Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Uciążliwe Mrówki!!! POMOCY!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
44 odpowiedzi w tym temacie

#21 Erik  | Napisano 15 kwiecień 2008 - 12:38

Erik
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 21-grudzień 04
  • Miasto: Danzig

Wyświetl postUżytkownik Foka dnia 2/4/2008, 12:26 napisał

Bo rowek należy wypełnić ropą i podpalić.

Ponoć najlepiej swój rowek tak potraktować, wtedy się dużo kręcimy podczas snu i mrówki nie zdążą nas obleźć...

#22 HateMe  | Napisano 26 kwiecień 2008 - 18:40

HateMe
  • Weteran
  • Postów: 563
  • Dołączył: 18-październik 05
  • Miasto: To tu, to tam...
A jeżeli mój rowek nie ma 10cm głębokości? :mrgreen:

Erikz0r Ty stary zboczeńcu. :F

#23 thor_  | Napisano 26 kwiecień 2008 - 18:57

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

A jeżeli mój rowek nie ma 10cm głębokości?

:mrgreen: Da sie w pewnych warunkach i pod pewnymi rygorami "złapgrejdować" do  żądanej głębokości :mrgreen:

#24 pitzhr  | Napisano 07 lipiec 2008 - 11:14

pitzhr
  • Użytkownik
  • Postów: 3
  • Dołączył: 07-lipiec 08
  • Miasto: Warszawa
Trochę się interesuję mrówkami, więc mogę powiedzieć, że one w ogóle nie lubią silnych zapachów, mrówka zamknięta w pudełku z silnym źródłem zapachu umiera (po pewnym czasie). Wynika z tego, że nie tylko majranek jest skuteczny, ale dosłownie wszystko co jest bardzo intensywne. Proponuje poznać swojego wroga i wtedy z nim walczyć, jest w necie trochę stron o mrówkach...

#25 leander  | Napisano 17 lipiec 2008 - 11:46

leander
  • Użytkownik
  • Postów: 240
  • Dołączył: 05-maj 05
  • Miasto: Warszawa
Czyli praktycznie rzecz biorąc- o ile zaśmiardniemy dostatecznie mocno, to mrówki nam dadzą spokój? ;)

#26 shank  | Napisano 17 lipiec 2008 - 15:41

shank
  • Użytkownik
  • Postów: 68
  • Dołączył: 18-kwiecień 07
  • Miasto: gliwice
Widze, że stara, dobra fosa wokół namiotu została kompletnie zapomniana? :( Tylko pamietąjcie, że most musi być zwodzony, inaczej fosa nic nie da

#27 brax25  | Napisano 27 sierpień 2008 - 23:48

brax25
  • Użytkownik
  • Postów: 21
  • Dołączył: 09-sierpień 08
  • Miasto: płock
Tego sposobu z silnie eterycznym zapachem to bym wam nie polecał ,,mrówki'' to on może  i odgania ale na jakie inne ciekawostki można się natchnąć ,używając takiego specyfiku.
A dla ciekawskiego badacza nocnych zakątków lasu to i na zdrowy okaz łosia ,ewentualnie jelenia można się natchnąć.
Ja polecał bym tą sól z domowych zapasów mamusi jednakże jest środek na mrówki oparty też na soli i jakiś tam chemikaliach po którym dają,dyla, gdzie pieprz rośnie

#28 Rann  | Napisano 21 styczeń 2009 - 12:07

Rann
  • Użytkownik
  • Postów: 97
  • Dołączył: 06-styczeń 09
  • Miasto: Wrocław
A może spróbować inaczej - nie odstraszać, tylko przyciągnąć je w inne miejsce? Rozsypać po 100-200 gram cukru albo czegoś innego z zakresu domowej cukierni jakieś 200 metrów od obozowiska po, powiedzmy, 'czterech stronach świata'. Cukier je przyciągnie, więc zajmą się nim a nie nami. A i one na tym skorzystają, więc wszyscy są zadowoleni ;) Najlepszym sposobem jest cukier w kostkach, bo muszą się z nim bardziej męczyć, więc zajmuje im to więcej czasu. Offset? Jest, oczywiście. Słodkości mogą przyciągnąć w rejon naszego obozowiska innych mieszkańców lasu. Coś za coś.

Inna opcja, bardziej drastyczna, to wspomniany przeze mnie gdzie indziej patent z kawą zmieszaną z cukrem. Cukier przyciąga, kofeina zabija. Ale pierwszy sposób jest bardziej humanitarny.

