Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Jedzenie w lesie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
67 odpowiedzi w tym temacie

#1 Placek  | Napisano 11 styczeń 2009 - 20:51

Placek
  • Użytkownik
  • Postów: 205
  • Dołączył: 01-wrzesień 06
  • Miasto: Ostróda
Witam!
Zaczynam dopiero uprawiać survival więc głupota jest usprawiedliwiona. Mianowicie chciałbym się dowiedzieć jak i co jeść w lesie, ale chodzi mi tu o pożywienie zdobyte całkowicie samemu, a nie o racje żywnościowe czy inne takie.

#2 Sokół  | Napisano 11 styczeń 2009 - 21:09

Sokół
  • Użytkownik
  • Postów: 112
  • Dołączył: 29-grudzień 06
  • Miasto: Gdańsk
Więc tak w pierwszej kolejności naucz się odróżniać ''wilcze jagody'' od tych zwykłych.  :-F

#3 thor_  | Napisano 11 styczeń 2009 - 21:42

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Ja polecam, z w miarę prostych i szybkich sposobów zdobywania pożywienia, wypad do, najbliższego miejscu startu, sklepu spożywczego.

#4 MATRON  | Napisano 11 styczeń 2009 - 21:49

MATRON
  • Użytkownik
  • Postów: 158
  • Dołączył: 20-lipiec 07
  • Miasto: RUDA ŚLĄSKA
Jedzenie tylko roślin które znamy i jesteśmy pewni, czyli nie pchamy do dziobka wszystkiego co apetycznie wygląda by się nie wykończyć pierwszej nocy.
A roślin i białka pełzającego po którym nie dostaniemy biegunki jest sporo:
Z tych najbardziej pospolitych: tatarak, trzcina, babka, mniszek, pokrzywy, z większości drzew pod korą masz jadalne łyko, igliwia sosny czy szyszki olszyny to wszystko jest jadalne. Zachęcam jednak do poznania w stopniu podstawowym survivalu (szkolenia, kursy, książki Pałkiewicza) Nim zapuścisz się na kilka dni w las, bo pisać co z czym i jak się je to nie temat na forum.

#5 ruffin-89  | Napisano 11 styczeń 2009 - 21:52

ruffin-89
  • Użytkownik
  • Postów: 500
  • Dołączył: 17-czerwiec 06
  • Miasto: Smoczy Gród
Larwy mrówek z cukrem, bogate w białko. Sposób przyrządzenia:
1. Surowe
2. Podsmażone na ogniu

Ogólnie larwy, to dość popularne jedzenie.

Osobiście nie miałem okazji próbować, spotkałem się za to kilka razy z publikacjami oraz filmami w których w/w "posiłek" był podany.

Można też zapolować na królika itp. mniejsze zwierzaki. Z tymże w/w metody są zakazane, a kłusownictwo karalne.

#6 thor_  | Napisano 11 styczeń 2009 - 22:59

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Ile dni musi trwać taki "surwiwal" żeby nie można było zabrać ze sobą żarcia? Zabrać jedzenie na tydzień to nie jest problem o ile zna się swoje potrzeby i możliwości.

Nie wiem czemu jeżę się ze śmiechu i ze zdenerwowania jak czytam takie pytania...

Kiedyś można było się ukrywać przed poborem po lasach nawet i kilka miesięcy... Ale wtedy kary za polowanie na "zające" nie odstraszały.

Właśnie ZAJĄCE a nie króliki.. na królika to możesz zapolować u dziadków na podwórku w klatce.

#7 Lambert  | Napisano 11 styczeń 2009 - 23:12

Lambert
  • Użytkownik
  • Postów: 2199
  • Dołączył: 07-maj 08
  • Miasto: Sulechów
:lol:  

Pozdrawiam,
Lambert

#8 szczery  | Napisano 12 styczeń 2009 - 07:52

szczery
  • Użytkownik
  • Postów: 125
  • Dołączył: 01-październik 05
  • Miasto: Kraków
Z surwiwalem to jest trochę tak :
- bez powietrza masz 3 minuty
- bez wody masz 3 dni
- bez jedzenia - znane są przypadki do 3 tygodni

Z powietrzem problemu mieć nie powinieneś  ;-)
Skoncentruj się na takich sprawach jak zdobywanie wody i budowanie schronienia.
Co się tyczy jedzenia larw, grzybków i kory z drzew...
Odpuść sobie na początek. Najesz się niewiadomo czego, pożygasz albo chwyci cię
sraczka - stracisz dużo cennej wody.

