Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Szkola wojskowa


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 striker994  | Napisano 19 styczeń 2009 - 20:18

striker994
  • Użytkownik
  • Postów: 3
  • Dołączył: 08-grudzień 08
  • Miasto: Gniezno
Witam!
Czy jest w okolicach lub w poznaniu szkola/gimnazjum wojskowe?Najlepiej z internatem,lecz w Polsce o takie rzeczy trudno.Jest?

#2 TomcioASG_JRG  | Napisano 07 luty 2009 - 16:20

TomcioASG_JRG
  • Użytkownik
  • Postów: 106
  • Dołączył: 15-styczeń 08
  • Miasto: Limanowa
W poznaniu jest napewno LO. Poszukaj, w Tymbarku jest LO z internatem i są u nas ludzie z Poznania. (nie wiem dlaczego, wkońcu mają u sibie taką szkołę)

Użytkownik TomcioASG_JRG edytował ten post 07 luty 2009 - 16:21


#3 kupolud231  | Napisano 08 luty 2009 - 02:05

kupolud231
  • Użytkownik
  • Postów: 109
  • Dołączył: 16-czerwiec 07
  • Miasto: Herburtowo
Sry za czas ale w Lubaszu jest lo policyjno - wojskowe :).

#4 TomcioASG_JRG  | Napisano 08 luty 2009 - 11:04

TomcioASG_JRG
  • Użytkownik
  • Postów: 106
  • Dołączył: 15-styczeń 08
  • Miasto: Limanowa
Ogólnie coraz więcej tego powstaje....:P Już chyba każde województwo ma taką szkołę.

#5 Damotr  | Napisano 08 luty 2009 - 12:25

Damotr
  • Użytkownik
  • Postów: 158
  • Dołączył: 18-marzec 08
  • Miasto: New Village
Ale i tak najlepszy jest Dęblin...

#6 TomcioASG_JRG  | Napisano 08 luty 2009 - 12:32

TomcioASG_JRG
  • Użytkownik
  • Postów: 106
  • Dołączył: 15-styczeń 08
  • Miasto: Limanowa
No to się rozumie samo przez się. Elitarna szkoła. Ale oni tam mają tylko lotniczą...? Tak..?

#7 Damotr  | Napisano 08 luty 2009 - 13:07

Damotr
  • Użytkownik
  • Postów: 158
  • Dołączył: 18-marzec 08
  • Miasto: New Village
Tak, i szkolą coraz mniej polaków, bo podpisali zagraniczny kontrakt na szkolenia Azjatów (ale to pogłoski)

Użytkownik Damotr edytował ten post 08 luty 2009 - 13:08


#8 Rudy102  | Napisano 08 luty 2009 - 22:40

Rudy102
  • Użytkownik
  • Postów: 316
  • Dołączył: 17-luty 06
  • Miasto: Kołobrzeg/Dęblin

Cytat

Ale i tak najlepszy jest Dęblin...
To czy najlepszy to zdanie sporne....
Wszystkim się wydaje że jest tak fajnie dopóki tu nie przyszli. Mi też się tak wydawało...Tak naprawdę ta szkoła to jedna wielka ch... wiadomo co. Szczerze nie polecam. Do tego dochodzi jeszcze bieda regionu. Dęblin to jedna wielka dziura, a ta szkoła to porażka. To nie tylko moja opinia.

Cytat

Tak, i szkolą coraz mniej polaków, bo podpisali zagraniczny kontrakt na szkolenia Azjatów (ale to pogłoski)
Szczerze- nie widziałem jeszcze ani jednego.

#9 TomcioASG_JRG  | Napisano 09 luty 2009 - 06:46

TomcioASG_JRG
  • Użytkownik
  • Postów: 106
  • Dołączył: 15-styczeń 08
  • Miasto: Limanowa
Dęblin ma koło siebię taką "otoczkę". Jaki to nie jest świetny itp. Ale z tego co widzę to chyba nie do końca prawda. Większość szkół "wojskowych" w Polsce to taki zwykłe LO, z małymi elementami szkolenia wojskowego. Bez poligonów, wyjazdów na jednostki itp. Czasem nawet mundurów nie ma do końca. Są lepsze i gorsze-jak w każdej dziedzinie.

#10 Pepla  | Napisano 19 marzec 2009 - 16:44

Pepla
  • Użytkownik
  • Postów: 20
  • Dołączył: 17-marzec 09
  • Miasto: Chojnice
Chojnice - ZSP im. "Tajnej Organizacji Wojskowej Gryf Pomorski"

LO wojskowe, sam uczęszczam :P

Użytkownik Pepla edytował ten post 19 marzec 2009 - 16:45


#11 Borol  | Napisano 06 kwiecień 2009 - 16:47

Borol
  • Użytkownik
  • Postów: 490
  • Dołączył: 20-maj 07
  • Miasto: Warszawa
A ktoś coś zna na warmii i mazurach? bo u nas chyba nie ma raczej.

#12 dbl  | Napisano 01 maj 2009 - 01:17

dbl
  • Użytkownik
  • Postów: 2
  • Dołączył: 30-kwiecień 09
  • Miasto: Lublin

Wyświetl postUżytkownik Rudy102 dnia 8/2/2009, 21:40 napisał

To czy najlepszy to zdanie sporne....
Wszystkim się wydaje że jest tak fajnie dopóki tu nie przyszli. Mi też się tak wydawało...Tak naprawdę ta szkoła to jedna wielka ch... wiadomo co. Szczerze nie polecam. Do tego dochodzi jeszcze bieda regionu. Dęblin to jedna wielka dziura, a ta szkoła to porażka. To nie tylko moja opinia.

Też chodziłem do tej szkoły i po paru latach wiem jedno - nie jest zła. Bywają o wiele gorsze. Elitarność? Owszem, w dużym stopniu jest, w końcu szkoła STARA SIĘ wykształcić przyszłych oficerów (ale nie dotyczy to każdego, jak widać po przedmówcy).  ;-)
Orientuję się trochę w realiach obecnych i już się dowiedziałem, że dla kolegi Rudego102 szkoła ta rzeczywiście okazała się porażką i sukcesem jest ogromnym, że ją kończy  ;-) . Nie bardzo wiadomo tylko, komu to zawdzięczać :mrgreen: . Ale życzę koledze dużo szczęścia na maturze (oj, bo podobno właśnie szczęścia najbardziej będzie potrzebował - i to nie jest tylko moja opinia, lecz też ludzi mających z nim na co dzień do czynienia).
"Bieda regionu"...  :wink:  Zwykłe 20-tysięczne miasteczko, jakich setki w Polsce. Ludzie z przeciętnymi polskimi zarobkami (wyłączając Warszawę). Są o wiele biedniejsze regiony, kolega (zdaje się) trochę mało w życiu widział. A że czegoś akurat brakuje? To można pchnąć się do Lublina (70 km), Radomia (70 km), stolicy (100 km)...

Co do samej szkoły: łatwo tu nie jest, bo duuużo trzeba się uczyć, szkoła sporo wymaga. Co w zamian? Za darmochę robi się kursy spadochronowe, szybowcowe, a na koniec lata samolotami tłokowymi... Nie każdego stać prywatnie na zafundowanie sobie takich imprez. Do tego jeździ się w różne miejsca i poznaje światek lotniczy, a także przyzwyczaja do chodzenia w mundurze.  ;-)
Poza samą szkołą jest życie 24 h na dobę w wojskowym garnizonie. Mieszka się w internacie, gdzie można poznać fajnych ludzi - te przyjaźnie pozostają do końca życia.
Krótko: jeśli ktoś jest zdrowy oraz ma chęć (i zdolności) do połykania wiedzy, a także potrafi sobie radzić - OLL jest dla niego. W tej szkole zobaczysz, na czym polega życie. Ale jedno warto zauważyć: szkoła ma jednak bardziej charakter lotniczy, niż wojskowy. I o tym trzeba pamiętać, zanim ktoś poczuje się rozczarowany. Czyli nie jest to miejsce dla każdego.

