Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Ogrzewanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

#1 emophx  | Napisano 04 listopad 2007 - 14:44

emophx
  • Użytkownik
  • Postów: 5
  • Dołączył: 04-październik 07
  • Miasto: Wrocław
Czy ktoś z Was korzysta z ogrzewaczy chemicznych? Szukam dobrego i małego ogrzewacza. Nie wiem czy ogrzewacze chemiczne takie jak np. na www.ogrzewacze.net są skuteczne. Czy ich temperatura jest wystarczająca by ogrzać dłonie? Kiedyś się tym bawiłem ale nie działało. Proszę o pomoc. Pozdrawiam!

#2 LD_cynik  | Napisano 04 listopad 2007 - 22:04

LD_cynik
  • Użytkownik
  • Postów: 663
  • Dołączył: 30-październik 02
  • Miasto: INBADCZAM
Ja uzywam jednorazowek Warmers. Nie do pobicia moim zdaniem.

#3 Niedzwiedz  | Napisano 06 grudzień 2007 - 22:19

Niedzwiedz
  • Użytkownik
  • Postów: 89
  • Dołączył: 11-luty 06
  • Miasto: Poznań
generalnie ogrzewacze się sprawdzają. szczególnie te tanie jednorazówki są ekstra.

taka tylko moja uwaga z ostatniej wyprawy w alpach -> nie działają powyżej 3.5tys. m.n.p.m z uwagi na mniejszą zawartość,potrzebnego do reakcji, tlenu w atmosferze (oj ale byłem wtedy zły :) )

#4 Qbakam  | Napisano 03 marzec 2008 - 20:15

Qbakam
  • Użytkownik
  • Postów: 41
  • Dołączył: 22-grudzień 07
  • Miasto: Poznań
Są jeszcze wielorazówki, ale trzeba się babrać z gotowaniem itp., ciekawym rozwiązaniem są też te na paliwo, np. z wymiennym wkładem węglowym, małe pudełeczka, w środku się tli, używane są w WP bodajże. Pozdr.

#5 Yarlan  | Napisano 03 marzec 2008 - 20:19

Yarlan
  • Moderator I
  • Postów: 318
  • Dołączył: 15-październik 04
  • Miasto: Warszawa
Moje zdanie co do ogrzewaczy jest takie - przydaje się, ale w apteczce, na czarną godzinę.
Jeżeli gość opatuli się w ogrzewacze, pójdzie w teren i nie wróci przed zakończeniem ich pracy, to bardzo się zdziwi jak zimno jest na dworzu... może tak się zdziwić że na chatę już nie wróci.

Dlatego, przedewszystkim, dobre ubranie dostosowane do panujących i prawdopodobnych warunków, a ogrzewacz - na czarną godzinę.

#6 szpargal  | Napisano 03 marzec 2008 - 21:14

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
Howk! W zimie musi być zimno! ;-)

#7 Yarlan  | Napisano 03 marzec 2008 - 21:54

Yarlan
  • Moderator I
  • Postów: 318
  • Dołączył: 15-październik 04
  • Miasto: Warszawa
Pani kierowniczko, takie jest odwieczne prawo natury!

#8 michalwalc  | Napisano 24 marzec 2008 - 10:30

michalwalc
  • Użytkownik
  • Postów: 1
  • Dołączył: 08-marzec 08
  • Miasto: Kraków
Ja zakupiłem ogrzewacze chemiczne 2x w Lidlu za niebotyczną cenę 7zł w kształcie bałwanika. Nawet spoko ale do ogrzewania rąk, bo do ciała to za małe, temp. wydzielają dosć dużą. ZA 7zł polecam  :-P

#9 Laos  | Napisano 29 lipiec 2008 - 17:50

Laos
  • Użytkownik
  • Postów: 996
  • Dołączył: 30-październik 06
  • Miasto: Kraków
Co do ogrzewania niestety nie chemicznego słyszałem jak ktoś kiedyś poświęcił camelbag-a z wkładką trzymającą ciepło i oddali do niego pewną ciecz ustrojową w końcu 36,6 jest. Sprawdziło się dobrze lecz camel nadawał się w jendo miejsce. Moim zdaniem można tak też.

#10 Foka  | Napisano 29 lipiec 2008 - 18:33

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Sprawdziło się dobrze lecz camel nadawał się w jendo miejsce.
Niby do wyrzucenia? Dlaczego? Mocz jest sterylny, spokojnie można go było umyć i używać.

