Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Noc w puszczy - kontakt ze zwierzętami


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
190 odpowiedzi w tym temacie

#1 dx  | Napisano 22 październik 2006 - 18:03

dx
  • Użytkownik
  • Postów: 27
  • Dołączył: 12-listopad 04
  • Miasto: Poznań Dębiec
Czy wie ktoś jak uniknąć kontaktu ze zwierzętami typu: lis, dzik, wilk, niedzwiedź, wąż w czasie spędzania nocy w ich naturalnym środowisku?

Ogień bez wątpienia to podstawa, która w zasadzie powinna i często odstrasza dzikie zwierzęta ale słyszałem też że wzbudza rzadko ale jednak, ich ciekawość i często podchodzą do źródła światła... tak więc zwracam sie z prośbą o podzielenie się informacjami lub też swoimi 'patentami' na temat uniknięcia/odstraszenia zwierzęcia.

Szukałem informacji w podręcznikach survivalu i internecie jednak moje poszukiwania nie zakończyły się sukcesem.
Wszędzie natrafiałem na informacje jak polować itp...
(a może za słabo szukałem - w każdym razie jakieś linki też milie widziane)

Ps: Moje pytanie nie dotyczy zachowania się w czasie kontaktu ze zwierzętami, pierwszej pomocy po ukąszeniach itp. ani również odpowiedniego wybierania miejsca obozowiska. Więc prosze o tym nie pisać.

:luzik:

#2 thor_  | Napisano 22 październik 2006 - 20:08

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Pierwsza sprawa: ogień

Może odstrasza, może przyciąga.... ale PRZEDEWSZYSTKIM JEST CAŁKOWITY ZAKAZ PALENIA OTWARTEGO OGNIA W NASZYCH LASACH POZA MIEJSCAMI DO TEGO WYZNACZONYMI. A miejsca "oznaczone" jako te gdzie można palić są z reguły w miejscach gdzie raczej nie ma co się obawiać zwierząt.

Boisz się kontaktu za zwierzętami w nocy w lesie? To rada jest jedna NIE SIEDŹ W NOCY W LESIE.

Nawet jeżeli będziesz spał i jakiekolwiek z dzikich zwierząt w polskich lasach (z wyjątkiem może niedźwiedzia) podejdzie na odległosć mniejsza niż 5 metrów w 90% wystarczy gwałtowny ruch żeby uciekło czy to wilk, czy lis czy inne takie.

Z wężami u nas nie ma problemu poprostu się oswoić trzeba i tyle, żaden z naszych węży nie jest groźny i agresywny:D . Poza żmiją zygzakowatą oczywiście ;) Jeżeli sprawdzisz przed snem śpiwór, wytrzepiesz to raczej masz spokój z "pełzaczami" ale nigdy nie masz pewności że Ci nie wpełznie w czasie snu do środka ;)

Z reguły jak narobisz zamieszania w otoczeniu zwierząt przed zaśnięciem to raczej nie powinny wrócić na miejsce na noc ;)

Tak czy siak boisz się, nie siedź w nocy w lesie, potrafisz się przełamać i zaryzykować jakieś tam ewentualne "wydarzenia ze zwierzętami w roli głównej" siedź w nocy w lesie ;) Jak nie będziesz sam to najzwyklejsza rozmowa potrafi zniechęcić zwierzaki więc w razie co zawsze możesz z kumplem pogadać o "dupie maryni" jak coś się będzie skradało w krzakach.

A jak trafisz na wilkołaka to tylko srebrne kulki i srebrne ostrza ... :mrgreen:

#3 CHRIS506  | Napisano 23 październik 2006 - 07:37

CHRIS506
  • Użytkownik
  • Postów: 283
  • Dołączył: 28-styczeń 04
  • Miasto: za pleców
mu mu
aha tylko dzików nie strasz  :mrgreen: bo jego reakcja obronną może nie byc ucieczka tylko szarża  :F

#4 thor_  | Napisano 23 październik 2006 - 08:04

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
O dzikach już wiele było ;) Z reguły każde dzikie zdrowe zwierze będzie uciekało tak samo dzik .. Sprawa się zmienia o 180 kiedy taki dzik jest na spacerku z młodymi :D

#5 Szaszłyk  | Napisano 23 październik 2006 - 09:57

Szaszłyk
  • Weteran
  • Postów: 2719
  • Dołączył: 31-maj 02
  • Miasto: Departament Spraw Niecierpiących Zwłoki
Jesli nie wpakujesz sie do legowiska albo nie trafisz na cos wscieklego to raczej nie ma szans, zeby cos Ci sie stalo - zwierzatka beda raczejpryskac przed Toba zanim je zobaczysz.

