Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Oporządzenie dla snajpera


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
125 odpowiedzi w tym temacie

#1 Marius7  | Napisano 23 wrzesień 2008 - 16:40

Marius7
  • Użytkownik
  • Postów: 52
  • Dołączył: 14-luty 08
  • Miasto: Piaseczno
Temat poświęcony konfiguracji i doboru oporządzenia dla snajperów/strzelców wyborowych. Opisywane tu rozwiązania zwykle zawierają listę plusów i minusów przy użytkowaniu.

Mendi
*******************************************************************************************************************
Witam.
Osobiście chciałbym zostać początkującym snajperem, za tydzień sobie zajmówię karabin, ghillie będę miał za miesiąc, a kamizelka? no właśnie - tu powstaje pytanie
jaka kamizelka - ATEK?, Chest rigg?, M.O.L.L.E.?, czy klasyczne szelki z kilkoma ładownicami?

#2 thor_  | Napisano 23 wrzesień 2008 - 21:13

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Snajper powinien mieć oporządzenie tak skonfigurowane żeby:
a) umożliwiało wygodne czołganie (w realiach ersoftu należy sobie zadac pytanie czy mam ochotę się w ogóle czołgać?)
b) pozwalało na wygodne przemieszczanie się w pozycjach typu "klęcząc, kucając itp.
c) w zasadzie jedyne co powinno pomieścić to odpowiedni zapas wody, amunicję, żarcie. Dodatkowo jakieś ponczo.

Najprościej dorwać jakiś sensowny pas modułowy (molle) na niego wrzucić manierkę, jakis buttpack, ładownice na 1-2 magazynki plus poucha na radio. To powinno wystarczyć. Dodatkowo ewentualnie kabura z boczną bronią.

Inną sprawą jest to że do róznego rodzaju "zadań" takie oporządzenie może się diametralnie zmieniać. jeżeli masz przez kilka godzin leżeć w miejscu to j./w. Jeżeli masz do miejsca działania przejść powiedzmy 5-10 km i tam zostac na powiedzmy następne 12-24 godziny to spokojnie bierz kamizelkę i sprzęt jak standardowy strzelec(rifleman) oczywiście kwestia "wypełnienia" szpejem trochę odmienna. W takim układzi eraczej będziesz miał możliwość załozenia swojego "gniazdka" i tam się odpowiednio urządzić więcej szpeju może się przydać, a z drugiej strony na trasie "do" dobrze mieć karabinek w łapach a snajperski karabin na plecach. A to wymusza w razie czego inny rodzaj działania w "drodze do". W zasadzie powinieneś w takim momencie działać jak właśnie strzelec(rifleman) a dopieropo dotarciu w pobliże miejsca wykonania zadania "zacząć być snajperem".

Oczywiście jest jeszcze kwestia tego czy działasz sam czy w parze z drugim snajperem - spotterem czy może w ramach drużyny albo plutonu. Czy jesteście autonomicznym oddziałem-parą snajperską czy działacie w ramach operacji SF razem z resztą swojego oddziału. Wszystko to decyduje o tym jaki sprzęt, jak sie zapakować itp.

#3 MATI_hopek  | Napisano 24 wrzesień 2008 - 10:50

MATI_hopek
  • Użytkownik
  • Postów: 47
  • Dołączył: 15-grudzień 06
  • Miasto: Esterpole
Witam
Ja polecam Oporządzenie Alice .
http://www.specshop....products_id=269
Swego czasu posiadałem taki zestaw i był bardzo wygodny.
Nie krępuje ruchów i można sie smialo czołgać.
Plecy jak i klatka piersiowa są wolne, więc w każdej chwili można się położyć na glebe i nie trzeba sie martwić o magazynki itp.
Do tego można dokupić jeszcze buttpack.
pzdr

Użytkownik MATI_hopek edytował ten post 24 wrzesień 2008 - 10:51


#4 Walker86  | Napisano 24 wrzesień 2008 - 12:25

Walker86
  • Użytkownik
  • Postów: 225
  • Dołączył: 07-wrzesień 06
  • Miasto: Wrocław

Wyświetl postUżytkownik barbie dnia 24/9/2008, 09:19 napisał

Według mnie kabura udowa do czołgania się odpada.

Jeżeli kabura jest szmaciana to nie dość że obija krocze to jeszcze przesuwa się po udzie. Jeżeli jest z kydeksu i na płetwie to pięknie pracuje na udzie i się nie przesówa. alternatywą jest zwykła ładownica na maga do której można włożyć klamkę.

Co do oporządzenia to jest to kwestia indywidualna. Ktoś potrzebuje pełno ładownic to bierze kamizelkę. Ktoś kto ceni sobie wygodę bierze pas i szelki. Dobór jest kwestią indywidualną i wymagania jakie stawia teren mają odzwierciedlenie do tego co mamy na sobie.

Jak Thor stwierdził z drugą giwera to również jest to indywidualna rzecz, wiadomo że do Repetiera lepiej mieć pod ręką jakiś automat. Lecz również kwestia sporna, Wygoda/użyteczność.

#5 thor_  | Napisano 24 wrzesień 2008 - 20:29

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Wg mnie snajperowi nie przydaje się kompletnie ani kabura ani jej zawartość - pistolet ;) Jak już dojdzie do sytuacji w której musisz się bronić pistoletem to raczej nie ma to większego sensu ;) Oczywiście w realiach ersoftowych nie w realu ;) (choć to też podobnie wygląda) dlatego zawsze wolę mieć w łapach/na plecach/obok siebie M4. ;)

#6 marysia  | Napisano 26 wrzesień 2008 - 16:50

marysia
  • Użytkownik
  • Postów: 22
  • Dołączył: 19-listopad 07
  • Miasto: Radom
Tak jak któryś z kolegów wypowiadający się wcześniej, polecam pas PT2 lub PT3, plus szelki taktyczne ST1, firmi miwo-military. Reszte oporządzenia, ładownice + cargo, kabury dobierzesz wg własnego zapotrzebowania.
Ważne jest aby nie miec żadnego oporządzenia umocowanego na brzuchu, ciężko się wtedy czołgac, a nawet położyc w wygodnej pozycji.
Kabura udowa to kompletna porażka.
Moim zdaniem oczywiście.

Użytkownik marysia edytował ten post 26 wrzesień 2008 - 16:54


#7 Guest (ID:6452)  | Napisano 26 wrzesień 2008 - 17:16

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:
Ja tylko dodam że dla mnie bardzo wygodne jest mocowanie kabury (nie udowej) na pasku nad dupą, poziomo, pistolet wisi wtedy chwytem w prawo.

#8 thor_  | Napisano 26 wrzesień 2008 - 19:00

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Trochę ryzykowne w przypadku kiedy większość replik ersoftowych "lubi gubić" magi ;)

#9 marysia  | Napisano 26 wrzesień 2008 - 19:36

marysia
  • Użytkownik
  • Postów: 22
  • Dołączył: 19-listopad 07
  • Miasto: Radom
To fakt, gubią się. Krótką nosze rozładowaną. Magazynki do "krótkiej" nosze w ładownicy, umocowanej na szelkach taktycznych. Są łatwo dostępne, ładownica jest umieszczona wysoko, nie przeszkadza.

#10 Guest (ID:6452)  | Napisano 27 wrzesień 2008 - 12:32

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:

Cytat

To fakt, gubią się. Krótką nosze rozładowaną. Magazynki do "krótkiej" nosze w ładownicy,  
Panowie, snajper używa bocznej w skrajnych i niezbyt częstych przypadkach więc spokojnie może złapać chwyt i maga taśmą izolacyjną. Jeśli zużyje magazynek i tak najczęściej nie będzie miał czasu na jego zmianę... a nie trzeba nosić broni rozładowanej (ja np noszę z magazynkiem i kulką w komorze: glocka z napiętym a SIGa ze spuszczonym kurkiem).

#11 thor_  | Napisano 27 wrzesień 2008 - 13:42

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Markowe repliki sporadycznie mają takie problemy. Więcej raczej zależy od oporządzenia

Markowa (chyba) Beretta M9 od TM jakoś nie czuję się zbyt pewnie w dośc przyzwoitej kaburze Guardera. Niby wszystko OK ale jednak czasem potrafi się wypiąć mag.

#12 Katana  | Napisano 28 wrzesień 2008 - 21:09

Katana
  • Użytkownik
  • Postów: 203
  • Dołączył: 11-maj 08
  • Miasto: Warszawa
Kabura na udzie nie musi być porażką. Mam Strike System i zrobiłem taki patent: doszyłem do niej i do spodni rzep  , więc nie ma prawa przesunąć się ani o kawałek. I to się sprawdza, w warunkach przyglebowych, a potrafię się czołgać z tym i 500 metrów. CO do wypadającego maga, to jest świetny patent: cienki i mocny kawałek materiały przyczepićz jednej strony chwytu pistoletowego na stałe, a z drugiej rzep do materiału i chwytu, Podczas zmiany maga lekkie szarpnięcie, materiał się odkleja i zmieniamy maga. Od biedy zwykła izolka, ale to jednorazowe. Trwa to 1 sec dłużęj, niż normalna zmiana maga. Sąza i przeciw: podczas szybkiej rozgrywki liczą się sekundy, a z drugiej strony nikt nie zmienia maga nie zasłoniwszy sie uprzednio krzakiem/drzewem etc. Ale jak powiedziałem, każdy ma tu swoje zdanie, ja poddaje po prostu pomysł.

#13 Walker86  | Napisano 28 wrzesień 2008 - 22:23

Walker86
  • Użytkownik
  • Postów: 225
  • Dołączył: 07-wrzesień 06
  • Miasto: Wrocław
Chodzi w dyskusji teraz o to że kabura udowa niekoniecznie jest zła. Co do na pasie również się zgodzę że jest dobrą opcją. A w gwoli ścisłości to indywidualne podejście do oporządzenia jest kluczem do sukcesu. Każdy lubi to co lubi i jak mu leży nie ma co się sprzeczać :wink:

#14 LiuKas  | Napisano 01 październik 2008 - 08:23

LiuKas
  • Użytkownik
  • Postów: 121
  • Dołączył: 15-czerwiec 04
  • Miasto: starachowice
Ale OT...

Moja konfiguracja to pas LC-2, 2 ładownice na krótkie magi m4 (używam parasnajperskiej m4) 1 ładownica M16, manierka...

...oraz glock w takiej kaburze:
http://www.sklep.ves...roducts_id=2091

i nie ma prawa magazynek wypaść...

#15 bazyli1982  | Napisano 31 grudzień 2008 - 18:19

bazyli1982
  • Użytkownik
  • Postów: 7
  • Dołączył: 19-luty 07
  • Miasto: Jasionów
Używa może ktoś takiego plecaczka http://www.taiwangun.com/shop,show,362

jakie wady ,zalety

#16 thor_  | Napisano 01 styczeń 2009 - 22:57

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Sam pomysł i wykonanie (ze zdjeć) wygląda OK. Może się skuszę za jakiś czas coby przetestować ale AR na 100% nie wlezie do środka ;)

#17 ross154  | Napisano 01 styczeń 2009 - 23:58

ross154
  • Użytkownik
  • Postów: 86
  • Dołączył: 05-wrzesień 05
  • Miasto: Grodzisk Maz.
Plecak fajny ale na pewno nie dla snajpera.

#18 thor_  | Napisano 02 styczeń 2009 - 10:26

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Dlaczego nie? Wg mnie ma potencjał, w końcu "na trasie" w ąłpach masz karabinek a snajperkę z reguły na plecach więc czemu nie? Do tego można zapakować do niego kilka potrzebnych rzeczy: lornetkę, żarcie, matę, siatkę maskującą i kilka innych pierdułek. Jak dla mnie może być.

#19 Wito91  | Napisano 03 styczeń 2009 - 11:38

Wito91
  • Użytkownik
  • Postów: 4
  • Dołączył: 09-styczeń 08
  • Miasto: Toruń
Plecak jako sam pomysł jest ok, tylko trzeba by go poddać zmianom, żeby dało się przenieść snajperkę.

thor_ mam do Ciebie pytanie bo nie bardzo mi się widzi tak rozbudowane wyposażeni snajpera.  Nie wiem czy dobrze to rozumiem, ale snajper powinien w niektórych wypadkach mieć przy sobie:  M4, snajperkę, plecak (prowiant itp.), do tego ghillie suit i jeszcze zwykły mundur (przynajmniej bluzę - bo ciężko chodzić w  całym ghillie po lesie, a w samych spodniach to jeszcze da radę). Trudno chyba być cały czas niewidocznym targając ze sobą tyle sprzętu?

Jestem początkującym " snajperem" ale z reguły staram się minimalizować ilość wyposażenia.

#20 thor_  | Napisano 03 styczeń 2009 - 14:20

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Wszystko zależy od "zadania".

Jeżeli masz działać w okolicy własnej bazy, ochraniać ją, prowadzić obserwację wokół niej to logiczne będzie zabrać ze sobą tylko broń, coś do żarcia i picia jeżeli zadanko ma potrwać kilka/kilkanaście godzin i to w zasadzie wszystko.

Jeżeli masz przeniknąc na teren wroga, zrobić na piechotę kilka/kilkanaście kilometrów na terenie kontrolowanym przez wroga sam ewentualnie ze spoterem w celu obserwacji i eliminacji jakiegoś wyznaczonego celu to zabieracie broń, maskowanie, żarcie na dłużej niż dwa dni, wodę, itp.

Co do bycia niewidocznym... Da się, jeżeli masz jasno sprecyzowane cele i priorytety to musisz wybierać kiedy co jest najważniejsze. Czy masz sporo czasu na zajęcie wyznaczonej pozycji? Jeżeli tak to poruszasz się noca a w dzień się maskujesz obserwujesz i odpoczywasz. Jeżeli nie masz tyle czasu to poruszasz się w dzień i tu znów wybierasz czy rboisz to maksymalnie skrycie czy rezygnujesz ze skrytego poruszania na rzecz szybkiego dotarcia do wyznaczonych stanowisk.

Nie da się jednoznacznie określić co jest potrzebne kiedy.

Jedno jest pewne: tak długo jak poruszasz się ze swoim oddziałem tak długo możesz maskowanie ponad mundur i kauflaż na twarzy trzymać w plecaku. Nie jesteś wtedy narażony aż tak na atak. Kiedy działasz sam w parze snajperskiej wtedy większość czasu bedziesz poruszął się w maskowaniu żeby zapewnić sobie większe sznase na przeżycie. Tu oczywiście dochodzi kwestia sposobu poruszania się w maskowaniu itp.

Reasumując: Porządny plecak dk którego jeste się w stanie zapakować żarcie, picie, lornetkę, noktowizor, drugą jednostkę broni (najlepiej snajperkę) komplet maskowania, i kilka inszych drobiazgów w stylu np ANPEQ-1 to dość podstawowy i potrzebny sprzęt dla snajpera działającego niezależnie.