Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Czarnoprochowce


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 Atreides  | Napisano 13 kwiecień 2007 - 15:02

Atreides
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 15-maj 04
  • Miasto: Warszawa, Bemowo
W sumie kategoria o broni palnej, więc myślę, że dobrze trafiłem. Liczę, że znajdzie się jakiś spec. Zaznaczam, że domysły i teorie laików mnie nie interesują - potrzebuję opinii kogoś, kto ma się za fachowca w dziedzinie historii broni palnej lub samych czarnoprochowców, ew. ma dostęp do materiałów, dających potwierdzenie danej opcji.

Otóż istnieje bardzo sporny pogląd na temat przenoszenia nabitej czarnoprochowej broni. Jedni mówią, że kawaleria (rajtaria taka na przykład) woziła w olstrach nabite do walki puffery, by tylko je wyszarpnąć i wypalić w potrzebie w przeciwnika, potem zaś w ramach karakolu zwalniała, by nabić, gdy drugi szereg wyprzedzał i oddawał swoje strzały.

Są też jednak tacy, którzy mówią, że fizycznie i technicznie jest to niemożliwe, gdyż proch by się wewnątrz lufy obsuwał i zwyczajnie pocisk by wypadał będąc jeszcze wewnątrz olstra, czy w bandolecie.

Jak to zatem jest? Czekam na rzeczowe opinie i z gory dziękuję.

EDIT: Proszę o rozpatrzenie przypadków broni o zamku skałkowym oraz kołowym

Użytkownik Atreides edytował ten post 13 kwiecień 2007 - 15:14


#2 Gareth  | Napisano 16 kwiecień 2007 - 09:14

Gareth
  • Użytkownik
  • Postów: 29
  • Dołączył: 06-styczeń 03
  • Miasto: Poznań
Oczywiście ze wozili broń nabitą. Takiej zabawki nie naładujesz w 5 sekund, a wożenie w olstrach nieprzygotowanej broni mijało się z celem. Co do obsypywania się prochu - bzdura, nie ma takiej opcji - proch ubity i zabity przybitką, na tym jeszcze kula owinięta flejtuchem, a czasem jeszcze zabita dodatkową przybitką - nic nie ma prawa się ruszyć. Sam parokrotnie na własnej skórze doświadczyłem jak ciężko jest usunąć z lufy ładunek, nawet używając grajcara, a o mimowolnym obsunięciu się ładunku nie ma mowy (no chyba że ktoś jak ostatnia dupa nabił) - raz jeden podsypałem do lufy zawilgocony proch - po kilku(nastu ;-) ) próbach odpalenia postanowiłem rozładować muszkiet stukając lufa o betonową posadzkę - zapomnij, spociłem się jak świnia a i tak musiałem ustrojstwo rozebrać i po wykręceniu warkocza przepchać na wylot (dodam tylko że to było ostre strzelanie na strzelnicy i muszkiet był załadowany 40gr kulą - która nie dość że mimo swej masy nie drgnęła to do tego jeszcze skutecznie przytrzymała proch w lufie) - pozdrawiam

P.S. rodzaj zamka nie gra tutaj roli, konstrukcja lufy i "komory spalania" jest identyczna, "skałkówka", "kołówka" czy "lontówka" różnią się między sobą, tylko metodą podania iskry-żaru na panewkę, większy problem widzę tutaj w panewkach - pewnie właśnie one były "najsłabszym ogniwem" i pewnie właśnie one były podsypywane przed samym strzałem - zwłaszcza w tanich i najpospolitszych modelach (chodzi o zamki skałkowe i kołowe). Przypuszczam, że te z zamkami dwutaktowymi mogły "jeździć" podsypane. Lontówki na 100% były podsypywane tuż przed strzałem.

#3 Gareth  | Napisano 16 kwiecień 2007 - 11:03

Gareth
  • Użytkownik
  • Postów: 29
  • Dołączył: 06-styczeń 03
  • Miasto: Poznań
P.S.2 - dodam jeszcze, ze bandolet to wbrew powszedniej opini nie jest pas służący do przenoszenia (przewożenia) broni, - "Bandolet" jest to pewien konkretny typ XVII wiecznego karabinka kawaleryjskiego najczęściej z zamkiem kołowym.

#4 Atreides  | Napisano 17 kwiecień 2007 - 06:18

Atreides
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 15-maj 04
  • Miasto: Warszawa, Bemowo
Dzięki Wam obydwu za odpowiedzi. Temat, jak się zdaję do zamknięcia. Pozdrawiam.

#5 Foka  | Napisano 17 kwiecień 2007 - 08:53

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7971
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
Wam obu :lol:

#6 Atreides  | Napisano 17 kwiecień 2007 - 09:03

Atreides
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 15-maj 04
  • Miasto: Warszawa, Bemowo
Omg przepraszam. Jak to pisałem, to dopiero wstawałem ;). Takie babole się zdarzają. Mniejsza. Idę pilnie studiować. Adieu.

#7 Medi  | Napisano 17 kwiecień 2007 - 14:24

Medi
  • Użytkownik
  • Postów: 534
  • Dołączył: 09-luty 04
  • Miasto: Gdańsk
Ale on jest tylko jeden :P.

#8 Atreides  | Napisano 17 kwiecień 2007 - 15:14

Atreides
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 15-maj 04
  • Miasto: Warszawa, Bemowo
Ahahahahhah xD. Teraz się zorientowałem.