Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

[ARCH] Bron zabytkowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 Foka  | Napisano 21 styczeń 2003 - 18:22

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
bez zezwolenia mozna posiadac bron wyprodukowana przed 1850 rokiem...
(troche powagi, przed 1950 to by sie lapaly PPSz, Mg42, BREN i pare innych fajnych rzeczy :))
nowela do ustawy dodaje do tego rowniez repliki tej broni wyprodukowane wspolczesnie. ale w tej chwili trafila ona do senatu. wg projektu ma ona wejsc w zycie 1.01.2004.
Powyzsza data ogranicza bron w wiekszosci do broni czarnoprochowej

#2 Gerard Heime  | Napisano 22 styczeń 2003 - 16:45

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 372
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
A jak to jest z kwestią dezaktywowania (deaktywowania?) broni palnej? Jak dokładnie to się robi i czy w ten sposób uszkodzoną broń można trzymać w domu( z tego co słyszałem to tak)? Czy trzeba mieć na to jakieś papiery? Powiedzmy, że wykopałem starego Mausera i chcę go powiesić sobie na ścianie- co muszę z nim zrobić?
Aha, a jak się sprawa ma z bronia uszkodzoną w inny sposób, np. powaznie skorodowaną? Też trzeba ją deaktywować?

PS. Jak się deaktywuje amunicję do broni palnej?

#3 Foka  | Napisano 22 styczeń 2003 - 19:00

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
po pierwsze w tej chwili chrzania mi sie stara i nowa (projekt) ustawy i nie chce Cie wprowadzac w blad.

AFAIR w projekcie jest ze uczynienie broni niezdatna do uzycia zajmuja sie rusznikaze i dostajesz na to papier, nie wiem jak z wykopaliskami. Generalnie bron pozbawiona cech bojowych (przewiercona/zaspawana lufa i komora zamkowa) mozna posiadac bez zezwolenia.

Amunicji nie radze tykac. zabronione jest posiadanie prochu, splonek oraz pociskow zawierajacych aktywne substancje (chem., m.w. itp.). Probojac samemu grzebac mozesz spowodowac detonacje i w najlepszym razie sie pokaleczyc.

A najlepiej sam sobie poczytaj ustawe - bez problemu mozna ja znalezc, jak i projekt, na stonach Sejmu.

#4 Foka  | Napisano 23 styczeń 2003 - 14:34

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
nie wiem, nie interesowalem sie... mnie interesuje bron wspolczesna i dzialajaca.

a iglica ma sie nijak do lufy :P przyjzyj sie schematom budowy broni.

#5 Gerard Heime  | Napisano 23 styczeń 2003 - 15:26

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 372
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
Mnie też bardziej interesują egzemplarze działające (współczesne? Zależy czy taki np. Mauser K98 to karabin współczesny... :) ) Ale...
Po pierwsze, kolega ma karabin zakopany na działce i jak go odkopiemy to coś trzeba będzie z nim zrobić...
A po drugie, chcieli byśmy legalnie go sprzedać, ew. zająć się poszukiwaniami innej historycznej broni- i musimy wiedzieć, jaka jest ta cała procedura.

PS. Mój wujek ma dwa zdeaktywowane karabiny (II WŚ) i chyba papierów na nie nie ma... (choc twierdzi, że to wpełni legalne) ale popytam się.

#6 Foka  | Napisano 23 styczeń 2003 - 15:51

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
czyli pewnie chodzilo Ci o komore zamkowa? :)
wg ustawy istotnymi elementami broni sa m.in. lufa i komora zamkowa a wiec sa one traktowane oddzielnie i obie te czesci musza zostac uczynione niezdatnymi do uzytku.
ale tak jka mowilem - idz do rusznikarza, najlepiej przeczytawszy najpier aktualna ustawe i projekt oraz w razie potrzeby miej je przy sobie wydrukowane. I z nim pogadaj... ja sie nie znam ja tu tylko sprzatam ;)

#7 Gerard Heime  | Napisano 23 styczeń 2003 - 21:16

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 372
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
A gdzie ja znajdę takiego pana rusznikarza w Warszawie? ty zdaje się znasz dobrze środowisko posiadaczy broni większego kalibru ;) więc może i rusznikarza znasz? Pogadało by się z gościem... bo przez tą cholerną Ustawę o Broni i Amunicji mi się brnąć nie chce... jak ja nie nawidzę prawa (w teorii, praktyki przestrzegam :)). Zreszta musiał bym sie wypytać o ceny itd...

#8 Foka  | Napisano 24 styczeń 2003 - 10:57

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
yyyy w Gda to znam rusznikarze, ale w Wawie nie :(
poszukaj w Panoramie Firm, podzwon do sklepow z bronia, ew. pojdz na Legie (Lazienkowska 2) i tam zapytaj... pewnie maja swojego ale z nim bym nie gadal bo pewnie jest ograniczony do sportowej broni (takie domysly)

#9 Misiek  | Napisano 24 styczeń 2003 - 12:31

Misiek
  • Użytkownik
  • Postów: 144
  • Dołączył: 19-sierpień 02
  • Miasto: Warszawa
uczynienie broni "zabytkowej" bronią niesprawną według ustawy całkowicie niszczy tę broń.
tak jak Navy pisał - trza przewiercić tu i ówdzie.
tylko, że to potem wygląda dziwnie.
zastanawialiście się kiedyś dlaczego w Muzeum Wojska Polskeigo klamki leżą tak jak leżą? (dawno nei byłem więc nie wiem jak jest teraz). Po prostu z jednej strony wyglądają lepiej a z drugiej wcale :( to jest po prostu śwaidome złomowanie wartościowych eksponatów.

#10 DamieN  | Napisano 24 marzec 2003 - 11:00

DamieN
  • Użytkownik
  • Postów: 66
  • Dołączył: 10-marzec 03
  • Miasto: Poznań
Niestety to nie jest takie proste. Każda broń posiada numer i rusznikarz wystawiając świadectwo jej dezaktywacji ponosi odpowiedzilność za jej stan faktyczny tzn. musi ją  tak przerobić żeby nawet po remak'u zdolnego kombinatora nie istniała możliwość ( bez wymiany wszystkich częśći- co jest absurdalne) ponownego uruchomienia tej broni do przeznaczonego jej działania - czyli "big bara buuum".
Jak chcesz zakombinować to lepiej zapomnij o tego typu kombinacjach i pomiń rusznikarza - grozi Ci chyba... ile to Navy? - 5 lat?  :roll:

#11 Foka  | Napisano 24 marzec 2003 - 12:28

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
10 lat :)

a tak w temacie to polecam najnowszy nr Strzalu. Jest artykul nt noweli wiadomej ustawy

#12 Katanakill  | Napisano 24 marzec 2003 - 12:46

Katanakill
  • Użytkownik
  • Postów: 9
  • Dołączył: 29-styczeń 03
  • Miasto: Łódź
Fajnie
Jeśli według ustawy można mieć broń sprzed roku 1850 i to sprawną.

Kupie sobie kolta takiego z dzikiego zachodu. Sześciostrzałowiec bez powtarzalności oczywiście. Za każdym razem trzeba odciągnąć kurek. Jednak bez zezwolenia broń ostra coś pięknego.

Z tego co wiem system colta został opatentowany w 1834 roku. Model używany w wojnie secesyjnej przez oficerów ma datę pierwszego egzemplarza 1846. Więc przy odrobinie szczeście (jak się taką broń dostanie) można chodzić po ulicy jak John Wayne i to absolutnie legalnie.

#13 Foka  | Napisano 24 marzec 2003 - 13:21

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7972
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk

Katanakill napisał:

Fajnie Jeśli według ustawy można mieć broń sprzed roku 1850 i to sprawną.
pamitaj - wyprodukowana przed 1850
od 1 stycznia 2004 bedzie mozna miec rowniez dzialajace rpliki wyprodukowane wspolczesnie :)

Katanakill napisał:

Kupie sobie kolta takiego z dzikiego zachodu. Sześciostrzałowiec bez powtarzalności oczywiście. Za każdym razem trzeba odciągnąć kurek.
to sie nazywa SA :)

Katanakill napisał:

bez zezwolenia broń ostra coś pięknego.
tylko najpierw to dokladnie sprawz :)
ja na broni historycznej sie nie znam ale byly colty produkowane w 1849 i te mozna a i byly z 1851 ktorych juz nie mozna ;)
na pl.misc.militaria ktos o tym pisal

Katanakill napisał:

Z tego co wiem system colta został opatentowany w 1834 roku.
liczy sienie data systemu broni ale data modelu

Katanakill napisał:

Model używany w wojnie secesyjnej przez oficerów ma datę pierwszego egzemplarza 1846. Więc przy odrobinie szczeście (jak się taką broń dostanie) można chodzić po ulicy jak John Wayne i to absolutnie legalnie.
nie mozna chodzic po ulicy. pamietaj ze nadal jest to bron palna tylko nie wymagane jest na nia pozwolenie... mozna strzelac tylko na strzelnic a nie w domu, nalezy miec zmaknieta itd