Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Kręcenie filmów


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Gerard Heime  | Napisano 05 lipiec 2003 - 22:05

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 384
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
Ufff, od wcozraj jestem szczęśliwym posiadaczem kamery cyfrowej Sony i dlatego mam do was, profesjonalnych filmowców ASG pytania sztuk 2.

Po pierwsze, kręcicie filmy bezpośrednio podczas rozgrywki (jako jacyś korespondenci wojenni) czy może tylko podczas sztucznie aranżowanych scenek? Jak zabezpieczacie swój drogi sprzęt przed rykoszetami i bezpośrednimi trafieniami?

Po drugie, czy kręcilście kiedyś fabularne filmy z wykorzystaniem ASG? Zamierzam sie wziąc za jeden, i mam problem z tzw. muzzle flashem :) Na filmach to wygląda pięknie i wogóle, a wylatująca z lufy sama kulka nie jest taka ładna... Dźwięk wystrzału to małe piwo - zawsze można podłożyć podczas obróbki. Zastanawiam sie, czy nie da się jakoś wmontować komputerowo tego płomienia, czy cuś... Prowadziłem nawet eksperymenty ze strzelaniem z mąką, ale efekt jest raczej mizerny (choc lepsze to niż nic...). Za wszelką pomoc w tej kwestii z góry dziękuję! :)

#2 Zjawa  | Napisano 06 lipiec 2003 - 10:21

Zjawa
  • Użytkownik
  • Postów: 381
  • Dołączył: 18-czerwiec 03
  • Miasto: Gdańsk

uZiel napisał:

Prowadziłem nawet eksperymenty ze strzelaniem z mąką, ale efekt jest raczej mizerny.
eee? jak strzelanie z mąką, coś Ty tam robił?  :P

#3 rezul  | Napisano 06 lipiec 2003 - 10:37

rezul
  • Użytkownik
  • Postów: 232
  • Dołączył: 10-maj 02
  • Miasto: Toruń
Uziel krecenie podczas akcji wchodzi jedynie w gre jak jestes dobrze oznaczonym kamerzysta a wszyscy wiedza ze do tego swiecacego seledynowo-pomaranczowego goscia sie nie strzela

ja raz dostalem podczas strzelania fotek mimo ze stalem na pustym polu i nie mialem zadnej broni (na szczescie sprzet doznal powieszchownych uszkodzen ktore calkowicie naprawila kropelka)

uzywanie oslon moze pogorszyc jakosc obrazu :-(

z tego co wiem najlepiej wychodzi krecenie akcji pozorowanych
jesli jest inaczej trzeba powycinac duuuzo zeby film nie byl nudny

#4 GW_Azghar  | Napisano 09 lipiec 2003 - 07:57

GW_Azghar
  • Użytkownik
  • Postów: 88
  • Dołączył: 22-grudzień 02
  • Miasto:
Myślę, że po pierwsze, żeby film byl fajny/ciakawy to musisz mieć na niego pomysł. Chyba nie ma sensu tak po prostu kręcić, bo raczej ciekawe to nie będzie - chyba że chcesz zasilić tylko domowe archiwum.

Po pierwszych doświadczeniach z utrwalaniem działalności Grey Wolves  (szczegóły - jeden temat niżej) stwierdziliśmy, że warto kręcić "fabułę" i właśnie do tego się przymierzamy. Jednak niesie to za sobą konieczności:
a/dobry sprzęt
b/dobry scenariusz
c/dobry (czytaj długotrwały) montaż  
d/ duużo czasu poświeconego tylko na kręcenie konkretnych scenek
e/dobry reżyser

IMHO tylko taki film będą chcieli oglądać inni - normalne relacje strzelankowe nudzą się po pierwszym obejrzeniu :-(

#5 Foka  | Napisano 09 lipiec 2003 - 08:58

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7979
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
zapomniales jeszcze o f) - ludzie musza chciec poswiecic kilka godzin na krecenie filmu i sluchanie uwag i wymagan rezysera a nie na strzelanie :(
i z tym moze byc najwiekszy problem

#6 Zjawa  | Napisano 09 lipiec 2003 - 09:12

Zjawa
  • Użytkownik
  • Postów: 381
  • Dołączył: 18-czerwiec 03
  • Miasto: Gdańsk
przyda sie muzyka itp itd, normalnie jak przy zwykłym filmie  :D a potem oscara  8)

#7 Gerard Heime  | Napisano 14 lipiec 2003 - 13:16

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 384
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
Oj rany rany, takich rzeczy to mi nie musieliście pisać :) Interesuje mnie na razie ta jedna, techniczna strona, gdyż to ona ogranicza moje zapędy jako scenarzysty/reżysera :) Mam kilka pomysłów, właczając w to filmy post-apoc i cyberpunk gatunkowo różne - sensacyjne, horrory i kryminały :)

BTW jakiego programu używacie do obróbki video? Razem z moją kamerą (Sony TRV345E) dołączony był program Image Mixer, ale jest on tak maksymalnie skopany i badziewny, że aż szkoda gadać. No i skąd taki wziąć, bo piracić nie lubię, a od panów z giełdy nie kupię na pewno (nie wspominając już o zakupie w sklepie - co jak co, ale wolę zbierać na guna :)). Jednym słowem interesują mnie programy shareware lub freeware, byle by były dobre.

#8 Gość_Kret_*  | Napisano 14 lipiec 2003 - 14:04

Gość_Kret_*
  • Gość
Kamera cyfrowa tej jakosci, i korzystajac tylko z domowego komputera mozesz zrobic krotka forme fabularna przecietnej jakosci. Starym, lecz klasycznym programem jest Ulead Video Editor - bedzie jednak strasznie dlugo przeliczal, czego zreszta nie unikniesz nawet na profesjonalnym sprzecie (dopiero pelny stol i dwa komputery - jeden z dyskami i jeden do obrobki - moga dac komfort pracy). Przynajmniej tyle pamietam z mojej przygody z Akademicka Telewizja Edukacyjna. Tam uzywalem Speed Razora, ale on potrzebuje wlasnie kombajnow, Ulead byl zawsze w zapasie i nie zawieszal tak czesto komputerow.

Uziel, pozwol, ze powtorze jednego z moich przedmowcow - niewazne, jaki masz sprzet, ale jaki masz pomysl. Te inspiracje, ktore podales, to tylko klimaty w ktorych mozna umiescic opowiesc. Jestes pewien, ze masz historie do opowiedzenia? Prawdopodobnie jej szukanie zajmie Ci kilkakrotnie wiecej czasu niz krecenie.

W wielu miejscach istnieja kluby filmowe, do ktorych mozesz zglosic sie z gotowym scenariuszem i scenopisem, i jesli sie spodoba to mozesz nawet otrzymac pomoc - zazwyczaj jest to profesjonalna kamera, czasem jednak i inna pomoc (slyszalem tez plotki o pomocy finansowej dla szczegolnie dobrych projektow). Takze jesli chcesz krecic filmy, to nie potrzebujesz nawet wlasnego sprzetu.

Sprawa druga - film amatorski niestety nie jest budzetowany, czyli nie zaplacisz aktorom za powtorki ujec, i jak sie znudza to pojda do domu - tak jak rezyserowi "Krotkiego filmu o zaliczaniu" z Politechniki Gdanskiej, dlatego film - naprawde fajny - jest zlozony ze scen nakreconych raz.

Czysto technicznie patrzac - nie jest trudne dorobic huk wystrzalow, a iluminacja otoczenia nie jest taka duza jesli krecisz w klimacie paradokumentu (na inny klimat nie masz pieniedzy, musialbys miec steadycam i dobre mikrofony). Popatrz na dokumenty z CNN czy BBC - blysk wystrzalu pojawia sie dosyc rzadko. Przy ogniu pojedynczym mozna troche publicznosc "oszukac", poza tym pewna umownosc bedzie Ci i tak wybaczona. W ostatecznosci zaloz tlumiki plomienia albo dzwieku.

Prawde mowiac jednak, ASG nie nadaje sie do krecenia filmu "strzelanego" - pistolety hukowe sa rownie drogie i daja znacznie lepszy efekt przy wystrzale, ASG jedynie dobrze wyglada - wiec okazuje sie, ze bylby to trylko film z uzbrojonymi aktorami w tle.

Filmowanie strzelanek ma sens jedynie w dwoch przypadkach:
- z dystansu, gdy akcja toczy sie na malej przestrzeni i ze stabilnej pozycji mozna probowac "dorwac" kilka ciekawch ujec. Po kilku strzelankach dokladasz jakas prosta historyjke, muzyke, i robisz klip o swojej ekipie,

- jako reporter, cywil wlaczony w gre - wowczas otrzymujesz normalna, cywilna misje i musisz ja wypelnic np. bedac reporterem dokumentujacym zbrodnie wojenne w okolicach Jasienia. Potrzebujesz wtedy oslony na kamere - sprobuj kilku warstw kartonu dookola oraz plastykowej szybki (czystej) przed obiektywem). Karton wytlumi impet kulki w wystarczajacy sposob (zwlaszcza 3 warstwy).

Pozdrawiam

Kret

#9 Gerard Heime  | Napisano 14 lipiec 2003 - 14:44

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 384
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
Dziekuje Krecie za mądre słowa :)

Zaznaczam, że filmy które miałbym zamiar kręcić to nie jakieś super produkcje, pokroju Stars in Black czy Matrix XP.

Natomiast wedle doświadczeń mojego znajomego, da się nakręcić przyzwoity film amatorski długości ok. 1/2h, przy pomocy zwykłej kamery VHS, montując materiał na zasadzie przegrywania na kasetę i podkładania dubbingu (gdyż niektóre kamery mają taką opcję), mając za współpracowników parę osób z liceum.

Co do bardzo jasno sprecyzowanego pomysłu - czegoś takiego jeszcze nie ma, planuję jakies spotkanie z zainteresowanymi znajomymi i przeprowadzenie burzy mózgów. Można by powiezieć, że ogólny koncept jest, tylko wymaga dopracowania. Ale póki co, skoro jeszcze nie uzgodniliśmy konkretów ze znajomymi, chciałbym mieć rozpracowaną kwestie techniczną.
(Ogólnie rzecz biorąc fabuła nie będzie zbyt skomplikowana, bo 30min to niezbyt dużo, a w tylu zamierzam się zmiescić).

Nie musisz mi też pisać o tym, że każdy z aktorów robi to z własnej woli i może sobie pójść kiedy chce , bo zdaję sobie z tego sprawę. Jednak mam nadzieję, że moi znajomi skuszą się na frajdę jaką daje nakręcenie własnego filmu i nie zdezerterują...

Nie wątpię też w istnienie klubów filmowych w Warszawie, lecz nie zamierzam się z nimi kontaktować dopóki nie nabiorę większego doświadczenia w pracy z kamerą (wczoraj obejrzałem nagrania z rajdu samochodowego i się przestraszyłem jak kiepsko mi to idzie :?)

Co do akapitu omawiającego kwestie wystrzałów - wszystkie te rzeczy brałem pod uwagę już wcześniej, ale dziękuję za dobre intencje.

#10 Foka  | Napisano 14 lipiec 2003 - 15:04

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7979
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk

Uziel napisał:

Nie wątpię też w istnienie klubów filmowych w Warszawie, lecz nie zamierzam się z nimi kontaktować dopóki nie nabiorę większego doświadczenia w pracy z kamerą
hmmm mnie sie wydawalo ze do tego typu klubow sie idzie wlasnie po to zeby sie czegos nauczyc kiedy sie nic nie umie, a nie idzie sie pokazac ze sie umie i sie uczylo tego samemu 10 razy dluzej niz by sie to zrobilo pod okiem fachowaca... ale ja to jakis dziwny jestem... i mieszkam blisko Gdyni...

#11 Gerard Heime  | Napisano 14 lipiec 2003 - 18:17

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 384
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
No dobra, może nie o to mi chodziło. Nie widzę siebie jako kogoś, kto rozwija swoje zainteresowania w ramach takiego klubu. Zabawa ze znajomymi, poznawanie sprzętu, jego możliwości - to dobre dla mnie na początek. A jak już coś nakręcę parę razy, cos lepszego, kiedy zacznę mieć porządne pomysły i zainteresuję się tym hobby na serio, wtedy mogę szukać takiego klubu. Jestem człowiekiem który o kinematografii nie wie niemal nic. I moze się mylę, ale takie kluby zazwyczaj zrzeszają fascynatów, znawców kina, którzy postanowili zacząć kręcić własne amatorskie filmy. Ja się do tego po prostu nie nadaję - dla mnie to zabawa, nic ponad to.

Pozatym, nie ukrywam że nie lubię być zobowiązany - przez jakiś klub, przez jakąś organizację, cokolwiek. Dlatego nigdy nie nalezałem do zuchów ani harcerzy, do żadnej szkoły sztuk walki, do żadnego kubu RPG, czy wreszcie - do ekipy ASG. Stąd też moje niechętne podejście do propozycji Kreta.

#12 Gość_Kret_*  | Napisano 15 lipiec 2003 - 12:32

Gość_Kret_*
  • Gość
Generalnie przyjmij, ze gdybys naprawde chcial sie tym zainteresowac, zarzucilbys ASG i prawdopodobnie tez szkole. Krecenie filmow to potwornie czasochlonna zabawa, generalnie warto byc bogatym i ustawionym mlodziencem z dobrymi sponsorami, zeby sie w to bawic. Tak wiec pozostaje Ci sie jedynie troche pobawic kamera, bo jesli raz zaczniesz myslec o tym na poziomie polprofesjonalnym, to nie zauwazysz jak minie rok a Ty bedziesz meczyl kolejny (lub nawet ten sam) projekt.

Prawde mowiac - to chyba najlepsze rozwiazanie. A co do technicznych uwag jeszcze:

1. Uzywaj statywu, nawet jak masz ten fajny system stabilizacji optycznej (elektroniczna nic nie daje). Male nie sa takie drogie, a na cyfrowke nie potrzeba ciezkiego. Jesli masz optyczna stabilizacje, mozesz probowac krecic z kamera w ruchu, np. idac za zolnierzami - ale idz na "miekkich nogach", calym cialem pamietajac ze kamera nie moze drgnac (tak sobie symulujesz steadycam ;) ).

2. Kadr powinien byc wyskalowany (akcja w srodku, odpowiednie marginesy), stala ogniskowa (czyli nie uzywaj w ogole opcji zoom, bo bedzie wygladalo biedacko, tego nie robia nawet doswiadczeni kamerzysci- to sie robi ew. potem), bardzo malo ruszania kamera, najlepiej w ogole. Pamietaj, kazdy fragmencik filmu opowiada jakies zdarzenie - trzymaj sie klasycznych kanonow poczatkow kinematografii, unikaj scen bez sensu, niejasnych. Nie mysl o jakichkolwiek efektach specjalnych, bo ich tak naprawde nie masz - tylko kilka prostych trickow z kamery.* Jesli ladnie nakrecisz prosta historie i dobrze ja zmontujesz, to moze nawet fajnie Ci to wyjsc.

Buzi

Kret


*Wiem, ze to trudne - powstrzymac sie od tych fajnych mozliwosci, ktore oferuje kamera - ale jak pokazuje ostatnie dzielo braci Wachowskich, to ze mozesz zrobic wszystko, nie znaczy, ze musisz zrobic wszystko.

#13 Gerard Heime  | Napisano 24 lipiec 2003 - 11:50

Gerard Heime
  • Użytkownik
  • Postów: 384
  • Dołączył: 19-listopad 02
  • Miasto: Warszawa - Jelonki
Dzięki za te słowa, które, mimo że nie prezentują zbyt optymistycznej wersji filmowego hobby, dodały mi otuchy.

Na razie chyba będe trzymał się paradokumentów - oferują większą tolerancję pewnych niedociągnieć i ciekawy klimat filmu - jakkolwiek ogranicza obraz tylko do tego, co widzi operator.

#14 Wolf  | Napisano 27 lipiec 2003 - 09:23

Wolf
  • Starszy Admin
  • Postów: 2112
  • Dołączył: 17-czerwiec 05
  • Miasto: Zielona Góra
Bez przesady, do krecenia amatorsko obecnie zupelnei starczy jeden komputer (tak okolo 1,5 - 2 GHz) przydalby sie duzy dysk, ale jesli nie krecisz pelnego metrazu tylko 5 minutowy filmik to nawet na 40 GB sobie mozna poradzic. Co do czasochlonnosci i kosztow, to jest podobnie jak z ASG mozna wydac duzo, albo mniej. Jak juz masz kamere to koszty nie beda takie duze.

Co do uwag technicznych to faktycznie na poczatek dobrze uzywac statywu i nie uzywac zoomu (zwanego tez transfokatorem;) ).
Jesli idize o kadrowanei to moze nie do konca bym sie zgodzil z tym "akcja w srodku" - ogolnei zasada jest taka ze unika sie symetrii - panuje raczej zasada zlotego podzialu. (oczywiscie to tylko zasada i mozna ja lamac). Warto zapoznac sie z typowymi planami filmowymi (zblizenie, ogolny, amerykanski itd...), wazne jest tez zrozumenie pojecia linii akcji. (to wszytsko mozna znalez w sieci wiec nie bede sie rozpisywal, bo to nie miejsce tutaj).

co do efektow to blysk z lufy to jeden z najprostszych i najbardziej banalnych efektow (prostszy nawet od miecza swietlnego)
jedna z prostsyzch metod masz np opisana tutaj
http://sfx.republika.pl/strzal.html

dla bardizej zaawansowanych filmowcow amatorow polecam forum o efektach
http://www.efix.pl/forumefix/
ale tam pytania jak zrobic wystrzal czy miecz swietlny sa traktowane mniejwiecej tak jak tu "jakiego guna kupic za 200zeta" mimo wszystsko warto poczytac.

Z programow to mozna uzywac Ulead Media Studio, Premiere, Vegas Video, ale to sa raczej juz programy z gornej polki dla poczatkujacych to polecalbym raczej jakeis video studio, koala Film Studio (taki polski programik) a chyab nawet te nowsze wersje windowsa maja jakiegos filmmakera (choc to raczej bezuzyteczna zabawka, ale na poczatek moze starczyc) Do dodawania prostych efektow (strzaly, wybuchy, dym) idealnie nadaje sie program AlamDV.

a tu kilka filmow ktore robimy w wolnym czasie ze znajomymi (wykonanych raczej bardzo prostymi srodkami i przy minimalnych nakladach finansowych)
http://www.plan9.art.pl/

#15 eld  | Napisano 28 lipiec 2003 - 11:27

eld
  • Użytkownik
  • Postów: 55
  • Dołączył: 25-czerwiec 03
  • Miasto: Wrocław
Karis, ściągnąłem sobie film "Cyberzagadka" i powiem jedno... genialny film :D I nagrany b. porządnie :) Oglądam go teraz już chyba siódmy raz :D Teraz ściągam "Syndykat sprawiedliwości 2" :D Pewnie też super :D

#16 LUDI  | Napisano 15 styczeń 2004 - 20:07

LUDI
  • Użytkownik
  • Postów: 210
  • Dołączył: 30-grudzień 03
  • Miasto: Opole
pliki z Ulead VideoStudio 7 zapisuja sie w formacie .avp jak zrobic zeby byly .avi lub .mpg??

#17 RAI wilku  | Napisano 09 kwiecień 2004 - 00:38

RAI wilku
  • Użytkownik
  • Postów: 598
  • Dołączył: 01-sierpień 03
  • Miasto: Toruń
przyznam sie ze na 1 poscie Kreta przestałem czytac topic ale to co napisze moze dla przyszzłych wajdo polańskich okazac sie pomocne :

poszukajcie na wmasg.pl informacji o VI regimencie piechoty TAF czyli o dawnym REBEL z trojmiasta. Konkretniej skierujcie sie do KALEBA. Zrobił całkiem ciekawe filmy a raczej przerobił relacje z akcji w elbągu w 2003roku. moze jeszcze są gdzies na necie, było generalnie duzo strzałów i ognia z luf całkiem nieźle to wyszło.

pozdro
wilku

#18 Rainer  | Napisano 09 kwiecień 2004 - 15:38

Rainer
  • Użytkownik
  • Postów: 32
  • Dołączył: 25-marzec 03
  • Miasto: Warszawa
wilku wez pomoz go scigac, moze walniecie ten film na serverek ???