Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Pobyt w Terenie Zalesionym


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
184 odpowiedzi w tym temacie

#41 Bogd  | Napisano 09 maj 2006 - 17:03

Bogd
  • Użytkownik
  • Postów: 2
  • Dołączył: 09-maj 06
  • Miasto: Oświęcim
Taa... praktyka... Nie no ogólnie pomysłów apropos walki z komarami tu szukałem i niektóre mnie zszokowały. Zwłaszcza pomysł z wanilią. A liście orzecha? Myślicie, że jakby zrobić sobie z nich taką mokrą papkę do smarowania, to dalej bedzie działać?

#42 terpil  | Napisano 10 maj 2006 - 21:19

terpil
  • Użytkownik
  • Postów: 13
  • Dołączył: 08-maj 06
  • Miasto: Łask

Niedzwiedz napisał:

I co najwazniejsze nikt nie dostal zadnej choroby.
A co jesli ktos z nas bedzie tym jednym na pare tysiecy przypadkow ? Nie chcialbym umrzec z powodu jakiegos zasranego kleszcza... A na borelioze szczepi sie przed sezonem, teraz jest za puzno. Jednak jak mowisz, najlepsza ochrona, to szeroki kapelusz. Moze byc rowniez kominiarka, ale kto bedzie w niej siedzial caly dzien :P.

#43 homikowaty  | Napisano 14 maj 2006 - 12:31

homikowaty
  • Użytkownik
  • Postów: 16
  • Dołączył: 14-grudzień 05
  • Miasto: kraków
I kto powiedział, że nie ma środków idealnych?

Na wszelkie komary, kleszcze, muszki i cokolwiek innego najlepsze będzie OP1, razem z MP4, a ewentualne nieszczelności zalepić sylikonem...

Proszę nie bierzcie tego na serio... Widziałem już gościa, co chciał sobie zrobić kamuflaż na twarz używając pasty do butów... :?

#44 mark  | Napisano 03 czerwiec 2006 - 23:19

mark
  • Użytkownik
  • Postów: 73
  • Dołączył: 05-luty 06
  • Miasto: Konin
Jak dla mnie komary to nie problem…….dodają klimatu  :lol:

Kleszcze……jak nie musze włazić w krzaki i w trawsko wysokie to nie wchodzę i kleszczy nie znajduje, a jak łaziłem to po powrocie do domu rozbieram się
i oglądam dokładnie bo to potrafi wejść wszędzie :D  :D

#45 dominik21  | Napisano 08 lipiec 2006 - 15:44

dominik21
  • Użytkownik
  • Postów: 9
  • Dołączył: 20-czerwiec 06
  • Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki
Komary nie są takie złe.....owszem przeszkadzają....ale da się znieść....a najlepiej jak taka cholera ugryzie to najlepiej o tym nie myśleć...człowiek szybko zapomina...i po sprawie......a jak się jest w mundurze......to komary atakują jedynie twarz...tak więc kominiarka.....:D

#46 Karczownik ZW  | Napisano 08 lipiec 2006 - 17:06

Karczownik ZW
  • Użytkownik
  • Postów: 91
  • Dołączył: 06-marzec 06
  • Miasto: Józefów k. Błonia
Jedna rzecz Panowie na boreliozę nie ma jeszcze szczepionki. Duża liczba zachorowań występuje głównie w Północno wschodniej części Polski. Choroba o tyle nieprzyjemna że do końca życia co jakiś czas trzeba brać antybiotyki. Jej przebieg w znacznej mierze zależy od odporności organizmu. Pozdrawiam    :) Kleszcza wykręcić tak jak wcześniej było powiedziane, sprawdzić czy nic nie zostało (paskudny ryj zaopatrzony w przeciwstawne zadziory, dlatego tak się trzyma) i Dobrze zdezynfekować alkoholem.

#47 dominik21  | Napisano 08 lipiec 2006 - 17:37

dominik21
  • Użytkownik
  • Postów: 9
  • Dołączył: 20-czerwiec 06
  • Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki
To borelioza nie jest śmiertelna ?? :|

#48 Artur_m4  | Napisano 08 lipiec 2006 - 20:26

Artur_m4
  • Użytkownik
  • Postów: 15
  • Dołączył: 24-czerwiec 06
  • Miasto: Nie ważne...
A jak sie wybieramy na pozadne zloty i mamy kase(ale na to sie pieniedzy nie powienno liczyć) to powinnismy sie zaszczepic od chorob, przenoszonych przez kleszcze... wtedy, gdy nam wejdzie w skore, to nic sie nam az takiego zlego nie stanie... mysle, ze to najlepszy sposob... ale kosztowny... jedna dawka szczepionki około 100 zł...

#49 Karczownik ZW  | Napisano 08 lipiec 2006 - 22:13

Karczownik ZW
  • Użytkownik
  • Postów: 91
  • Dołączył: 06-marzec 06
  • Miasto: Józefów k. Błonia
Jeśli się jej nie leczy to tak, z tego co mi wiadomo może atakować stawy, układ nerwowy i tak dalej. Problem polega na tym, że nie daje się jej farmakologicznie zwalczyć do końca i przy osłabieniach wszelkiego rodzaju potrafi się znów ujawniać. Dlatego konieczne jest systematyczne przyjmowanie leków. Barzdziej bał bym się wirusowego zapalenia opon mózg., uleczalne ale przy ostrzejszym przebiegu może powodować niedowład kończyn. No niestety  :|

#50 Goose  | Napisano 09 lipiec 2006 - 18:18

Goose
  • Użytkownik
  • Postów: 62
  • Dołączył: 17-czerwiec 05
  • Miasto: BIELSKO-BIAŁA

Cytat

A jak sie wybieramy na pozadne zloty i mamy kase(ale na to sie pieniedzy nie powienno liczyć) to powinnismy sie zaszczepic od chorob, przenoszonych przez kleszcze... wtedy, gdy nam wejdzie w skore, to nic sie nam az takiego zlego nie stanie... mysle, ze to najlepszy sposob... ale kosztowny... jedna dawka szczepionki około 100 zł...
Mi lekarz powiedzial gdy 2 kleszcze zlapalem ze branie szczepionki przed zlapaniem kleszcza g** daje i to strata materialu i kasy x] dopiero po wystapieniu pierwszych objawów trzeba sie po szczepionke (NATYCHMIAST)zgloscic - takie informacje dostalem :]

#51 signal  | Napisano 12 sierpień 2006 - 12:58

signal
  • Użytkownik
  • Postów: 8
  • Dołączył: 25-czerwiec 06
  • Miasto: Lublin
Nie ignorujcie kleszczy, mialem zapalenie opon mozgowych. Naszczescie wyszedlem z tego calo. Nie mila sprawa...

#52 Karczownik ZW  | Napisano 16 sierpień 2006 - 09:38

Karczownik ZW
  • Użytkownik
  • Postów: 91
  • Dołączył: 06-marzec 06
  • Miasto: Józefów k. Błonia
Z zapaleniem opon mózgowych bywa różnie, w jednym przypadku gorączka i nic więcej w inny może się skończyć częściowym niedowłądem kończyn. Tak jak poprzednik napisał nie można ryzykować. Po powrocie z lasu dokładnie się oglądać WSZĘDZIE  :!:  :!:  :!: i powinno być wszystko OK  8)  no i nie można popadać w paranoje  :wink:

#53 Kuba  | Napisano 16 sierpień 2006 - 18:35

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik
Mam pomysł - może zamiast nabijać kolejne posty o dupie maryni weźmie jeden z drugim plecak, nóż, zapałki i pojedzie do lasu na jakieś bytowanie?  Albo prznajmniej sobie jakąś książkę weźmie  (np. "Surwiwal po Polsku" czy "SAS Survival Handbook")-  choć to ostatnio nie jest w modzie. :)

Bo na razie bijecie posty bez sensu pisząc o faktach notoryjnych, powtarzając tezy poprzedników i zajmując się zagadnieniami, które raczej nie maja bezpośredniego związku z tematem wątku. Tematem wybitnie "praktycznym"...

Pozdrawiam
KZ

#54 dx  | Napisano 17 sierpień 2006 - 04:03

dx
  • Użytkownik
  • Postów: 27
  • Dołączył: 12-listopad 04
  • Miasto: Poznań Dębiec
co prawda to prawda ale przecież nikt nie każe Ci tego Kubo czytać...
forum jest do tego aby się wypowiadać jedni robią to lepiej inni gorzej :lol:

co do samego tematu
może to nie są oczywiste rzeczy dla wszystkich  :ściana:

PEACE

#55 Kuba  | Napisano 17 sierpień 2006 - 06:13

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik

dx napisał:

forum jest do tego aby się wypowiadać jedni robią to lepiej inni gorzej
A ja w swej naiwności myślałem, że fora tematyczne (/działy) są od tego by dzielić się konkretną i zweryfikowana wiedzą na sprecyzowane i określone tematy. (no offence)

dx napisał:

przecież nikt nie każe Ci tego Kubo czytać...
To taka autopokuta za wrzucenie zdjęcia "Krwawego Felusia" w profil. :F

dx napisał:

może to nie są oczywiste rzeczy dla wszystkich
Istotnie, ale np. w temacie kleszczy rokrocznie media podnoszą raban, w sieci informacje (wiarygodne) też można znaleźć - a i jeszcze nie wszyscy lekarze* wyjechali do GB. Jeśli więc dla kogos pewne kwestie mimo to są niejasne i ich wyjaśnienia szukał będzie tutaj... (pozwolę sobie nie kończyć)
*) i zdecydowanie optowałbym za tym by inne osoby niż wymienieni nie wypowiadały się na tym forum o stanach chorobowych ich objawach, leczeniu i zagrożeniu jakie ww. stwarzają.

