Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Jak określić godzinę


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#1 MikolajS  | Napisano 29 lipiec 2008 - 19:17

MikolajS
  • Użytkownik
  • Postów: 37
  • Dołączył: 09-marzec 08
  • Miasto: Okolice Choszczna
Czasami może sie zdarzyć że potrzebna nam jest informacja ile jest do zachodU słońca. Można łatwo to zrobić posiadając kompas i ręce. Trzeba określić gdzie jest zachód, następnie odliczyć ile szerokości dłoni jest do horyzontu (jedna długości dłoni = 1 godzina)

Użytkownik Foka edytował ten post 29 lipiec 2008 - 20:05


#2 Kantek  | Napisano 29 lipiec 2008 - 21:54

Kantek
  • Użytkownik
  • Postów: 750
  • Dołączył: 21-lipiec 05
  • Miasto: Bochnia/Kraków
Przeczytałem to po raz trzeci i zastanawiam się po co mi do tego kompas?

Użytkownik Kantek edytował ten post 29 lipiec 2008 - 21:56


#3 Lambert  | Napisano 29 lipiec 2008 - 22:05

Lambert
  • Użytkownik
  • Postów: 2199
  • Dołączył: 07-maj 08
  • Miasto: Sulechów
Ja musiałem pięć razy...  :wink:

Pozdrawiam,
Lambert

#4 konrad_es  | Napisano 30 lipiec 2008 - 08:03

konrad_es
  • Użytkownik
  • Postów: 61
  • Dołączył: 20-luty 08
  • Miasto: Modlin
Za trzecim razem zacząłem to sobie wyobrażać, żeby to pojąć trzeba dużo wypić :???:

Cytat

zastanawiam się po co mi do tego kompas?
Chyba po to, żeby wiedzieć gdzie jest zachód, ale mogę się mylić. :-F


OT
A jak ktoś nie ma rąk?  :wink:

#5 Foka  | Napisano 30 lipiec 2008 - 08:58

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
A jak nie wiem gdzie jest zachód to? Nie znajdę słońca, czy nie znajdę horyzontu?

#6 konrad_es  | Napisano 30 lipiec 2008 - 09:31

konrad_es
  • Użytkownik
  • Postów: 61
  • Dołączył: 20-luty 08
  • Miasto: Modlin
Do tej metody potrzebnych jest za dużo elementów na raz:
1. kompas
2. horyzont
3. słońce
4. ręce

Nie wróżę jej przyszłości  :wink:

A wogóle to po co sprawdzać o której będzie zachód słońca?

#7 szpargal  | Napisano 30 lipiec 2008 - 10:31

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa

Wyświetl postUżytkownik konrad_es dnia 30/7/2008, 09:31 napisał

A wogóle to po co sprawdzać o której będzie zachód słońca?

Aby wiedzieć, czy zdążysz "za widoku" dojść do celu, czy może już powinieneś szykować schronienie na noc.

#8 konrad_es  | Napisano 30 lipiec 2008 - 10:49

konrad_es
  • Użytkownik
  • Postów: 61
  • Dołączył: 20-luty 08
  • Miasto: Modlin

Cytat

Aby wiedzieć, czy zdążysz "za widoku" dojść do celu, czy może już powinieneś szykować schronienie na noc.

Przecież wiadomo o której "mniej więcej", z dokładnością do 15 minut, zachodzi słońce, a poza tym w każdej chwili wieczorem mogą "niespodziewanie" nadejść chmury, które skutecznie zaciemniają.

#9 thor_  | Napisano 30 lipiec 2008 - 10:52

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Konrad a co Ci da z dokładnością do 15 minut informacja o zachodzie słońca jak nie masz ze sobą zegarka?

Chmury nigdy nie nadchodzą "niespodziewanie" no chyba że mieszkasz w jakimś dziwnym miejscu... Załamanie pogody, zachmurzenie itp zawsze poprzedzane jest pewnymi zjawiskami meteo które o tym "mówią". W górach za zwyczaj masz trochę mniej czasu ale to też nie jest "niespodziewanie" dla kogoś kto choć trochę się zainteresował pewnymi zagadnieniami.

Na pewno chmura nagle nie wyskoczy zza rogu i nie zrobi Ci nocy na godzinę przed planowaną...

#10 konrad_es  | Napisano 30 lipiec 2008 - 11:05

konrad_es
  • Użytkownik
  • Postów: 61
  • Dołączył: 20-luty 08
  • Miasto: Modlin
thor_ czasem będąc w lesie można się nieźle zdziwić.

Kto idzie na wyprawę bez zegarka ;-)

#11 thor_  | Napisano 30 lipiec 2008 - 11:11

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

thor_ czasem będąc w lesie można się nieźle zdziwić.

Zdziwić się to w lesie można jak nadepniesz na śpiącego dzika. Jak dziwi Cię "niepsodziewane załamanie pogody w lesie to moze nie wchodź za głęboko do lasu...

Kto idzie na wyprawę bez zegarka? Przez większość swojego życia nie miałem zegarka. Bez względu na miejsca w których bywałem jakoś dawałem radę. Zegarek to dość delikatny sprzęt a miejsce w którym zazwyczaj jest noszony narażone jest w pewnych warunkach na dość częsty kontakt z róznymi "rzeczami" więc nie bądź tak pewny że każdy kto jest w lesie ma ze sobą zegarek.

Pomijając już taki fakt że wg mnie gościem jest ktoś kto idzie do lasu na tydzień czy dwa albo i więcej zostawiając wszelkie wynalazki takie jak zegarek, kompas, GPS i inne w domu. Stawia sobie jakieś "zadanie" i jest w stanie je zrealizować bez tego wszystkiego. Z drugiej strny zawsze możesz zabrac ze sobą notebooka z jakimś blueconnectem i po co Ci wtedy zegarek, kompas, i inne takie?

#12 konrad_es  | Napisano 30 lipiec 2008 - 11:28

konrad_es
  • Użytkownik
  • Postów: 61
  • Dołączył: 20-luty 08
  • Miasto: Modlin
thor_ doceniam Twoje doświadczenie w zakresie survivalu, ale do lasu zegarek biorę zawsze. Zegarek to dosyć delikatna sprawa, rzeczywiście, jednak czasami może bardzo pomóc i chyba wolałbym stracić zegarek niż błądzić godzinami po lesie.
Na śpiącego dzika nie wdepnąłem nigdy więc się nie wypowiem ;-)

#13 Lambert  | Napisano 30 lipiec 2008 - 12:55

Lambert
  • Użytkownik
  • Postów: 2199
  • Dołączył: 07-maj 08
  • Miasto: Sulechów
Dziwne, ja niemal codziennie spotykam dziki - mówię serio!
I zgubiłem się nie raz. Poza tym w lesie nie ma horyzontu a zegarek do czego - żeby zdążyć na kolacje..?
Noszę zawsze zegarek ale najczęściej spogłądam na niego w trakcie nudnej narady czy innego "ważnego" spotkania w mieście...  ;-)


Pozdrawiam,
Lambert

Użytkownik Lambert edytował ten post 30 lipiec 2008 - 12:56


#14 konrad_es  | Napisano 30 lipiec 2008 - 13:00

konrad_es
  • Użytkownik
  • Postów: 61
  • Dołączył: 20-luty 08
  • Miasto: Modlin
Lambert, nie odwiedzam go przez okno.
Jakoś nie miałem jeszcze "przyjemności" stanąć z dzikiem oko w oko. Częściej widzę dziki na łąkach nad rzeką, albo słyszę je nad ranem jak jestem na rybach na noc.

A zegarek, żeby wiedzieć, o której zacznie się ściemniać ;-)

#15 szpargal  | Napisano 30 lipiec 2008 - 13:35

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
Akurat las jest jednym z bezpieczniejszych miejsc, zawsze moża w miarę szybko tymczasowe schronienie zorganizować i bezpiecznie przeczekać załamanie pogody. Góry to co innego - ważniejszy jest czas przejścia niż odległość. Zresztą nawet na płaskim podczas jednostajnego marszu lepiej mierzyć odległość zegarkiem niż parokrokami, przynajmniej liczyć nie trzeba.

#16 Sokół  | Napisano 30 lipiec 2008 - 13:41

Sokół
  • Użytkownik
  • Postów: 112
  • Dołączył: 29-grudzień 06
  • Miasto: Gdańsk
Ja może i robie z tego problem, ale musze to napisać. Wszyscy mają różną wielkość dłoni, czy zatem i wynik nie będzie różny ?

#17 Lambert  | Napisano 30 lipiec 2008 - 13:41

Lambert
  • Użytkownik
  • Postów: 2199
  • Dołączył: 07-maj 08
  • Miasto: Sulechów

Wyświetl postUżytkownik szpargal dnia 30/7/2008, 12:35 napisał

lepiej mierzyć odległość zegarkiem niż parokrokami, przynajmniej liczyć nie trzeba.

Myślę, że to kwestia obycia/nawyków - prawie nie używam zegarka i w ogóle nie liczę kroków...
Poza tym... o co tu chodzi..?!

Pozdrawiam,
Lambert

Użytkownik Lambert edytował ten post 30 lipiec 2008 - 13:42


#18 szpargal  | Napisano 30 lipiec 2008 - 14:36

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
@Lambert: musze sprostować, bo cyctat wyrwany z kontekstu:
napisałem: na płaskim podczas jednostajnego marszu lepiej mierzyć odległość zegarkiem [...]

A wracając do meritum, ja przed każdą zabawą zapisuję wschody i zachody słońca i mam to z bani. Ewentualnie GPS podaje.

Użytkownik szpargal edytował ten post 30 lipiec 2008 - 14:37


#19 thor_  | Napisano 30 lipiec 2008 - 16:34

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
A bo Ty to wogóle bez techniki byś "zginął" ;)

#20 kelo  | Napisano 27 sierpień 2008 - 08:58

kelo
  • Użytkownik
  • Postów: 212
  • Dołączył: 11-październik 05
  • Miasto: Wągrowiec
zastosowań zegarka może być kilka np. Określenie strony świata czy rozbicie go i użycie jego części np. szkiełka by zrobić improwizowany nóż. Ale naprawdę mierzenie godzinny wcale się nie przydaje patrząc na naturę można dość dokładnie stwierdzić kiedy zacznie się ściemniać itp.