Co do ognia to poza wyznaczonymi miejscami w lesie nie mozna go palic a nie wiem czy do panow ze Strazy Lesnej trafi wytlumaczenie, ze bales sie zwierzatek  :twisted:

#6 LD_cynik  | Napisano 23 październik 2006 - 12:31

LD_cynik
  • Użytkownik
  • Postów: 663
  • Dołączył: 30-październik 02
  • Miasto: INBADCZAM
Hem a jak wystraszac niedzwiedzie? Wczoraj mialem juz drugie spotkanie z misiem, misie sa ladne i fajne ale juz mam dosc troche ;)

#7 dx  | Napisano 23 październik 2006 - 16:21

dx
  • Użytkownik
  • Postów: 27
  • Dołączył: 12-listopad 04
  • Miasto: Poznań Dębiec

thor_ napisał:

Tak czy siak boisz się, nie siedź w nocy w lesie, potrafisz się przełamać i zaryzykować jakieś tam ewentualne "wydarzenia ze zwierzętami w roli głównej" siedź w nocy w lesie ;)

thor spokojna kulka już nie raz "się przełamywałem i ryzykowałem" chodź nie uważam tego za jakiś wyczyn... noc jak noc tyle że bez panny i łóżka  :luzik:

temat stworzyłem z nadzieją na jakieś ciekawostki i nadal mam nadzieje że ktoś się czymś ciekawym podzieli

co do ognia... bez obaw, szansa że pośrodku puszczy w miejscu gdzie w promieniu kilku km nie ma żadnego szlaku/drogi czy też karmników itp spotkanie panów ze straży leśnej graniczy z cudem - wyjątkiem są nagonki na kłusowników... (w ogóle dobrze jest wiedzieć jakie zwierzeta wystepują na danym obszarze zielonym i kiedy są okresy polowań na dane gatunki)
a jeżeli ma się już pecha to trzeba wykazać się ~dyplomacją~ co w naszym kraju zdarza się wszędzie :wink:


tylko prosze nie odbiegać teraz od tematu i pisać np. o zasadach bezpieczeństwa w związku z paleniem ognia w lesie itp

#8 Regent  | Napisano 30 październik 2006 - 15:39

Regent
  • Użytkownik
  • Postów: 17
  • Dołączył: 06-wrzesień 05
  • Miasto: Lublin
Temat wielokrotnie poruszany na wselkich mozliwych forach i grupach dyskusyjnych turystycznych i górskich. Konkluzja jest taka - w Polsce nic ze trony dzikich zwierzat Ci nie grozi, nawet kleszcze sa przereklamowane ;-)

Mam nadzieje że masz poczucie humoru http://groups.google...e5826aec008352b?

#9 cromat  | Napisano 30 październik 2006 - 16:21

cromat
  • Użytkownik
  • Postów: 144
  • Dołączył: 18-styczeń 05
  • Miasto: Poznań
Co do dzików, to jak już na Ciebie taki leci, to manewruj za drzewem, aż się taki osobnik zmęczy ;), sposób mojego dziadka...

Hmmm Klop, powiedz mi co Ty bierzesz?? Czy może jednak Pokemony za często oglądałeś, bo wygląda na to, że dobrze się na nich znasz??... :|

#10 Stary Sierzant  | Napisano 30 październik 2006 - 17:51

Stary Sierzant
  • Użytkownik
  • Postów: 34
  • Dołączył: 23-grudzień 05
  • Miasto: Opole

Regent napisał:

Konkluzja jest taka - w Polsce nic ze trony dzikich zwierzat Ci nie grozi,


I tu sie z tobą nie zgadzam - cyklicznie prowadzę szkolenia mojej formacji na terenie Stobrawskiego Parku Krajobrazowego - spanie w lesie itp itd - typowy survival militarny . Tylko dzięki temu , ze obozowisko jest prawidłowo zabezpieczone nie mieliśmy jeszcze totalnego najazdu zwierzyny.
A muszę dodać , że jest tu zwierzyny od cholery i trochę. Podchodzenie dzików pod mój dom na odległość 15-20 metrów i sarny biegające po podwórku to normalka.

Pomijając fakt , iż człowiek zwierzetom dzikim po prostu śmierdzi , trzeba wziąć pod uwagę w jakim celu zwierzaki do obozu mogą podejść.