#11 kewlar  | Napisano 29 lipiec 2008 - 22:06

kewlar
  • Użytkownik
  • Postów: 26
  • Dołączył: 26-lipiec 07
  • Miasto: starachowice
Ja bym  nie mógł tego używać, ciągle bym miał na myśli co w nim było.

Użytkownik kewlar edytował ten post 29 lipiec 2008 - 22:25


#12 relevant  | Napisano 29 lipiec 2008 - 22:08

relevant
  • Użytkownik
  • Postów: 197
  • Dołączył: 13-czerwiec 07
  • Miasto: warszawa
Podobno podczas którejś tam wojny światowej, obstawiam, że pierwszej, w skrajnych przypadkach używano go do dezynfekowania ran...

#13 Foka  | Napisano 29 lipiec 2008 - 22:13

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
Do dziś uczy się tego żołnierzy SF.

#14 arend  | Napisano 29 lipiec 2008 - 22:27

arend
  • Moderator I
  • Postów: 1412
  • Dołączył: 03-kwiecień 07
  • Miasto: Łomianki
Czasmi na rybach używałem takiego gadżetu na benzynę do zapalniczek.
Grzeje nieżle tylko jak nieszczęście śmierdzi benzyną i produktami jej katalitycznego spalania.

#15 javelin  | Napisano 30 lipiec 2008 - 01:00

javelin
  • Użytkownik
  • Postów: 1035
  • Dołączył: 26-czerwiec 04
  • Miasto: Olsztyn
Tak, tylko to już nie jest grzałka chemiczna a benzynowa. Są też węglowe.

#16 thor_  | Napisano 30 lipiec 2008 - 10:16

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Są też węglowe.

Koza się to chyba nazywa... Ale duże i nieporęczne ;) Aaa idąc tym tropem sa jeszcze "koksowniki" starsi pamiętają ;)

Dalej idąc sa całe systemy centralnego ogrzewania, zasilane gazem, olejem, podłączane pod sieć ciepłowniczą...

Ehhh się porobiło niedługo żeby w zimę wyjść do lasu trzeba będzie dwa plecaki szpeju zabrać żeby nie zamarznąć.. a kiedyś wystarczyło dobrze się śniegiem natrzeć ;)

#17 relevant  | Napisano 30 lipiec 2008 - 18:50

relevant
  • Użytkownik
  • Postów: 197
  • Dołączył: 13-czerwiec 07
  • Miasto: warszawa
Koronny dowód na brak globalnego ocieplenia :)

#18 arend  | Napisano 31 lipiec 2008 - 09:49

arend
  • Moderator I
  • Postów: 1412
  • Dołączył: 03-kwiecień 07
  • Miasto: Łomianki
:wink:   Podobno beczkę podzierganą siekierą też się da do ogrzewania wykożystać tylko myślę jak to nosić: w kieszeni czy na szyi :lol:

Natomiast do grzania w terenie proponuję ciepłe napoje z termosu BEZ PRĄDU bo mimo wszystko "prąd" wychładza

#19 AWR_Ronin  | Napisano 05 sierpień 2008 - 17:09

AWR_Ronin
  • Weteran
  • Postów: 1807
  • Dołączył: 01-marzec 03
  • Miasto: Świebodzin

Wyświetl postUżytkownik arend dnia 29/7/2008, 22:27 napisał

Czasmi na rybach używałem takiego gadżetu na benzynę do zapalniczek.
Grzeje nieżle tylko jak nieszczęście śmierdzi benzyną i produktami jej katalitycznego spalania.

Z benzynowymi ogrzewaczami radzę uważać. Miałem kiedyś nieprzyjemny "wypadek" z takim ogrzewaczem - zasnąłem z nim na wznak, mając go w kieszeni i bardzo dotkliwie poparzył mi sutek (złaziła mi skóra i bolał przy każdym otarciu koszulki...). Taki ogrzewacz potrafi się nagrzać do 50 st. C więc trzeba uważać gdzie się go wsadza.

Ronin

#20 thor_  | Napisano 05 sierpień 2008 - 20:38

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Taki ogrzewacz potrafi się nagrzać do 50 st. C więc trzeba uważać gdzie się go wsadza.

:mrgreen: