkownik
  • Postów: 348
  • Dołączył: 03-listopad 09
  • Miasto: Warszawa

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 09 sierpień 2012 - 11:22 napisał

Sorry, jeśli Bieszczady, regularnie poprzecinane szlakami turystycznymi i wioskami
No i? Łaziłeś z plecakiem, namiotem, śpiworem i zapasem jedzenia, z mapą i z grubsza trzymając się szlaków, w lato prawda?
A ja piszę, że jeśli impreza nie spełnia powyższych warunków bo ktoś zgrywa twardziela to może wpaść w kłopoty. Zwłaszcza jak  "nie zszedł ich wte i wefte".

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 09 sierpień 2012 - 11:22 napisał

No i musiało by się trafić to załamanie pogody a ja musiał bym byc bez ekwipunku.
No widzisz, a ja nie jestem takim twardzielem i zabłądziłem w Beskidach. W październiku było w dzień cieplutko. A w nocy spadł śnieg.
A szlak był tak fajnie oznaczony, że prowadził w kółko więc w nocy dałem sobie spokój z szukaniem drogi.
W lini prostej do najbliższej osady było pewnie z 2 km. Dużo mi to nie pomagało.

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 09 sierpień 2012 - 11:22 napisał

Swoją drogą, "ekwipunek" :icon_biggrin:. Fajnie brzmi, lepiej niż "sprzęt biwakowy".
GPS to sprzęt biwakowy?