Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Broń polskiej mafii z lat 90-tych


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

#21 Dawsal  | Napisano 20 wrzesień 2017 - 21:08

Dawsal
  • Użytkownik
  • Postów: 157
  • Dołączył: 21-październik 14
  • Miasto: Straubing
:icon_lol:

#22 Dziku888  | Napisano 21 wrzesień 2017 - 08:32

Dziku888
  • Użytkownik
  • Postów: 85
  • Dołączył: 06-wrzesień 12
  • Miasto: Wrocław
Bardzo popularny (do tej pory) jest Skorpion (sama Ceska Zbrojovka przez jakiś czas nie nabijała na nim numerów seryjnych) i PPS robiona w Radomiu w latach 50tych (numery nie zgadzają się z dokumentacją fabryki oraz wersji .22lr z 1955go roku nikt nie wie ile jest w rękach prywatnych). Do tego dochodzą AKMy ze zlikwidowanych jednostek. Co bogatsi pewnie ściągali coś z za zachodniej granicy ale po co wozić drewno do lasu?

#23 luis  | Napisano 21 październik 2017 - 17:40

luis
  • Użytkownik
  • Postów: 482
  • Dołączył: 07-listopad 05
  • Miasto: Gdynia
Dodam tylko, że na liście jednostek broni poszukiwanej (czyt. zrabowanej/zagubionej) przez ŻW - lista obejmowała okres od lat pięćdziesiątych u.w. królowały głównie w największej ilości, pistolety TT, oraz P - 64, peemy PPSz i PPS. Natomiast kbk AK nie było aż tak wiele. Największe kradzieże broni krótkiej miały miejsce z lotniska Bemowo, czy z ORP Grunwald (kilkadziesiąt egzemplarzy), po nich w WP mocno wzięto się za kontrole ilościowe i stanu zabezpieczenia miejsc ich przechowywania i proceder ten znacznie został ukrócony, ginęło 1-2 szt. broni rocznie przeważnie związanej z samowolnym oddaleniem się wartownika, którego ujmowano po obławie, a utraconą broń odzyskiwano.

#24 steinway91  | Napisano 11 listopad 2017 - 14:16

steinway91
  • Użytkownik
  • Postów: 25
  • Dołączył: 19-styczeń 08
  • Miasto: Wrocław
Z tego co pamietam, w jednej z wypowiedzi Sokolowskiego ("ps. Masa") na brak broni czy jej wyboru polscy mafiozi nie narzekali i mieli miec "wszystko to co chcieli". Pomijam wiarygodnosc jego wypowiedzi poza funkcja swiadka koronnego, ale znane sa przypadki pozyskiwania broni palnej do celow przestepczych takze z oficjalnych, legalnych zrodel. Czesc mafiozow miala dodatkowe obywatelstwa (np. Szwajcarskie, austriackie) i kupowali np bron pochodzaca z wystaw na targach broni. Czesto w nieznacznym stopniu byla to bron pozbawiona pelni cech uzytkowych (np wymontowana iglica) przez co wystarczylo ja zakupic i uzyskac te brakujace czesci. Jakby tak porownac mozliwosci inwestycyjne polskiej mafii a sprzet policyjny to raczej nie ma co liczyc na to, ze funkcjonariusze byli lepiej uzbrojeni niz swiat przestepczosci zorganizowanej.