Niestety chciałbym utopii. ;-)

Pozdrawiam
KZ

#56 Karczownik ZW  | Napisano 17 sierpień 2006 - 07:55

Karczownik ZW
  • Użytkownik
  • Postów: 91
  • Dołączył: 06-marzec 06
  • Miasto: Józefów k. Błonia
Powiem tak drogi kolego jestem leśnikiem z wykształcenia i moja tzw. grupa zawodowa jest najbarzdiej narażona i zarażona ww chorobami, więc w moim interesie jest posiadać jak najwięcej informacji (wiarygodnych) na ten temat. A niestety chciałem się nimi podzielić z innymi. Nie bój się z palca tego nie wyssałem i biorę odpowiedzialność za to co piszę.
Co się z wami dzieje ludzie robicie się zgorzkniali czy co. Cokolwiek nie pasuje to odrazu "nie znasz się",  "nie wypowiadaj się"
POZDRAWIAM

#57 Kuba  | Napisano 17 sierpień 2006 - 19:34

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik
OK i dlatego drugi raz napisałeś de facto to samo?
(cytował nie będę)

I jakkolwiek nie umniejszałem i nie umniejszam Twojej wiedzy na ww. temat to jednakowoż wolałbym aby nt stanów chorobowych u ludzi wypowiadali się lekarze lub ratownicy medyczni, nie leśnicy, agrotechnicy, hodowcy strusi czy nawet weterynarze. Mam nadzieję, że ze zrozumieniem podejdziesz do mojego skrzywienia na tym punkcie.

Co do dzielenia się wiedzą - nie oszukujmy się. Jeśli ktoś szuka tu podstawowych informacji w temacie bytowania czy szerzej - przebywania w lesie, to raczej często w tym lesie nie bywa. Jest szansa, że nigdy nie będzie. A jeśli stanie się inaczej to należy bać się o las i o niego (w tej kolejności). Chociaż oczywiście nijak nie przeszkadza to w biciu piany (gwoli scisłosci nawet w sieci są serwisy na ww temat, nie trzeba do książek "iść").

Pozdrawiam
KZ

#58 sadowski25  | Napisano 18 sierpień 2006 - 13:39

sadowski25
  • Użytkownik
  • Postów: 107
  • Dołączył: 04-marzec 06
  • Miasto: Co wam do tego?
A teraz Panie i Panowie weźmiemy sie nieco naukowo do tego tematu, przytocze tu artykuły z sieci :

Cytat

Środki odstraszające owady, które zawierają związek o nazwie DEET, są skuteczniejsze niż oparte na składnikach roślinnych - wynika z badań opublikowanych na łamach "New England Journal of Medicine".  

    Badania przeprowadzili dr Mark S. Fradin - dermatolog z University of North Carolina w Chapel Hill, oraz prof. John F.Day - entomolog medyczny z University of Florida.  

    Do testów wybrano 16 reprezentatywnych preparatów dostępnych na rynku, zarówno zawierających stosowany od dawna DEET, jak i roślinnych, reklamowanych jako naturalne i nie wywołujące podrażnień. Poddano je dokładnym testom, starając się zminimalizować wpływ przypadkowych czynników. Dlatego uwzględniono nie tylko liczbę, komarów, ale i w jakim były wieku, jak się odżywiały, w jakich warunkach (temperatura, wilgotność, oświetlenie ) odbywały się testy.  

    Ochotnicy nałożyli preparaty na skórę zgodnie z instrukcją na opakowaniu, a następnie wprowadzili przedramiona do klatek z komarami. Trzymali je tam aż do pierwszego ukąszenia. Naukowcy rejestrowali i analizowali czas, jaki upłynął pomiędzy wprowadzeniem ramienia a momentem, w którym preparat przestał być skuteczny.  

    Ukąszenia owadów nie tylko są przykre, ale przyczyniają się do przenoszenia licznych chorób, przede wszystkim malarii.  

    Preparaty odstraszające - repelenty (zawierające DEET) działały nawet do pięciu godzin, natomiast roślinne (z dodatkiem oleju sojowego, cytrusów, eukaliptusa) od dwudziestu minut do dwóch godzin.  

    Choć zdarzają się przypadki szkodliwego działania DEET, są jednak rzadkie i zwykle wynikają z długotrwałego i nieprawidłowego jego używania - twierdzą naukowcy. Natomiast korzyści - zwłaszcza w krajach tropikalnych - są bardzo duże.  


Źródło: PAP 08.07.2002r.

Cytat

2002-06-11

Związek zawarty w pomidorach skutecznie odstrasza owady



Warszawa (PAP/Int.) - Naturalny związek zawarty w pomidorach odstrasza owady tak dobrze, jak najpopularniejszy obecnie repelent i jest mniej toksyczny - wskazują wyniki badaczy z North Carolina State University.  

Zespół pod kierunkiem prof. Michaela Roe z North Carolina State University prowadził badania nad związkiem nazwanym w skrócie IBI- 246, który jest naturalnym składnikiem pomidorów.  

Naukowcy sprawdzali najpierw czy IBI-246, który u pomidorów jest elementem naturalnego systemu obrony przed owadami, może być wykorzystany w rolnictwie do zwalczania owadów będących pasożytami tych roślin. Kontynuacją były badania testujące jego zdolność do odstraszania owadów takich jak komary.  

Okazało się, że IBI-246 jest równie skuteczny w odstraszaniu komarów, jak popularny obecnie repelent - DEET. IBI-246 może ponadto służyć do odstraszania kleszczy, pcheł, mrówek, karaluchów czy gryzących much. Można go też stosować do zwalczania szkodników upraw, jak mszyce i przylżeńce.  

Jak podkreśla prof. Roe, według skali stosowanej przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (Environmental Protection Agency), IBI-246 jest mniej toksyczny od DEET. DEET (skrót od N,N- dwumetylo-meta-toluamidu) został opracowany w 1946 roku na potrzeby armii amerykańskiej.  

EPA ocenia, że prawidłowe zastosowanie DEET nie stwarza zagrożenia dla ludzkiego zdrowia. Odnotowywano jednak przypadki podrażnienia skóry - wysypkę, opuchliznę oraz świąd, a także podrażnienie śluzówki oka i rzadziej zaburzenia neurologiczne - zaburzenia mowy czy drgawki. Produkty z dużą zawartością DEET uważa się za niebezpieczne dla dzieci.  

Najnowsze doświadczenia przeprowadzone na szczurach przez badaczy na Duke University wykazały, że częste i długie stosowanie DEET może być przyczyną obumierania komórek nerwowych w mózgu i wywołuje zmiany zachowania u zwierząt.  

Prof. Roe wierzy, że IBI-246 może z powodzeniem zastąpić DEET w większości repelentów. Według niego, "wobec groźby wielu chorób zakaźnych roznoszonych przez owady, jak malaria, gorączka zachodniego Nilu czy borelioza, ludzie potrzebują osobistej ochrony w postaci skutecznych i jak najmniej toksycznych repelentów".  

"Ludzie poszukiwali związku konkurencyjnego dla DEET od 20 lat. Myślę, że go znaleźliśmy" - ocenia dr John Bennett, z firmy Insect Biotechnology Inc., która zakupiła prawa do produkcji repelentów opartych o IBI-246. Według Bennetta, koszty produkcji IBI-246 będą porównywalne lub nawet niższe od kosztów produkcji DEET.  

Przedstawiciele Insect Biotechnology zwrócili się o wydanie pozwolenia na stosowanie IBI-246 w kilku produktach do amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska. Spodziewają się je uzyskać pod koniec 2002 roku.

Pozdrawiam
Sadowski25

#59 Seether  | Napisano 26 sierpień 2006 - 17:09

Seether
  • Użytkownik
  • Postów: 71
  • Dołączył: 06-sierpień 06
  • Miasto: Poznań, Tarnowo Podgórne
kleszcze są głównym tematem, ale zrobię taką małą dygresje do pszczół i os (a co... może komuś się przyda). Otóż bardzo skutecznie odstarasza je przecięta na pół cytryna ponabijana goździkami (4 połówki cytryny na 4m^2, po ok 7-10 goździków na połówkę). Przydaje się w kuchniach polowych ;)

#60 Kuba  | Napisano 26 sierpień 2006 - 17:50

Kuba
  • Zbanowany
  • Postów: 2071
  • Dołączył: 05-listopad 02
  • Miasto: Kraków/Rybnik
Racja. Prosiłbym jeszcze o podanie sposobów na osy, szerszenie,  gzy końskie i stonkę ziemniaczaną. Nie pogardzimy również wiedzą nt tego jak uchronić się przed niedźwiedziem, wilkiem, pająkiem czarną wdową (zawsze mógł komuś uciec) oraz pytonem (kotoś mógł się znudzić i wypuscić go do lasu). Do tego obowiązkowo muszą się w tym miejscu znaleźć informacje o tym co zrobić kiedy w lesie spotkamy pijanego pana Zdziska - drwala z powołania, kłusownika z zawodu, geja z wyboru.

Przecież wszystkie te tematy tyczą w jakiś sposób pobytu w terenie zalesionym...