Co do spania w hamakach - na to też jest sposób. Przed każdym wypadem, gdzie zamierzam spać na hamaku, nasączam jego linki mocnym espresso. Nawet, gdy wyschnie, kofeinka pozostanie. I znowu załatwiamy ewentualnych intruzów. Po co się pchali? ;)

[Edit: struktura gramatyczna zdania :)]

Użytkownik Rann edytował ten post 21 styczeń 2009 - 12:10


#29 dexter125  | Napisano 03 luty 2009 - 21:54

dexter125
  • Użytkownik
  • Postów: 46
  • Dołączył: 15-marzec 06
  • Miasto: Dąbrowa Górnicza
A może by tak skoro już wleźliśmy do lasu to po prostu zostawmy go tak jak go zastaliśmy? Jeśli rozłożyłeś sięna noc za blisko mrowiska i dupsko zgryzły, następnym razem sprawdź (nawet z latarką) okolicę. Po co niszczyć ? Najłatwiej spryskać mrowisko DDT prawda? Takie to proste.... Postarajmy się jednak podejść do sprawy inaczej. W lesie my jesteśmy intruzami.

#30 petelicki  | Napisano 22 kwiecień 2009 - 19:42

petelicki
  • Użytkownik
  • Postów: 12
  • Dołączył: 05-kwiecień 09
  • Miasto: Poznań
Dobrą metodą jest rozsypanie cynamonu- naprawdę działa. Utworzenie okręgu z cynamony wokół naszego legowiska, z pewnością dość mocno zredukuje ilość mrówek wewnątrz.

#31 Oshii9  | Napisano 17 maj 2009 - 12:46

Oshii9
  • Użytkownik
  • Postów: 79
  • Dołączył: 18-luty 06
  • Miasto: Pilawa
A rozsypanie kawy nie byłoby dobrym sposobem? W końcu kawa ma najmocniejszy aromat. Albo nawet zmarnować jeden kubeczek zaparzonej kawy i takowy rozlać wokół obozowiska? Obojętne. Proste + nieszkodliwe dla środowiska...

#32 petelicki  | Napisano 20 maj 2009 - 16:51

petelicki
  • Użytkownik
  • Postów: 12
  • Dołączył: 05-kwiecień 09
  • Miasto: Poznań
Ale jeśli cynamon dobrze działa, to po co kawę marnować :-) Do tego jest chyba trochę lżejszy...

#33 Rann  | Napisano 27 maj 2009 - 10:00

Rann
  • Użytkownik
  • Postów: 97
  • Dołączył: 06-styczeń 09
  • Miasto: Wrocław
Różnica: kofeina zawarta w kawie zabije mrówki. Cukry (obecne w cynamonie, dla przykładu) przyciągną w określony punkt, odciągając od obozowiska. Jedyne pytanie, to którą metodę dany 'siurwiwalowiec' preferuje.

#34 Oshii9  | Napisano 27 maj 2009 - 15:51

Oshii9
  • Użytkownik
  • Postów: 79
  • Dołączył: 18-luty 06
  • Miasto: Pilawa
Myślę, że z braku laku to i kawa będzie dobra, tylko szkoda by mi było cholera faktycznie, bo kocham kawkę :D
A pieprz? Może pieprz byłby dobrym stróżem?
Jeszcze co do kawy- naprawdę zabiłaby mrówki? Kurde, szkoda mi trochę by było robić krzywdę biednym stworzonkom... :P

#35 dress17  | Napisano 05 marzec 2010 - 22:52

dress17
  • Użytkownik
  • Postów: 25
  • Dołączył: 26-styczeń 07
  • Miasto: ZABRZE

Wyświetl postUżytkownik Patrykl85 dnia 6/8/2006, 16:03 napisał

witam wszystkich.
Wczoraj wróciłem z 24 godzinnego wypadu do lasu. Wszystko było OK, tylko w nocy nie mogłem spać ! Powodem były MRÓWKI. I MOje pytanie brzmi: czy macie jakies sprawdzone sposoby na mrówki??
Fakt że Rano sie okazało że 50mterów dalej były 2 mrowiska, no ale obóz rozkładaliśmy w nocy, w nieznnym terenie (Marne wytłumaczenie, ale jest :)
Prosze was o jakies porady :)
Patryk
To sie usmiałem! :wink:  :wink:  :wink:  :wink:  :wink:  :wink:
Survivalowcy  bojacy sie mrówek i  wymyslajacy mikstury by je pokonać sory nie mogłem sie powstrzymać :poddanie:

#36 chochol  | Napisano 05 marzec 2010 - 23:04

chochol
  • Użytkownik
  • Postów: 397
  • Dołączył: 25-luty 05
  • Miasto: Ruda Śląska
A survivalowiec to taki czlowiek ze stali co go mrowki nie jedza? nie wiem co w tym smiesznego ze chlopak sie pyta co zrobic zeby nie gryzly.

