Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Patenty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
86 odpowiedzi w tym temacie

#1 Saba  | Napisano 03 sierpień 2008 - 11:20

Saba
  • Użytkownik
  • Postów: 275
  • Dołączył: 31-październik 06
  • Miasto: Poznań
Witam!
Czy macie jakieś swoje patenty survivalowe, usprawniające nieco sprzęt, lub życie w terenie?
Może wiecie o czymś, co można wykonać samemu etc?

Jest tego dużo na forum, ale może jednak warto by było to wszystko dać w jeden temat i jeśli będzie dobry, to przykleić.


Pozdrawiam.

#2 Żyro  | Napisano 04 sierpień 2008 - 20:05

Żyro
  • Użytkownik
  • Postów: 17
  • Dołączył: 24-lipiec 07
  • Miasto: Burkina Faso
Do patyczków z lodów przyklejasz  klejem  w rzędzie kamienie do zapalniczek.Wystarczy potrzeć krzesiwko kawałkiem piły do metalu. i mamy własnej roboty krzesiwo ;-)

#3 Saba  | Napisano 05 sierpień 2008 - 13:13

Saba
  • Użytkownik
  • Postów: 275
  • Dołączył: 31-październik 06
  • Miasto: Poznań
Znam ten patent, i szczerze mówiąc, mi średnio to działa.
Jak dorwę aparat, to pokażę, jak zrobić coś ciekawego, i bardzo tanio :P

Pozdrawiam.

#4 Foka  | Napisano 05 sierpień 2008 - 13:37

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
A nie prościej kupić krzesiwo za 10-15 zł?
Rozumiem patenty na sprzęty za 50 czy 200, ale za 10? Litości...

#5 szpargal  | Napisano 05 sierpień 2008 - 21:07

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
Saba, pytanie jakie zadałeś jest pytaniem otwartym, istnieje nieskończona liczba odpowiedzi.
Zapewne istnieje mnóstwo patentów na każdą okazję, sprecyzuj o co Ci chodzi to na pewno ludzie się podzielą wiedzą - każdy zawsze coś wymyśla, nawet nie sposób tego spamiętać.

Patent z mojej ostatniej wyprawy: Jak zakotwiczyć namiot w śniegu aby wiatr go nie wyrwał i cały dobytek nie poleciał w pizdu?

Worek foliowy napełnić śniegiem, obwiązać linką i zakopać na głębokości min. 0,5 metra w śniegu. Linkę dowiązać do konstrukcji namiotu (stelaża). Takie kotwice wykonać z min. dwóch stron namiotu, w linii wiatru, a najlepiej z 4 stron. Utrzymają namiot "dwójkę" przy wietrze ok. 120 km/h, a może i więcej.

#6 thor_  | Napisano 05 sierpień 2008 - 21:35

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Gdzieś Ty był "ostatnio" że przy +25-30 stopniach Celsjusza w śniegu kopałeś? ;)

#7 szpargal  | Napisano 05 sierpień 2008 - 21:55

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
A na Mont Blanc byliśmy w lipcu w paru chłopa, powyżej 4000m zimno jak cholera, bo wiało! Temperatura odczuwalna -40 parę stopni!

#8 thor_  | Napisano 05 sierpień 2008 - 22:47

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
No tedy jooo ;)

#9 Mac1os  | Napisano 08 sierpień 2008 - 20:42

Mac1os
  • Weteran
  • Postów: 89
  • Dołączył: 21-styczeń 04
  • Miasto: Starachowice
Jeśli chodzi o patenty z rozpalaniem ognia to bezkonkurencyjne są tampony :) mówię poważnie. Wystarczy porządna iskra z krzesiwka i idzie jak burza. Bardzo łatwo się zapalają. Jeden tampon jak się dobrze rozwinie to można  podzielić go na 2-3 kawałki. Podłożyć w paru miejscach i ognicho z dobrze przygotowaną podpałką wstępną na pewno się zajmie.

#10 AWR_Ronin  | Napisano 09 sierpień 2008 - 10:30

AWR_Ronin
  • Weteran
  • Postów: 1807
  • Dołączył: 01-marzec 03
  • Miasto: Świebodzin
Taaa... Stara i znana metoda ;). Mam w rękach TLkę wydaną przez niemieckie Ministerstwo Techniki Zbrojeniowej i Zaopatrzenia dotyczącą zestawu wyposażenia survivalowego dla żołnierza piechoty - 5 cm tampony OB mają nawet swój nr NSN ;).

Ronin

#11 Michal_g  | Napisano 09 sierpień 2008 - 12:54

Michal_g
  • Użytkownik
  • Postów: 436
  • Dołączył: 07-kwiecień 05
  • Miasto: Kraków
A na podpałkę wstępną (taką co ma złapać ogień z tamponów) nie ma jak kora brzozowa - pocięta na drobne kawałki nawet mokra się pali.

#12 Arthur Currie  | Napisano 09 sierpień 2008 - 19:16

Arthur Currie
  • Użytkownik
  • Postów: 1780
  • Dołączył: 26-czerwiec 03
  • Miasto: Metalove
W sytuacji ekstremalnej "wata" z podpinki się nada.

#13 szpargal  | Napisano 09 sierpień 2008 - 22:48

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
A w jeszcze bardziej ekstremalnej: szczątki z koszulek bawełnianych wydłubane z pępków uczestników wyprawy  :-P

Użytkownik szpargal edytował ten post 09 sierpień 2008 - 22:49


#14 arend  | Napisano 09 sierpień 2008 - 23:38

arend
  • Moderator I
  • Postów: 1412
  • Dołączył: 03-kwiecień 07
  • Miasto: Łomianki
Może zabrzmi jak OT ale z waszych wypowiedzi wynika że dobrze mieć chociaż jedną kobitkę w ekipie wyprawowej ;-)

Natomiast co do patentów to do gotowania wody w terenie znakomicie się nadaje kubełek po kurczaku z KFC trzeba tylko zrobić pałąk z kawałka drutu lub sznurka.
Można też zmajstrować garnuszek z kawałka grubszego papieru lub pergaminu (takiego który może wytrzymać ciężar wlanej wody) ale nie mam na tyle zdolności artystycznych żeby zrobić rysunki składania.
W zasadzie wodę da się zagotować we wszystkim co jest wodoodporne a temperatura topnienia (bądź rozkładu) przekracza temperaturę wrzenia wody.
Wodę na zupkę chińską można zagrzać nawet w plastikowej butelce o ile jest napełniona po brzegi i nie ma (po zakręceniu) prawie w_ogÓle w niej powietrza.
Woda grzeje się wtedy tak że odbiera całe ciepło ze ścianek butelki i temperatura plastikowej ścianki butelki nie przekracza punktu topnienia plastiku.
Trzeba tylko uważać przy odkręcaniu korka.
Co do rozpalania ognia znakomitą podpałką jest brązowa częśc pałki wodnej (po rozbiciu jej uzyskujemy coś w podobnie waty) co ciekawe to to że jej środek jest zawsze suchy bo zbite włókna zewnętrzne mają własności hydrofobowe.
Niezłą rzeczą są też zawartości dziupli w drzewach (z zasady ptasie gniazda w różnej fazie rozkładu) pełne ptasich piórek, puchu z różnych roślin, trawek i drobnych patyczków.W duzej części suchych i "spakowanych " w kulkę przez ptaki. Nie_namawiam tutaj oczywiście do niszczenia gniazd ale czasami jest to jedyna sucha podpałka w okolicy gdyż ptaszki to mądre stworzonka i swoje gniazda lokują w miejscach zacisznych osłoniętych od wiatru i deszczu.

[Pisz staranniej.]

Użytkownik Foka edytował ten post 10 sierpień 2008 - 10:27


#15 Saba  | Napisano 11 sierpień 2008 - 22:04

Saba
  • Użytkownik
  • Postów: 275
  • Dołączył: 31-październik 06
  • Miasto: Poznań
Utworzyłem ten temat, żeby zbierać patenty, wszelkie.

Plecak z Pałatki.
Ogólnie, jak kiedyś wyjeżdżałem, nie miałem nigdy dobrego plecaka. Takiego porządnego, ale też takiego, który mógłbym "stracić".

Potrzebne będą:
Igła,
Nici,
Karimata (stara, albo taka tania),
Pałatka,
Szelki WP (allegro.pl 3,50zł)
Nożyczki.

Opcjonalnie:
Karabińczyki.


Wykonanie:
Najpierw wielkość. Bierzemy karimatę i wycinamy prostokąt, jaki chcemy, żeby miał nasz plecak.
Teraz pałatka. Wycinamy 2 kawałki z niej. Każdy szerszy i... wyższy o 2 cm od kawałka karimaty.
Zszywamy kawałki materiału ze sobą, żeby powstał worek, wkładamy karimatę, i zszywamy - to są nasze... "plecy plecaka"
do pleców doszywamy odpowiednio boki i przód plecaka.
Reszta, należy do was. Szelki polecam przymocować na karabińczyki.

#16 Arthur Currie  | Napisano 12 sierpień 2008 - 07:12

Arthur Currie
  • Użytkownik
  • Postów: 1780
  • Dołączył: 26-czerwiec 03
  • Miasto: Metalove
A nie prościej będzie wszystko zrolowac i nosić jako swojego rodzaju bandolierę??

#17 szpargal  | Napisano 12 sierpień 2008 - 08:06

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
Seba, a nie szkoda karimaty i pałatki? Jeśli chodzi o przeżycie, to taka niepocięta pałatka i cała karimata zdecydowanie lepiej się przysłużą niż plecak z nich zmontowany ;-)

#18 Saba  | Napisano 12 sierpień 2008 - 08:40

Saba
  • Użytkownik
  • Postów: 275
  • Dołączył: 31-październik 06
  • Miasto: Poznań
Tylko nie Seba!

#19 szpargal  | Napisano 12 sierpień 2008 - 10:41

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
Sorki, Saba.

#20 thor_  | Napisano 12 sierpień 2008 - 13:53

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Tylko nie Seba!

Co i tak nie zmienia faktu, że niszczenie w terenie takiego "sprzętu" jak karimata i pałatka/ponczo na potrzeby przeniesienia kilku pierduł jest totalnie bez sensu.

Sprzęt który umożliwia w miare komfortowe jak na dane warunki odpoczywanie i opóźnienie wychładzania organizmu mógłbym poświęcić tylko w sytuacji w której na 150% wiedziałbym że to jedyny sposób żeby zwrócić na siebie uwagę ewentualnych ratowników.

Zamiast robić plecak w taki sposób wolałbym pomyśleć co z "dobytku" wywalić żeby nie musieć kombinować jak to nieść.