Zwykle są zwabione zapachem jedzenia. Dlatego też , trzeba bezwzględnie zamykać szczelnie zapasy prowiantu , a resztki jedzenia ( o ile cokolwiek zostaje) należy głęboko zakopać lub zutylizowac w ognisku.
Dalej - trzeba sie trochę postarać i zbudować odpowiednie schronienie na noc - my mamy tzw.zeribę - dość wysoki płot - ściana o wysokosci minimum 160-180 cm o grubości ok 80-100 cm. Wykorzystaliśmy gałęzie pozostałe z wycinki lasu. Budowla ma kształt okręgu , a wejście na noc jest zamykane ruchomym przęsłem.

Co do agresywności zwierząt - we wrześniu w czasie nocnegoo szkolenia prawie weszlismy na polanę , gdzie jelenie miały rykowisko - dobrze,że  nie wpakowalismy sie na środek , bo na 100% zostalibyśmy potraktowani jako intruzi , a byki w czasie amoku bitewnego nie zwracają zbytnio uwagi na to kogo atakują.
Dziki natomiast ,zwłaszcza teraz mogą nawet zaatakować dużą grupę ludzi - i nie jest ważne czy będzie to locha z młodymi , czy odyniec samotnik.

Wtedy najlepiej zwiewać na najbliższe drzewo - byle szybko.

Tak więc jeśli się w miare dobrze przygotujemy , to żaden zwierzak nam nie bedzie zagrażał.

PS. Słoni,lwów , pterodaktyli i mastodontów tutaj nie ma , więc RGPPanc nie jest niezbędnym elementem wyposażenia  :mrgreen:  :mrgreen:  :mrgreen:

#11 thor_  | Napisano 30 październik 2006 - 21:27

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Z moich spotkań z dzikami 90% wygladalo tak że włażąc w krzaki w których siedział dzik ja spieprzałem w jedną strone a dzik w drugą. Jedyn przypadek inny tzn. ja spieprzałem a dzik kawałek gonił zdażył się po wejściu własnie na grupę dzików z młodymi.

Wiele nocy spędzałem w lesie, na łąkach i bagnach i nigdy nie zabezpieczałem się specjalnie przed zwierzętami. Poprostu rozbijałem namiot, pałatkę, szałas kładłem się i spałem i rano wstawałem. I to byłoby na tyle. Żaden miś, żaden byk, żaden lis czy dzik nie zaszczycił mojego "łóżka" swoją obecnościa ;)

#12 7.62  | Napisano 02 listopad 2006 - 13:43

7.62
  • Użytkownik
  • Postów: 113
  • Dołączył: 11-maj 05
  • Miasto: Czarne wąsy OPOLA
Ja polecam spanie na drzewie. Znależć niewielkie, ale mocne.
Może niekoniecznie będzie wygodnie, ale jedyne co może nam zagrażać to kąśliwe owady.

#13 aNaRkI  | Napisano 26 grudzień 2006 - 00:27

aNaRkI
  • Użytkownik
  • Postów: 85
  • Dołączył: 09-marzec 06
  • Miasto: Świdnik
Moich kumpli swego czasu uratowało spanie z naładowaną bronią. Seria z m15 ca wystarczajaco wystraszyla guzca ktory zatakowal ich w czasie snu :wink:

#14 Szczep  | Napisano 26 grudzień 2006 - 11:51

Szczep
  • Weteran
  • Postów: 328
  • Dołączył: 04-styczeń 03
  • Miasto: Łódź
Guźca ? Co oni w zoo spali?

Sam przeganiałem rodzinke dzików petardami. Idealnie się sprawdziło.

#15 maciejs  | Napisano 26 grudzień 2006 - 13:55

maciejs
  • Użytkownik
  • Postów: 138
  • Dołączył: 04-listopad 05
  • Miasto:
Wypowiedzi typu, że nigdy nie miałem styczności mogą dawać złudzenie bezpieczeństwa. To, że nie miałem wypadku nie oznacza, że mogę śmiało jeździć bez pasów. Istnieje prawdopodobieństwo styczności z dziczą. Większe czy mniejsze, ale istnieje. Dla tych, co interesuje prewencja na pewno najlepszym rozwiązaniem jest noc w domu nie w lesie. W innych przypadkach doradzam skontaktować się z lokalnym nadleśnictwem (kółkiem łowieckim, itp.). Dowiedzieć się, jaka najczęściej występuje dzicz w okolicy (informacja to podstawa, lepiej wiedzieć, z czym potencjalnie można mieć do czynienia), która może potencjalnie zagrozić podczas snu i od razu zapytać się, jakie podjąć środki prewencyjne bądź zaradcze podczas kontaktu by odstraszyć zwierzynę bez szkody dla nas i dla niej. Zakładam, że macie zgodę na pobyt w lesie i nie będziecie rozpalać ogniska bądź będziecie nocować w takim miejscu gdzie macie na to zgodę. Nie próbujcie domowych sposobów (niesprawdzonych). Jeśli nigdy nie miałeś kontaktu ze zwierzętami to możesz się tylko domyślać, w jaki sposób będą reagować. Lepiej zapytać się kogoś, kto miał już ten kontakt.

#16 Thad  | Napisano 01 styczeń 2007 - 23:50

Thad
  • Użytkownik
  • Postów: 191
  • Dołączył: 27-marzec 06
  • Miasto: Kraków/Olkusz
Mądrze piszesz, ale obawiam się, że większość takich prób:

Wyświetl postUżytkownik maciejs dnia 26/12/2006, 13:55 napisał

doradzam skontaktować się z lokalnym nadleśnictwem (kółkiem łowieckim, itp.). Dowiedzieć się, jaka najczęściej występuje dzicz w okolicy (informacja to podstawa, lepiej wiedzieć, z czym potencjalnie można mieć do czynienia), która może potencjalnie zagrozić podczas snu i od razu zapytać się, jakie podjąć środki prewencyjne bądź zaradcze podczas kontaktu by odstraszyć zwierzynę bez szkody dla nas i dla niej
skończyła by się taką odpowiedzią:

Wyświetl postUżytkownik maciejs dnia 26/12/2006, 13:55 napisał

najlepszym rozwiązaniem jest noc w domu nie w lesie.

Oczywiście nie sugeruję by nie próbować :P

#17 trex  | Napisano 02 styczeń 2007 - 10:41

trex
  • Użytkownik
  • Postów: 115
  • Dołączył: 30-październik 05
  • Miasto: Ełk

Cytat

Moich kumpli swego czasu uratowało spanie z naładowaną bronią. Seria z m15 ca wystarczajaco wystraszyla guzca ktory zatakowal ich w czasie snu
Panowie - na safari nie zabiera się m15 ca bo was kiedyś w nocy lwy podejdą ;-)


Cytat

W innych przypadkach doradzam skontaktować się z lokalnym nadleśnictwem (kółkiem łowieckim, itp.). Dowiedzieć się, jaka najczęściej występuje dzicz w okolicy (informacja to podstawa, lepiej wiedzieć, z czym potencjalnie można mieć do czynienia),
O takich rzeczach dowiadujemy się już w szkole podstawowej :lol:

#18 thor_  | Napisano 02 styczeń 2007 - 10:52

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Dołączona grafika
Tak wygląda Guziec panie aNaRkI więc chya faktycznie w ZOO się pospali Twoi koledzy

Chyba że trafili na takiego:

Dołączona grafika

:mrgreen:

next time jak chcesz "błysnąć" zastanów się kilka razy....

#19 Michal_g  | Napisano 02 styczeń 2007 - 11:06

Michal_g
  • Użytkownik
  • Postów: 436
  • Dołączył: 07-kwiecień 05
  • Miasto: Kraków
Jeszcze dwa słowa o niedźwiedziach, na podstawie doświadczeń znajomego leśniczego. Zasadniczo nie atakują, ale bywają strasznie namolne w próbach dorwania się do jedzenia więc tak jak pisał Starszy Sierżant zamykać jedzenie szczelnie to nie wyczują. Niedźwiedź słabo widzi ale węch ma bardzo czuły - jeżeli kierunek wiatru nie niesie naszego zapachu w jego stronę leśniczy radził bezruch - wtedy nie zobaczy i w końcu odejdzie. Niebezpieczne bywają niedźwiedzice z młodymi - każdy ruch mogą potraktować jako zagrożenie dla młodego. Niedźwiedzie uwielbiają maliny więc lepiej w maliniakach obozowiska nie urządzać. W razie potrzeby ucieczki przed niedźwiedziem w terenie pofałdowanym uciekać w dół - po płaskim albo pod górę dogoni, w dół nie (za krótkie przednie łapy, traci równowagę).

#20 thor_  | Napisano 02 styczeń 2007 - 11:11

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Chciałbym zobaczyć takiego misia zasuwającego na dół tracącego równowagę za jakimś maniakiem który tez stracil równowagę.. my tez mamy za krótkie przednie łapy żeby zasuwać w dół :mrgreen: