Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Krotkie spanie w terenie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
114 odpowiedzi w tym temacie

#21 Foka  | Napisano 27 luty 2004 - 13:32

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk

DarkAngel napisał:

wydaje mi sie że z lekksza zboczyliście z tematu!! To mialo być spanie w terenie!! Czyli najlepiej jeżeli ktoś by napisałm co i jak np. noclegi, wary itp.
tak? a ktore zdanie z pierwszego postu cos o tym mowi?

#22 DarkAngel  | Napisano 27 luty 2004 - 13:48

DarkAngel
  • Użytkownik
  • Postów: 24
  • Dołączył: 01-sierpień 03
  • Miasto:
Chodzi oto że narażie były tylko wzmianki na temat imprezowania itp. oki jeżeli ktoś chce coś wiedzieć ile wytrzyma człowiek chodzący na balangi  to spoko!! Ale miałem nadzieje że dowiem się coś na temat biwakowania w tym spania w terenie leśnym!!!!

#23 Jones  | Napisano 27 luty 2004 - 15:30

Jones
  • Weteran
  • Postów: 234
  • Dołączył: 22-grudzień 03
  • Miasto: Gdańsk
polecam książkę gen. Skibińskiego "Pierwsza Pancerna" (Jaskier ją ma)

We wrześniu 1939 roku autor nie spał ani sekundy przez 14 dni...

#24 gurek  | Napisano 27 luty 2004 - 18:30

gurek
  • Użytkownik
  • Postów: 395
  • Dołączył: 29-wrzesień 03
  • Miasto: Łódź
NA temat?
Dobrze. Do wygodnego i spokojnego spanie w terenie, nawet w deszcz,snieg i temp duuuzo ponizej zera potrzebujesz nastepujacych trzech rzeczy:
1) cos izolujacego cie od podloza
   a) karimata- minimum 10 mm, dobrze jezeli jest podklejona alufolia z jednej strony. Dobra karimata profesjonalnej firmy np karimor- min. stowka - ale moim zdaniem warto, bo nie da sie tego porownac z szajsem za 15 zl z supermarketu ( 6mm grubosci- smieszne)
B) therm a rest- samopompujaca sie karimata- bardzo dobra rzecz, (100-do 300 zl) w miare lekkie ( do 700g) wygodne i izoluje lepiej od karimaty. Minus ( oprcz ceny i wagi to mozliwosc przedziurawienia)

2) dobry spiwor
  a) syntetyk- dobry w warunkach wilgotnych, tanszy
   B) puch- nie ma nic cieplejszego, zle toleruje wilgoc, no i .... cena. niestety.

3) plachta biwakowa
Dla przypomnienia, - rodzaj worka nakladanego na spiwor,
  a)  z nieoddychajacego materialu, nylon, cos poklejonego alufolia ( np mamut)
   B) z goretex'u- lepsze ( i drozsze) bo zapobiega kondensacji pary wodnej wewnatrz plachty biwakowej.

Z takim sprzetem mozesz spac w lesie, na sniegu, w gorach. Sam robilem tak w temp ok -10 C na lodowcu i spalo mi sie calkiem komfortowo ( czytaj- niczego sobie nie odrozilem)


Waga takiego zestawu- od okolo 2kg wzwyz.
Cena- ... no to tu jest olbrzymie pole do popisu  haha
Pozdrawiam

#25 Ssak  | Napisano 27 luty 2004 - 20:27

Ssak
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 25-maj 03
  • Miasto: Bydgoszcz
Nalezy pamietac ze gdy jest naprawde zimno buty chowac do spiworu, i bardzo mocno zabezpieczyc glowe przed utrata zimna. Co do namiotow w wersji "przyjaznej dla srodowiska"(szalasy) warto scianki robic z mchu- choc dla srodowiska to nic dobrego. Pamietac nalezy o cebulce- czesto sie zapomina.

#26 DarkAngel  | Napisano 27 luty 2004 - 20:32

DarkAngel
  • Użytkownik
  • Postów: 24
  • Dołączył: 01-sierpień 03
  • Miasto:
Hmmm bardzo dziękuje za porządny opis teraz należy tylko wypróbowac go w terenie !!!!

#27 gurek  | Napisano 27 luty 2004 - 20:42

gurek
  • Użytkownik
  • Postów: 395
  • Dołączył: 29-wrzesień 03
  • Miasto: Łódź
buty nalezy uprzednio oczyscic ze sniegu i wlozyc w miare suche do spiworu, bysmy nie tracili cennego ciepla na ogrzewanie wody i topienie sniegu na butach. Co do glowy, to  wystarczaja spiwory typ mumia o kroju wyprawowym ze sciaganym kapturem, z przedsionkiem odgranicznym od reszty spiwora kolnierzem termicznym . Zapobiega to dodatkowej  utracie ciepla.  Pomijam juz sprawy tak oczywiste jak listwa termiczna izolujaca ekspres, waski kroj w nogach z dodatkowym wypelnieniem, rzep zapobiegajacy rzosuwaniu ekspresu.
Sciagacze w nogach i w pasie, uklad dachowkowy lub trojwartswowy pokrycia, tunel izalacyjny przy kapturze, dodatkowo sciagany pomijam juz milczeniem :wink:  bo to juz sa szczegoly w wyprawowych polarnych spiworkach.
Oddychajacy i wodoodporny material pokrycia spiwora pozwala nam na zaoszczedzenie masy i nie zabieranie plachty biwakowej.

Dla zaniteresowanych, polecam strony nastepujacych producentow
mamut/ ajungilak, valandre, mountain harwear, the north face
z polskich-
yeti, malachowski, pajak,

Pozdrawiam i zycze milych cieplych snow

#28 Ssak  | Napisano 27 luty 2004 - 22:24

Ssak
  • Użytkownik
  • Postów: 116
  • Dołączył: 25-maj 03
  • Miasto: Bydgoszcz
Pamimo kapturka w mumi radzil bym jakas welniana czapke zalozyc szczegolnie przy silnych wiatrach- nieoceniony jest material WINDSTOPPER ale cena jest wysoka. wiatr nie wliczajac wody najbardziej oziebia organizm i jest wstanie wszedzie "wejsc">

#29 DarkAngel  | Napisano 28 luty 2004 - 08:56

DarkAngel
  • Użytkownik
  • Postów: 24
  • Dołączył: 01-sierpień 03
  • Miasto:
Dzięki wszystkim za rady!!!! Nie wiem ile osób podziela moje zdanie ale sądze, iż przydało by sie na forum zrobić zakładke SURVIVAL!!!! Każdy wtedy mógłby napisac to co uznaje za słuszne i za najlepsze rozwiązanie!! Amatorzy mogliby zaczerpnąć rad oraz pomysłów od bardziej doświadczonych survivalowców !! :D

#30 gurek  | Napisano 28 luty 2004 - 11:14

gurek
  • Użytkownik
  • Postów: 395
  • Dołączył: 29-wrzesień 03
  • Miasto: Łódź
Pomysl nienajgorszy, ale watpie czy admin  lub moderatorzy zdecyduja sie na cos takiego na forum ASG :)
Slowo wyjasnienia- jezeli to bylo do mnie, to absolutnie nie jestem survivalowcem :lol:, nie pcham sie w ekstremalne warunki dla samych warunkow. Po prostu tam gdzie sie czasami wybieram po prostu tak jest, a cel mam zupelnie inny
  :twisted:  :twisted:  :twisted:  :wink:
Pozdrawiam

ps. co do winstoperu podpisuje sie wszystkimi czterema konczynami.  :lol:

#31 DarkAngel  | Napisano 28 luty 2004 - 14:00

DarkAngel
  • Użytkownik
  • Postów: 24
  • Dołączył: 01-sierpień 03
  • Miasto:
No sorki za skojarzenie survivalowiec tak jakoś mi sie napisało !!!

#32 Foka  | Napisano 28 luty 2004 - 17:07

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk

DarkAngel napisał:

Nie wiem ile osób podziela moje zdanie ale sądze, iż przydało by sie na forum zrobić zakładke SURVIVAL!!!!
po pierwsze to forum ASG anie militarne czy podroznicze i juz militaria sa ciut off-topic (choc nie do konca).
po drugie jak widac raczej nie ma takiej potrzeby. To jest pierwszy watek na ten temat, a to chyba troche za malo zeby tworzyc kategorie ;)

#33 DarkAngel  | Napisano 28 luty 2004 - 17:17

DarkAngel
  • Użytkownik
  • Postów: 24
  • Dołączył: 01-sierpień 03
  • Miasto:
Hej to był tylko pomysł !!!! Każdy pomysł bądz zamierzenie nie musi realizowane !!Tylko tak wspomniałem

#34 Arni  | Napisano 28 luty 2004 - 20:14

Arni
  • Użytkownik
  • Postów: 122
  • Dołączył: 18-styczeń 04
  • Miasto: Orzesze
Cze.Chciałem tu nawiazac do poprzednich postów o wytrzymałosci bez snu.Ja mam czasem calonocne wypady na survival i jest tak.-1 dzien rano budze sie gdzies tak o 9 i cały dzień byle co se tam robie w domu.O 16 na autobus tak zeby być na 17 na msc. zbiorki.Idziemy do naszego HQ i tam siedzimy do 20-21.Potem wyjazd na akcje i bez przerwy az do 4-5 nad ranem.Ostatnie 2 godziny w lesie ciagna sie w nieskonczonosc a tu trzeba jeszcze isc na autobus o 6:30 do domu.Nie ma bata zeby nie zasnąć w tym autobusie(mimo ze jedzie tylko 35 min) i co ciekawe bo sam to zauwazyłem:siedzac w autobusie to zjazd nastepuje po ok.5 min ale o snie mozna potem zupełnie zapomniec wysiadając na przystanku i idac jeszcze 1.5 km do domu.A w domu to juz wiadomo a i tak cały dzien łazi sie otepiały.

#35 Foka  | Napisano 29 luty 2004 - 19:52

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
eee to miekki jestes... jak bylem piekny i mlody (i glupi ;)) to chodzilemna cos co sie nazywa Nocne Manewry - marsz na orientacje, w nocy, zwykle od 6 do 12h marszu, od 20 do pow.50km... w zimie zeby noc byla dluga...
i tez - rano normalnie pobodka, start ok 18-19, ok 10h marszu, baza, gadanie jak bylo, marsz na PKS/PKP, do domu, w domu obiad,filmik, bo spac sie i tak nie chce... i ok 18-20 kima ;)

#36 gurek  | Napisano 29 luty 2004 - 20:18

gurek
  • Użytkownik
  • Postów: 395
  • Dołączył: 29-wrzesień 03
  • Miasto: Łódź
Nie licytujcie sie jak dzieci!
Albo piszcie na temat technicznych aspektow spania w terenie w niesprzyjajacych warunkach, albo.... pora skasowac tem womtek.

#37 Gerrah  | Napisano 29 luty 2004 - 22:46

Gerrah
  • Użytkownik
  • Postów: 16
  • Dołączył: 22-marzec 03
  • Miasto: Gdynia/Warszawa
Co do snu, to moim skromnym zdaniem da sie oszukac organizm. Ja juz od paru ladnych lat spie od 4 do gora 7 godzin dziennie i moge powiedziec, ze organizm sie do tego przyzwyczail, ale godzina? Tak mocny to nie jestem :P

#38 LD_cynik  | Napisano 01 marzec 2004 - 00:43

LD_cynik
  • Użytkownik
  • Postów: 663
  • Dołączył: 30-październik 02
  • Miasto: INBADCZAM
To ja sie wypowiem, kozystajac z okazji, ze mi sie fajni episze na skutek pewnych okolicznosci :)

W czasach liceum, tzn tak kolo 4 klasy spalem regularnie 4.5 h na dobe, w weekendy czasami dluzej, ale tez nie zawsze. Po jakims miesiacu sie przyzwyczailem ale wplywalo to strasznie na zachowanie, czyt. ogolnie rzecz biorac bylem dosc nerwowy i miewalem tendencje do paranoicznego katastrofizmu, robienie widel z igly i tym podobne. Ogolnie rzecz biorac fizycznie organizm sie przyzwyczail, za wyjatkiem oczu, nosze szkla kontaktowe, normalnie zakladam je 30 sekund a wtedy zakladalem je kilka min bo oczy wysuszon ei zmeczone sa. Zeby bylo zabawniej, po dluzszym czasie takiego zarywania snu regularnego dostalem... bezsennosci. Kiedy przyszlo wolne wreszcie, jakies wakacje czy cos, to nie moglem zasnac nieraz do 5 rano a potem wrecz niemozliwym dla mnie bylo wstanie przed 14 czy 15. W sumie to rozregulowanie zegara biologicznego trwa do dzis, objawy podobne choc mniej uciazliwe.
Jezu ale bredzic zaczynam, ale chyba przekazalem co mialem przekazac.



[Ale bedzie kac jutro]

#39 Foka  | Napisano 01 marzec 2004 - 10:10

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
tia, kumpel na studiach tez balowal i prawie nie sypial... przestal jak sie zaczely samoistne krwotoki z nosa i utraty swiadomosci...

#40 LD_cynik  | Napisano 01 marzec 2004 - 10:40

LD_cynik
  • Użytkownik
  • Postów: 663
  • Dołączył: 30-październik 02
  • Miasto: INBADCZAM
Nuuu ja tam praktycznie rzecz biorac nic nie balowalem [dodatkowy wysilek dla organizmu plus ponadstandartowa ilosc papierosow i alkoholu w razie imprez] ino mialem napiety harmonogram dnia... zasypialem kolo 2 w nocy a wstawalem zawsze punkt 6...
A co do tych krwotokow, moglbys Navi rozwinac? Bo od dluzszego juz czasu mam z nimi problem, przewaznie rano jak sie budze  :?