Jesli masz inny pomysl, albo chcialbys cos konstruktywnego powiedziec to pisz, a nie tylko sie wysmiewaj.

#37 rumak  | Napisano 06 marzec 2010 - 08:03

rumak
  • Użytkownik
  • Postów: 1579
  • Dołączył: 05-sierpień 07
  • Miasto: Zielona Góra/NB
Ciekawe czy wapno gaszone by nie pomogło?? :roll: W Iraku i Afganie używają tego aby robactwo niebezpieczne nie podchodziło do baz.

#38 dress17  | Napisano 06 marzec 2010 - 15:05

dress17
  • Użytkownik
  • Postów: 25
  • Dołączył: 26-styczeń 07
  • Miasto: ZABRZE
Podstawowa zasada  przy wybraniu miejsca na nocleg to orientacja. W dzień wystarczy sie  przejść i bedziemy wiedzieli wszystko w nocy jest to trudniejsze ,jezeli mamy latarke to mozna poswiecić chyba że był to wypad full survival to mamy problem. Możemy rozpalić ognisko i zrobić pochodnie która będzie nam służyc jako latarka. Nigdy nie miałem takiego problemu. Słyszałem o salatrze potasowej GRANULOWANEJ (można kupić w ogrodniczym) albo o moczu ...ze niby nalać przed schronieniem. Ile w tym prawdy to nie wiem. Ale biorąc pod uwagę zaistniałą sytuacje to mam inna propozycje...Nie wiem czy wiesz ale mrówki mozna jeść. Sa kwasne i po zjedzeniu całej menaszki jestes full najedzony .
Jeżeli kogos uraziłem to sory nie miało to zostać tak odebrane.:)

#39 Shadow_FALCON  | Napisano 06 marzec 2010 - 15:41

Shadow_FALCON
  • Użytkownik
  • Postów: 14
  • Dołączył: 19-styczeń 10
  • Miasto: Trójmiasto

Wyświetl postUżytkownik dress17 dnia 6/3/2010, 15:05 napisał

.Nie wiem czy wiesz ale mrówki mozna jeść. Sa kwasne i po zjedzeniu całej menaszki jestes full najedzony .

To jest dobry pomysł , po co odstraszać mrówki skoro można je wszystkie zjeść ! :D a tak serio to ludzki żołądek toleruje wiele rzeczy , tylko jeśli nie ma takiej konieczności to po co to robić ?

#40 dress17  | Napisano 06 marzec 2010 - 16:19

dress17
  • Użytkownik
  • Postów: 25
  • Dołączył: 26-styczeń 07
  • Miasto: ZABRZE

Wyświetl postUżytkownik Shadow_FALCON dnia 6/3/2010, 15:41 napisał

To jest dobry pomysł , po co odstraszać mrówki skoro można je wszystkie zjeść ! :D a tak serio to ludzki żołądek toleruje wiele rzeczy , tylko jeśli nie ma takiej konieczności to po co to robić ?
Słuszna uwaga. Po co? Nie doczytałem co to był za wypad. A co do akceptacji żołądkowej człowieka...jak kolega wspomniał -proponuje mrówki (tylko nie czerwone) , zaby (nie ropuchy) co prawda nie są super duze ale  mozna oszukac swój żołądek-upieczone na ognisku smakują jak  kurczak :), bulwy paproci -ugotowane ziemniaki smakują jak ziemniaki, mozna tez sobie trzasnąc zupkę z żab i wtedy moze nam posłuzżyć żuk jako sól bo jest słony,no i najsmaczniejsze zające ,kury biegajace po niektórych lasach(uciekły komuś z działki), dziki itp. Niestety nie jest łatwe upolowanie takiego zwierza chyba że ktos wierzy w te  bajki na discavery. No i nie zapominajmy o rybach. Mozna skonstruować swoja wędkę badź zrobic na rzece  sietkę z  trzciny i gałęzi :)