#13 arcy_ksiaze  | Napisano 01 maj 2009 - 11:33

arcy_ksiaze
  • Użytkownik
  • Postów: 97
  • Dołączył: 18-grudzień 04
  • Miasto:

Cytat

„, w końcu szkoła STARA SIĘ wykształcić przyszłych oficerów”

o ile dobrze mi wiadomo, przyszłych oficerów stara się wykształcić Wyższa Szkoła Oficerska, a nie liceum.

Cytat

„Zwykłe 20-tysięczne miasteczko, jakich setki w Polsce.”

Widziałem parę miast w Polsce.  W Dęblinie pierwszy raz w życiu widziałem stare zamieszkałe drewniane chaty ! Ogólnie miasto bez szału, ale jakoś idzie się przyzwyczaić. Osobiście mieścinkę znienawidziłem, ale z całkowicie innych powodów niż jej atrakcyjność.

Cytat

„A że czegoś akurat brakuje? To można pchnąć się do Lublina (70 km), Radomia (70 km), stolicy (100 km)...”
No tak, tylko którego licealistę stać na wyjazd do sąsiedniego miasta aby się pobawić?

Cytat

„Za darmochę robi się kursy spadochronowe, szybowcowe, a na koniec lata samolotami tłokowymi...”
To jest akurat duża zaleta, no i daje sporo do lansu :)

Cytat

„Poza samą szkołą jest życie 24 h na dobę w wojskowym garnizonie.”
To i jak chodzenie w mundurze bardzo szybko się nudzi. Na początku jest fajnie bo coś nowego i nieosiągalnego dla zwykłego człowieka, ale z biegiem czasu staje się tylko udręką.

Cytat

„szkoła ma jednak bardziej charakter lotniczy, niż wojskowy.”
No i tu muszę się zgodzić, gdyż lotnictwo z wojskiem wiele wspólnego nie ma.

A tycząc się Rudego, no cóż nie każdy jest wytrwały i nie każdy podejmuje właściwe decyzje. Samo czepianie się na publicznym forum jego osiągnięć naukowych jest conajmniej bezcelowe, bo czemu ma służyć? Ośmieszeniu? Toż to dziecinada.

#14 dbl  | Napisano 01 maj 2009 - 23:00

dbl
  • Użytkownik
  • Postów: 2
  • Dołączył: 30-kwiecień 09
  • Miasto: Lublin

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

o ile dobrze mi wiadomo, przyszłych oficerów stara się wykształcić Wyższa Szkoła Oficerska, a nie liceum.

Niezbyt dobrze Ci wiadomo. O ile się nic nie zmieniło (a raczej nic, bo większość kadry jest ta sama od lat), od pierwszych dni pobytu w Dęblinie każdemu uczniowi wbija się w głowę, kim mają zostać i jakie normy ich obowiązują. I każdy młody oswaja się z myślą, że wymaga się od niego czegoś więcej, niż od zwykłego chłopaka z ulicy.

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

Widziałem parę miast w Polsce.  W Dęblinie pierwszy raz w życiu widziałem stare zamieszkałe drewniane chaty ! Ogólnie miasto bez szału, ale jakoś idzie się przyzwyczaić.

Naprawdę nie wiem, czego oczekujesz od miasteczka, w którym 1/3 mieszkańców związana jest z wojskiem, 1/4 z koleją (a raczej była związana), reszta to "zwykli" mieszkańcy - najczęściej emeryci, bo młodzież (jak wszędzie) wyjeżdża do miast na studia, do pracy...
Zresztą nie wiem... Kiedyś dla chłopaków przychodzących do Dęblina liczyło się coś zupełnie innego, niż wielkość miasta (pozostającego zresztą zawsze jakby "obok" lotniska) oraz budulec, z jakiego wykonano domy "tubylców".

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

Osobiście mieścinkę znienawidziłem, ale z całkowicie innych powodów niż jej atrakcyjność.

Trudno dyskutować z takim argumentem.

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

No tak, tylko którego licealistę stać na wyjazd do sąsiedniego miasta aby się pobawić?

Wielu, może nawet większość. Zwłaszcza biorąc pod uwagę darmowe podróże "za jeden uśmiech".  :lol:

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

To jest akurat duża zaleta, no i daje sporo do lansu :)


Zaleta - owszem, w końcu prywatnie kosztuje to obecnie nawet kilkadziesiąt tys. zł.
A jeżeli chcesz rozpatrywać to w kategorii lansu... To nie ma o czym rozmawiać (chyba mamy inne priorytety).  :cry:
Wiedz, że są tacy, dla których lotnictwo to sposób na życie, nie na lans.

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

To i jak chodzenie w mundurze bardzo szybko się nudzi. Na początku jest fajnie bo coś nowego i nieosiągalnego dla zwykłego człowieka, ale z biegiem czasu staje się tylko udręką.

Powtórka: jeśli rozumujesz w takich kategoriach, nie widzę tematu do rozmowy.
Wychodzi na to, że dla Ciebie mundur to zwykłe ubranie, które się za chwilę znudzi jak gimnazjaliście nowa komórka. Dla mnie to coś znacznie więcej, niż szara szmata, więc nie znajdziemy płaszczyzny porozumienia.

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

No i tu muszę się zgodzić, gdyż lotnictwo z wojskiem wiele wspólnego nie ma.

Właśnie. I od tego trzeba zacząć, zanim ktoś zdecyduje się na Dęblin.  :uśmiech:

Wyświetl postUżytkownik arcy_ksiaze dnia 1/5/2009, 10:33 napisał

A tycząc się Rudego, no cóż nie każdy jest wytrwały i nie każdy podejmuje właściwe decyzje. Samo czepianie się na publicznym forum jego osiągnięć naukowych jest conajmniej bezcelowe, bo czemu ma służyć? Ośmieszeniu? Toż to dziecinada.

Nie mam zamiaru nikogo ośmieszać. Podałem tylko część prawdy, tak samo jak zrobił to Rudy - wyjawił jej fragment wygodny dla siebie, niekoniecznie obiektywny. Dorzucił jeszcze, że to nie jest tylko jego opinia, czym nadał temu fragmentowi rangę prawdy całkowicie objawionej.
Szkoda, że nie napisał niczego pozytywnego, co stanowiłoby jakąś przeciwwagę dla argumentu nie do zbicia, że "szkoła to ch.. nie wiadomo co". Naprawdę nie doświadczył tu niczego ciekawego, pożytecznego? Niczego z tych spraw, które ja wymieniłem? Gdyby to zrobił albo chociaż normalnie zaargumentował, byłoby o czym gadać. A tak - to wypada mu tylko współczuć.
Ale właśnie o to chodzi, że najwięcej do powiedzenia i najgłośniej krzyczą ci, którym nie chciało się zabrać do nauki i przystosować do zasad. Przez to zapewne miał problemy (i nie tylko on), co wyraził powyższą opinią. Szkoda, że pominął tę kwestię. No i tego nie rozumiem: przecież nikt takich uczniów za nogi nie łapał i siłą nie trzymał. Każdy mógł odejść, jeżeli przestało mu się podobać. I byli tacy, co rezygnowali - ich sprawa i brawo za dojrzałość. Masz rację, każdy może się pomylić, więc niech będzie konsekwentny i coś z tym dalej zrobi - albo zmieni nastawienie do nauki i realiów, albo szkołę.
Z drugiej strony warto zauważyć, że wielu ludzi problemów nie miało, szkołę skończyli, "wyszli na ludzi" (niektórzy zaszli całkiem wysoko) i po latach dobrze wspominają licealne czasy. Nieraz ze wzruszeniem, czasem z uśmieszkiem - jak każdy inny uczeń zwykłej cywilnej szkoły. A jeżeli nawet złe wspomnienia przeważają (co jest raczej rzadkością), to chociaż zachowuje się przyzwoicie i na forum publicznym nie sr. (sorry) we własne gniazdo, gdzie składał pewne przyrzeczenie w dniu swojego ślubowania. Bo to nie honor i takie zachowanie Rudego z prawdziwą dyskusją nie ma nic wspólnego. Szczególnie że przed nim szkołę skończyła masa chłopaków o bardziej wyważonych poglądach, niż jego, i warto te poglądy też przedstawić.
Tyle - a Rudemu życzę powodzenia na maturze, trafnie podejmowanych następnych decyzji życiowych... i więcej obiektywizmu w osądach wyrażanych publicznie.

Użytkownik dbl edytował ten post 01 maj 2009 - 23:07


#15 arcy_ksiaze  | Napisano 02 maj 2009 - 18:46

arcy_ksiaze
  • Użytkownik
  • Postów: 97
  • Dołączył: 18-grudzień 04
  • Miasto:

Cytat

Niezbyt dobrze Ci wiadomo. O ile się nic nie zmieniło (a raczej nic, bo większość kadry jest ta sama od lat), od pierwszych dni pobytu w Dęblinie każdemu uczniowi wbija się w głowę, kim mają zostać i jakie normy ich obowiązują. I każdy młody oswaja się z myślą, że wymaga się od niego czegoś więcej, niż od zwykłego chłopaka z ulicy.

No i nadal to nie tworzy z nich oficerów, po prostu są nakierowywani. Z reszta słusznie, gdyż przyszły wybór pozostaje o wiele  bardziej świadomy niż osób z cywila, którzy często nie wiedzą na co się porywają.

Cytat

Naprawdę nie wiem, czego oczekujesz od miasteczka, w którym 1/3 mieszkańców związana jest z wojskiem, 1/4 z koleją (a raczej była związana), reszta to "zwykli" mieszkańcy - najczęściej emeryci, bo młodzież (jak wszędzie) wyjeżdża do miast na studia, do pracy...
Zresztą nie wiem... Kiedyś dla chłopaków przychodzących do Dęblina liczyło się coś zupełnie innego, niż wielkość miasta (pozostającego zresztą zawsze jakby "obok" lotniska) oraz budulec, z jakiego wykonano domy "tubylców".


Każdy dla siebie wybiera jak najlepsze miejsce do życia. Jedni wola spokojną wieś, drudzy grzeszne duże miasto. Kwestia gustu, a ja po prostu lubię ponarzekać. Więc może samo miasteczko zostawmy w spokoju?

Cytat

Wielu, może nawet większość. Zwłaszcza biorąc pod uwagę darmowe podróże "za jeden uśmiech".  

No oczywiście, raz nawet gdzieś w centralnej Polsce widziałem łapiących stopa 3 licealistów na autostradzie podczas deszczu. Wywołało to nie jeden uśmiech na mojej twarzy.  

Cytat

Zaleta - owszem, w końcu prywatnie kosztuje to obecnie nawet kilkadziesiąt tys. zł.
A jeżeli chcesz rozpatrywać to w kategorii lansu... To nie ma o czym rozmawiać (chyba mamy inne priorytety).  
Wiedz, że są tacy, dla których lotnictwo to sposób na życie, nie na lans.

Sposób na życie jak najbardziej, ale powiedz mi, czy nie zdarzyło Ci się ani razu przylansować przy dziewczynie, że jesteś pilotem samolotu, czy też skoczkiem spadochronowym, powodując jednocześnie, że ów dziewoja zapominała nagle o bożym świecie.


Cytat

Powtórka: jeśli rozumujesz w takich kategoriach, nie widzę tematu do rozmowy.
Wychodzi na to, że dla Ciebie mundur to zwykłe ubranie, które się za chwilę znudzi jak gimnazjaliście nowa komórka. Dla mnie to coś znacznie więcej, niż szara szmata, więc nie znajdziemy płaszczyzny porozumienia.

Mundur owszem, ale z umiarem. Nie chodzi przecież o to aby chodzić w nim przez cały dzień. Ja bardzo chętnie po zajęciach przebierałem się w cywilki, bo tak po prostu było znacznie wygodniej. A samo znudzenie o którym wspomniałem wynika z monotonii, bo ile przecież można? I chcąc dodać, nigdy nie stał się dla mnie zwykłą szmatka, gdyż stalowy zasługuje na szczególne traktowanie.
Tutaj podam przykład, w zeszłorocznej „selekcji” do szkoły podoficerskiej startował osobnik, który przyszedł na egzaminy w mundurze 3 color desert i w jakiś wojskowych butach. Nie dość, że łaził w tym przez 3 dni pomimo 30C upałów, to jeszcze zaliczał cały WF w tym bieg na 1000 M. Tutaj przyznasz, że ten maniak militariów już troszkę przesadził. (Podobno z ASG nic wspólnego nie miał).

Użytkownik arcy_ksiaze edytował ten post 02 maj 2009 - 18:48


#16 yroli  | Napisano 02 maj 2009 - 18:47

yroli
  • Użytkownik
  • Postów: 178
  • Dołączył: 20-luty 09
  • Miasto: Świebodzin
Sulęcin...LO Przysposobienie Wojskowe.
Internat(11zł stawka dzienna)

Użytkownik yroli edytował ten post 02 maj 2009 - 19:02


#17 kacaperek  | Napisano 02 październik 2009 - 20:41

kacaperek
  • Użytkownik
  • Postów: 33
  • Dołączył: 11-lipiec 08
  • Miasto: trzebnica
Sorki za odgrzanie kotleta.
Mnie ciekawi co innego. Czy skończenie zwykłego liceum wojskowego, daje jakieś plusy do szkół oficerskich/podoficerskich?

Użytkownik kacaperek edytował ten post 02 październik 2009 - 20:44


#18 TomcioASG_JRG  | Napisano 03 październik 2009 - 07:40

TomcioASG_JRG
  • Użytkownik
  • Postów: 106
  • Dołączył: 15-styczeń 08
  • Miasto: Limanowa
Może tyle że posiadasz jakąś delikatnie większą wiedzę, może Twój nauczyciel pomoże Ci w doskonaleniu się pod kątem egzaminów itp. Wszystko zależy do jakiej szkoły pójdziesz i czy Tobie będzie się chciało uczyć i trenować przed egzaminami.

#19 kozak69  | Napisano 04 grudzień 2009 - 12:45

kozak69
  • Użytkownik
  • Postów: 4
  • Dołączył: 03-grudzień 09
  • Miasto: Łódź

Wyświetl postUżytkownik kacaperek dnia 2/10/2009, 20:41 napisał

Sorki za odgrzanie kotleta.
Mnie ciekawi co innego. Czy skończenie zwykłego liceum wojskowego, daje jakieś plusy do szkół oficerskich/podoficerskich?


Egzaminy są takie same dla tych którzy ukończyli LOW jak i zwykłe LO. Alr tak jak ktoś wczedśniej napisał, skończenie szkoły o profilu wojskowym to tylko profil tak jak mat-fiz czy bio-chem.

#20 marcinczajnik2  | Napisano 28 sierpień 2012 - 22:33

marcinczajnik2
  • Użytkownik
  • Postów: 31
  • Dołączył: 02-sierpień 11
  • Miasto: Żary
Odkopuje temat, licełum wojskowe się nie opłaca, chyba że w planach masz studia bądź szkołe podoficerską albo oficerską.