Najedzony, ale za to mokry i wychłodzony, wystawiony na działanie wiatru - zejdziesz.

Głodny ale za to w suchym szałasie z rozpalonym ogniskiem - masz duże szanse.

#9 arend  | Napisano 12 styczeń 2009 - 10:02

arend
  • Moderator I
  • Postów: 1412
  • Dołączył: 03-kwiecień 07
  • Miasto: Łomianki
Miałem okazję spróbować ostatnio herbatki z igieł świerkowych.
Mimo obiekcji skusiłem się .
Zadziwiająco dobre choć moim zdaniem trzeba trochę posłodzić.

#10 nikolaj21  | Napisano 12 styczeń 2009 - 10:12

nikolaj21
  • Użytkownik
  • Postów: 15
  • Dołączył: 09-październik 07
  • Miasto: warszawa
thor_ napisal
"Ile dni musi trwać taki "surwiwal" żeby nie można było zabrać ze sobą żarcia? Zabrać jedzenie na tydzień to nie jest problem o ile zna się swoje potrzeby i możliwości."

A moze koledze chodzilo wlasnie o surwiwal a nie "surwiwal" ? Wiesz - taki gdzie sie idzie bez jedzenia i pozyskuje je na miejscu. Gdzie nie ma mat dmuchanych i poncha a buduje sie szalas. Gdzie sie wode pozyskuje roznymi sposobami, a nie pije naleczowianke lekko gazowana o smaku swiezych moreli...

Placek - polecam Ci forum reconnet.pl - tam dowiesz sie wiecej o surwiwalu niekoniecznie "na kulki" ;)

#11 Placek  | Napisano 12 styczeń 2009 - 10:20

Placek
  • Użytkownik
  • Postów: 205
  • Dołączył: 01-wrzesień 06
  • Miasto: Ostróda
Thor_: Chodzi mi właśnie o to żeby nie zabierać ze sobą jedzenia i skminić je sobie samemu. Na razie na wypady za każdym razem brałem coś do żarcia, ale teraz właśnie chciałem sprawdzić czy uda mi się przetrwać na tym co sam znajdę lub upoluję.

A wszystkim innym dzięki za odpowiedź.

#12 lesio_10  | Napisano 12 styczeń 2009 - 14:06

lesio_10
  • Użytkownik
  • Postów: 19
  • Dołączył: 30-kwiecień 07
  • Miasto: Starachowice
Z pokrzyw można też przyrządzić różne dania. Ale muszą być młode i dobrze wypłukane.

#13 chochol  | Napisano 12 styczeń 2009 - 15:00

chochol
  • Użytkownik
  • Postów: 397
  • Dołączył: 25-luty 05
  • Miasto: Ruda Śląska
Chyba od wszystkich uslyszysz to samo: wez jedzenie ze soba :)
Jednak jesli nadal bedzie trapil temat co mam zjesc w lesie bo juz po nim chodze 4 dni i sie wydostac nie umie, to polecam poczytac troche np. to:
http://www.allegro.p...i_survival.html
http://www.allegro.p...y_survival.html
ksiazki w dobrej cenie, cos sie napewno dowiesz, jeszcze kilka ciekawych pozycji mozesz znalezc tu:
http://survival.strefa.pl/ksiazki.htm
gosciu opisal i ocenil niektore ksiazki dostepne na naszym rynku, po przeczytaniu kilku smiem twierdzic ze mial racje.

#14 thor_  | Napisano 12 styczeń 2009 - 15:42

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
A da sie przez 4 dni nie wyjśc w Polsce z lasu?? Chyba jak obie nogi upitoli piła mechaniczna wściekłego drwala...


Nikolaj21 dla mnie SURWIWAL to SZTUKA PRZETRWANIA w warunkach jakie mnie zastaną w danym momencie-sytuacji. W Polsce podstawowymi umiejętnościami w extremalnie trudnych sytuacjach są:
- umiejętność postawienia taniego wina chlorom we wsi na którą akurat trafiłem w swoich "wycieczkach"
- umiejetność wyperswadowania dresowi że nie ma ochoty poobijać mi twarzy
- umiejętność popłacenia rachunkó do 10-tego każdego miesiąca tak zeby jeszcze na życie zostało

W Polsce nie ma miejsca w którym pozostawiony samemu sobie zdrowy i średnio sprawny (umysłowo przede wszystkim) człowiek bez żarcia i picia ni ebyłby w stanie przez 48 godzin dotrzec do cywilizacji.

Jeżeli ktoś nie potrafi dokonać tej jakże trudnej sztuki powinien zamiast zastanawiać się co można zeżryć w lesie a co nie, zainwestować w kompas, i naukę posługiwania się nim.

Czekam aż ktoś mi udowodni że w Polsce jest przydatna umiejętność znalezienia sobie jedzenia w naturalnych warunkach. Zakładam, że chodzi o średnio sprawnyhc ludzi którzy potrafią zarabiać kasę na swoje utrzymanie. Choć w innym przypadku tez chyba lepiej iśc na "żebry" albo poprzeglądac zawartość śmietnika zamiast zasuwac do odległego o 50 km lasu żeby tam się najeść...

#15 lesio_10  | Napisano 12 styczeń 2009 - 16:50

lesio_10
  • Użytkownik
  • Postów: 19
  • Dołączył: 30-kwiecień 07
  • Miasto: Starachowice
Wszystko to co piszesz to prawda, ale niektórzy lubią utudniać sobie życie.

#16 MAJOR762  | Napisano 12 styczeń 2009 - 19:03

MAJOR762
  • Użytkownik
  • Postów: 1927
  • Dołączył: 24-sierpień 06
  • Miasto: Toruń

Wyświetl postUżytkownik thor_ dnia 12/1/2009, 15:42 napisał

Czekam aż ktoś mi udowodni że w Polsce jest przydatna umiejętność znalezienia sobie jedzenia w naturalnych warunkach.
Jak ktoś ma skrzywienie na nogach* i np skręca ciągle w lewo to będzie się kręcił w kółko i z lasu może nie wyjść ;)

A na poważnie, jedyny powód to chyba tylko dla własnej satysfakcji.



*Wypowiedź ta nie miała na celu wyśmiania czy szydzenia z osób niepełnosprawnych itp. Jeśli kogoś wypowiedzią uraziłem - z góry przepraszam.

#17 szczery  | Napisano 12 styczeń 2009 - 21:52

szczery
  • Użytkownik
  • Postów: 125
  • Dołączył: 01-październik 05
  • Miasto: Kraków
Dokładnie tak jak pisze thor.

Nie pamiętam gdzie, ale ktoś kiedyś obliczył, że jeżeli 'zgubisz się' w tej części Europy
(nawet w zad.... jakim są Bieszczady ) to :
1- idziesz przed siebie, kierunek w dół (czyli nie leziesz pod górę bo dojdziesz na Giewont) aż znajdziesz rzekę (co nie powinno zabrać więcej czasu niż....dzień)
2- idziesz z prądem w dół rzeki
3 - maks po 2 dniach docierasz do pierwszych osad ludzkich  ;-)

Jak popatrzę na mapę, to dam temu wiarę...

#18 thor_  | Napisano 12 styczeń 2009 - 22:20

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk
Pod warunkiem że 1-2 dnia nie trafisz na pracowników leśnych, myśłiwych, turystów, grzybiarzy, kłusowników, straż leśną, AeSGejów czy innych takich ;)

#19 nikolaj21  | Napisano 12 styczeń 2009 - 23:08

nikolaj21
  • Użytkownik
  • Postów: 15
  • Dołączył: 09-październik 07
  • Miasto: warszawa
thor_ napisal

Cytat

Nikolaj21 dla mnie SURWIWAL to SZTUKA PRZETRWANIA w warunkach jakie mnie zastaną w danym momencie-sytuacji. W Polsce podstawowymi umiejętnościami w extremalnie trudnych sytuacjach są:
- umiejętność postawienia taniego wina chlorom we wsi na którą akurat trafiłem w swoich "wycieczkach"
- umiejetność wyperswadowania dresowi że nie ma ochoty poobijać mi twarzy
- umiejętność popłacenia rachunkó do 10-tego każdego miesiąca tak zeby jeszcze na życie zostało

Fajnie, ze tak zacnie ubawiles nas pierwsza czescia swojego postu, ale do brzegu...
Piszesz o tym czym jest surwiwal dla Ciebie, a z tego co widze to nie Ty zakladales ten watek. Moze ktos inny odwazyl sie widzec to inaczej?

Cytat

W Polsce nie ma miejsca w którym pozostawiony samemu sobie zdrowy i średnio sprawny (umysłowo przede wszystkim) człowiek bez żarcia i picia ni ebyłby w stanie przez 48 godzin dotrzec do cywilizacji.

Jeżeli ktoś nie potrafi dokonać tej jakże trudnej sztuki powinien zamiast zastanawiać się co można zeżryć w lesie a co nie, zainwestować w kompas, i naukę posługiwania się nim.

A moze ten ktos nie stara sie usilnie wrocic do cywilizacji ? Co wtedy?
Albo moze bywa w krajach gdzie mozna przez 48h nie dojsc do cywilizacji?
Zamknac takiego czy zabic i zakopac z urzedu?

Cytat

Czekam aż ktoś mi udowodni że w Polsce jest przydatna umiejętność znalezienia sobie jedzenia w naturalnych warunkach. Zakładam, że chodzi o średnio sprawnyhc ludzi którzy potrafią zarabiać kasę na swoje utrzymanie. Choć w innym przypadku tez chyba lepiej iśc na "żebry" albo poprzeglądac zawartość śmietnika zamiast zasuwac do odległego o 50 km lasu żeby tam się najeść...

thor_ - wybacz, ale czemu ktokolwiek mialby Ci cokolwiek udowadniac?
Chlopak chce sie nauczyc czegos dla siebie. Jak masz cos konstruktywnego do powiedzenia - bedziemy czytac z uwaga. A jesli nie....po co meczyc bez sensu klawiature?


A jesli ulatwi Ci to zrozumienie Placka, to zastanow sie po kiego grzyba bawisz sie w ASG? Przeciez strzelac Cie to nie nauczy w koncu ( idac Twoim tokiem myslenia ).

Ja wiem, ze wmasg to nie reconnet.pl ale pojawiaja sie tu nie tylko tematy o "szczelankach". Czasem. Na szczescie...

Pozdrawiam

#20 thor_  | Napisano 12 styczeń 2009 - 23:20

thor_
  • Weteran
  • Postów: 3832
  • Dołączył: 02-październik 05
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Albo moze bywa w krajach gdzie mozna przez 48h nie dojsc do cywilizacji?
Zamknac takiego czy zabic i zakopac z urzedu?

Taaaak i taki ktoś poszukuje rady na forum airsoftowym.. wybacz ale się teraz dopiero ubawiłem :mrgreen: Dobra rada dla takiego kogoś: Jak będzie jechał na safari niech pogada o zwyczajach lwów i innych dużych kotów z właścicielami syjamskich kotów albo persów...

Cytat

A jesli ulatwi Ci to zrozumienie Placka, to zastanow sie po kiego grzyba bawisz sie w ASG? Przeciez strzelac Cie to nie nauczy w koncu ( idac Twoim tokiem myslenia ).

Masz rację strzelać się nauczyłem kiedyś tam kiedy o ersofcie nawet nie śniłem. Po kiego się bawię w ersoft? Coby spotkać się z kumplami, posiedzieć w lesie, zeżreć sobie MRE, i postrzelać do kumpli. W skrócie pobawić się w coś co mnie bawi, oderwać się od smutnej szarej codzienności, ale nie po to żeby się odwodnić czy zabić. Jakoś kompletnie nie widzę sensu w przygotowywaniu się do żarcia mrówek na imprezach które trwają kilka dni w polskich warunkach cywilizacyjnych. Jak myślisz, że dzięki takim informacjom tu zebranym uda Ci sie przeżyć jak napisałeś:

Cytat

w krajach gdzie mozna przez 48h nie dojsc do cywilizacji?
to ciekawe jak w takich krajach znajdziesz "nasze" rośliny i zwierzęta? Zwłaszcza "króliki" ;)

A i jeszcze jedno: są fora na których są takie informacje podawane przez PEWNE osoby, osoby które mają praktykę i doświadczenie. Ja np. nie chcę, żeby po czyimś zgonie z wycieńczenia prokurator się doszukał, że to tu ktoś go "przeszkolił" jak się zabić w lesie.
jak będę chciał pojechać sobie na wyprawe do okoła świata to znajdę miejsce gdzie się czegoś dowiem a nie będe szukał tu na siłę.