Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

[Oficjalny] SWD Dragunow [A&K]


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1405 odpowiedzi w tym temacie

#1 Piotro  | Napisano 21 lipiec 2009 - 17:23

Piotro
  • Użytkownik
  • Postów: 519
  • Dołączył: 25-styczeń 09
  • Miasto: Pruszków
Temat o swd przerósł wszelkie oczekiwania co do wielkości i popularności. Jest to tania replika o sporej mocy i potencjale.
Pierwsze kilka postów będzie stanowiło pełne kompendium (stworzone na podstawie postów użytkowników z 3 lat) czyli opis części, modyfikacji, osiągów i problemów związanych z repliką. Będzie podział na poszczególne zagadnienia, opisy i fotki. Część informacji została celowo pominięta jako nieaktualna.
Viper skracał temat kilkakrotnie, teraz ja kontynuuję pomysł. Posty będą pozlepiane w jedną całość, bez podawania nicków autorów – wybaczcie ale przypisy zajmą więcej miejsca niż treść, jak w pracy licencjackiej ;].
Jeśli jeszcze pojawi się coś uzupełniającego, to oczywiście będzie to sukcesywnie dodawane w formie aktualizacji.
Przed zadaniem pytania mocno polecam użycie opcji SZUKAJ na dole strony.
Mendi


Ostatni up - 5.12.2015r.

Kompendium, dlaczego:

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 01 luty 2012 - 22:09 napisał

jestem nowy, wszystko oczywiście przeczytałem, ale przecież czytać ze zrozumieniem nie umiem, ja 6 letnie dziecko - skupiam się głownie na literkach, i chciałbym zapytać jak to svude wygląda i czy da się z niego zrobić super snajpe z opcją wykrywacza metali i kosiarką, i jeszcze żeby kanapkę nim można było posmarować, bo lufę już mam upatrzoną, półtora metra słupka z znaku drogowego... a i gdzie można tanio kupić super lanserską lunetę z dwójnogiem, ale tanią, tak do 20zł max, z ris koniecznie na taktyczną żółta kaczuszkę? a w ogóle to co jest lepsze: chomik czy taboret?

Ręce opadają, co drugi post w tym temacie i innych są podobne. Jest na to dział dla zielonych. Po to się ludzie napocili i popisali, zeby w 1 stronie tematu małę kompendium zrobić o swd, które na moje oko jest obszerne i kompletne. Ale widać nawet tego się przeglądnąć nie chce, łatwiej zadać głupie pytanie, a jak ktoś upomni to zbluzgać i focha strzelić.

SWD a&k jest to dziadowski karabin, niestanowiący konkretnej bazy pod snajpę. Na szczęście nie przeszkadza mi to go lubić i dalej używać ;]

https://www.youtube....ayer_detailpage

ciekawe info na 50lecie karabinu - http://www.altair.co...w?news_id=10989

I kilka zasad do tego tematu:

- masz pytanie, szukaj odpowiedzi w recce na 1 stronie
- nie znalazłeś odpowiedzi? poszukaj dokładnie, alt+f to bardzo przydatna funkcja
- nie ma nic o problemie - pytaj
- nie umiesz czytać ze zrozumieniem? pomyliłeś forum
- wyskoczysz z czymś głupim - post wylatuje i możliwy ban!

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

SPIS TREŚCI:

1. Opis ogólny
a. wybór
b. serie/wersje
c. użytkowanie
d. dobór kulek

2. Opis techniczny
a. Części zewnętrzne
b. Części wewnętrzne   
c. Różnice pomiędzy a&k i atozem
d. Konwersje

3. Dodatki
a. Optyka  
b. Bipod
c. Tłumik dźwięku

4. Rozkręcanie/skręcanie

5. Tuning i osiągi
a. zewnętrzny, czyli kosmetyka
b. wewnętrzny
c. osiągi

6. Najczęstsze problemy
a. pytania i odpowiedzi
b. kfiatki - czyli wyjątkowo głupawe pytania, kosmiczne pomysły i ciekawostki

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>


1 . OPIS OGÓLNY:

Jest to replika SWD (ros. Снайперская Винтовка Драгунова – czyt. Snajperskaja Wintowka Dragunowa  czyli Karabin Wyborowy Dragunowa, kod GRAU 6W1, polska desygnata kbw SWD) –– skonstruowany w latach sześćdziesiątych XX wieku radziecki samopowtarzalny karabin wyborowy. W języku rosyjskim nie występuje litera V, więc SWD jest jedynie słuszną i obowiązującą w tym temacie nazwą. W angielskiej notacji spotkacie się z nazwą SVD, proszę jej tu nie używać.
W pewnym sensie jest to kopia ATOZA, ale 5-7 krotnie tańsza i z pewnymi ulepszeniami. Różnice będą wyszczególnione.

a. WYBÓR
Zastanów się dobrze czy chcesz zakupić replikę karabinu wyborowego SWD - mój pierwszy karabin to była snajpa sprężynowa i po kilku latach i wielu replikach nadal do sprężynówki powróciłem, ale:
- stockowa repliki swd a&k pomimo ze mocna 480-520fps, nie daje przewagi nad stockowymi replikami aeg 360-420fps,
- nie będziesz miał nigdy 100m zasięgu i dużej przewagi nad innymi maniakami, dwaj dobrze zgrani kolesie ze stockowymi aegami i zasięgiem 40m mogą cię zawsze zmłócić jak małe dziecko, a nierzadko dobrze podkręcony aeg ma ten sam lub podobny zasięg co podkręcony swd.
- trzeba inwestować w cięższe i droższe kulki,
- replika choć lekka to jest długa 122cm bodajże, dla wielu ludzi za długa i niewygodna,
- trzeba mieć trochę pary w łapkach żeby naciągać m150 w ty, systemie, z mocniejszymi sprężynami jest jeszcze trudniej,
- ponadto na stocku jest ok. 500fps, po tuningu więcej - to sporo, musisz wziąć odpowiedzialność za moc repliki i ewentualnie wyrządzone szkody i urazy,
- dodatkowo pasuje i nawet trzeba zakupić sobie jaką replikę broni krótkiej, do użytku na krótkie dystanse.

b. SERIE/WERSJE
Replika pojawiła się w polskich sklepach w lipcu 2009r. Wyszło już kilka, na dzień 23.10.2012 jest to 5 serii tej repliki, poszczególne serie różniły się kolorami komory hu, rozwiązaniem selektora i użytymi śrubkami i materiałami. Najbardziej cenione są serie 1 i 2, 3 i 4 seria to niestety masówka, 5 ostatnia seria jest porównywalna do 1 czy 2. Ponadto nawet w obrębie tej samej serii, każda replika to loteria - chodzi głównie o spasowanie części i szczelność, co przekłada się oczywiście na osiągi. Dlatego nie sposób doradzić konkretną część tuningową, bo ta w danym egzemplarzu może nie spełnić oczekiwań.
Pierwsze repliki swd a&k dostępne w Polsce pojawiły się u Krakmanów, bodajże 76 sztuk w cenie 299zł, końcem lipca 2009 roku.  Znak charakterystyczny replik pierwszej serii - czarna komora hu. Krakmani modyfikowali je, wyciągali stockowe chińskie m120 i wsadzali chińskie m150, co dawało 460-520fps w zależności od szczelności zestawu. Mimo rzekomego przeglądu zerowego, w cylindrze były opiłki aluminium z procesu produkcji. Repliki rozeszły się w 2 dni, udało mi się kupić 1 egzemplarz. Po rozejściu się tych kilkudziesięciu sztuk, przez ok. 2 miesiące nie było tych replik na rynku.

Repliki ponownie pojawiły się w październiku lub listopadzie 2009, u Krakmanów i chyba na gunfire lub zbrojowni. Cena poszła już w górę na 330-360zł. Była to już druga wersja - miała jednolicie niebieską komorę, niektóre śrubki mocowań na lufie miały ciut większa średnicę – zamiast m3 były m4 i zdarzały sie egzemplarze z dodatkową śrubką dokręcającą z zewnątrz selektor. Różnic w wadze bebechów, czy wykonaniu w porównaniu do wersji 1 - brak. Opiłki nadal się zdarzały.

Dalej nie jestem w stanie określić kiedy pojawiały się kolejne wersje. Trzecia wersja miała odkręcany zaczep pokrywy, który czasem potrafił się urwać w poprzednich wersjach. Komora była nadal niebieska, pojawiły się tłoczenia napisu a&k - bodajże na mostku przy komorze oraz na kolbie. Co do innych różnic - nie pamiętam. Ważne, że rozregulowywanie się komór i rozkręcanie się śrubek stało się nagminne, nawet w porównaniu do wer.2.

Czwarta wersja, która jest dostępna obecnie, teoretycznie niczym się nie różni od wersji 3, natomiast odstaje od wer. 1 i 2 - bebechy są lżejsze i mniej wytrzymałe, a dysza głowicy cylindra jest tak miękka, że zagina sie do wewnątrz przy normalnym użytkowaniu.
Wersja piąta pojawiła się w połowie 2012 roku. Wygląd jest jak wer. 3 czy 4, natomiast części sa lepiej wykonane i masywniejsze.

Wersje 4 i 5, które opisałem są do kupienia tylko jako używki. Kiedyś tylko A&K to klepało, więc dosyć łatwo było zauważyć zmiany. Po wprowadzeniu tych modeli robionych dla GFC i Krakmanów porzuciłem śledzenie kolejnych serii.

Każde swd sprężynowe wytrzymuje sp170 guardera, nie trzeba do tego nic dodatkowo wymieniać (w tym względzie L96 jest lepsze, nie?), trzeba za to mieć odrobinę pary w łapce, by to naciągnąć. Kwestia tylko wykonania, spasowania i faktury farby - a to już zależy nawet nie od wersji czy serii, a od danego egzemplarza, jak się udał. Kolory komory czy tłoka - jak już napisał Shamoth - to rzecz nieistotna.Tak jak pisał Shamoth, pojawiały się również inne wariacje - różniące się np. kolorami tłoka czy komory hu. Dodatkowo, gdy na sklep dochodziły nowe partie towaru, to przy zakupie można było trafić na różną wersję, zależnie jak ktoś z półki wziął. Na stronach HK można było obserwować kilka różnych modeli, pewnie klepanych nie przez a&k. Pomijam sprawę drewien, czy też pseudodrewien, bo nie o to chodzi.

Wyświetl postUżytkownik B3Lf öÖö (LastSniper) dnia 22 kwiecień 2014 - 15:52 napisał

Można powiedzieć, że każde sWd sprężynowe sprzedawane w sklepach to ta sama replika różniąca się kolorami elementów i/lub spasowaniem czy wytrzymałością. Żeby kupowanie tej repliki miało jakikolwiek sens to trzeba wymienić części i samemu wszystko spasować. Jest to replika dla osób które lubią i umieją grzebać, jeżeli nie umiesz i nie masz zamiaru to po co ci ona?

c. UŻYTKOWANIE
Replikę po zakupie należy rozkręcić, często wyciągnąć opiłki z cylindra (równoznaczne z utratą gwarancji), nasmarować i porządnie skręcić. Czym smarować, gdzie? Czy można używać wd40 czy wd80?

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 06 maj 2010 - 14:17 napisał

olej maszynowy (rzadki) na wnętrze cylindra, uszczelkę tłoka, a gęste paskudztwo (molibdenowe, litowe, lub grafitowe) na sprężynę, prowadnicę i wnętrze tłoka.

Wyświetl postUżytkownik VIPER-RT10 dnia 17 wrzesień 2010 - 07:53 napisał

Tak WD80 ją (w sensie gumke hu)zabije! A konkretnie się rozciągnie i zrobi taki "flak"!
Jak już na prawdę nie masz nic innego to kup spray silikonowy do uszczelek samochodowych, kosztuje 1/4 tego co profesjonalny a jest to praktycznie to samo.

Ale to niestety nie gwarantuje, że wszystko będzie ok.
W przypadku zakupu używki dochodzi wiele problemów i zaczynają się schody, z winy złego złożenia lub użytkowania. Nie ma co ukrywać, że replika jest tania, każdy małolat marzący o snajperstwie jest w stanie nazbierać na nią, a po 2-3 tygodniach użytkowania „wynalazek” bo już repliką seryjną nie ma wiele wspólnego trafia na rynek wtórny.
Jeśli jesteś majsterkowiczem, masz sporo czasu i kasy, umiesz i lubisz grzebać w replikach, oraz radzisz sobie z pilnikiem i lutownicą - to jest karabin dla ciebie. Jeśli nie potrafisz - to kup sobie lepiej aega lub coś ze snajperek w systemie 4-takt. Replika jest tania, natomiast tuning, akcesoria i użytkowanie już nie bardzo. Koszt dobrej lufy precyzyjnej czy optyki, jest często wyższy, nawet kilkakrotnie niż sama replika.

d. DOBÓR KULEK:
Jest osobny topic poświęcony kulkom do replik karabinów wyborowych - http://forum.wmasg.p...ajperskie-kulki
Do swd a&k na stocku, czyli do repliki z mocą 480-520fps, kulki 0,28g (g&g, guarder, p&j, madbull) to absolutne minimum, a polecamy kulki 0,30g.
Do replik 500-550fps pasuje używać kulek 0,33g, a wskazane są 0,36g.
550- 600fps - 0,40g Guarder piaskowe lub DumDum (najlepszy stosunek cena/jakość).
Powyżej 600fps+ to już kulki 0,43g  - test kulek o tej wadze na stronie głównej.

Użytkownik Mendi edytował ten post 28 grudzień 2015 - 11:18


#2 Mendi  | Napisano 06 sierpień 2009 - 20:08

Mendi
  • Supermoderator
  • Postów: 3797
  • Dołączył: 28-maj 06
  • Miasto: Jarosław
2. OPIS TECHNICZNY:

Dane techniczne SWD A&K:
Waga: 2720 g
Magazynek: hi cap 225 kulek (w pierwszych wersjach z 2009), obecnie metalowy low 30-50 kulek
Długość: 121 cm
Prędkość: 480-500 fps ( z chińskim m150)
Długość lufy wew (mm): 590 mm
Hop-Up: regulowany
Typ ognia: pojedynczy
Materiał korpusu: Znal
Okładziny:  zrobione z czarnego ABS'u

a. Części zewnętrzne

1. Kolba i okładziny:
– wykonane są na stocku z czarnego kompozytu, dobrze spasowane i wytrzymałe, choć kolba jest zbyt kanciasta i może powodować obtarcia lub ból nadgarstka, zwłaszcza u osób z mniejszą dłonią;
- dla uzyskania lepszego efektu wizualnego, kompozyty można pomalować lub oblepić okładziną do mebli;
- dostępne były egzemplarze z pseudo drewnami lub z już pomalowanymi elementami kompozytowymi - http://shop.ehobbyas...esert-camo.html
- zamiast kompozytu można założyć dedykowane "drewienka", produkowane przez Pandę,  Kinsky itp. Nie są one jednak zgodne  z oryginałem, mają inne wymiary, a przedni grip to jedna całość zamiast 2 połówek ze sklejki;
- można wyszperać drewna z ostrego odpowiednika, choć przy ostatnim popycie na to staje się to coraz większym problemem. Kolba i okładziny z ostrego wymagają sporo przeróbek, lecz moim zdaniem warto!

2. Body:
- niestety jest to odlew ze znalu, poczerniony farbą, która od użytkownika wyciera się, a wytarcia przeświecają na szaro, dlatego postarzanie body papierem ściernym nie ma większego sensu, wytarty znal jest szary i matowy;
- szyna na body repliki jest dosyć miękka i wyciera się przy częstym ściąganiu i zakładaniu montażu lunety,
- w kilku seriach swd a&k pojawiło się cięższe body, zamiast 350g ważyło 650g.

Wyświetl postUżytkownik Winiacz dnia 18 październik 2014 - 21:47 napisał

Post nr 666

Były jakieś ustalone reguły według których wychodziły lekkie i ciężkie korpusy?

Według mnie, nie. Heavy body zdarzały się niemal w każdej serii. Na pierwszy rzut ona niczym się nie różnią, poza wagą oczywiście. Wymiary są te same, różnice są w skali dziesiątych milimetra, ale widać skład odlewu jest inny. Na zdrowy rozum powinny być wytrzymalsze, a poza tym poprawia się wyważenie repliki.
Wada jest taka, że wykonanie jest delikatnie "od siekiery", nie są tak dokładnie wykonane jak większość body light. Różnice na minus widać zwłaszcza przy otworach, bywają nierówne.

Fotki. Po lewej body light, z prawej ciężkie.
Dołączona grafika Body lekkie ma gładką część pod prowadnicę sprężyny, podczas gdy ciężkie ma wybite 3 punce/kółeczka.

Dołączona grafika  Podobne punce są bite pod suwadłem, na mostku, do którego montuje się zespół spustu.

Dołączona grafika Heavy body ma wypustki pod śruby montażu kolby. Light jest gładkie.

Dołączona grafika Nadal dodatkowe punce. W tym przypadku heavy ma bitą nazwę producenta, a light nie. Ale mam drugiego heavy bez bicia nazwy (pozostałe różnice się zgadzają), tak że to nie reguła. Widać różnice w wykonaniu otworu gardzieli kulek.

- pojawiło się kilka planów stworzenia body ze stali, np. firma g&h miała się tego podjąć za JEDYNE 800zł od sztuki… samodzielnym tokarzom brak obecnie czasu lub maszyn. W razie gdyby się coś zmieniło, sam jestem mocno zainteresowany takim body – dam znać.

3. Lufa zewnętrzna:
- jak body – odlew ze znalu;
- mocowana jest w body za pomocą aluminiowej tulei, drugi koniec jest spłaszczony, wchodzi na niego podstawa muszki

4. Podstawa muszki z tłumikiem płomienia:
- w replice a&k podstawa muszki i tłumik płomienia to całość – odlew, muszka jest regulowana kluczykiem jak w replikach ak,
- element jest mocowany na spłaszczeniu lufy i dokręcany od spodu śrubką imbusową m3 lub m4 (zależnie od serii)
- gwint na tłumik: BRAK, w ostrym odpowiedniku podstawa muszki ma gwint, do którego dokręca się tłumik płomienia lub dźwięku. Z godnie z oryginałem produkowana jest póki co tylko replika gbb WE – jest tam gwint na podstawie muszki i dokręcany tłumik płomienia.

5. Magazynki:
- występuje kilka wersji magazynka: od hicapa 200-220bb do midów o różniej pojemności 30-60bb,
- każdy z typów występuje w wersji metalowej lub plastikowej,
- czasem trzeba lekko podpiłować zaczep przy magazynku lub wzmocnić sprężynkę w zatrzasku by magazynek nie wypadał (zależnie od egzemplarza repliki);
- niewielkim nakładem pracy można przerobić hicap na low, ale przy cenie 30zł za metalowy low, nie ma to zbytnio sensu,
- można wstawić wsad magazynka z swd asg w skorupę z ostrego, jednak skorupy te są ciężko dostępne i w cenie ok 80-100zł.

6. Pas nośny:
– pas dedykowany przewleka się koniec pasa przez otwór w kolbie, wokół pręta, a karabińczyk wpina się w oczko na atrapie rury gazowej,
- można użyć oryginalnego pasa z SWD (beżowy, kremowy, brąz) lub AK (zielony, szary) choć z AK wydaje się być przykrótki)
- replikę można bez problemu nosić na ramieniu lub plecach, nie powinna się złamać (przynajmniej nikomu się chyba nie udało).

b. Części wewnętrzne
Części mechanizmu SWD A&K (poza lufą wewn., komorą hu, gumką hu i sprężyną) są praktycznie niedostępne w sprzedaży, w razie jakiejś grubszej awarii jest problem, sporo szukania na komisach oraz koszty. Firmy Delta, Airsoft Pro oraz G&H produkują wiele wzmocnionych, zastępczych części, ale nie wszystkie. Poza tym stockowe części wytrzymują bardzo wiele i większości nie ma sensu zmieniać dla samych zmian. Stockowe elementy mechanizmu wytrzymują bez problemu sprężyny m150 – m190 .
Opisane są tu części stockowe, o zamianach i zamiennikach mowa jest w rozdziale Tuning.

1. Stockowa gumka hu:
- wykonana z czarnej gumy, krótsza od aegowych, posiada wypustkę typu BAX,
- jest dobra i szczelna, choć słabo znosi niskie temperatury, w zimie zamarza i replika przestaje strzelać całkowicie lub pluje kulkami na kilka metrów, dlatego jeśli nie zamierzasz strzelać przy niskich temp. nie musisz jej zmieniać, przy stocku wystarcza
- do swd pasuje gumka każda z aega, dysza w swd ma mniejszą średnicę niż ta w aegu, dlatego im ciaśniejszy kołnierz w gumce hu tym lepiej. Więcej w rozdziale tuning.

2. Lufa wewnętrzna
- wykonana z mosiądzu, standardowe wycięcia jak w aeg,
- stockowa ma 590mm długości i średnicę 6,08mm bodajże. Na stocku i przy strzelaniu na odległość 40-50m w zupełności wystarcza;
- można wstawić lufę z aega o długości np. 500mm lub 650mm, ale przy lufie 650mm widać ok 1cm lufy w wycięciach tłumika płomienia karabinu;
- do swd a&k pasują niemal wszystkie lufy precyzyjne dedykowane do aeg, w tym lufy do psg-1
Dużo więcej info w dziale Tuning

3. Komora hu:
– wykonana z aluminium, anodyzowana na czarno lub niebiesko (zależnie od serii),
- jest w miarę szczelna i dobrze wykonana, jej słabym punktem są śrubki do mocowania na lufie oraz regulacji hu – m3 na mały imbus 1,5mm, gdzie otwór na imbus lubi się wyrobić;
- częścią komory jest taki jakby dzyndzel stabilizujący, jets to odpowiednik pierścienia w aeg, owy dzyndzel wchodzi w wycięcia komory powinien być skierowany okrągłą częścią w stronę muszki (niektórzy użytkownicy wyrzucają ten dzyndzel i też działa, ciężej jest tylko dokładnie ustawić lufę);
- wkładanie gumki hu i lufy do komory różnie wychodzi, nieraz źle układa się kołnierz gumki, dlatego czynność należy nieraz kilkakrotnie powtarzać, patrząc by kołnierz równo leżał;
- dystanser w komorze jest w kształcie wałka o długości ok 15mm i średnicy 3mm, dociskany jest na środku śrubką m3; stockowy dystanser jest plastikowy lub silikonowy, dosyć się szybko łamie, nie ma większego problemu z włożeniem zamiast niego kawałka oringa o średnicy 3mm,
- od pewnego czasu można zakupić wzmocnioną, szczelniejsza (teoretycznie) komorę czeską z innym systemem podkręcania  - więcej w rozdziale tuning,
- komora hu ma 3 śrubki:

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 25 październik 2009 - 19:06 napisał

Pierwsza licząc od dyszy, to regulacja docisku, który nie pozwala kulkom wracać się i wpadać do środka.
Druga to regulacja HU
Trzecia to gwint dociskowy łączący dwie części komory HU

4. Prowadnica sprężyny
- prowadnica z mostkiem to odlew znal, przykręcony do body na 2 śrubach m4, średnica prowadnicy to 10mm;
- na prowadnicy znajduje się pierścień/tuleja, na którą wchodzi sprężyna główna, ona stabilizuje tłok w pozycji naciągniętej, bez tego elementu sprężyna będzie się krzywić, tłok może czasem sam zeskoczyć z zaczepu, a uszczelka na tłoku lub cylinder ulegną uszkodzeniu,
- na mostku prowadnicy wkręcony jest trzpień ze sprężynką, pełniący funkcję prowadnicy suwadła, sprężynka służy jako odbojnik
W rozdziale Tuning, jest mowa o łożyskowaniu prowadnicy.

5. Sprężyna główna:
- stockowa sprężyna jest różna, zależnie od miejsca gdzie się replikę zakupiło, zwykle jest to m130 – ok. 420fps, natomiast krakmani wstawiali stockowo chińską m150 o jednakowym skoku co dawało 470-520fps (zależnie od szczelności układu),
- pasują standardowe sprężyny o niejednakowym skoku dedykowane do aegów,

6. Tłok
- tłok jest aluminiowy, z otworami wentylacyjnymi do oringa, bardzo mocny i wytrzymały (bez problemów działa na m190 guader)
- na stockowym tłoku i sprężynie m170 wystrzeliłem ok. 6tys kulek i brak jest śladów zużycia zaczepu;

7. Zestaw cylindra:
- cylinder pełny, o większej pojemności niż w aeg (nawet od cylindra z gb v2 long),
- mosiężny, chromowany bez dodatkowych udziwnień, w przedniej części gwintowany pod głowice cylindra
- w suwadle jest zablokowany z lewej strony małą śrubką m3 na klucz hex 1,5mm, bardzo często jest dodatkowo wklejony w suwadło na kleju;
- mosiężna głowica cylindra jest wkręcana w cylinder, ma frez na uszczelkę przed gwintem, bardzo często dla polepszenia szczelności układu wymaga cynowania lub wymiany na specjalnie dotoczoną o większej średnicy i długości (jedno i drugie średnio o 1-2mm), zwłaszcza że w ostatnich seriach swd a&k dysza jest bardzo miękka i się wygina bądź załamuje;

8. Zespół spustu:
- jak wyżej – wytrzymuje raczej wszystkie dostępne sprężyny do aegów,
- sam zaczep tłoka  (odlew znal) ściera się delikatnie, właściwie to się zaokrągla, ale tylko do pewnego momentu i trzyma dobrze (nie ma sensu kupować stalowego),
- po naciągnięciu i zaczepienie tłoka, spust ma delikatny luz - to jest normalne, wynika z budowy mechanizmu,
- aby wyjąć cały zespół spustu, należy wybić jedynie pin, natomiast przy zakładaniu należy szczególną uwagę zwrócić na zazębienie się wycięcia w zespole spustu z ząbkiem w body.


c. Różnice pomiędzy a&k i atozem
Replikę swd a&k wprowadzono na rynek, gdy już kilka lat była dostępna replika ATOZ. A&K jest o wiele tańszym klonem, z pewnymi ulepszeniami. Różnice to:
By OSKi-SNITF

- Tłok A&K wygląda jakby był zrobiony w technologi CNC, ma na pierwszej połowie (patrząc od głowicy tłoka) swojej powierzchni swego rodzaju karbowanie (które wpłynie na pewno pozytywnie na trwałość)
- Tłok A&K jest lżejszy niż atozowy
- Sprężyna stockowa A&K jest o 1,5 zwoju dłuższa
-  Komory hu sa inne, chińczycy poprawili ją względem komory HU użytej w 3 wersji SWD ATOZa, dodali od siebie taki specjalny dinks (kulka metalowa na sprężynce, dosikana śrubką m3) ograniczający powrót kulek w stronę dyszy, ponadto w stockowej komorze A&K jest też mniej śrubek i nie trzeba się bawić w pozycjonowanie lufy tak jak to miejsce ma w ATOZie;
- w A&K wycięcie na gumkę HU jest dosyć toporne (niewyszlifowane krawędzie), natomiast w ATOZie lufa na końcu ma 2 specjalne gumowe oringi, które redukują wibrację lufy podczas strzału (w A&K tego nie ma ale tylko i wyłącznie dlatego, że końcówka lufy zew. jest po prostu ciaśniejsza =  oringi nie są potrzebne);
- Głowicę cylindra-cylinder od A&K można rozłożyć na 2 części w przeciwieństwie do głowicy cylindra-cylindra ATOZ'a
- Porywa zamka od ATOZ'a nie pasuje do A&K, jednak pokrywa od A&K pasuje do ATOZ'a
- Magazynki są kompatybilne w obie strony
Fotki z porównania elementów - https://picasaweb.go...?fgl=true&pli=1

d. KONWERSJE GAZOWE

Przerabianie wersji sprężynowej na elektryczną jest nieopłacalne i średnio możliwe technicznie. Za połowę przeznaczonych na to środków (bez gwarancji powodzenia) można kupić gotową replikę aeg swd - cyma, aimtop czy ca (rs 2x droższe jest).

Ponadto do repliki swd a&k pojawiły się 2 typy konwersji gazowej BEZ BLOWBACK, możliwe do zamontowania bez większych ingerencji w mechanizm stockowy - czyli pokrótce: zawsze można bez przeszkód wrócić do mechanizmu sprężynowego. Są to:

1. Kit na kapsuły co2, wypuszczony w chinach, później skopiowany i lekko poprawiony przez Czechów. Montowany zamiast zespołu tłoka/cylindra. Konwersja nie jest regulowana. Więcej o konwersji tutaj - http://wmasg.pl/pl/n...ow/90023#answer

W praktyce okazało się, że to pomysł chybiony - replika działa kapryśnie i często nieprzewidywalnie, a fps nie są stabilne - rozrzut nawet do 150fps.

EDIT: Czeska firma AirsoftPRO wypuściłą swoją wersję konwersji co2, analogiczną do chińskiej. Poprawiono w niej część problemów ze szczelnością (ale nie wszystkie), jednak jest to nadal niestabilne i mocno niewygodne w zmienianiu kapsuł.

Opinie o samej konwersji są dosyć skrajne. Chwalą ją głównie początkujący, którzy nie radzą sobie z naciągiem mocnej sprężyny. Nie zwracają oni uwagi na ogromny rozrzut fps oraz upierdliwość zmiany kapsuły. Fakt, konwersja jest relatywnie tania - jak dla mnie to jedyny jej plus. Poza tyestową, przy której musiałem się namęczyć by działała, miałem na serwisie ok. 7 tych konwersji (zarówno v.1 jak i v.2), które udało mi się w mniejszym lub większym stopniu zmodyfikować by działały z grubsza poprawnie.
Do stzrelania do puszek - ok, do snajperskich zastosowań się nie nadaje!

Na stronie porducenta jest filmik z montażu, przy czym jak dla mnie, po doświadczeniach z montażem i naprawą kilkunastu egzemplarzy, ten filmik to bujda, lub propaganda na wyjątkowo udanym egzemplarzu.

2. Konwersja gazowa Mancraft

Na chwile obecną są w zasadzie dostępne 2 konwersje gazowe od firmy Mancraft:
1. Konwersja SDiK, gdzie naciąga się replikę (ale leciutko) przed każdym strzałem
2. Konwersja PDiKv2, półautomatyczna, semiauto.

1. SDiK
Zambezi i ekipa, czyli obecnie oficjalnie polska firma Mancraft, po długiej fazie projektów i testów, wypuściła w 2012 roku w pełni regulowalną w zakresie 0-900fps (przy czym 700 to podobno granica bezpieczeństwa dla reduktora) konwersję gazową SDiK z zasilaniem zewnętrznym co2/hpa. Konwersja pasuje do innych replik snajperskich, koszt konwersji do swd to 550zł (bebechy, wężyk i ewentualny montaż), rega zwykłego do butli lub tego z przejściówką na kapsuły co2 należy doliczyć osobno 150-200zł.

Na SDiK 1 kapsuła wystarcza do oddania:
- latem - ok. 55 strzałów przy 10-11 bar (610fps na 0,20g i odpowiednio 500fps na 0,43g)
- zimą - ok. 35-40 strzałów przy 13-14bar (by fps były jak wyżej), przy czym n2o zimą radzi sobie ciut lepiej niż co2.


Jak ktoś ciekawy, to tak prezentuje się sama konwersja gazowa MC z bieżącej (2014) serii:
Dołączona grafika  Dołączona grafika
w tej konfiguracji już można strzelać :icon_razz:

Śruby mogą mieć inne łebki, ja lubię te. Pomiędzy poszczególnymi seriami, a było ich kilka, było sporo różnic - kształt mostka, materiał trzpienia, pojemność komory, wymiary uszczelek itd. Długo by opisywać.
Zasadniczo to co na fotce to obecnie dostępna konwersja do swd.  Nie nowa, a bieżąca. Ktoś kto nie siedzi w temacie, a zaczyna właśnie sezon i chciałby taką konwersję, to ma fotkę jak to to wygląda w praktyce.



Film z prezentacją budowy konwersji oraz ich montażem:
https://www.youtube....h?v=-rqVTOc4nbU


Więcej info o obydwu konwersjach w moim artykule http://wmasg.pl/pl/a...les/show/416472

2. PDiKv2
Konwersja powstała z myślą o aegach ze szkieletem v2. Posiada ruchomą dyszę, napędzaną gazem, przez co oferuje tryb semi, samopowtarzalny. Siłą rzeczy konwersja jest bardziej gazożerna niż sdik, ponadto z powodu zmniejszenia komory, oferuje równiez mniejsze prędkości wylotowe kulki.
W maju 2015 roku, po 2 miechach grzebania, udało mi się wpasować konwersję PDiK w swd a&K, filmik z prezentacji:

https://www.youtube....feature=related

Jak widać, konwersję da się w warsztacie dopasować pod swd. Testowałem to przez pół roku i sprawowało się świetnie. Przy czym konwersja lepiej działa na hpa niż co2, gdyż co2 często powoduje zasyfienie i awarie. Obecnie czekam na wykonanie nowego wzoru dyszy - jak ją dostanę i testy wypadną ok, to zrobię dokąłdną sesję i reckę, czyli jak to wygląda i jak wpasowac w swd.
Niestety, do dnia dzisiejszego (27.12.2015) nie wyszła seryjna konwersja pdik pod swd, widać Mankrafty mają inne priorytety.

Na PDiK 1 kapsuła wystarcza do oddania:
- latem - ok. 30 strzałów przy 13-14 bar (610fps na 0,20g i odpowiednio 500fps na 0,43g)
- zimą - ok. 10-15 strzałów przy 15-16bar (by fps były jak wyżej), przy czym przy 18 bar zaczynają puchnąc wężyki.
Ogólnie lepszym rozwiazaniem pod PDiK jest hpa w butli.

UP.
Po prawie roczym użytkowniu pdik, wprowadziłem kilka ulepszeń - m.in mam zprojektowaną nową dysze, Zambez mi ją wykonał. Co ciekawe, konwersja stała się mniej gazożerna, w snesie reg ustawiony dajmy na to na 11 bar, daje przy sdik 630fps, a na pdik 580fps, tak że jest sporo lepiej.

Błogosławieństwo Zambeziego jest, tak że paczać, kupować i montować. Na dniach mogę wrzucić rysunki z wymiarami dorabianych elementów.

Zasilanie konwersji:

REGULATORY
Czyli potocznie regi, urządzenia redukujące ciśnienie wejściowe gazu do wartości dla nas ocekiwanej (10-16bar).Nie ma obowiązku zakupu rega MC do ichniej konwersji, można użyć spawalniczego lub paintballowego. Przy czym regi MC są zwykle mniejsze od spawalniczych, oraz sporo tańsze od paintballowych, a w przypadku obecnych konwersji nie ma różnic w wydajności.

W regach MC się nieco pozmieniało - weszły modele z manometrem, który jest przydatny, ale za to reg jest grubszy i dłuższy nieco. Zmienił się sposób regulacji  - zamiast śrubki m8, jest ładna nakrętka z wmontowaną śrubką. Zmienił się również kształt i budowa przetoki do kapsuł, a także zmieniony został sam element przebijający kapsuły - zwany potocznie szpilką. Nie jest on już trójgraniasty, ma kształt ściętego stożka (coś a'la igła lekarska) i radzi sobie świetnie ze wszystkimi kapsułami.


Dodatkowo w konwersji MC można jako zasilania używać bombiczek z n2o - potrzebna jest tylko lekka modyfikacja "dupki" czyli elementu dokręcającego kapsułę do szpilki. Kapsułki 8g n2o są mniejsze niż co2 12g, a ciśnienie tlenku azotu jest wyższe (ok. 120bar) niż co2 (ok. 60-80bar), ilość oddanych strzałów na tych kapsułkach jest bardzo zbliżona, choć n2o jest mniej wrażliwe na mróz.

Co do konwersji MC, to w terenie używam tylko i wyłącznie kapsuł co2 lub n2o. Butli co2 16oz używam jedynie do testów i przestrzeliwań.
Złożyłem ok. 20 sztuk wioseł z konwersją, szyłem do nich takie oto proste pokrowce (fotka sprzed 2 lat):
Dołączona grafika  
wersja prototypowa rega, bez manometra i bez złączki z odcięciem.
Dołączona grafika  
Na swds

Dołączona grafika
Wersja bieżąca, aktualna. Reg z najnowszej serii z wygodną regulacją 0-720fps, manometrem (skala do 27bar) i szybkozłączką odcinającą. Dodatkowa modyfikacja to regulowana zakrętka na kapsuły -  denko reguluje się ampulem, można używać kapsuł co2 i n2o. Do fotki specjalnie zsunąłem maskowanie wężyka.

Od biedy zawsze można wziąć plecaczek z camela, z butlą w środku
Dołączona grafika



by Elvis1991:
Fotki  części stockowych w dużej rozdziałce - można powiększyć w razie potrzeby
Przed rozebraniem - 1
Przed rozebraniem - 2
Przed rozebraniem - 3
Przed rozebraniem - 4
Przed rozebraniem - 5
Przed rozebraniem - 6
Przed rozebraniem - głowica
Przed rozebraniem - prowadnica
Przed rozebraniem - prowadnica 2
Po rozebraniu:
sprężyna
prowadnica i sprężyna
prowadnica
prowadnica 2
prowadnica 3
tłok
wnętrze tłoka 2
tłok 2
tłok 3
"głowica" tłoku
wnętrze cylindra

spust
spust 2
spust 3
spust 4
spust 5
spust 6 - blokada
spust 7
spust 8
spust 9
głowica z cylindrem
głowica z cylindrem 2
głowica z cylindrem - od wewnątrz
cylinder z głowicą 2
"poducha" na kolbie
"poducha" od spodu
pierścień z prowadnicy
pierścień z prowadnicy 2
zdjęta muszka
lufa bez muszki

Może niektóre fotki nie potrzebne i nie przydatne, ale co tam... wrzuciłem wszystkie.

Aha i obiecana fotka z montażem i lunetą zwykłą.
SWD + MONTAŻ + LUNETA
Kolor na zdjęciu jakiś taki żółty. W rzeczywistości piaskowy.

Użytkownik Mendi edytował ten post 10 marzec 2016 - 14:29


#3 Mendi  | Napisano 15 sierpień 2009 - 17:10

Mendi
  • Supermoderator
  • Postów: 3797
  • Dołączył: 28-maj 06
  • Miasto: Jarosław
Filmiki do konwersji gazowych

Zrobiłem 2 filmiki opisujące budowę oraz montaż konwersji mc pdik w replice swd od a&k.
Budowa:

Instalacja:



3. Dodatki
a. Optyka


Dosyć obszerne zagadnienie. W zasadzie optyka nie jest wymagana, można zawsze strzelać dzięki przyrządom mechanicznym, ale co to za replika karabinu wyborowego bez lunety… Pojawili się wirtuozi, którzy przykręcali szynę ris/picantiny bezpośrednio na pokrywę, to pomysł dosyć słaby - coś jak klejenie żaby pasztetem... nie idzie tego wyzerować, luzy są okropne, składanie się jest niewygodne, a poza tym można łatwo zaczep pokrywy zerwać przy upadku.

Przekrojowy artykuł o optykach do swd, opisujący niemal wszystkie możliwości:
http://wmasg.pl/pl/a...les/show/496013

Z body swd zintegrowana na stałe jest specyficzna szyna montażowa, zwana jaskółczym ogonem, charakterystyczna dla tego karabinów/replik: swd, sajga, tigr. Sama nazwa „jaskółczy ogon„ nie jest do końca adekwatna, gdyż odnosi się ona głównie do szyn montażowych z serii ak/rpk.
Tutaj macie ciekawy artykuł z fotkami szyn tzn. plate- http://tantal.kalash...u/opticsap.html
oraz drugi artykuł o optyce http://russianoptics.net/mounts.html
a także rodzimy opis akcesoriów do ak/swd: http://wmasg.pl/pl/articles/show/4587

Na początek trzeba zaznaczyć, że na szynę boczną „jaskółczy ogon” w swd pasują montaże o takim zakończeniu: http://tantal.kalash...edia/clamps.jpg

Ponadto istnieją zasadniczo 2 rozwiązania montażu optyki na swd:
- samodzielny montaż boczny (zwykle z szyną ris/picantiny/weaver), umożliwiający montaż dowolnej lunety, kolimatora z mocowaniem w tym systemie, można kupić montaż oryginalny – czyli zenith-belomo, lub zamiennik np. cyma. Oto fotka przedstawiająca 4 dostępne typu montażu:
Dołączona grafika

Montaż K-Var to to smao co cymowskie montaże ora zich kopie dostepne u nas. Można założyc je bezpośrednio na replike i na to lunetę - wyjdzie z tego taka kobyła: https://picasaweb.go...178374554967538
o dziwo, są tacy dla któych jest to wygodne. Ja polecam montaż obniżyć:
Co do "patentu Daniellowawa", to przykręcenie po spodem risu w montażu cymowskim do ak stosowaliśmy z Kamulim w sierpniu 2009 jeszcze, sama modyfikacja była w sumie zbyt oczywista by się tym chwalić i żeby specjalnie zdjęcia robić....
Dołączona grafika Dołączona grafika

UWAGA:

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 06 listopad 2011 - 12:42 napisał

Montaż boczny shs dedykowany do ak
Dołączona grafika
nie pasuje na swd a&k, przystosowany jest na szynę typu jaskółczy ogon montowaną na body (jak w ak), w swd blokuje się od razu na ściance pokrywy i body. Poza tym mocowanie na zasadzie zgniatania aluminiowej szyny 2 śrubkami jest nietrafione i nawet na ak nie polecam go. Szkoda, bo system regulacji jest bardzo pomysłowy i praktyczny.

Miałem ten montaż belomo bp02, niestety wysoki, udało mi sie przerobić go na niski - miałem inny zenitoweki, zrobiłem z dwóch jeden ;p Mimo wszystko haczył dosyć mocno o boczną krawędź pokrywy swd, a w ogólnym rozrachunku, pomimo że niemal dotykał górnej krawędzi pokrywy, to był za wysoki i za bardzo przesuwał lunetę w prawo względem osi karabinu.

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 18 styczeń 2012 - 21:06 napisał

widzę, że bardzo odporni jesteście na któreś z kolei wyjaśnienia, może fotka lepiej podziała. Otóż to jest założony na ak montaż bp-02:
Dołączona grafika

troszkę krzywo wyszło, z racji niedokręcenia, ale widać że na ak montaż jest właściwie w osi lufy (lub 2-3mm w lewo od osi). Wyobraźcie sobie, że montaż do swd jest identyczny, tyle że niższy oczywiście, ale ris będzie wysunięty bardziej w prawo o grubość plate z montażem na body - czyli 6mm. Jest coprawda opcja nawiercenia i przesuwania samego risa na montażu, ale ten dedykowany montaż miał sporo cieńszą tą szczytową podstawę. Jak ktoś chętny, to za 150zet można na rusmil ten montaż kupić w idealnym stanie - miałem go 2 dni i odesłałem.

Sumując: ris będzie przesunięty w prawo od osi lufy ok 4-5mm, luneta założona na nim również. Niby to niewiele, ale składanie sie do niej będzie mało wygodne. W oryginale baka i luneta mają przesunięcie w lewo - z racji starszych modeli rosyjskich karabinów i optyk, ale kto ciekawy to sobie poszuka.
Chłopaki posiadają niski, po dopiłowaniu pokrywy pasuje, a że luneta jest za wysoko i za bardzo w prawo, to im jakoś nie przeszkadza. Może nie wiedzą, że ma być odwrotnie z pewnych istotnych powodów?

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 21 luty 2012 - 11:21 napisał

Mendi,
Doszedł do mnie ten niski montaż.
Nie jest źle, jest co prawa trochę przesunięty ale jak się rozkręci go na dwie części i między nie da 2-3mm będzie gites, muszę tylko znaleźć czas żeby wyciąć odpowiednie "podkładki".
Inna sprawa że wygląda dużo dużo lepiej niż cymowski i zdecydowanie mniej roboty przy nim, żeby to to wyosiować a na replice siedzi tak nisko że aż miło ;]



- dedykowana optyka ze zintegrowanym montażem, czyli serie pso, posp, lub ich kopie, kolimatory Kobra oraz noktowizory z serii NSP i NSPU – należy zaznaczyć, że optyki te posiadają przesunięcie lunety w lewo względem osi repliki, dlaczego? Dlatego:

Wyświetl postUżytkownik WscieklyWaz dnia 28 marzec 2010 - 13:04 napisał

Jeżeli chodzi o przesunięcie lunety względem środka pokrywy to ma ono miejsce w "ostrym" SWD. Wynika to z faktu, że luneta została zaprojektowana pod karabin ładowany z łódek. Gdy zrezygnowano z tego na rzecz magazynków luneta była już zaprojektowana.


Czym się różni pso od posp? Są to produkty białoruskiej firmy Zenith-Belomo, obydwa bardzo dobre, wytrzymałe, wypełnione sprężonym azotem co znacznie ogranicza parowanie szkieł. Po krótce pso to stara konstrukcja tworzona z myślą o służbach wojskowych, zwykle kolor młotkowy, najczęstsze parametry to np. pso-1 4x24 lub 6x24, ale bywały też wynalazki typu 6x36 czy późniejsze modele z zoomem. Siatka standardowa z podświetlaniem czerwonym, czasami można spotkać modele z dalmierzem lub czujnikiem podczerwieni.
Natomiast posp, to lunety późniejsze, tworzone głównie na rynek cywilny – myśliwski, posiadają lepszą optykę oraz różne rodzaje krzyża. Są to najczęściej 4x24, 6x24, 6x42, 8x42 ale jest i 12x50 oraz modele z zoomem 2-6x24, 3-9x42 (obie najbardziej optymalne do naszych potrzeb), 4-12x42. Wychodziły zarówno czarne jak i młotkowe. Cena porównywalna lub wyższa niż pso-1.
Polski noktowizor nsp-3: https://picasaweb.go...606812284243250

Bardzo dobre pytanie:

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 19 grudzień 2009 - 18:43 napisał

Przymierzam się do zakupu optyki z nokto.info
Czy klasyczna optyka 4x24 w wersji czarnej wystarczy i podejdzie mocowanie do naszej repliki?
Czy też może bardziej użyteczne będzie coś o większym powiększeniu

Nie wiem czy dobrze rozumuję ale w wersji 42 będę więcej widział niż w 24 z takim samym przybliżeniem?
Zależy mi na oryginalnej siatce celowniczej SWD z dalmierzem i możliwości w miarę komfortowego obserwowania otoczenia przez optykę.
Jak boczny montaż naszej repliki znosi częste mocowanie i demontowanie optyki?
I odpowiedź:

Wyświetl postUżytkownik xel20 dnia 19 grudzień 2009 - 19:18 napisał

im większy kąt widzenia tym większy obszar zobaczysz przez lunetkę. W pso-1 i w pospie 4x24 masz kąt 6" co na dystansie 100m daje jakieś 7,5m ogarnianego obszaru.
z wymienionych przez ciebie lunetek większym polem widzenia dysponują tylko te ze zmiennym powiększeniem. Fajna sprawa ale koszty dzięki niej znacznie wzrastają.


POSP 4-12x42

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 30 grudzień 2011 - 22:28 napisał

Ale pochwalić się chciałem, patrzcie chłopy co sobie sprawiłem pod choinkę:

https://picasaweb.go...140601042587218
https://picasaweb.go...140592785382546
https://picasaweb.go...140474900559794
https://picasaweb.go...140757485734802

Jest to POSP z nowej serii (dlatego czarny a nie koszerny młotkowy, bo młotkowych już nie chcą robić) z zoomem 4-12x42. Luneta jest dłuższa od 6x42 czy 8x42. Zoom i regulacja krzyża są płynne, obraz ostry i czysty. Krzyż jest prosty, rodzaju tzw. "sierżant" czyli taki http://www.nokto.inf...56,posp-4-12x42 (ostatnia fotka), można spotkać podobny w lunetach noktowizyjnych. Podświetlanie czerwone, delikatne, bez regulacji natężenia. Waga lunety - 0,9kg.
Luneta optycznie wydaje się być za wysoko, ale jest idealnie i składanie się do niej na podpoliczniku jest bardzo wygodne.
Guma jest za długa, denerwuje mnie, w kopii pso-1 była krótka i fajna, ale coś wymodzę.

Co ciekawe, szyna montażowa jest odkręcana, a że posiadam zenitowski montaż do ak, można odkręcić tą szynę i zamienić, przez co można uzyskać coś takiego: http://www.rusmilita...posp3-9x42.jpeg

uhahany chodzę, aż się żona na mnie dziwnie patrzy ;]

Zamówienie pospa od producenta:

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 27 lipiec 2012 - 14:41 napisał

Zamówienie pospa z Białorusi jest praktycznie niemożliwe, choć cena 9ok 400-450zet za nowe 6x42 lub 6x24) jest bardzo atrakcyjna. Przerabiałem to w grudniu zeszłego roku - oczywiście Belomo chętnie odsprzeda, gość z którym gadaliśmy miał chyba Denis na imię, cały problem tkwi w zapłacie i transporcie. Mianowicie pojęcie paypal jest tam obce, funkcjonuje cos podobnego, ichniego, western cośtam. Niby jest to do przebycia, ale pozostaje transport. Na całej produkcji Zenitha łape trzyma Wielki Wschodni Brat, wszystko co produkują tzreba kupić przez Moskwę, bo inaczej nie ma siły. Papierów jest multum - tłumaczył mi to gość ze sklepu Nocny Patrol. Kombinowałem nawet, żeby namówić znajomego Białorusina, coby mi to kupił i przewiózł - bał się z tym jechać. Problem jest duży, zwłaszcza że był przestój w produkcji jakieś 4 miechy w tym roku. Moja rada - szukać w Polsce, bywają okazje.

8x42 do naszych celów to porażka, miałem przez 3 tygodnie taką - piękna jest i obraz bajka, ale do broni ostrej i strzelania na conajmniej 300m i więcej! Nawet wiatrówkarze na nie narzekają, bo tragedia jest z ostrością poniżej 60m, a przefuksować (dla niewiedzących - zmienic punkt łapania ostrości) się tego właściwie nie da, lub bardzo ciężko.

b. Bipod

Kolejny, niezbędny atrybut strzelca wyborowego…
Bardzo dobrym rozwiązaniem są obiekty terenowe:
Dołączona grafika
ale ciężko je ze sobą nosić…
W działaniach z bronią ostrą, bipod/dwójnóg jest bardzo przydatny do stabilizacji i celnego strzelania na duże odległości, w asg – no cóż, lepiej i szybciej jest złożyć się do strzału siedząc, klęcząc lub stojąc, ale są tacy którzy chcą bipod i już.

W ostrych SWD można spotkać co najmniej typy bipodów (nie nazywam tego dwójnogiem, bo nie zawsze są 2 nóżki):
- wersje zaciskowe z  dwoma nóżkami jak do rpk , zakładane na lufie, między muszką i kolankiem rury gazowej; do repliki swd nie nadają się z prostej przyczyny – powodują wyginanie lufy i zruszenie jej mocowania;
Dołączona grafika

- wersje z obejmą zakładane na lufie, najczęściej pomiędzy muszką i kolankiem rury gazowej; używa ich obecnie np. opolski oddział AT. Do repliki swd nie nadają się z prostej przyczyny – powodują wyginanie lufy i zruszenie jej mocowania – czyli jak wyżej.

Dołączona grafika
Dołączona grafika

- wersje z obejmą zakładane na początku okładzin przednich lub na kolanko lufy gazowej. Dla nas nadają się średnio, nadal powodują zruszenie mocowania lufy.

Dołączona grafika


- ostatni model, właściwie różniący się od pozostałych rzeczą najistotniejszą – miejscem mocowania, wydaje się być jedynym słusznym rozwiązaniem do replik swd. Są to bipody mocowane pomiędzy okładziną przednią i gniazdem magazynka. Bipod ten posiada specjalne, skręcane szczęki wchodzące w wycięcia na body. Dodatkowo w ostrym swd, przed gniazdem magazynka jest nawiercony i nagwintowany otwór bodajże fi 8mm, w którym wkręca się śrubę mocującą z bipoda (jak w harris do emek), nasze repliki tego nie posiadają (ale można zawsze samemu zrobić), kolega Kamuli posiadał ponad rok temu na swojej replice dwójnóg bodajże CA – specjalnie nawiercał i gwintował body. Część bipodów z ostrego tej śrubki nie posiada, również kopia bipoda, która wyszła niedawno w sumie, tej dodatkowej śruby nie ma.
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Oto moja recka kopii bipoda do swd zakupionej w 2012r:

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 27 sierpień 2012 - 19:00 napisał

@Koniu
moje wiosło przebija wieczko i denko puszki po warce, a kulka wbija się jeszcze w kanapę... niestety tak to sobie można.... są spore różnice w wadze i wykonaniu puszek, są różnice w kulkach, kącie trzymania repliki itp itd. strzelanie w puszkę można traktować jako radosną twórczość ludową, do pomiaru fps, nawet zbliżonego to się zbytnio nie nadaje. Szukaj gdzieś dostępu do chrono - nie wiem skąd jesteś bo nie napisałeś szkarado przebrzydła, ale gwarantuję, że pierwsze lepsza ekipa asg w okolicy ma magiczne puzderko zwane chronem.

Poza tym, jako że dziś pogoda burzowa, zakampiłem się z 2 puszkami warki radlera w warsztaciku i

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 29 sierpień 2012 - 17:28 napisał

Dobra, doszedł bipod, w pudełeczku wygląda tak:
Dołączona grafika   Dołączona grafika
Kolor czarny mat, jakby normalnie sadzą wysmarował. Na bank to się wytrze do półmatu lub połysku, użyjem uwidium, czy jakoś tak.

Przez jakiś czas miałem w sr-15 porządnego bipoda Harrisa, więc może do niego będę porównywał. A więc - w porównaniu z harrisem to niestety bida z nędzom i chu*** z patatajnią. Wiem że to ma być sprzęt pseudo ruski, czyli z luzami i jak od siekiery, ale są granice.

Bipod jest wykonany w większości ze znalu, stalowe lub żelazne są jedynie śruby, nity i ramiona.
Zacisk ramion jest dosyć dziwny, działa na zasadzie rozporu przez śrubę, czyli im więcej śruby wkręcimy, tym bardziej ona odpycha element ramienia i bardziej to ramię dociska - odwrotnie jak w nożyczkach.
Dołączona grafika

Bardzo dziwny jest też element spinający ramiona - kawałek zagiętej blaszki, który raz że niewygodnie się zakłada, dwa że zgubimy go przy pierwszej okazji.
Dołączona grafika
Pasowało by go do jednego z ramion przymocować.
Kolejną rzeczą która mnie osobiście irytuje, jest blokowanie wysuwanych nóżek - które nie mają wewnętrznego ogranicznika i odblokowane mogą sobie wypaść całkiem. Sam zatrzask jest na końcu płaski, przez co nie za zbytnio chce się wpasowywać na szybko w otwory
Dołączona grafika
trzeba będzie to rozkręcić i wyprofilować dremlem na półokrągło lub do szpica, by łatwiej to działało.

Na replice bipod ta się w miarę stabilnie przymocować, jednak sam dajmy na to kabłąk czy jak to inaczej nazwać - część na nicie, do której są przymocowane ramiona, lata sobie wesoło na wszystkie strony. Szkoda, że nie ma sprężyn jak w harrisie.
Dołączona grafika
Bipod nie utrudnia naciągania, ale sprawia że replika staje się dosyć niewygodna - dostęp do uchwytu jest utrudniony, można trzymać w sumie za bipod jak chłopaki w m249 robią, ale mało wygodne to jest. Przekręcenie kabłąku i ramion o 90', czyli z pozycji transportowej do domyślnej - czyli stojącej, jest też dosyć ciężkie, trzeba się naściskać i nakręcić.

W pozycji leżącej, da się ustawić wysokość łapek tak, by było wygodnie, sęk w tym ze się przez ten płaski bolec zatrzaskiwać dobrze nie chcą i jest chwila zabawy.
Nadaje się za to by postawić gdzieś replikę - na szafie, na stole, na podłodze. Mi się przyda na pokazy i tylko na nie. Jak dla mnie jest warty 50zet, nie więcej.
Dołączona grafika

Tak, mam podpisane suwadło, pozostałość z czasów kiedy drewien nie miałem i bywało po 3 identyczne egzemplarze tej repliki u mnie. Ze środka wygląda wesoło czerwony pierścień czeskiej komory hu.

Tak, wiem, jestem nieobiektywny i stronniczy ;p a fotki są robione htckiem bo nie chciało mi się po aparat na górę deptać, stwierdziłem że jaki produkt, takie też będą fotki - nie najlepsze.

Uprzedzam od razu pytania:
- Tak, brakuje mi kawałka szyny na tym shitowym body.
- Tak, zapaprałem trochę za bardzo smarem molibdenowym, ale to się wytrze i rozejdzie.
- Tak, pomimo szlifowania został taki mały zadziorek, nierówność na tulei, ale wszystko ładnie się wspiera i kręci, tak że nie wpłynie to na prędkość jazdy.
- Dla chętnych - łożysko do kupienia na allegro za 7 zet + przesyłka http://allegro.pl/lo...2590464553.html

CIEKAWOSTKI:

Wyświetl postUżytkownik FlyingCat dnia 14 sierpień 2011 - 09:45 napisał

I na koniec kilka "ciekawszych" wersji SWD
Dołączona grafika
SWU-A, ciekawa konstrukcja - bezkolbowiec z możliwością strzelania seriami ( ktoś chętny do budowy takiego potworka?)


Inna (nowsza) wersja SWU - OTS 03 całkowicie pozbawiona mechanicznych przyrządów celowniczych, za to ze zintegrowanym tłumikiem, górną szyną do dedykowanej optyki i fabrycznym dwójnogiem


#4 Mendi  | Napisano 23 sierpień 2009 - 16:13

Mendi
  • Supermoderator
  • Postów: 3797
  • Dołączył: 28-maj 06
  • Miasto: Jarosław
d. Tłumiki dźwięku

W ogóle to ciężko gdzieś spotkać swd z tłumikiem dźwięku, nie żeby nie było tego, bo jest, tylko używane było sporadycznie i raczej cywilnie niż w siłach wojskowych.  Najszybciej tigra z tłumikiem znajdzie - bo to do polowań wykorzystują. Sam w sobie tłumik (w tym wypadku do tigra) jest ciekawy: gwint znajduję nie na końcu, ale w pewnej odległości, gdzieś pod radełkowaniem korpusu, dlatego początek tłumika dochodzi do kolanka lufy gazowej.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Tłumiki na klasycznym SWD, przy czym jest to również jakaś inwencja cywilna,  wyglądają tak:




Czy tłumik asg do swd ma sens?
Przy mocy 600fps zdrowy rozsądek nakazuje nie strzelać do ludków z odległości mniejszej jak 30m, a z 40m czy 70m to chyba tylko jasnowidz lub czarnowidz jest w stanie wyczaić po pojedynczym strzale, skąd się go oddało, więc moim zdaniem nie widzę sensu stosowania dodatkowych wytłumień, zwłaszcza, że najbardziej słychać uderzenie tłoka, a dodatkowy amortyzator wycisza sporą część tego dźwięku.

Ponadto:
- nie są dostępne w sprzedaży repliki tłumików dźwięku do swd
- było swego czasu kilka projektów, ale bez spektakularnych sukcesów – Jurgi i Xyanka, oraz mój skromny
- kolega Kamuli zmienił tłumik płomienia na tłumik z gwintem 14mm z AK i na to nakręcił zwykły tłumik dźwięku

Wyświetl postUżytkownik kamuli9 dnia 13 październik 2010 - 06:56 napisał

Tłumik to zwykły tłumik 'homemade' na gwint m14
Bipod to przerobiony bipod z SARa CA
http://fc02.devianta..._by_kamuli9.jpg

Projekt Jurgi:

Wyświetl postUżytkownik Jurga dnia 31 marzec 2010 - 18:51 napisał

ja tak zrobiłem mój tłumik:
http://img100.images...06/rurkajpg.jpg
http://img682.images...zatyczkijpg.jpg
rysunki robione na szybko więc się nie czepiać, że w ciulatym miejscu wymiarowanie lub, że brakuje M na gwincie :]
ale są jaja bo byłem dziś u tokarza i okazało się, że się pomylił i zrobił jakiemuś innemu kolesiowi do wiatrówki i myślał, że to dla mnie :icon_razz: a ja swój bd miał jakieś 2 tygodnie po świętach :(

w tym tłumiku nie ma zrobionych dokładnych zatyczek takich z radełkowaniem oraz radełkowanie nie jest zaznaczone na rysunku :icon_smile:
niestety projekt robiłem z beznadziejnego zdjęcia bo innych nie mogłem znaleźć :( a te co ktoś dodał na forum to było już o miesiąc później niż ja zrobiłem projekt :icon_razz:
Robiłem z tego:
http://img706.images...x51308tigr.jpg/
i to w dodatku jest na tłumik tigra 7.62 x 51 :icon_razz:

Projekt Mendiego:
Wykonałem tłumik według własnego pomysłu, aluminiowy z wytłumieniem, zakładany po zdięciu tłumika płomienia na wcisk na lufę SWD; tłumik swoją funkcję spełnia – tłumi, ale założony psuje wyważanie repliki i osobiście mnie denerwuje.

Wymiary tłumika:
długość: 320mm
szerokość: 35mm
materiał: rurka aluminium, grubość ścianki 2mm
mocowanie: na wcisk, na spłaszczonym końcu lufy zewn.
komora tłumienia: ok. 10cm
waga: 210gram
długość całkowita repliki + tłumik: 125cm

Tłumik wygląda znośnie, spełnia swoje zadanie - znaczy się wytłumia ;] W komorze tłumienia jest około 10 krążków o różnej średnicy otworu, krążki wycinałem z chłonnej gąbki (wyciągam ją z pudełek z płytami głównymi do pecetów). Wszystkie swoje tłumiki tak robię i dają radę. Otulinę do rur można sobie wsadzić.....
Jeśli ktoś ciekawy szczegółów budowy, to prosze na pw.

https://picasaweb.go...155496764002194

Dla mnie osobiście, ciekawszym gadgetem jest adapter do tłumika: http://airsoftpro.cz...93f7b020ea800b7
choć swojego wiosła wyciszać nie zamierzam, bo i po co, z 60m i tak nie słychać ;p

Wyświetl postUżytkownik Zambezi dnia 02 wrzesień 2012 - 18:19 napisał

Dołączona grafika

Dołączona grafika

To che ktoś mieć replikę dłuższą niż przyzwoitość pozwala? :icon_wink:

Wyświetl postUżytkownik koniuXXX dnia 18 październik 2014 - 12:07 napisał

spotakliście kiedyś taki montaż tłumika? co o tym powiedzą znawcy?

https://fbcdn-sphoto...140f71c80745518

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 18 październik 2014 - 21:32 napisał

W ostrym podstawa muszki ma gwint, na który dokręcany jest tłumik płomienia. Dlatego zamontowanie któregoś pbs'a to kwestia kilkunastu sekund. Przy czym to na fotce, jeśli to palny, to mi wygląda na cywilną wersję Tigra - krótka lufa za kolankiem gazowym.
Jedyna replika, która ma to tak skopiowane, to swd gbb od we.


Użytkownik Mendi edytował ten post 10 marzec 2016 - 14:31


#5 Mendi  | Napisano 11 październik 2009 - 00:51

Mendi
  • Supermoderator
  • Postów: 3797
  • Dołączył: 28-maj 06
  • Miasto: Jarosław
4. Rozkręcanie/skręcanie

Do rozkręcenia swd potrzbne są:
- klucz imbusowy 1,5mm (lub torks T6)
- klucz imbusowy 2mm (lub torks T8)
- klucz imbusowy 3mm
- niewielki śrubokręt płaski do wybijania pinów
- śrubokręt krzyżak/philips (do śrub mocujących kolbę)

Co do samych śrubek użytych w tej konstrukcji:

Użytkownik Tori dnia 06 styczeń 2010 - 16:05 napisał:
Gdyby ktoś potrzebował: te śrubki robaczkowe poprawnie nazywają się wkręty dociskowe, tudzież ustalające (ew ustalające dociskowe, dla technicznych onanistów) w tej replice to rozmiar M3 i M4. Można je kupić w sklepach modelarskich (po złodziejskich cenach) albo w dobrze zaopatrzonych sklepach z śrubami. Ja zapłaciłem po 13 i 14 groszy za sztukę. Można też znaleźć stalowe śruby m3, uciąć na wymiar, oszlifować końcówki i naciąć górę tak by pasował klucz płaski – rozwiązanie w sumie chyba najlepsze, na lata.

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 28 październik 2012 - 21:20 napisał

na alledrogo poszukaj "śruba dociskowa"
odrazu sugeruje wziąć po kilka sztuk w różnych długościach M3 i M4, chociaż z mojego doświadczenia lepiej unikać stosowania M4 w tej replice i zamienić je na M3 przez redukcję - wkładkę regeneracyjną, od 3 do 12mm jeśli zamierzasz zrobić tą replikę porządnie
gwintowniki M3 i M4, wiertło 2.4 i 3.6 a i wkładki regeneracyjne M3 M4, klej epoksydowy do "metalu"
jak wszystko dobrze dopasujesz to będzie sztywna aż miło ;]

Wyświetl postUżytkownik ZuBeR dnia 28 październik 2012 - 22:40 napisał

Ja wiem, że to reklama i nie wypada, ale...
Jako źródło śrub polecam sklep "Kastal" w wawie. Mają masę różnorakich wyrobów, dobrze skatalogowane, można po normach DIN znaleźć. Do SWD powinny pasować 913 (płasko zakończona) lub 914 (zakończona stożkiem).

Mieliśmy fajny opis-komiks, ale fotki wygasły niestety.

Kolega gloomer, wspiął się na wyżyny gry aktorskiej i przygotował film instruktażowy z rozkręcania i skręcania swds a&k, którego budowa (poza kolbą, chwytem pistoletowym i tłumikiem płomienia) jest identyczna jak w klasycznym swd.
Podziwiajcie:
https://www.youtube....h?v=37-twf-qFSo

#6 xel20  | Napisano 15 październik 2009 - 18:51

xel20
  • Użytkownik
  • Postów: 852
  • Dołączył: 30-maj 08
  • Miasto: Biała Podlaska
5. Tuning i osiągi

a. Tuning ogólnie:
Nie da się modyfikować repliki małym kosztem, tuning asg sam w sobie, a zwłaszcza replik wyborowych jest drogi z racji mniejszej ilości producentów i wyższych wymogów jakości. Więc albo trzeba używać repliki stockowej , albo nastawić się na wydatki przewyższające kilkakrotnie wartość stocka.

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 15 luty 2010 - 21:23 napisał

Skoro nie masz kasy na tunning snajperki to po co ją kupiłeś? Może nad kominek, potrafię to zrozumieć...

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 06 grudzień 2011 - 16:03 napisał

Najistotniejszą rzeczą jest sprawdzenie szczelności na stocku, poskręcać wszystko prawidłowo, postabilizować i przesmarować - to w zasadzie, w większości przypadków wszystko; jeśli jest ok to do ewentualnej pierwszej zmiany w replice stockowej jest lufa i gumka - lufa bo jest to 6,10 lub 6,12 i ma spory rozrzut, choć niektórym wystarcza, a gumka jest zwyczajnie twarda i daje rade tylko powyżej 15C. Można zmienić sprężynę na mocniejszą lub głowicę cylindra w razie nieszczelności. Tłoki, zaczepy i prowadnice wzmocnione osobiście uważam za fanaberię i wyrzuceniem kasy w błoto.

Obiektywnie, nieobiektywnie, wszystko zależy jaką masz szczelność na stocku i jaką mocą chcesz dysponować, bo możesz sobie wsadzić tam sp160 i mieć stabilne 540-550fps i na 0,36g śmigać, a możesz ciągnąć do 600fps i używać 0,40g. Zasięg będzie podobny, ale będzie różnica w naciąganiu.  Z resztą, moc to nie wszystko, ma nieść daleko i celnie - precka i szczelna gumka (silikon na zimę) to niestety podstawa.

Zdarzały się pęknięcia body, podwójne kulki, luzy, nieszczelności, ale chodziło wyłącznie o konkretne egzemplarze, dajmy na to 1 na 100, to nie są seryjne przypadłości, a tłuczone było wiele razy, że nawet w obrębie danej serii egzemplarze sie między sobą różniły - wiadomo chińczyki.

b. Tuning ZEWNĘTRZNY:
Czyli jak upiększyć replikę. Przede wszystkim można wymienić okładziny przednie i kolbę, oraz tą nieudaną atrapę podpolicznika, tzw. Bakę, można się też pokusić o włożenie magazynka asg w skorupę z ostrego. W oryginale kolba jest wycięta z kilkunastu sklejonych warstw sklejki, a okładziny przednie, składające się z 2 części to również sklejka, ale wyprofilowana i wytłoczona na prasie.

Topic z zamieszczonymi fotkami dopieszczonych replik:
http://forum.wmasg.pl/topic/79481-swd/

Wyświetl postUżytkownik koniuXXX dnia 09 lipiec 2014 - 04:53 napisał

Kto jest w stanie udzielić informacji na temat tego w jakich miejscach i jakie oznaczenia mają ostre swd?

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 09 lipiec 2014 - 09:38 napisał

Z tego co widziałem przy macaniu ostrego, to cechy są bite w co najmniej 3 miejscach:
- na samym suwadle (numer)
- na body pomiędzy gniazdem maga i jarzmem okładzin przednich (data produkcji, symbol fabryki i numer seryjny)
- na pokrywie zamka (numer nad magiem jak w ak, lub przy zatrzasku).

Plus bebechy wewnętrzne mają cechy bite, ale tego raczej nie widać z zewnątrz.

TUTAJ masz kilka obrazków

Na obudowie spustu był numer, na suwadle też, do tego widziałem numer lub puncę z tyłu na deklu oraz różne grawery na body pod suwadłem. Bywały tez numery na kolbie drewnianej, na body przed gniazdem maga i w innych miejscach. Swd produkowano ok. 30 lat, a nie było sztywnych wytycznych o puncowaniu - tak mi znajomy z warsztatów wojskowych mówił. Części (wewnętrzne i zewnętrzne) miały być numerowane w widocznym miejscu, a jak i gdzie to jak już dany brygadzista w fabryce chciał. Polacy dorabiali własne elementy i też numerowali.

Wklep w google swd oraz svd (angole, wrrr) i przełącz na grafikę.
Dołączona grafika


Dołączona grafika
Dołączona grafika

****************************************************************************************************************
Jest kilka sposobów wykonania zmian, zacznę od najprostszych:
- Najłatwiej i najprościej kupić dedykowane zamienniki Panda, Kinsky itp. – niestety ich estetyka i wykonanie pozostawia wiele do życzenia, poza tym nie są zgodne z oryginałem.
http://klinsky.cz/stranky/42310_1.php
- Okleić kompozytowe elementy taśmą do mebli lub pomalować.
- Przystosować elementy z oryginału, ale raz że nie jest łatwo kupić, a dwa że dopasowanie też sprawia pewne problemy

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 16 lipiec 2012 - 08:49 napisał

Ogólnie w sprzedaży brak, bardzo rzadko pojawiają sie na allegro kolby i okładziny, baki zwykle są na allegro i na frontowcu. Możesz też na ebay poszukać. No chyba, że masz dojścia do magazynów lokalnej jednostki wojskowej, tam czasem za flaszkę można to dorwać
- Można wykonać własne elementy– co wymaga sporo wprawy, wiedzy, czasu i dostępu do materiałów i narzędzi, link do osobnego tematu - http://forum.wmasg.p...swd-zrob-to-sam

Oklejanie kompozytowych elementów:

Wyświetl postUżytkownik Pi3otr dnia 23 grudzień 2011 - 19:17 napisał

Proszę oto zdjęcia kolby i chwytu z bliska:
http://img513.images...354/dsc7051.jpg
http://img268.images...25/dsc7052q.jpg
http://img825.images...87/dsc7054k.jpg
http://img26.imagesh...50/dsc7056t.jpg
http://img824.images...00/dsc7128w.jpg

Technika... w przypadku okładzin poszło całkiem nieźle. Wyciąłem z okleiny kawałem mniej więcej odpowiadający wielkością i kształtem połówki chwytu. Przyklejałem to wspomagając się suszarką do włosów aby uplastycznić nieco okleinę aby dokładniej przylegała. Otwory i wystające skrawki dociąłem nożykiem modelarskim niestety był już nieco tępy.
W przypadku kolby było już nieco gorzej bo ma strasznie dużo załamań i wgłębień. Wyciąłem 2 większe kawałki którymi okleiłem boczne powierzchnie oraz chwyt. Wewnętrzne części docinałem z pasków oraz kawałków tam gdzie brakowało. Niestety w niektórych miejscach nawet suszarka którą sobie poparzyłem całe palce nie dawała już rady i niestety są zagięcia, aczkolwiek trzeba się przyjrzeć z bliska aby je dostrzec.

No cóż, okładziny z ostrego są dwudzielne z formowanej na prasie sklejki, wymiarami jednak zgadzają się z plastikami. Kolba z ostrego ma inny kształt i wymiary chwytu pistoletowego, mniejsze wymiary na tych ramionach (dlatego baka z ostrego nie pasuje na kompozyty), oraz mniejszą i cieńszą stopkę. A od spodu jest zaślepka wykonana z bakelitu, maskująca otwór śruby, która mocuje kolbę w ostrym.
A drewno (czy też sklejka) to zawsze drewno, poza estetyką, zawsze inaczej czuje się je w łapce niż tworzywo.
Może nie wszyscy wiedzą, ale jest osobny topic o kolbach do swd http://forum.wmasg.p...m/page__st__140
Kolega Kiekos swego czasu bardzo fajne kolby robił.


Kilka słów o dopasowaniu elementów drewnianych z ostrego swd:

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 29 styczeń 2010 - 20:36 napisał

Tak z innej beczki...
Udało mi się ostatnio dorwać kolbę z ostrego ;] Troche podniszczoną, więc z grubsza odnowiłem. Udało się dobrać kolor bardzo zbliżony do oryginalnego, dobierałem do spodniej zaślepki z tworzywa. Renowacja była przeprowadzana w piwnicy, w temp. 10 stopni, widać drobne grudki w lakierze ;/ poprawie to na wiosne.
Użyty barwnik - lakierobejca śnieżka kolor mahoń szlachetny.

Kolba wymagała drobnych przeróbek, tak by pasowała do repliki, może się komuś przyda::
- Ścięta i zwężona została wypustka wchodząca za zespół spustu.
- Zwężony został o 4mm "schodek", w którym wkręcane sa 2 śruby mocujące.
- Zaślepiony został oryginalny otwór na śrubę mocującą, obok wywierciłem nowy otwór, pasujący do mocowania w replice.
- Drewienko w podpoliczniku pomalowałem pod kolor.
- Przeróbki wymagało mocowanie podpolicznika, gdyż kolba jest węższa niż stokowa - mocowanie druciane wchodzące miedzy drewienka podpolicznika zostało przycięte i zagięte na nowo.
Dołączona grafika  Dołączona grafika

Przednie okładziny będą dopiero za tydzień jakiś.
A tak btw, to kolba od ostrego jest troszeczkę lżejsza od stockowej.

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 07 grudzień 2010 - 22:30 napisał

Dla zainteresowanych założeniem w replice A&K drewien z ostrego SWD:
- oryginalne drewna nie bardzo do repliki pasują,
- "drewna" są wykonane ze sklejki, w kolbie zaślepka dolna jest chyba z bakelitu,
- kolba musi być zwężona i przycięta w miejscu gdzie wchodzi w body,
- na kolbie należy zaślepić oryginalne otwory, a następnie wywiercić 3 małe, nowe otwory na śruby mocujące, oraz 2 większe otwory na śruby trzymające prowadnice (wchodzą również w kolbę),
- z okładzin trzeba zdjąć wszystkie metalowe okuwki,
- przednia część okładzin (miejsce gdzie były okuwki) musi być lekko zeszlifowana i przeprofilowana by pasowały.

Ogólnie jest to ok. 3 godzin zabawy, oczywiście nie licząc renowacji samych okładzin i kolby.
Powierzchnie są niewielkie, więc narzędzia muszą być w miarę małe i precyzyjne. Same koszty oryginalnych okładzin i kolby są znaczne, a towar jest trudno dostępny. Dlatego tym co nie potrafią, nie mają czym, jak i gdzie, lub po prostu nie mają na to czasu, polecam zakup gotowych, dedykowanych drewienek z pandy albo od g&h.

Co do samej renowacji - swoją kolbę wyczyściłem do zera i uzupełniałem ubytki bo była mocno styrana, po naprawach została nasączona samą bejcą (dobraną kolorystycznie do zaślepki dolnej), więc pozostała matowa i delikatnie szorstka w dotyku; zaś okładziny udało mi się dostać w doskonałym stanie magazynowym, w bardzo ciemnym, pasującym do kolby kolorze. Okładziny są oryginalnie lakierowane i takie zostaną, bo są to mimo wszystko element bardziej narażone na wilgoć niż sama kolba.

Choć pochłania to sporo czasu, nerwów i pieniędzy, mimo wszystko uważam osobiście, że warto się pomęczyć:
http://picasaweb.goo...613189733820930
http://picasaweb.goo...613191158813858

Co do gumki hu, to u mnie systemka hula prawie rok, ale strasznie kusicie tym promykiem fioletowym... ;]

Baka:
długość poduszki baki z ostrego to 111mm, szerokość poduszki to 45mm, a jej grubość (wysokość) to 15mm.
długość drewna ciut mniejsza bo 109mm, szerokość 35mm a grubość to 7mm,
zatrzask jest całkiem inny niż w tej niedolnej kopii baki dostarczonej z repliką.

Tak wygląda swd po zakończonej kosmetyce, w galerii jest z 10 fotek:
https://picasaweb.go...446157481590850

kolba i okładziny z ostrego - odnowione i pomalowane
baka z ostrego - dobrana kolorystycznie do reszty
luneta POSP 4-12x42


Zdarzyło się tak, że przy zakładaniu noktowizora, połamała się szyna „jaskółczy ogon” na body swd. Niby sprawa beznadziejna, ale znalazło się rozwiązanie.

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 15 sierpień 2010 - 13:38 napisał

Z innej beczki:
W razie gdyby ktoś miał ten sam problem z wyłamaną szynę pod optykę, nie ma większego problemu z zamontowaniem szyny dedykowanej do repliki ak (koszt 37-42zet) lub szyny z ostrego ak (koszt 80-90zet). Myślałem jeszcze nad szyną z mosina, bo była bardzo zbliżona to oryginalnej z swd, ale wybrałem szyne cymy.
W zestawie z szyną są 4 śrubki które oczywiście są za krótkie, żeby je w body dobrze wkręcić.

Do rzeczy:
- replike należy rozebrać w sumie do zera, tak by pozostało jedynie puste body - dla wygody pracy i by nic nie zabrudzić czy uszkodzić,
- następnie trzeba zeszlifować oryginalną szynę na body (robiłem to w kilku podejściach żeby materiału nie przegrzać),
- kolejno należy przyłożyć szynę w dogodnym miejscu, nie koniecznie w tym samym co oryginalna i naznaczyć środkowy otwór.
- otwory wierciłem wiertłem 2mm, następnie gwint robiłem gwintownikiem m3,
- po wykonaniu środkowego otworu można przykręcić szynkę i sprawdzić czy luneta się zgrywa, a następnie wykonać kolejne otwory i skręcić wszystko.

Spostrzeżenia:
- z racji, że otwory w szynie są ok 4,5mm a śrubki mocujące są 3mm, istnieje możliwość delikatniej regulacji nachylenia szyny na śrubach. Może to być przydatne, gdy luneta nie ma pełnej możliwości regulacji, lub w przypadku krzywizn w samej replice,
- otwory można wykonać teoretycznie w dowolnym miejscu, bo śrubka mocująca nie powinna przechodzić na wylot, ale w przypadku wiercenia otworu na którymś z łączeń, nagwintowanie będzie mocno utrudnione,
- należy pamiętać, że luneta na szynie do ak ma bardzo mały zakres regulacji przód-tył, dlatego trzeba sobie znaleźć optymalne miejsce w zależności od indywidualnych potrzeb,
- mimo że szyna jest przykręcona na body, przez co luneta bardziej odstaje od karabinu, składanie się do strzału jak dla mnie jest jeszcze wygodniejsze, regulacja w pełni działa, a sama luneta trzyma się stabilniej niż na oryginalnej, niestety miękkiej szynie.
- jeśli ktoś ma już lekko wytartą szynę na swd, a niestety się wyciera, bo do regulacji hu czy czyszczenia trzeba optykę zdjąć, radzę zaleć wolną przestrzeń w szynie dowolnym klejem epoksydowym do metalu, a później lekko podrównać i pomalować. Wzmocni to bardzo całość, a w montażu lunety trzeba będzie wyciągnąć przedni bolczyk, lub zakładać lunetę od przodu.

Poniżej fotki:
http://picasaweb.goo...612052385750466
http://picasaweb.goo...612054765683442
http://picasaweb.goo...612064248252434

P.S. Nsp-3 pasuje i trzyma się teraz jak ta-la-la ;]



Kolega Untouchable, włożył bebechy maga asg w skorupę z ostrego:

Wyświetl postUżytkownik Untouchable dnia 03 styczeń 2012 - 22:18 napisał

Zgadza się, popełniłem takie dzieło. W gruncie rzeczy prosta robota, a efekt świetny.

1) Mid od A&K/ATOZa rozcinamy na przedzie, ja zrobiłem to szlifierką. Rozciąłem płytko przednią ściankę i rozerwałem skorupę rękoma - zaskakująco łatwo poszła. W środku siedzi obudowany wkład.

2) Usuwamy wnętrzności ostrego od dołu. Uwaga na sprężynę! Młotkiem zbijamy wszystko, co wystaje na wewnętrznej stronie blaszki trzymającej sprężynę, ale nie zewnętrznej! Chodzi o to, żeby wkład ASG mógł dociskać blaszkę (aby nie klekotało), a jednocześnie aby taki dzyndzel wchodzący w dziurę w podstawie ostrego maga nadal istniał file:///C:\Users\mendi\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image013.gif

3) Podobnie jak z przerabianiem magów od AK, trzeba od góry ściąć ostry. Podczas procesu obowiązkowo uronić łezkę i przeprosić! Radzę ciąć ostrożnie - lepiej poprawiać niż szpachlować.

4) OBOWIĄZKOWO odcinamy ząb blokujący mag w gnieździe, w górnej części spiłowanego ostrego. No, chyba że ktoś chce się bawić w przeróbki gniazda repliki. Można robić to powoli, zostawiając podstawę zęba i jego niszową szczątkę, co wygląda super.

5) Wkładamy dolną blaszkę maga, na to od góry blaszkę trzymającą sprężynę, a na to wkład z ASG.

6) Zależnie od egzemplarza oklejać izolką dla ciasności siedzenia wkładu. Podczas wkładania trzeba mocno wpychać, trzymając sprężynkę zwolnienia maga pionowo. Siedzi ciasno na zabój.

Notka: Piłując maga replikowego delikatnie uszkodziłem za bardzo górny przód, z tą kulką podającą nasze ukochane 6mm. Konkretniej nie ma przedniej ścianki obudowującej kulkę oraz skrajnie minimalnego kawałka tej kulki. Mimo to, podaje dobrze i jak dotąd bez zacięć. Uważajcie na tę część, jest dość krucha.

Zara wrzucę jakieś foty, mam nadzieję że chwilkę poczekacie. Do A&K idzie też zamontować szczerbinę z ostrego.

Tak BTW, nie jestem pionierem - kiedyś, kiedyś ktoś ciął maga od ostrego SWD do ajersoftowej Zastawy i wsadził do środka wkład z krótkiego maga AK.

Mag z ostrego przed przeróbkami

Po przeróbce na potrzeby ASG
Efekt wielu nie powala, wręcz wygląd ajak od siekiery, niemniej jednak wielu osobom się to podoba, a pomysł dobry jest.

Pas:
Pasuje zwykły z ak, ale jest sztywny i przykrótki. Optymalne rozwiązanie, to dedykowany pas:

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 20 czerwiec 2012 - 11:25 napisał

kumpel miał dokładnie taki - http://www.frontowie...osny-do-akm-swd
o niebo lepszy jest od tych zielonych z ak

"Młotkowanie" czyli malowanie chińskiej kopii pso-1

Praktykowałem to 6 razy, bo czarna gumowata farba na tych kopiach nie jest najlepsza i szybko się kruszy. Nie każdego stać na oryginał w pięknym młotkowym kolorze, a kopie są jedynie czarne. Kiedyś młotkowe były wersje dla wojska, natomiast czarne były dla myśliwych. Obecnie Belomo klepie wszystko an czarno...

Procedura "młotkowania" jest prosta, opisze ją w punktach:

1. odkręcasz osłonę przeciwsłoneczną, zabezpieczasz szkła, odkręcasz lub zabezpieczasz wieżyczki.
2. zdzierasz tą gumowatą farbę z lunety - ja to robiłem dobrym ostrym nożem, a później równałem papierem ściernym; nie musi być dokładnie
3. trzeba to teraz odtłuścić, rozpuszczalnik daje rade
4. na lunetę, małym pędzlem, metodą "dziabania" czyli kłucia pędzlem punkt w punkt, nakładasz farbę Hammerite http://trops.pl/inde...uemart&Itemid=3
w kolorze szary. Farbe trzeba dobrze wmieszać i dawać obficie na pędzel, ona się sama ładnie wtedy rozlewa i robią się te charakterystyczne czarne oczka. Nie ciąg tego nigdzie pędzlem, bo ci smugi zostaną, tylko dziabanie.
5. zwykle 1 dobra warstwa farby daje radę, ale na początku bez wprawy pewnie dasz mało farby i trzeba będzie 2 raz pokryć - nie ma się co bać, kryć całość jeszcze raz, bo kryjąc same prześwity narobicie paskudnych placków.
6. jak już ładnie wyschnie, a chce się uzyskać ciemniejszy efekt, to można to lekko ciemnym czarnym sprayem przyciemnić smugami z ok. 40cm

Galeria młotkowanej kopii pso-1 bez przyciemniania sprayem (kumpel chciał jasną) - https://plus.google....CObts-_RpqSN1wE

Można jeszcze przerobić zasilanie na zielone, które jest przyjemniejsze (Maza takie ma) oraz odwrócić polaryzację układu elektrycznego, bo stockowo plus leci po obudowie i baterie padają jak gupie.
Mimo wszystko kopia lunety do oryginału ma się jak rolka po srajtaśmie do lornetki....

#7 LogaN  | Napisano 20 październik 2009 - 12:05

LogaN
  • Redaktor
  • Postów: 2120
  • Dołączył: 05-kwiecień 07
  • Miasto: B-B
c. TUNING WEWNĘTRZNY:

Co zrobić po zakupie?
Na początek najlepiej to sprawdzić czy w karabinie wszystko jest szczelne, potem zabierać się za tuning. Na sprężynie stockowej da się wycisnąć 520fps.
Sam zakup części wzmocnionych i ich montaż nie gwarantuje w sumie niczego. Części mogą być niekompatybilne ze sobą, a nawet gdyby to mogą „nie leżeć” replice i osiągi będą gorsze niż na stocku. Części, a właściwie ich jakość, się zmieniają i takie rzeczy zamieszczamy - np. swego czasu dobre, a obecnie mizerne lufy madbull, opinie o gumkach, na zasadzie testów i porównań. Inne znów części, np. promyczki, raczej się nie zmieniają (na szczęście), zmienna jest jedynie ich dostępność i cena.

by Shamoth:
I tu wszystko zależy od egzemplarza i czego oczekujesz, tak jak Mendi wspomniał, stopniowo trzeba modyfikować bo:
Gumka stockowa wbrew pozorom jest szczelna i ciasna ale twarda i nadaje się na lato. Na zimę wymienisz na G&G lub inną miękką i może się skończyć szczelność, trzeba będzie wymienić dyszę lub i komorę nowa lufa także może oznaczać problemy ze szczelnością
Także zacznij od sprężyny i gumki, zobacz na ile da się to uszczelnić i jakie osiągi będą.
Może się okazać że masz lufę stock 6.08 lub nawet 6.12 ale o dobrej precyzji wewnętrznej i przejście na pdi może dać niewielki skok skupienia, najważniejsza w snajperstwie w sumie jest jakość kulek bo te potrafią zepsuć wszystko a potem to jak i na ile stabilnie są podkręcane, potem lufa już jaką by nie miała średnicę jeśli jest jednolita i wcześniej wymienione "składowe" są powtarzalne to będzie zawsze wypluwać kulkę w powtarzalny sposób.
Lufa precyzyjna w którą warto zainwestować przy niskich srodkach to systema - no dobra nie jest jeszcze precyzyjna ale w środku powinna być bardziej jednolita/mniejsza loteria z wykopaniem dobrego egzemplarza niż inne wynalazki z tego przedziału cenowego. KM-Head raczej odpada bo teflon w środku, a nie wykluczone że kiedyś się przesiądziesz na ceramiki - fakt kulki jakoś tak szybciej śmigają z nich i dobrze się zgrywa z gumkami KM-H, jak zamierzasz zostać przy kompozycie i ręcznie odsiewać kule to można by się skusić.  Za niewiele więcej dostaniesz prometheusa a potem już tylko pdi - które w sumie daje malutki promil wzrostu skupienia.
Jak już wymienisz lufkę to się może okazać że poprzednio wymieniona gumka już ni jak nie chce się uszczelnić, ba może się okazać że żadna nie będzie chciała i trzeba będzie sięgnąć po dyszę a czasem i komorę z węższym otworem na wysokości kołnierza gumki.

jak stabilizowaliście lufę zewnętrzną? jeśli dodatkowe otwory w body, to ile i w jakich miejscach nawiercaliście?

Pasuje porządnie ustabilizować zespół lufy zewnętrznej, bo ta rzecz najczęściej się luzuje. Dokręcenie śrubek stockowych wystarcza na bardzo krótko, nawet z użyciem kleju do gwintów i nałożeniu teflonu na tuleję lufy, a wkręcenie na maxa owocuje zwykle zerwaniem gwintów.

Są na to co najmniej 2 sprawdzone sposoby:
1> Tuleja AirsoftPro
Zakup wydłużonej, stalowej tulei, w której blokuje się komora i lufa zewnętrzna - http://deltashop.pl/...udowa-lufy.html
Teoretycznie rozwiązanie bardzo dobre, Buniek92 nie może się go nachwalić, jednak nadal borykamy się tu ze śrubkami robaczkowymi, dociskowymi.

2> Łopatologiczny by Mendi:
Według mnie, najlepszym, najtańszym i najpraktyczniejszym rozwiązaniem jest pogłębienie istniejących otworów, nawiercenie nowych i nagwintowanie wszystkich pod nowe śruby. Potzreba jedynie wierteł, wiertarki, gwintowników i chęci.
Wiercisz i gwintujesz w sumie gdzie ci się podoba, byle tylko tą tuleję w body usztywnić, ale logicznie rzecz biorąc, największe luzy powoduje opieranie lufy czyli ruchy pionowe, więc staraj się wiercić i wstawiać śruby z góry i od spodu.
Ja to zrobiłem tak:
Dołączona grafika
przegwintowałem i zmieniłem dociski tulejki (łepek śrubki musiał być lekko ścięty) oraz wykonałem 2 dodatkowe nawierty i gwinty przez body->tuleję->lufe zewnętrzną, śruby m4 docięte tak by lufy wewn. nie dotykały przy max. wkręceniu. Zdało to egzamin w kilku replikach - trzyma i nie rozkręca się.
Przetestowane na ok 15 replikach.

Ciężkie naciąganie:
Bywa, ze nawet na m150 ciężko przeładować replikę, a na m170 to już niektórzy nogą sobie pomagają… Najczęściej jest to wina niedokładnego wykonania lub braku smaru.
Wyciąg suwadło, przeczyść na nim prowadnice papierkiem ściernym, bo się często zadziory trafiają i nadlewki. To samo zrób z prowadnicą w body. Przesmaruj wszystko smarem stałym - delikatnie, pędzelkiem. Tak samo przesmaruj delikatnie sprężynę główną.
Gwarantuję, że będzie lżej się naciągał.

by Shamoth: Tak jak Mendi napisał, "ogradować i wypolerować" prowadnice suwadła w suwadle i w body i pędzelkiem nałożyć niewielką ilość smaru.
Testowałem kilka smarów i najlepiej do takiej mechaniki wypada wg mnie smar molibdenowy na bazie litu czyli popularny MOS, z powodzeniem używam go również w gaziakach do zamków i w aegach na sprężyny czy na mocniej obciążone zębatki, prawie uniwersalny ;]
Jeśli jest naprawdę dobrej jakości to trzyma się metalu jak głupi a jednocześnie daje bardzo ładny poślizg i każda niemrawie kopiąca lub nie kopiąca i nie przeładowująca gazówka zaczyna żyć ;]

Dodatkowo można się pokusić o pogrubienie lub przedłużenie raczki przeładowania. Ja to załatwiam kawałkiem węża z chłodnicy:
Dołączona grafika

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 13 maj 2014 - 13:25 napisał

Fajne rozwiązanie, szczególnie jeśli jest to przewód hydrauliczny z chłodnicy czy inna fajna miękka i grubościenna rura a nie cienki szlauch... ale raczej dla takich grzebiących się w sprzęcie krasnali o małych zręcznych paluszkach ;]
Z tego co Gloom pisał to dłonie ma raczej wielkości wyrośniętego ogra i jego palec wskazujący i środkowy są wielkości dłoni przeciętnego użyszkodnika a że ogry lubią się pocić to i nie jest w stanie uchwycić tego nypla tak żeby się nie wyślizgnął, rękawiczek w tych rozmiarach nie widziałem ;]

Jeśli trafi Mu się dobra sztuka to będzie zadowolony ale i tak będzie musiał popracować nad krawędzią, chociaż ogry jak cebula mają kilka warstw skóry i nic nie poczuje a dodatkowy zadzior na którym będzie mógł zaczepić palec będzie w sam raz ;]

Można też przedłużyć rączkę, nabijając łuskę ze sztucera lub kupując specjalną nakładkę produkcji AirsoftPro:
http://deltashop.pl/...nia-do-swd.html
Co prawda pierwsza seria była lekko nieudana - materiał był miękki a śruby ostre i wyrabiały gwinty, jednak kolejny wypust był już ok.
Bardzo udaną wersję przedłużki oferuje Bart_a - w pełni stalowa, na 7 śrubek.


*****************************************************************
Głowica cylindra:
Czyli element, który najczęściej trzeba wymienić w pierwszej kolejności. Niestety stockowa dysza jest dosyć miękka, a przy tym ciut za wąska i za krótka by dobrze uszczelniała się w komorze hu. Są 2 sprawdzone rozwiązania:
- piłowanie elementów stockowych i cynowanie dyszy,
- zakup dotaczanej, odpowiednio powiększonej i wydłużonej głowicy cylindra – robią je Bart_a , Robb oraz AirsoftPro (przy czym uważajcie by nie kupić stalowej głowicy pod kit co2)
http://airsoftpro.cz...93f7b020ea800b7
koszt wychodzi 50zet + przesyłka z Czech ok. 30zł . Plus taki, że ma to to uszczelkę i amortyzator.
za 30-40zet można mieć Bartową głowicę, uszczelka i poduszka to koszt 80gr.

Obiecałem porównanie głowic.
Wymiary:
- stockowa mosiężna, dł 10,72mm x szer 6,00mm
- czeska AP, stalowa czerniona, dł 11,10mm x szer 6,08mm
- bartowa, stalowa, dł 12,83mm x szer 6,19mm


Wymiary wewnętrzne komór hu:
- stockowa 6,22mm
- czeska 6,19mm


W praktyce stockowa dysza ma bardzo często nieszczelność na komorze stockowej i czeskiej. Trzeba się nakombinować z gumkami hu, na mięsistej systemie idzie uzyskać zadowalającą szczelność.

Czeska dysza AP, ładnie zgrywa się z czeską komorą oraz zapewnia lepszą szczelność na stockowej niż seryjna dysza (przy zmianie samej głowicy +40fps). Pasuje lekko zaokrąglić końcówkę dyszy, by nie zaginała kołnierza gumki. Amortyzator jest już wklejony.

Najlepszą szczelność uzyskałem na głowicy Barta - dysza jest najdłuższa i najszersza. Pasuje ją wypolerować i zaokrąglić końcówkę, bo są dosyć szorstkie wprost spod tokarki. Nie ma w komplecie uszczelki i amortyzatora - trzeba przełożyć ze stocka. Do czeskiej komory wchodzi na styk, a przy stockowej trzeba lekko przepolerować dyszę lub komorę. Szczelność tip-top na gumkach g&g, systema, promyk i falcon.

W głowicy barta pasuje lekko dopieścić sam czubek dyszy, by był zaokraglony i gładki - inaczej kołnierz hu poharacze. W zasadzie można polakierować, nawet lakierem do paznokci, lub posmarowac czymkolwiek, bo faktycznie od wilgoci łapie lekki rdzawy nalot.

by Mendi:
Obiecałem się pochwalić pracami nad "ołówkowym swd", ponoć opisem zepsułem Dextera . Po 2 dniach użerania, czyli coś ok 4 -5 godzinach pracy, udało mi się w końcu złożyć wszystko do kupy. Pełny stoczek z serii 3, po moich staraniach, osiąga 518-520fps. Naciąga się śmiesznie lekko, nawet z moją obolałą łapą, poza tym ja już może skrzywienie mam do sp170. Po włożeniu sp170 guardera, udało sie wycisnąć 588fps - moim zdaniem nieźle, biorąc pod uwagę że komora, gumka i lufa są stockowe.

Przy okazji, dotarły do mnie głowice cylindra robione przez Barta. Jako że miałem troszkę czasu i 2 swd w częściach (ten ołówkowy i mojego dawcę) postanowiłem sprawdzić na szybciora ile daje sama taka głowica. Test był bardzo prosty, stworzyłem sobie 4 elementy:
A - swd z gumką i komorą stock
B - swd z gumką g&g i komorą stock
C - suwadło kompletne, czyli cylinder + głowica stock
D - suwadło kompletne, czyli cylinder + głowica by Bart

lufy stock, springi stock m150, kulki 0,20g - 3 strzały, podaję średni wynik. Nie sprawdzam tzw. strzykawki, bo jakoś niemiarodajna jest jak dla mnie, w swoim wiośle nigdy mi się jej nie udało otrzymać a jest 192m/s na sp170.

A przy okazji 2 spostrzeżenia:
- głowice Barta sa robione maszynowo, więc przed włożeniem pasuje je dopieścić papierem wodnym, bo ostre krawędzie mają i mogą haratać kołnierz gumki, jako że są dłuższe niż stockowe i głębiej wchodzą w gumkę, więc można się pokusić o lekkie zaokrąglenie dyszy, tak jak ma to miejsce w aegach;
- głowice Barta pasuje zaokrąglić na końcu - ściąć pod kątem i dopieścić papierem wodnym, bez tego zawijają kołnierze ciasnych gumek (w tym stockowej), po tym zabiegu szczelność jest tip-top;
- koniec cylindra z gwintem, potrafi być bardzo ostry, nawet nie wiem dokładnie kiedy przy czyszczeniu i smarowaniu gwintu rozciąłem palec w 2 miejscach, zauważyłem dopiero po chwili - po sporych plamach krwi na biurku i na cylindrze ;/

Dobra wracając do testu, był dosyć prosty, złożyłem elementy A i C oraz B i D, sprawdziłem fps, a następnie zamieniłem elementy i ułożyłem A i D oraz B i C. Wyniki.
- AC - czyli pełny stock, szczelność dobra, 518fps
- AD - czyli stock + głowica Barta, szczelność bardzo dobra, 528fps
- BC - czyli gumka g&g + głowica stock, tutaj kupa straszna wyszła, mizerna szczelność, zaledwie 460fps
- BD - czyli gumka g&g + głowica Bart, szczelność bardzo dobra, 530fps

Wnioski:
- głowica stockowa uszczelnia się w miarę konkretnie z gumką stockową, bo ta posiada ciasny kołnierz, natomiast inne gumki mają ciut większy kołnierz i tu jest ból,
- głowica Barta uszczelnia się dobrze z gumką stock jak i z innymi gumkami,
- różnice  w teście nie wyszły duże, lecz im mocniejsza sprężyna i większe ciśnienie (oraz efekt podciśnienia) tym różnice będą większe.

A na sam koniec, ołówkowe swd otrzymało Bartową głowicę, na m150 chińskim jest 528fps a na styranym sp170
guardera jest 595fps. Kulki 0,40g w tej konfiguracji i ustawionym do nich hu, śmigają z prędkością 430fps.

Tyle ode mnie, spisałem się, a śmisznie się pisze z owiniętym chusteczką i izolką palcem.

A tak na marginesie, tu macie fotkę porównawczą głowicy bartowej i stocka
Dołączona grafika
ja brałem bez spłaszczenia na klucz - jest mi to raczej zbędne, to zakręca się zwykle raz, kluczem typu mors ;D
ale jak ktoś potrzebuje, to zaznaczcie to w tym zbiorczym zamówieniu. Dodam jeszcze że głowice Barta trzeba dopieścić papierkiem drobnym oraz najlepiej polakierowąc, bo mają tendencje do łapania rdzy

Wyświetl postUżytkownik bart_a dnia 24 wrzesień 2012 - 08:57 napisał

Wszystkie głowice, które do tej pory robiłem są ze zwykłej stali. Można z nierdzewki, ale niestety wtedy już skoczy z tych 30zł troszkę. Dyszy nie powinno nic chytać, a resztę wystarczy albo tym lakierem malnąć, albo choćby nałożyć powłoczkę jakiegoś smaru - u mnie tego typu elementy stalowe psyknięte wd sobie leżą w garażu i raczej ich nie chyta.

by Shamoth: Ostatnia głowica Barta ma lekko jajowatą dyszę, średnica zew 6.22-6.11, długość 12,41

Czeska głowica z kitu co2, teoretycznie pasuje, ale w praktyce ma krótką dysze, jej "dupka" jest dłuższa, przez co ogranicza miejsce w cylindrze, a co najgorsze - jest cała stalowa i nie ma miejsca na amorek. Jej instalacja to zabójstwo dla tłoka alu.
Dołączona grafika   Dołączona grafika

Od lewej: stock, bartowska, czeska co2

Amortyzator na głowicy:
Czyli innymi słowy gumowa poduszka, przejmujące energię z uderzenia tłoka. Stockowa jest dosyć niepozorna i czasami lubi się odlepić od głowicy. Ja do stockowego amortyzatora dołożyłem/dokleiłem drugi, wygląda to tak:

Dołączona grafika Dołączona grafika
uderzenie tłoka jest znacznie wyciszone, nie boję się o zdrowie repliki. Przy zmianie głowicy na dotaczaną, trzeba stockowy amortyzator zerwać i przenieść do nowej, lub wykonać nowy.

Jest i minus - strata ok. 20-30fps, co z ciut za długą lufą (650mm), która też tyle zabiera, muszę się liczyć z tym, że obniżam osiągi o 40-60fps - na m170 jest JEDYNE 192m/s, czyli 630fps ;D

Piłowanie komory i głowicy cylindra:
Szlifujesz głowicę cylindra w koło dyszy żeby ta głębiej wchodziła w komorę HU co zresztą nieznacznie powiększa pojemność cylindra.

By Shamoth:


Dołączona grafika Dołączona grafika












U mnie szlifowałem te dwa elementy. Czoło komory i wcięcie pod mostek jak i sam mostek żeby dobrze się wpasowywały. Na głowicy cylindra także zeszlifowałem trochę z zewnętrzny okręg, przez co głowica i cylinder wchodzą głębiej w zasuwę, i zeszlifowałem wewnętrzną powierzchnię żeby głowica nie opierała się zbytnio na komorze. Dzięki temu zabiegowi dysza wchodzi głębiej w kołnierz gumki.
Mostku nie ruszałem poza usunięciem nadlewów, ogólnie jest nie pożądane żeby suwadło z cylindrem i tłokiem opierało się na komorze, powinno spoczywać na mostku czyli względnie całe obciążenie z wystrzału powinno iść w body.
Wydaje mi się że przy styku zasuwy z komorą powoduje to wybijanie jej do przodu co pewnie skutkuje stopniowym rozszczelnianiem układu a pewnie ma też wpływ na celność repliki po przez efekt chwiejnej lufy. Długo dochodziłem do tego dlaczego mimo użycia sporej ilości teflonu i ubicia go na lufie, komorze i wbiciu na siłę w body, po jakimś czasie tracę stabilność... chyba właśnie o to chodziło.


Cynowanie:

Nie będę robił opisu. Pokrótce: cynujesz na zewnątrz dyszę żeby ją poszerzyć w celu lepszego uszczelnienia z kołnierzem gumki. Sposobów wykonania było tyle ile osób wykonujących to. Ogólnie 2 lata temu zabieg miał sens, cynowanie wycierała kuleczka z komory, trzeba było zabieg powtarzać, obecnie stalowa głowica cylindra od Barta lub Robba za 30-40zł rozwiązuje zwykle problemy nieszczelności.


Oring na tłoku:
Stockowy, jeśli nie jest uszkodzony, zwykle nie wymaga wymiany. Głowica tłoka jest wentylowana, więc oring ma być luźno założony. Układ doszczelnia się bardzo dobrze, wystarczy dobrze przesmarować smarem rzadkim. Dobieranie większego i grubszego oringa i uzyskanie tzw. strzykawki, nie polepsza osiągów, ba nawet je pogarsza. Również dorabianie tłoka z podwójnym uszczelnieniem jest chybione.

by Dexterkrak:
To podwójne uszczelnienie to bezsens. Zbędne kilka gramów masy na tłoku. Jeden o-ring w zupełności wystarcza. Wiem bo tłoków się narobiłem .

Obiecane wymiary dobrego, szczelnego oringa na tłok SWD to:
Dołączona grafika
D= 20 mm
W= 2,4-2,5 mm



GUMKI HU:
Do swd a&k pasują wszystkie standardowe gumki dedykowane do replik aeg. Przez 3 lata przetestowano chyba wszystkie możliwe modele. Każdemu użytkownikowi, a właściwie jego replice, spasowała inna gumka hu, w mojej replice zakładałem kilkanaście gumek hu zanim dobrałem odpowiednią - a pasowała i była szczelna systema energy, również prometheus fioletowy, ka purpurowa, czeska czarna czy falcon97, a obecnie mam zieloną g&g (w tym momencie 2 lata już tam siedzi) i też jest bardzo dobra i szczelna;
u Ciebie może być całkiem inaczej, więc uzbrój się w gumki ;] cierpliwość i szukaj tej szczelnej, nie ma 2 identycznych replik a&k.

Zielona gumka G&G praktycznie sprawdza się w większości replik, nie jest jakaś super, no może na zimę bo miękka, i w SWD także podchodzi w większości przypadków. Zielona g&g nadaje się na cały rok, ponadto ma dosyć szerokie zastosowanie - sprawdza się dobrze zarówno w elektryku 350fps jak i w swd 600+, dlatego polecamy ją jako pierwszą do przetestowania – zwykle jest to ta właściwa. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na ułożenie się kołnierza gumki w komorze.

Kilka słów o gumkach, pod katem montowania w swd:
- biały guarder – za miękka, słabo kręci, szybko się rozrywa;
- czarny guarder – gumowa, dobra tylko na lato, kręci nieźle, ze szczelnością różnie;
- systema energy– silikon, dobra na cały rok, dobrze kręci, różnie ze szczelnością, jest mięsista i często deformuje się przy wkąłdaniu do komory;
- km-head – chyba ze 4 rodzaje, szału nie ma, Shamoth ich test robił, wkleję poniżej;
- purpurowa ka – niezła, dobra szczelność, równe kręcenie;
- fioletowy prometheus – alternatywa dla g&g, kręci dobrze cały rok,
- czerwony prometheus - jak KA, z tym że promyk bardzo twardy jest, w zimie słabo się sprawuje, latem za to hula poprawnie;
- czeska czarna – w zestawie z komorą, miękki silikon z grubym brzuszkiem lub dwudzielnym dociskiem typu BAX; dosyć szczelna, ładnie kręci ale bez szaleństw, często się rozrywa nawet przy poprawnym użytkowaniu;
- zielona g&g – moim zdaniem optymalny wybór, miękka, całoroczna, szczelna, najczęściej pasująca gumka, choć pod koniec 2014r ich jakoś mocno spadła - zdarzają sie felerne i neidoróbki, sa też twardsze i bardziej kruche;
- niebieska atozowa – Shamoth nie może się jej nachwalić, ponoć bardzo dobra ale niedostępna;
- ares – 2 kolory były, świetna na zimę, latem je rozrywa dosłownie;
- madbull niebieski - ponoc bardzo szczelny, nie miałem okazji sprawdzić
- falkon97- niby silikon, ale sztywny dosyć, bardzo ciasny kołnierz powodujący zacinki

Wyświetl postUżytkownik B3Lf öÖö (LastSniper) dnia 25 kwiecień 2014 - 13:35 napisał

Za ciasny kołnierz... mam ten problem właśnie przez to mocowanie lufy, trzeba znaleźć taką odległość żeby pasowała dysza bo nie będzie miało mocy na przepchnięcie kulki.

Ja mam obecnie gumkę falcona i przy założeniu jej niby poprawnie replika nie strzela bo kulka nie może przejść przez kołnierz (komora jest ciasna a gumka sztywna), dlatego zasięg spada i kulka leci "smutną parabolką" w dół i opada na 40 metrze dosyć znacząco.
Falcon jest niesamowicie wręcz twardy ale dobrze u mnie podkręca, problem z tym kołnierzem da się jakoś rozwiązać?
Nie zeszlifuje gumy a jak obetnę nożykiem to pewnie będzie krzywo. Pod zapalniczkę na chwilę i liczyć, że nie zepsuje kształtu?

Wyświetl postUżytkownik B3Lf öÖö (LastSniper) dnia 04 maj 2014 - 11:00 napisał

Dzięki zastosowaniu wysokiej jakości długościomierzy i zaawansowanych metod pomiarowych oficjalnie stwierdzam, że gumka falcon ma o 1 mm dłuższy kołnierz od zielonej gumki gg i jakiegoś losowego stocka.

Tak więc:
-nie pasuje do komory pps ponieważ po założeniu tej gumki normalnie nie ma opcji przejścia kulki przez kołnierz.
-przycinanie jej nie ma sensu bo jest za twarda żeby potem się dopasować.

"Po jej prawidłowym zamontowaniu nastąpi poprawa szczelności układu sprężania oraz parametrów podkręcania kulki."
-problem w tym,  że poprawne zamontowanie zwiększa szczelność aż za bardzo i nie jest to możliwe oddanie strzału.

"Indywidualnie dobrana dla każdej grupy replik, grubość i kształt kołnierza przytrzymującego kulkę przed strzałem wspomaga prawidłowe podawanie kulek i zwiększa szczelność układu."
-zgadzam się szczelność jest wzorowa! problem w tym, że nie da się strzelać.



Były jeszcze montowane sporadycznie gumki ze stokowych innych replik – z cymy, pj itp., z różnymi wynikami, zasadniczo szkoda sobie nimi głowę zawracać.
Należy dodać, że w stockowej komorze hu, dystanser (plastik lub silikon, różnie bywało) należy wymienić na 16mm długości kawałek oringa średnicy 3mm. Inaczej ciężko będzie jakąkolwiek gumkę hu dobrze wykorzystać.

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 24 październik 2012 - 14:25 napisał

Może nie mam takiego doświadczenia z replikami jak ty ale jak dla mnie to przy zwykłej gumce w "zwykłej" komorze przeciętnej repliki zastosowanie twardego kanciastego dystansera H, a nie tego zaokrąglonego, potrafi poprawić skupienie i zasięg. Natomiast gumki z poduszką dzieloną a'la BAX ładnie pracują z twardymi walcowatymi dystanserami. Może dlatego jestem tak sfiksowany na tym punkcie bo nie widzę na rynku sensownych gumek z dzieloną poduszką. Przerobiłem wszystkie cztery kolory KM-H i kilka innych pokroju Falcon, PJ czy inne "noname" z dzieloną poduszką. Żadna się tak dobrze nie uszczelniała i jednocześnie tak dobrze kręciła jak stockowe niebieskie gumki AtoZ czy KA. Zielona G&G ładnie się uszczelnia i kręci bo zasięg jest ale jakby ze skupieniem jest gorzej i stąd pomysł na przerobienie komory i docisku. Wiem że osiągów profesjonalnego karabinka PCP nie osiągnę ale wiem też że można lepiej niż jest ;]

Zamówiłem jeszcze jedną komorę HU, mam wrażenie że materiał jest gęstszy bo cięższa od poprzedniej i taka bardziej pancerna się wydaje, żeby zepsuć. Planuję otwór na wałęk dociskowy rozwiercić lekko żeby potem zrobić z tego kwadrat i zrobić kwadratowy docisk z typowym dociskiem H o maksymalnie cienkich wąsach a nie "miseczką" jak to cześć dystanserów H wygląda. Skończyły się dobre gumki z BAX'em więc będę musiał pokombinować żeby wycisnąć ile się da z gumek G&G lub starych mięsistych sylikonowych Systemek.

Tak, przerobiłem wszystkie 4 od najmiększej do najtwardszej, casg miał wszystkie w swojej ofercie swojego czasu. BAX cholernie kusi ale KM-H ma kołnież przystosowany do szerokich dysz z płaskim czołem, uszczelnia się na docisk dyszy do kołnieża a tak jak u nas na wcisk jest bardzo marnie. Z BAX'em pozostaje Ci niebieska oryginalna guma AtoZ'a, dedykowany Falcon F97 bodajże, ale na ciepłe dni tylko, lub jakiś inny Falcon z poduszką H jeśli kołnież będzie ciasny. Były jeszcze granatowe PJ u krakmana ale to loteria, zresztą Falcon też, jedna z 2 zamówionych miała niedolaną poduszkę, i jeszcze czarna JBU też ma BAX ale także marnie uszczelnia. Kup zieloną G&G i lekko natnij poduszkę centralnie, ew możesz pobawić się w wybranie stożkowe jeśli przy docisku na sucho samo nacięcie nie będzie dawać wystarczającego prześwitu, ale taka guma długo nie pożyje niestety. A i był bym zapomniał... stockowa guma też miała BAX'a i bardzo ładnie się uszczelniała, bardzo ładnie wręcz, ale twarda małpa tylko na upały.


LUFA wewnętrzna:

Czyli jakby nie patrzył najważniejsza część repliki karabinu wyborowego. Można mieć 700fps i najlepsze kulki, ale przy mizernej jakości lufie nie trafisz w stodołę z 30m. Interesują nas lufy 590 lub 650mm. O lufach precyzyjnych pisane było już wiele postów. W zasadzie jakiegos przełomu nie było i od kilku lat wyklarowała się nastepująca kolejność luf, w które warto zainwestować:
1. pdi 6.01mm na równo z edgi 6.01mm (nadal czekamy na test tych ryflowanych) - 600-800zł
2. prometheus 6,03mm i porównywalne miracle 6,06mm z dodatkowym elementem dociskowym (teścik http://wmasg.pl/pl/a...ghlight=miracle), 280-350zł
3. km-head 6,04mm (teflonowanie wewnętrzne potrafi się pokruszyć) i zbliżona jakościowo systema 6,04 mm- 170-300zł

Reszta odstaje bardzo jakościowo i jest to loteria. Ponadto sugerowanie się ceną nie ma większego sensu. Lufa za 700zł nie da odpowiednio 3x lepszych wyników niż ta za 200zł i 2x lepszych wyników niż ta za 350zł. Liczy się precyzja wykonania, co przekłada się na celność na dużych dystansach, które nas najbardziej interesują.

Przykładowo, w dużym uproszczeniu, w przeciwnika na 75m można trafić tak pół na pół, przy precce klasy systema jest już ok. 80%, przy promyku trafienie jest pewne, a mając pdi bez większych problemów można pociągnąć go w wybraną część ciała. Różnica skupienia to kilka cm, ale jednak. Na dystansie 90m, ze stocka to można strzelć modląc się, systema da 50% trafień, promyk 80% a pdi ok 95%.


Zamieszczam wyniki z porównania luf promyk 6,03 650mm oraz pdi 6,01 595mm (którą zakupiłem dzięki koledze 8_ball_tattoo w bardzo dobrych pieniążkach).

Obydwie lufy złożone na czeskich komorach i gumkach zielonych g&g (żeby było mniej do przekładania) - brak jakichkolwiek bólów egzystencjalnych związanych z nieszczelnościami komora-dysza. Test robiony na gaziaku - trochę było strzelania, a nie chciało mi się ze springiem sp170 szarpać.

Przy tym samym ciśnieniu gazu, różnica fps miedzy lufami jest w zasadzie żadna - 2-3fps, czyli wielkość dopuszczalnego błędu w chrono, np:
przy ok. 17 bar i lulkach 0,20g - 629fps na promyku i 627fps na pdi
odpowiednio na kulkach 0,40g - 520fps na promyku i 517fps na pdi
by mieć uczciwe 500fps na wylocie kulki 0,40g, w oby lufkach trzeba ustawić ok. 600fps na 0,20g (nie podam ciśnienia dokładnego, bo nie mam manometru).

Nie wiem jak duży wpływ ma różnica w średnicy, wyszło by to gdybym miał do pomiaru pdi 650mm oraz promyka 590mm. W zasadzie byłyby to różnice, podejrzewam do 20fps, czyli do 2% docelowej prędkości.

Co do skupienia... cóż, pdi jest jak najbardziej warte swojej ceny. Promyk jest bardzo dobra lufą, bijącą na głowę wszelkie aluminiowe, miedziane i kryte chromami czy teflonami wynalazki. Nie krzywi się, nie łupie, trzeba się mocno starać by go porysować, nie łapie zacinek nawet na mizernych kulkach, oferując przy tym bardzo dobre skupienie. Pdi jest jeszcze lepsza - różnica nie jest tak powalająca jak dajmy na to pomiędzy promykiem i mb, jest delikatna raczej, ale jest.
Skupienie na pdi jest powalające - na 90m 6/10 razy udało mi się wstrzelić w kratkę wentylacyjną (replika na stole, w imadle). Miałem pewne obawy o tolerancję kulek, ale widać niepotrzebnie - śmigają zarówno ciężkie kulasy mb, guarder i ds, oraz bidne, budżetowe kulki 0,20g gfc i rocketsy.

Wyświetl postUżytkownik Indywidualista dnia 03 maj 2014 - 13:14 napisał

Ale dla mnie nowego brakuje systematyzacji np o tuningu: co lepsze i o ile droższe. Czy warto np inwestować w lufe 6.01, czy całkiem wystarczy 6.03. Czym promyk lepszy od innych. A np czytając o kulkach snajperskich 27 stron tak i nie znalazłem konkretów,  bo z roku w rok producenci coś chrzanią i naprawiają.

Wyświetl postUżytkownik Xelrah dnia 03 maj 2014 - 14:38 napisał

Wszystko się da znaleźć tylko trzeba chcieć i umieć czytać. O lufach jest wystarczająco jasno napisane na 1 stronie, a w temacie o kulkach ludzie dzielą się opiniami o obecnie dostępnych kulkach, wystarczy poczytać kilka ostatnich stron lub zapytać czy ktoś już testował konkretne kulki.

By Shamoth:
No właśnie tak to jest z tymi preckam, jak nie masz kasy na promyka, km-head, pdi to żeby uniknąć loterii, szarpania nerwów, rozgrzebywania i szukania w replice błędów, najlepiej wziąć systemkę i nie oglądać się na mb, jbu, guardery, gg i inne.
Nie mówię, że inne lufy niż 3 polecane, są złe, do niczego itd. Po prostu wysoka cena jest proporcjonalna do jakości. Systema jest czymś pomiędzy, bardzo dobry stosunek cena/jakość. Wynalazki mb, jbu, guarder, ultimate czy src mogą z powodzeniem sprawdzać się w aegach, ba nawet niejeden egzemplarz swd będzie na nich magicznie prał, ale niestety to nie jest reguła i można się przejechać.
Link do dostępnych obecnie ( w dobrej cenie):
Promyczek 650mm http://gunfire.pl/pr...m-x-650-mm.html
Systemka 590mm http://gunfire.pl/pr...0-mm-PSG-1.html
Dla osób szukających luf na zagranicznych sklepach, uważajcie na podejrzanie tanie prometheusy z dziwnym oznaczeniem:

Wyświetl postUżytkownik badger dnia 06 wrzesień 2012 - 11:26 napisał

ta wersja ekonomiczna nazywa się ASH i ma średnicę 6,05; jest o połowę tańsza ino co z tego

a powiedzcie, te pdi są faktycznie warte swojej ceny? to lufa za 700 zł. faktycznie poprawia celność i prędkość wylotową dwukrotnie bardziej niż promyk?
By Mendi:
stosunek ceny do jakości to inna bajka, to że kupujesz jakąś lufę - dajmy na to mb za 120 zet czy guardera za 170zet, nie znaczy że droższy 2 razy promyk da ci odpowiednio 2 razy lepsze osiągi i analogicznie droższa 4 razy pdi - 4 razy lepsze osiągi niż ten madbull nieszczęśny. Różnica pomiędzy mb/guarderem/src czy innym wynalazkiem ( zchłitem marketingowym 6,01 czy 6,02mm) i promykiem jest znaczna - promyk jest wykonany ze stali, magnes go bierze ;D w opisie ma 6,03mm i ma tyle, po dobraniu odpowiednich kulek lufa zapewni drastyczne polepszenie celności i skupienia (w porównaniu do stocka i wynalazków). Lufa PDI jest fakrycznie 2 razy droższa niż promyk, ale nie da ci 2 razy lepszych osiągów, jest wykonana precyzyjniej 6,01mm i może z lepszego materiału (chociaż promykowi nie mam nic do zarzucenia, w razie biedy można go użyć jako pałki do samoobrony) co zapewni dajmy na to 20-25% lepsze skupienie niż promyk - może niedużo, ale to są lufy dla maniaków snajperstwa, dla których kilka cm w skupieniu to bardzo dużo. Jest jeszcze jeden ból - dobranie ciężkich kulek do PDI bywa problematycznie z powodu ich niskiej jakości, straight nie produkuje już jakiś czas, dlatego chłopaki mają osobny temat o ciężkich kulkach porcelanowych itp.

650mm czy 590mm, a może inna?
Mit za długiej lufy? Jest o tym trochę w ogólnych technicznych, szukać.
W swd a&k ze stockową lufa 590mm jest cylinder o pojemności większej niż psg-1 z borkiem, dlatego można śmiało wkładać lufy nawet do 705mm długości. Nastąpią pewne spadki mocy w porównaniu do 590mm, ale nieznaczne, stanowiące zwykle 3-4% mocy całkowitej. Wzrośnie za to precyzja strzału. Lufa 650mm pasuje do stockowej komory, wystaje 7mm w wycięciach tłumika płomienia.

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 13 luty 2011 - 13:29 napisał

ale w porównaniu z 590mm może się okazać, że będzie mniej. Spadek jeśli będzie to raczej nieznaczny, może z 20fps maks.

W replice na cylindrze aps96 650mm lufa ujmowała już około 10fps w stosunku do lufy 590.

Jeśli komuś trafi się możliwość kupienia porządnej precki ale ciut za krótkiej:

Mendi: niekoniecznie, zakładałem 509 i 550mm do swd i hulało, zwłaszcza jak się dodatkowe amortyzatory założy na głowicę cylindra - wtedy to jest silent pukafka, a słup powietrza ciut mniejszy i rozrzutu nie ma

Nazgul45: .... i nie stracisz na zasięgu/celności/czymkolwiek przy takiej 550 mm?

Mendi: niby dlaczego? chodzi cały czas o stosunek pojemności cylindra do lufy. Jeśli ograniczysz cylinder dodatkowymi amortyzatorami i skrócisz lufę, to będziesz maił to samo co na pełnej pojemności cylindra i długiej lufie. Ciężko wyczuć ile dokładnie dać amortyzatora, można wyliczać, można robić metodą prób i błędów, ale podstawą jest chrono. Z amortyzatorem lub amortyzatorami (jak kto lubi - można skleić kilka, można dać jeden gruby. Moim faworytem jest prawie centymetrowy amortyzator wycięty z podeszwy kapcia ;p ) replika będzie o niebo cichsza, a są ludzie którym na tym z jakiegoś powodu zależy. Ja osobiście lubię jak replika tłucze się najgłośniej jak się da.
Temat był poruszany w kilku miejscach na forum - szukajcie, albo poproście Dextera, to was albo zarzuci informacjami, albo zleje i zignoruje... ciężko wyczuć.
Widziałem vsr z lufą promyk 440mm, która prała lepiej i dalej niż swd.

Wyświetl postUżytkownik dexterkrak dnia 13 luty 2011 - 14:33 napisał

skupienie? W VSR jest lufa 430mm i daje takie skupienie jak niektóre repliki na 509mm. Długość ma drugorzędne znaczenie (w granicach rozsądku oczywiście, wiadomo, że 303mm czy 237mm to za mało). Liczy się producent. Różnicy celności nie zauważysz pomiędzy 430mm a 509mm a co dopiero między 590 a 650...

O co chodzi z tym oznaczeniem PSG-1+

Wyświetl postUżytkownik rafcio21 dnia 01 październik 2012 - 20:10 napisał

Mam pytanie. Otóż przeczytałem uważnie post na pierwszej stronie i dowiedziałem się z niego, że "lufy z PSG-1" nie pasują. Jednocześnie autor napisał odnośnie lub 650mm i 590mm, że pasują firmy m.in. madbull, systema itd. Nie ma lufy 590mm madbull czy systema, która nie miałaby w opisie, że jest do PSG-1 (nic wspomniane o SWD). Czy lufa firmy systema lub prometheus, np. http://asgshop.pl/sk...ukt.php?id=1757 by pasowała?

Oraz jeśli można, prosiłbym o jakiś link gdzie mógłbym kupić poszerzoną głowicę cylindra oraz poszerzoną i przedłużoną dyszę do niej. Wyczytałem, że to wpływa znacząco na szczelność.

Co to jest replika psg-1 chyba każdy wie. Swego czasu była to replika o najdłuższej lufie i cylindrze o największej pojemności. Do dzisiaj wiele sklepów oznacza tak lufy precyzyjne, jako pasujące do tej repliki. Nie oznacza to wcale, że nie pasują do innych. Diabeł tkwi w mocowaniu lufy w komorze hu. Lufa stock z swd nie równi się w tym względzie od zwykłej aeg, ma 2 nacięcia/spłaszczenia w odległości ok 21mm od początku lufy, służą one do zatrzaśnięcia pierścienia komory hu przez co lufa jest wyosiowana i ustabilizowana, natomiast w swd wchodzi na to metalowy element, czasem zwany dzyndzlem ;p który ma te same funkcje. Nie jest konieczne jego założenie, można wycentrować „na oko” i nierzadko będzie nawet lepiej, a odpada problem niekompatybilności wycięć na lufie.
Na co zwrócić uwagę?
Wszelkie lufy systema, prometheus, pdi i kmhead pasują bez problemu do swd. Nawet gdy mają wzmiankę o psg-1. Cyrki zaczynają się przy tańszych lufach, które to mogą mieć dziwnie rozmieszone nacięcia lub spłaszczoną powierzchnię przy okienku hu.

miał ktoś styczność z lufami Madbulla Black v.2 z jakimś takim dziwnym spłaszczeniem przed okienkiem hu?

Tak wygląda prawidłowa do swd lufa madbulla, taka PASUJE:
Dołączona grafika
natomiast taka:
Dołączona grafika
Spłaszczona NIE PASUJE ( w sensie wejdzie, ale nie będzie szczelności na gumce hu) to jakie osiągi jest w stanie zapewnić to już inna para kaloszy. To spłaszczenie jest teoretycznie dedykowane pod komorę repliki PSG-1.

Rzecz jest jednak do poprawienia:
Spłaszczenie trzeba zmatowic grubym papierem ściernym i odtłuścić - np. benzyną lub innym rozpuszczalnikiem. Nastepnie mieszamy klej dwuskładnikowy, żywice lub inny epoksyd chemo lub termoutrwadzalny. Wymieszany klej nanosimy dokładnie na spłaszczenie, tak by jego ilość była większa niz średnica lufy. Po stwardnieniu szlifujemy klej, tak by średnica zgrała się z resztą lufy. Wygląda to mniej więcje tak:

Dołączona grafika   Dołączona grafika


Mendi:
Miałem lufę mb v.2, kupioną 4 lata temu, jedną z pierwszych jakie wyszły, bez tego spłaszczenia - była świetna, zwłaszcza po przycięciu do 600mm, do dziś służy komuś w mojej okolicy, obecnie madbulle to lipa straszna. A stosunek mb do promyka czy pdi, cóż nie bardzo jest co porównywać... dobrze chłopaki radzą, zostań przy stockowej i zbieraj na jedną konkretną – promyka lub pdi. Jeśli ktoś nie ma środków na te precki, to brać systemkę (nawet używkę), miracla lub madbulla, ale stalowego.

Przycinanie lufy z 650mm do 600mm:

Mendi: Miałem kilka dni wolnego - zapalenie zatok ;/
Podłubałem troszkę w replikach. W swd przyciąłem lufę mabdulla 650mm do 600mm.
Spostrzeżenia:
- lufa aluminiowa, więc przycina sie bardzo lekko, a końcówkę zarobiłem pilniczkiem i ostrym nożem,
- ktoś kiedyś napisał że przy przycinaniu teflon się łupie - głupota,
- przy okazji zmieniłem śruby mocujące zespół lufy w body na twardsze z nacięciem na śrubokręt płaski (nawierciłem tez otwory w niebieskiej tulei by śruby głębiej wchodziły)
- śrubka blokująca komorę w lufie zewn. została zastąpiona przez m4 z płaskim nacięciem,
- lufę precyzyjną dla stabilizacji w lufie zewn. owinąłem spiralnie teflonem ;]
- wymieniłem tez dodatkową poduszkę na głowicy cylindra na bardziej miętkom grubości 3mm,
- zmienił sie odgłos wystrzału na bardziej basowy - a już przyzwyczaiłem się do lekkiego świstania ( lufa 650mm dochodzi do otworów w tłumiku płomienia i u mnie lekko świstało),
- nie wiem czy jest strzykaweczka jak u kolegi na filmiku (nie sprawdzę bo nie chce mi się tego rozkręcać), hoperk jest na fioletowym promyku, ustawionym do kulek 0,40g, a chrono wykazało:

przed przycięciem:
- 0,20g (bez dodatkowej poduszki na głowicy cylindra) - 612-618fps
- 0,20g (z dodatkową poduszką) - 588- 595 fps
- 0,40g (z dodatkową poduszką) - 428-434 fps

po przycięciu:
- 0,20g (bez dodatkowej poduszki na głowicy cylindra) - 632-638fps
- 0,20g (z dodatkową poduszką na głowicy cylindra) - 605- 612 fps
- 0,40g (z dodatkową poduszką) - 443-449 fps

Przyrost mocy po przycięciu zauważalny (na chrono). Różnic w celności nie widzę, w zasięgu ciężko stwierdzić, trzeba pójść z miarka na ogród. Lufa madbulla ze starej serii, bodajże pierwsza dostawa black python ver.2


KOMORA HU:
Oryginalna komora hu nie jest zła, wykonana  jest na tyle dobrze że idzie uzyskać na niej dobrą szczelność układu (szerszy opis komory i działanie śrubek w 1 dziale). Wygląda tak:
Dołączona grafika

Kolory komory bywąły różne, zaleznie od serii i producenta: niebieskie, czerne, srebrne i pomarańczowe.

Problem najczęściej tkwi w dobraniu gumki hu i głowicy cylindra. Można od pewnego czasu zakupić teoretycznie lepsze zamienniki g&h (jak dla mnie niewypał) i airsoftpro. Cena takowej to ok. 130zł, a owa „lepszość” jest czysto teoretyczna, bo fakt, komora airsoftpro jest wygodniejsza w regulacji, ale nie zapewnia lepszych osiągów niż dobrze złożona stockowa.

Wymiary wewnętrzne komór hu:
- stockowa 6,22mm
- czeska 6,19mm


Obecnie (2014) można zakupić 2 dedykowane komory do swd:
- AirsoftPro
- PPS
Zadna z nich nie ma w komplecie oringa, który dystansuje komore od lufy zewnętrznej i przy okazji blokuje pierścień regulacyjny. Trzeba oring dokupić lub wziąć ze stockowej komory.

AirsoftPro jest dobrą komorą. Nie jest szczelniejsza niż stockowa, a jesli już to minimalnie, jest po prostu wygodniejsza w regulacji - a już zwłaszcza przy konwersji gazowej. Bardzo dobrze zgrywa się z dorabianymi głowicami cylindra - Bartową i Airsoftpro. Nie ma elementu stabilizującego jak w stocku, więc wypozycjonowanie lufy jest trudniejsze - docisk jest na 3 śrubkach. Należy ponadto pamiętać, żeby te śrubki dokręcać z głową i z czuciem, bo jak juz pisał Shamoth - można nimi uszkodzić lufę. Dystanser to pionowy wałeczek, dociskany ślimakiem w pierścieniu. Dystansery w zestawach były różne - kompozytowe lub metalowe, a zwykle za krótkie.
Ja dorabiałem własne dystansery, z kawałka wiertła o odpowiedniej średnicy lub z końcówki pędzelka, zakoszonego żonie z kosmetyczki. Do gumek g&g robię długi na 5mm, a do promyków fioletowych - 7mm.

W razie problemów z pierścieniem regulującym hu, jest dokładne info jak to rozwiązać w dziale 6.problemy-> pkt.37

PPS jest niby kopią AirosftPro, w innych kolorach jedynie. Niestety nie jest to dobra kopia - średnica wewnątrzna komory jest za mała, przez co większość gumek deformuje się przy zakładaniu, a poza tym kołnierz gumek jest zbyt ściśnięty i z replik nie daje się strzelać lub ich osiągi są bardzo zaniżone. Nie zgrywa się z dorabianymi głowicami, o poszerzonej i wydłużonej dyszy.

Wyświetl postUżytkownik B3Lf öÖö (LastSniper) dnia 06 maj 2014 - 00:42 napisał

Wykonane są ok ale wydaję mie się, że są za bardzo zwężane w miejscu kołnierza przez co nie można poprawnie zamontować gumki...
No chyba, że moja jest walnięta ale nadlewek niema... Zielona gumka gg tak się odkształca, że dysza nie jest w stanie popchnąć kulki.
No niestety łatwo nie będzie tego naprawić ale kto wie może będzie szczelna.

Wyświetl postUżytkownik KubaK dnia 18 maj 2014 - 13:41 napisał

Ja w komorze PPS porwałem 3 System i jedną Zieloną, za każdym razem dysza wyrywała kawał kołnierza. Wszystko przez to że trzeba zwiększyć średnicę otworu w którym siedzi kołnierz. Przydaje się też zaokrąglić mocno końcówkę dyszy.
Ostatnią gumkę zjadło mi wczoraj po jakiś 2 miesiącach spokoju... Pierdolca można dostać.

Wyświetl postUżytkownik B3Lf öÖö (LastSniper) dnia 19 grudzień 2014 - 00:14 napisał

Widzę, że te wypociny każdego z nas znalazły jakieś praktyczne zastosowanie w postaci uzupełnienia recki  :maniak_OK:

Z tego co udało mi się tu przeczytać dysze od Barta trzeba lekko przerabiać, co za tym idzie jest szansa, że uda się ją tak zeszlifować, że uszczelni się z komorą pps'a. Więc jeśli kupię i da radę to złożyć tak żeby kołnierz się uszczelniał to może jest jeszcze szansa dla tej komory. :icon_lol:

Nwm czy pisałem, komora pps ma też problem który powoduję wspomniana ogólna ciasnota a mianowicie źle umiejscowione to miejsca na śruby podtrzymujące lufę w jednej pozycji, teoretycznie mają wejść z tego co widzę w rowki na lufie ale zatrzymują się 1mm przed... do tego ich szpiczasty kształt docisku powoduje, że jak ktoś tego nie zauważy to zniszczy lufę :hahaha:

PPS to zapewne skrót od PerfekcyniePirdolniętaSprawa... albo ProdukujemyPopsutySprzęt albo ProdukujemyPrawdziwySyf, no opcji jest całkiem sporo a sens ten sam.



Tłok:
Opis tłoka stockowego w dziale 1. Jak dla mnie 3 lata na mocnej sprężynie spełnia swoje zadanie i nie ma problemów. Zmiana tłoka stockowego jest raczej sztuką dla sztuki, oczywiście można zjechać oryginalny tłok, np. zakładając całkowicie zbędny stalowy zaczep w zespole spustu -  użytkownik Jurga wykonał własny stalowy zaczep tłoka, bojąc się o jego wytrzymałość (niepotrzebnie zresztą). Tłok aluminiowy oczywiście padł w starciu ze stalowym zaczepem, więc Jurga dorobił stalowy tłok, ok 3x cięższy niż stockowy. Była ostra i zażarta dyskusja na temat szkodliwości tej wagi, na osiągi i wytrzymałość repliki.

Wyświetl postUżytkownik Jurga dnia 10 luty 2010 - 17:22 napisał

zawitałem do krakmanów...
na stokowym tłoku miałem 605-609fps
na stalowym tłoku 560-570fps
spadek fps jest ,ale i tak nie jest ogromny, a mamy już niezniszczalny tłok...
ciekawi mnie ile by miał tłok wyprodukowany przez g&h

Wyświetl postUżytkownik VIPER-RT10 dnia 12 luty 2010 - 01:06 napisał

Nie skasuję dyskusji, niech zostanie bo jest konstruktywna, tylko już się o tym nie rozpisujmy.

Zrozum kolego iż wzmocniłeś jeden element a będą na tym cierpieć 3 lub 4 inne, czyli to nie polepszenie konstrukcji a pogorszenie bo zwiększa się ryzyko uszkodzenia. Dlatego ten tłok jest zły!
Zrób aluminiowy z kołnierzem stalowym dla wzmocnienia i z możliwością przykręcenia głowicy AEG/APS a wszyscy Cię pochwalimy i w dodatku zrobisz interes z niejednym posiadaczem SWD  

Tłok można uszkodzić tez w inny sposób – np. gdy odpadnie amortyzator z głowicy cylindra i będzie uderzał metal o metal. W takich wypadkach najlepiej i najtaniej jest odkupić od kogoś stockowy tłok, lub umiejętnie obciąć głowicę uszkodzonemu tłokowi (co nie jest ani proste ani łatwe) i przymocować głowicę z aega. Gotowe takie rozwiązania oferują pewne firmy, znane z produkcji innych elementów swd.

Wyświetl postUżytkownik MyN3 dnia 13 listopad 2011 - 23:35 napisał

Maza nie polecam firmy G&H ,zdjęcia rzeczy zamieszczonych na stronie to najlepsze egzemplarze robione przez najlepszego pracownika i według norm i wymiarów oryginału... Ale w rzeczywistości ich produkty się dużo różnią..
Miałem u nich 2 repliki które mieli zrobić na beryle jednego na częściach od ostrego więc w zasadzie nic nie musieli robić drugiemu musieli tylko zrobić kolbę.. Repliki wysłane początkiem marca 2010 ostatecznie zostały oddane w lipcu 2010.
W między czasie przynajmniej 3 razy chodziły między mną a nimi... Mieli również założyć Bore-Up i spodkładkować zębatki rozwalili tłok bo założyli łożyska na zewnątrz tłoka a nie do środka i próbowali wmówić mi że to moja wina..

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 25 kwiecień 2012 - 08:14 napisał

Fotki nie są powalające ale tłok i głowica AirsoftPro sprawiają dużo lepsze wrażenie.
Klocek spustowy to żadna filozofia aczkolwiek mam wrażenie że ośka jest nisko...
Głowica cylindra, hmmm niby większe fi wew coś tam daje do lepszego przepływu powietrza ale AtoZ miał fi wew jeszcze mniejsze od AK i dawał radę.
Za to takie cienkie ścianki dyszy nie wróżą dobrze, wycierane przez kulkę w komorze HU i szybsze zbijanie dyszy wynikające z braku wyosiowania tych elementów w większości replik i ciągłe bicie o komorę dyszą jeśli ktoś nie przeładowuje "ostrożnie".
Tłok, jeśli nie wybrany z boków, będzie cięższy co też nie jest dobre.
Temat podwójnie uszczelnionej głowicy już był wałkowany i jeśli drugi oring nie jest wentylowany tylko dobrany na wcisk to mamy kaszanę, a zazwyczaj nie jest.
Dużo lepsze efekty można osiągnąć przez lepsze wentylowanie jednego oringa i dobre dobranie go pod względem wymiarów i mieszanki gumy, elastyczna żeby się doszczelniła ale hmmm nie ciągliwa/lepka żeby nie stawiała za dużego oporu, NRB jest całkiem całkiem lub niektóre mieszanki "pudrowe"...

Sprężyna główna:

Do swd a&k pasują sprężyny dedykowane do aeg, w tym te o niejednorodnym skoku (zakłada się je końcem z gęstą ilością zwojów na prowadnicę). Nie pasują sprężyny dedykowane do replik wyborowych – są za wąskie i za długie.
Optymalne sprężyny w kategorii cena/jakość to produkty guardera sp160 i sp170. Są dosyć ciasne i trzeba lekko przeszlifować czoło z gęstymi zwojami oraz ten pierścień na prowadnicy, żeby sprężyna wskoczyła na pierścień.
Panowie, żeby  nie było nieścisłości - guarder nie klepie m170, a sp170. Jest to odpowiednik m180 innych firm, czyli sprezyn o oczko mocniejszych - do samo ma się do innych springów sp.

Były to bardzo dobre sprężyny, długo nietracące swoich właściwości. Niestety od pewnego czasu guarder się popsuł bardzo - o czym jest osobny wątek - i nowe sp170 to nie te co kiedyś, są miększe i ubijają się znacznie. Najbliższe jakości guardera są obecnie, o dziwo, springi elementa. Miałem spore nadzieje związane ze springami airsoftpro, ale loteria co też będzie w opakowaniu, jest mało budująca.

Wyświetl postUżytkownik rogalov dnia 10 wrzesień 2010 - 23:07 napisał

Zakupiłem sobie sprężynę m170 Guarder- a zauważyłem że różnica pomiędzy m160 a m170 jest KOLOSALNA!. M160 bez problemu naciągam jedną ręką ale M170 muszę karabin oprzeć o podłogę i dopiero naciągnąć. Wręcz nie do wiary że jest taka różnica. I moje pytanie czy to normalne?? Czy jak zwykle coś źle zrobiłem... Jeśli tak to gdzie kwi problem.

Miałem coś podobnego po zmianie na m170, też bardzo ciężko się naciągało. Wyciągnąłem tą tuleje z prowadnicy i założyłem samą m170. Byłem z ty na 1 strzelance, wystrzeliłem ok 100kul, a później założyłem tuleje i chodziło już lekko - tzn. obiektywnie lekko, dla mnie jest ok, ale większość kumpli jak maca swd to nie jest w stanie naciągnąć i powodują 2-3 kulki przy strzale,...

Ponadto:
- sprężyny shs 170 i element m175 są o 2cm dłuższe niż odpowiednik guardera, są minimalnie szersze, więc wchodzą bez piłowania na tuleję, oraz lżej się ciut naciągają i dają średnio 20fps mniej a z czasem się jeszcze ubijają, czyli docelowo generują ok 570-580fps.
- czeskie wynalazki progressive itp. są niezłe, ale zakup to loteria - kupując m160 można dostać m180 lub m190 i odwrotnie; naciągają się dosyć ciężko ale też wolno się ubijają.

Wyświetl postUżytkownik gloomer dnia 22 październik 2014 - 15:23 napisał

Ja mam Elementa M165 i dawało mi 615 fpsów a jak teraz jest to nie wiem :icon_biggrin:. Będę miał nowe chrono to dam cynk :icon_wink:. Ale trza przyznać, że bardzo przyjemnie się naciąga springi Elementa gdy ma się powiększąną rączke przeładowania dla ogrów.

Spring elementa z 615 fpsów ubił się od praktycznie samego siedzenia w replice do 590fpsów...nie polecam. Teraz siedzi CORE M160 i daje 610fpsów :icon_smile:. Gumka poszła systema bo od Dum dumów madbull niebieski coś padł.
- całkiem niezłe okazały się również produkty Tornado, na m170 tej firmy, szczelna replika generuje 610fps.

- M170 progresywna od Airsoftpro, na szczelnej replice dała 588fps (178m/s). Jest szorstka i pomalowana a'la "zardzewiała". Naciąga się ją lżej niż wysłużone sp170 guardera, na którym to chrono wskazało 625fps.

Więcej wyników na konkretnych springach, poniżej w Osiągach.

Prowadnica - łożyskowanie
Idea łożyskowania jest prosta – ma to umożliwić sprężynie bardziej przyjazne warunki pracy, co ma się przełożyć na płynność naciągania oraz rozprężania oraz na osiągi. Teoria teorią, praktyka robi swoje.

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 19 styczeń 2012 - 22:39 napisał

doszły mi dziś te łożyska. Faktycznie trzeba było skrócić tłok o 2mm, żeby zaczep łapał. Waga spadła mu z 33gram na 30,5gram. Wyszło to mniej więcej tak:

Dołączona grafika  Dołączona grafika


Pomiar przed modyfikacją, na kulkach 0,25g: 564, 568, 567
Pomiar po założeniu łożyska, tuleja standard, na kulkach 0,25g: 573, 574, 572
Pomiar po założeniu łożyska, tuleja skrócona o 3mm, na kulkach 0,25g: 554, 551, 553

Moje wnioski:
- nie zauważyłem jakiejś konkretnej różnicy w naciąganiu,
- ruch wirowy na łożysku powoduje ubytki energii,
- jeśliby skrócić tuleję o 5,5mm ( a tyle ma łożysko) wynik na chrono będzie sporo niższy niż bez łożyskowania i ze stockową tuleją,
- jak dla mnie cała gra niewarta świeczki.
TEORIA: PRAKTYKA - 0:1

Ponadto udało mi się wstąpić do sklepu z łożyskami, nabyłem za całe tłuste 3zł, 3 oringi 20mmx2,5mm oraz 3 oringi 19mmx3mm. Pomimo faktu że efekt sprężania na sucho, czyli w rękach z zatkaną dyszą, na nowych oringach był lepszy, to po złożeniu w całość i załadowaniu kulek wyszło, ze najlepsze wyniki na chrono są na stockowym oringu (średnio lepsze o 15fps).
TEORIA: PRAKTYKA - 0:2

a miało być tak pięknie, nic tylko się uchlać...

kombinowałem później nad łożyskowaniem prowadnicy ver.3.0

Na standarowej konfiguracji - sp170, tuleja stock, tłok skrócony 3mm, promyk 650mm, dodatkowa poduszka na dorabianej głowicy barta jest stabilne 620fps, przy czym pomimo, że dosyć lekko to działa, to chorą łapą tego nie naciągnę.
Najpierw założyłem samo łożyskowanie bez tulei (czyli tak jak w zeszłym tygodniu na strzelankę skonfigurowałem) i zmierzyłem fps na kulkach 0,20g i hopku ustawionym do 0,40g (nie chce mi sie rozregulowywać, coś ok 15fps zabiera, nieważne, chodzi o porównanie) - średnia 3 strzałów = 560fps
Następnie założyłem do łożyskowania stockową tuleję - średnia 3 strzałów = 660fps, ale naciągało się to tragicznie, pomogłem sobie kawałkiem rurki na suwadle. Podejrzewam że przy lufie 590mm i bez poduszki na głowicy dało by sie na nowej sp170 700fps wydrzeć... tylko po co.

Na koniec, wziąłem zapasową tuleję i skróciłem ją z 15mm (tyle ma stockowa tuleja mierzona bez kołnierza na który sprężyna wchodzi) do 10mm - jako że 2 piwo się już kończyło, a brzeszczot i w ogóle ramka piłki krzywe strasznie były, wyszło krzywo i żeby to ładnie wyszło trzeba było szlifować i szlifować i polerować... wyszło w końcu 7,58mm, czyli mniej więcej połowa stocka ;p Cud że paluchy całe.

Złożyłem to, pomiar wyszedł - średnia 3 strzałów = 615fps ale naciąga się fajnie, w sensie daję radę. Wygląda to mniej więcej tak:
https://picasaweb.go...413911078898834
Podobne wyniki na łozyskowaniu osiągnął równiez Epter.

*****************************************************************************************************************************************************
Obszernie o częściach (pełnym zestawie do swd) Airsoftpro:

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 22 czerwiec 2012 - 08:21 napisał

Heh, skończyły się dobre guardery m170... wymieniłem starą ubitą która dawała stabilne 580 na nową i mam rozrzut 575-605.
Żeby było ciekawiej na m160 mam stabilne 550 i naciąga się jak ciepłe masełko a m150 także daje stabilne 500... ktoś coś doradzi ze świeżych dostaw żeby było te stabilne 600-620.

Co do montażu to jeśli ktoś ma dobrą optykę na ris/weaver i nie chce się pakować w dedykowaną do SWD to warto się wykosztować na dedykowany niski montaż. Jest skręcany na 4 śruby i można go sobie ładnie wyregulować wymieniając je na dłuższe i podkładkując między montażem a zaciskiem. U mnie był wysunięty w prawo na jakieś 5mm i odchylona płaszczyzna szyny o jakieś 10stopni CCW , jak by komuś się źle odlało ;] Podkładki na dolnych śrubach, górne ściągnięte bez podkładek i już nie ma przekoszenia i szyna prawie w osi.

Cały ten tydzień grzebałem po robocie w SWD, zainstalowałem wszystko co zamówiłem z czech prawie rok temu ;]

Komora czeska przy kołnierzu jest ciaśniejsza niż stock, suwadło muszę teraz dosuwać bo sprężyna powrotna sama z siebie nie dociska a puszczać nie mam zamiaru bo przy takim ciasnym spasowaniu szybko pożegnam kołnierzyk w gumce. Mogli trochę bardziej popracować nad elementem dociskającym-prostokątna rynienka była by git ;] Sam element dociskowy to kawałek tworzywa, czasem może się okazać za krótki i wymaga wymiany bądź podklejenia od strony pierścienia. W moim przypadku lico komory wystaje poza mostek i ma kontakt z licem głowicy cylindra, wymaga zeszlifowania z 1-2mm żeby nie przenosić uderzeń na komorę i zespół lufy. Trzeba uważać jak się dokręca trzy śruby mocujące lufę żeby nie przesadzić. Warto zainwestować choćby ze względu na wygodę regulacji HU, dłuższego życia szyny montażowej czy zapobieżeniu zerowaniu optyki po każdym zdjęciu żeby HU wyregulować czy też zapobieżeniu podwójnej kulki ze względu na źle wybrany rowek w stockowej.

Stalowy zaczep spustowy nie trzyma wymiarów - teraz spust nie jest taki mięciutki i płynny, w końcowej fazie ściągania czuć przełamanie, zdecydowanie wolę miękkość i płynność stocka, wymaga podklejenia z prawej strony żeby bezpiecznik pewniej zaskakiwał - podobnie jak w stocku - i lekkiego nawiercenia centralnie na końcu i wklejenia jakiegoś cypelka, ja dałem kulkę 2mm żeby zrobić prowadnicę na sprężynę odbijającą. Lepiej zostać przy stocku i kupić kolejny stockowy na zapas.

Tłok sympatyczny ze stalowym odkręcany pierścieniem spustowym i łożyskowaniem, głowicę można wymienić na dowolną, oring wymieniłem na nieco luźniejszy żeby lepiej się doszczelniało - może dlatego że mam mocno wypolerowany cylinder - praktycznie minimalny ruch i strzykawka. Także nie warto wymieniać, łożyskowanie w stockowy można włożyć luzem a jak ktoś chce się bawić w wymianę głowic to kwestia znalezienia tokarza żeby ją prosto uciął, chyba że mamy pewną rękę i oko. Już lepiej kupić kolejny stockowy na zapas.

Tuleja na prowadnicę także fajna, odpada kombinowanie przy nabijaniu sprężyn, i materiał też niezły, mosiądz jak by sam z siebie się "smaruje" także nawet na sucho kręci się jak głupia. Warto zainwestować.

Nakładka na chwyt suwadła daje w moim przypadku miejsce na pewny chwyt dla trzeciego palucha, bez teflonu na chwycie przed zamontowaniem lekko chodzi. Będzie trzeba pilnikiem popracować nad krawędziami żeby się nie wcinały w paluchy. Także chyba nie warto bo można na sto różnych innych sposobów rozwiązać problem naciągania.

AIRSOFTPRO - czyli jak wyrzucić kasę w błoto: dobre części stockowe, zastąpić badziewnymi tuningowymi

Panowie, przy serwisie kolejnego swd, "przegięła się pała goryczy" (kto wie skąd to, temu gratki). Akurat serwisuję wiosło gfgwd kolegi leszczeton, takie kupił i nie miał mocy by ogarnąć.

Przy rozłożeniu okazało się, że jest tam wszystko co się dało od airsoftpro (poza nakładką na rączkę przeładowania): tłok, zaczep zespołu spustu, głowica cylindra, komora, tuleja lufy i prawdopodobnie sprężyna. Niby fajnie - wszystko to "profesjonalne" części tuningowe, stalowe i w ogóle... replika ma tragiczną kulturę pracy, fps są niestabilne a wszystko wewnątrz trze i klekocze. Naciąga się dosyć ciężko, a generuje 570-580fps.

Czemu? Ano jest kilka powodów.
Galerię macie TUTAJ, nie chcę rozjeżdżać forum dużymi fotkami.

1. Głowica tłoka i tłok
Czeski odpowiednik stockowego tłoka składa się z:
- korpusu z alu,
- wymiennej, aluminiowej, wentylowanej  i łożyskowanej głowicy
- stalowego pierścienia przy zaczepie.
Wszystko w teorii ładnie pięknie, będzie wytrzymalszy i zdrowszy dla spężyny. W praktyce lata po cylindrze, głowica się wyciera, a zaczep tłoka niszczy stockowy zaczep w spuście (pewnym rozwiązaniem jest wymiana na stalowy, a jakże, również od AP, ale o tym niżej). Nie wiem po jakim przebiegu, ale po wyglądzie oringa i cylindra obstawiam że po niedużym.


2. Stalowy zaczep zespołu spustu
Czyli najlepsza droga (zaraz po stalowej głowicy ap bez amortyzatora) by zarżnąć stockowy, aluminiowy tłok. Zaczep taki szybko połupie zaczep tłoka alu, współpracuje natomiast z tłokiem wzmocnionym od AP. Tyle że ten element jest za wąski i lata sobie wesoło w zespole spustu - efekt taki jak łyżka w kubku metalowym.

3. Stalowa głowica cylindra
tego do końca nie jestem pewny czy to AP, bo znam ich głowice stalowe, czarne. Nie jest to wyrób Barta czy Robba, te bardzo dobrze znam, a stożkowe wybranie materiału i gotowa uszczelka sugerują jednak produkcję seryjną - więc może jednak AP?
O ile sam gwint jest ok, o tyle dysza woła o pomstę do nieba - krzywa, ponadgryzana, a samo czoło dyszy rozszerza się jak lufa w pistolecie Runcajsa... W efekcie poharatało to otwór komory hu oraz gumkę. Czy wspomniałem, że otwór dyszy jest idealnie osiowy? Wykonywane to była chyba siekierą i po pijaku...

4. Komora HU
Tu akurat nie moge się przyczepić, to jedyna konkretna cześć tego zestawu. Komór tych zamontowałem ok 20 sztuk i hulają. Nie są szczelniejsze od stocka, też potrzebują poszerzonej dyszy, ale regulacja jest wygodniejsza. Niestety wypozycjonowanie lufy jest trudniejsze niż w stocku, bo nie ma tego elementu centrującego, a przy okazji mocnego wkręcania śrubek można uszkodzić miększe lufy.

5. Tuleja lufy
Czyli paskudnie wykonany kawał stalowej tulei, która w zamyśle, na zasadzie kilku dodatkowych robaczków ma ustabilizować nam chwiejną lufę. Są entuzjaści tego rozwiązania na forum, nie przeczę - działa to do pewnego stopnia. Ale, jak widać na fotce, trzeba dosyć mocno wypiłować lufę zewn. by to złożyć, a poza tym główny ból pozostaje - bo to nei lufa zewn. luzuje się w stockowej tulejce z alu, tylko ta tuleja luzuje się w body! W a&k i koerze, blokada tejże tulei to 2 robaczki m4, gfgwd zrobiło przełom i dodało 2 robaczki obok... a lufa nadal luzuje się, bo pracuje góra-dół, np przy opieraniu, przenoszeniu na zawieszeniu itd.
Nie twierdze, że moje rozwiązanie z przewierceniem całości od spodu (body, tulejka, lufa zewn.) w 1 lub 2 miejscach, nagwintowanie i wstawienie 2 śrub m4/m5, jest najlepsze i jedyne słuszne. Ale jest tanie i w zasadzie najskuteczniejsze.

Podsumowując: "A ić Pan w c**j z takimi częściami..."
Części tuningowe Airsoftpro pod swd, zalatują mi niewypałami swego czasu działającej firmy G&H, według to których, części mogły być od siekiery, byle by były stalowe. Nie ulegajcie ogólnej manii, części stockowe sprężynowego swd : tłok, cylinder, prowadnica sprężyny, zespół spustu, komora, tuleja lufy - są w zasadzie nie do zajechania nawet na m190, to jest największa przewaga tuningu tej repliki nad tuningiem np takiego warriora czy vsr, gdzie dobra jest jedynie skorupa. W swd wymienia się jedynie głowicę cylindra, sprężynę główną, oraz klasycznie dla replik wyborowych - gumkę hu i lufę. Wymiana komory jest kwestią osobniczą - wygoda jest w zasadzie głównym wyznacznikiem.

#8 Kajor  | Napisano 05 styczeń 2010 - 19:23

Kajor
  • Użytkownik
  • Postów: 664
  • Dołączył: 07-kwiecień 06
  • Miasto: Łódź
d. OSIĄGI
Nie ma 2 replik o identycznych osiągach, pomimo zastasowania tych samych części. Zmiennych jest bardzo wiele. Kilka słów o tuning I kulkach:

by Shamoth
Tak jak Mendi napisał, wszystko da się w teorii ulepszać w nieskończoność i jest ok jeśli poprawimy coś 2 krotnie za 2 krotnie więcej kasy/czasu/energii ale od tego momentu praktycznie każde 2 krotne polepszenie osiągów może oznaczać 8 krotne większe nakłady i dochodzi się do momentu gdzie usprawnienie o 0.1% kosztuje 1000% więcej niż poprzednie usprawnienie.
Co do kulek i lufek.
PDI są dla maniaków z replikami ze stabilnymi fps z zakresu 600-700 +/-2 fps i z zapasami starych ciężkich precyzyjnych kulek, Straight Digicon i im podobnych. Jak się zapasy skończą przesiądą się zapewne na nietanią ceramikę 5.9mm (6mm podobno ciężko idą przez PDI) 0.46 0.68.
Dla świętego spokoju lepiej wsadzić promyka/km-head, porządnie zrobić HU, znaleźć najcięższe precyzyjne kulki jakie możesz, Straight Digicon, Marushin, Tokio Marui, Bioval, G&G, selekcja MadBull czy Blasterów, Devili też, z uwzględnieniem sprawdzenia struktury. I dopiero do kulek i HU dobrać moc repliki.
Kulki potrafią zjebać najlepszy i najdroższy set, Co z tego że na 60m idą "w punkt" jak na tą odległość cześć AEG skutecznie zasypie Cię kompozytem, a na 80 metrze już tańczą a od tej odległości powiedzmy że zaczyna się twoja przewaga ogniowa.
Po czym poznać złe kulki lub źle złożony HU, ano po tym że kulki tańczą od początku lub pod koniec lotu często w ostatniej fazie zrywając w bok. Spowodowane jest to najczęściej tym że środek ciężkości nie jest w centrum kulki. Kulka została źle podkręcona przez HU z powodu złego HU lub złego wykończenia własnej powierzchni. O ile w pierwszej fazie lotu kulka leci energią pędu to w końcowej fazie efekt magnusa zaczyna grać pierwsze skrzypce bo dzięki niemu kulka ślizga się w powietrzu. Dlatego też jeśli kulka została źle podkręcona, oś obrotu jest odchylona od poziomu, to kulka w skrajnych przypadkach zacznie skręcać już na początku a zazwyczaj odbija nagle w bok kiedy wytraca pęd - dziwne corner shoty można robić ;] Dobrze dobrane kulki i dobrze złożony HU to taki zestaw w którym kulka leci cały czas prosto, nie tańczą w locie i w ostatniej fazie lotu kulka zrywa się w osi pionowej w górę lub w dół. Do ideału brakuje teraz tylko znaleźć złoty środek między siłą podkręcenia a mocą repliki. Chodzi o to żeby pęd i efekt magnusa(spin) kulki wygasały względnie jednocześnie w ostatniej fazie lotu, kulka spokojnie się wzniesie na maksimum i spokojnie zacznie opadać do celu beż żadnych nagłych wariacji w ostatniej fazie lotu jak to ma miejsce przy nadmiernym podkręceniu. Swoją drogą wolę jak kulka zrywa się w kierunku ziemi niż w niebo, przelatując nie wiadomo ile i gdzie trafiając. Może się ktoś uśmiać ale o ile w poważnym strzelectwie używa się poziomic do strzelania na znaczne odległości kiedy oś lufy i oś lunety są znacznie oddalone od siebie, to u nas nie dość że ten efekt może zaistnieć to jeszcze minimalne skręcenie osi lufy powoduje że oś podkręcenia kulki nie jest pozioma i zaczyna się jazda. Dla tego tak ważne jest mieć dobry błędnik żeby czuć poziom i identycznie składać się do strzału za każdym razem lub przestrzelać replikę w imadle jeśli są wątpliwości czy zawinił człowiek czy replika. PS kupcie sobie kilka ceramicznych kulek 6mm czy 5.9mm i na nich przestrzeliwujcie replikę żeby się dowiedzieć czy HU działa prawidłowo bo na zwykłych kulkach niestety nigdy się nie dowiecie czy to kulka czy HU nawala a ceramiki są bardzo jednolite i praktycznie wielokrotnego użytku tylko trzeba je potem odnaleźć ;]


Parametry repliki jakie udało się uzsykać na następujących zestawach:

Przy dobrze złożonym i doszczelnionym zestawie, orientacyjna moc repliki na kulkach 0,20g to:
m150 stock - 490-520fps
m160 guarder - 540-570fps
m170 guarder - 570- 630fps

konkretne przykłady:

1. Mendi:
A.
- sp170 guardera
- lufa prometheus 650mm 6,03
- gumka SYSTEMA ENERGY
- komora czeska
- głowica barta_a
627fps +/-2fps

B.
- sp170 guardera
- lufa Madbull v2. przycięty 600mm 6,03
- gumka SYSTEMA ENERGY
- komora stock
- głowica barta_a
630fps +/-3fps

C.
- sp170 guardera
- lufa prometheus 590mm 6,03
- gumka g&g zielona
- komora czeska
- głowica barta_a
640fps +/-2fps

D.
- m170 Tornado
- lufa prometheus 590mm 6,03
- gumka g&g zielona
- komora czeska
- głowica barta_a
613fps +/-2fps

E.
- m170 SHS
- lufa Madbull v.2 590mm 6,03
- gumka g&g zielona
- komora czeska
- głowica barta_a
588fps +/-2fps



2.
-m175 GFC
-lufa MadBull 650mm 6,03 black phyton
-gumka SYSTEMA
578fps +/-3fps

3.Frk0:
- sprężyna 160 guarder
- gumka G&G ( zamowilem czarna systeme zobaczymy co lepsze)
- głowica barta_a
- tłok stock
- lufa stock - czekam na prometeusza 590 zobaczymy co bedzie
- komora HU stock
całośc zgodnie z poprzednim: 575fps

4. Fenr1r:
lufa - stock
komora - stock
sprężyna - M170 Tornado
gumka - czarna JBU (poduszka BAX)
głowica cylindra - produkcja Bart-a
613 +/- 2fps

5. był jeszcze egzepmarz Rogalova, z 640fps na m160, ale nic bliżej nie wiadomo

6. gloomer
- komora czeska
- gumka Madbull niebeiska
- głowica stock
  • SP170 Guardera-  640fps
  • Elementa M175 - 615fps, ale ubił się od praktycznie samego siedzenia w replice do 590fpsów...nie polecam.
  • CORE M160 - 610fpsów
******************************************
by Logan: No to trochę informacji ode mnie odnośnie osiągów repliki przed tuningiem i po nim.

Tuning polegał na wymianie stockowej lufy i gumki na lufę precyzyjną Systemy 590mm oraz gumkę silikonową Systemy.

Przed:
Informacje odnośnie zasięgu, przy optymalnie wyregulowanym (na moje oko) hop-upie i użyciu kulek G&G 0.25. Warunki pogodowe - lekki wiaterek i opady śniegu. Temperatura 3 stopnie C:

1. Zasięg celny (99% pewności na trafienie sylwetki człowieka) - około 45 metrów.

2. Zasięg skuteczny (taki gdzie mamy bardzo duże prawdopodobieństwo trafienia sylwetki człowieka - 70-80%) - około 50 metrów.

3. Zasięg, przy którym ma jeszcze sens strzelanie do celu wielkości człowieka (prawdopodobieństwo trafienia 30-50%) - około 60 metrów

4. Zasięg całkowity (prawdopodobieństwo trafienia około 10%) - kulka doleciała w okolice 70 metrów.

Po:
Informacje odnośnie zasięgu, przy optymalnie wyregulowanym (na moje oko) hop-upie i użyciu kulek G&G 0.25. Warunki pogodowe - brak opadów, brak zauważalnego wiatru. Temperatura 6 stopni C:

1. Zasięg celny (99% pewności na trafienie sylwetki człowieka) - około 50 metrów.

2. Zasięg skuteczny (taki gdzie mamy dość duże prawdopodobieństwo trafienia sylwetki człowieka - 60-70%) - około 60 metrów.

3. Zasięg, przy którym ma jeszcze sens strzelanie do celu wielkości człowieka (prawdopodobieństwo trafienia 30-50%) - około 65 metrów

4. Zasięg całkowity (prawdopodobieństwo trafienia około 10%) - kulka doleciała w okolice 75 metra.


Dodatkowo zaobserwowane:
Jak się można było spodziewać - w niskich temperaturach, na "rozgrzanie" stockowej gumki trzeba było oddać kilka, a niekiedy nawet kilkanaście strzałów. W przypadku silikonu Systemy, takie zjawisko nie w opisanej wyżej temperaturze nie występuje.


PS: Mój egzemplarz wg chrono Krakmanów miał 515 FPS średnio. Po włożeniu precki 6.04 obstawiam przyrost FPS o około 15, do 530. Czy według Was zmiana kulek na cięższe (0.28, czy 0.3?) może przynieść poprawę osiągów? A jeśli tak, to czy tylko celności, czy jest możliwe, że i celności i zasięgu?




6. Najczęstsze problemy

Dział stworzony na podstawie pytań, które zadano (niejednokrotnie) w wątku. Większość pytań jest sensowna, zadano je z głową, ale trafiają się perełki pewnych użytkowników – nie wiem do dziś czy na poważnie pytali, czy im bozia rozumu i zdrowego rozsądku poskąpiła… Mimo wszystko nawet na takie pytania odpowiadaliśmy, nie rzadko z drobną nutką sarkazmu i dekadencji. Shamoth, był moi wiernym druhem w tych zabiegach

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 15 kwiecień 2012 - 22:49 napisał

del
Mendi, jak sądzisz, czy dodanie do cylindra odrobiny propanu, zamontowanie iskrownika zaraz za gumką HU i zapalenie mieszanki w lufie zwiększy znacznie prędkość kulki ?
Audiowizualnie pewnie będzie wypas ;]

Zwykle nie bywam złośliwy, wielu ludziom staram się pomóc w sprawach technicznych w których się orientuję, ale gdy widzę jakieś takie krzywe, dziwne i abstrakcyjne wypociny w rodzaju co by było gdyby babcia miała wąsy, to mnie krew zalewa! Replika swd działa na tych samych zasadach co inne repliki, więc nie da sie dumając sobie we chałupie wymyślić jakiegoś super-hiper dopalacza z trzepaka, rury odkurzacza, cylinderków tudzież innych fajnych wynalazków. Niestety największy ból to to, że replika jest za tania i każdy może sobie coś takiego kupić, zarejestrować się na forum i temat spamem zalewać, pisząc najpierw że oczywiście wszystko przeczytał, ale nie znalazł nic a nic o podwójnej kulce, lufach precyzyjnych, czeskiej komorze czy kulkach...
Kiedyś musiałem się z tym godzić… ten czas minął. Wątek będzie czyszczony.

System prosty:
wytłuszczony tekst to pytanie, nadałem pytaniom numery, dla łatwiejszego odnalezienia,
odpowiedź jest poniżej, normalną czcionką.


a. pytania i odpowiedzi

1. Czy body repliki wytrzymuje obciążenia?
Tak, bez problemu wytrzymuje 3 letnie użytkowanie na m170. Zdarzyły się przypadki pęknięcia body:
- w miejscu gdzie styka się zespół spustu i kolba (podobno uszkodzone w transporcie)
http://imageshack.us.../p1020554j.jpg/
- odłamana przednia część body, czyli ta tulejowata cześć na komorę hu - użytkownik owinął się z repliką wokół drzewa ;p
Słabą strony jest „jaskółczy ogon”, lubi się wycierać lub kruszyć przy częstym montażu i demontażu lunety.

2. Jaką lufę kupić?
Nie średnica, ale powłoka i polerowanie się liczy. A, zapomiałem wspomnieć o precce KM Head'a, czyli:
CEL: PDI (6.01) - lufa za 7 stów
BDB: KM Head (6.04), Prometheus (6.03)
DB: Guarder (6.02), Systema (6.04)
DOS: JBU (6.01), Madbull (6.03)

Wyświetl postUżytkownik rogalov dnia 18 wrzesień 2010 - 20:11 napisał

Jaki powinienem kupić o-ring do głowicy tłoka?

3. Podwójna kulka lub miażdżenie kulki:

Za podwójną kulkę najczęściej trzeba winić:
- za płytki lub krzywy otwór w komorze hu (na wprost od wlotu z magazynka), gdy to nawiercenie było za płytkie, to potrafiło zrobić fontannę kulek z pełnego mida, czasem przez lufę, czasem do środka.
- źle złożoną gumkę hu lub źle poskładaną komorę (występuje wtedy też wypadanie kuki z lufy) kulka w komorze hu (pod tą śrubką najbliżej tłoka) jest po to, by kulki nie cofały się z maga w stronę głowicy cylindra i tłoka przy naciąganiu.
Jeśli masz podwójną kulkę, tzn, że ci magazynek 2 kulki do komory wpycha - zrób nawiert, bo widocznie stockowo masz za płytki, filmik instruktażowy:



głupota tylko z tą nazwą, nawiercałem tak różne komory hu ( i wielu innych szamanów od replik) długo przed swd a&k, gdy jedynie atoz na rynku był dostępny, więc nazywanie i patentowanie tego, zwłaszcza z niepoprawną nazwą karabinu, jest hipokryzją.

4. jak przechyle spluwe to wylatuje kulka z lufy
brak dystansera w komorze hu (lub jest uszkodzony), zmień dystanser i bejrzyj przy okazji kołnierz gumki hu.

5. z jakiego powodu mogę mieć dość często puste strzały ? Bardzo mnie to irytuje jak ktos mi wyjdzie na czysta pozycje a tu pusty strzał?
Poluzowane śruby trzymające tuleję lufy zewnętrznej, prawdopodobnie delikatnie przesunęła się do przodu całość lufy wraz z komorą (od uderzeń tłoka, przenoszonych na komorę), przez co gardło na kulki z body nie zgrywa się z komorą. Wyjmij mag, odwróć replikę i wrzuć 1 kulkę – jeśli nie wpadnie do komory, to musisz rozkręcić wszystko, złożyć poprawnie i skrecić.

6. jedno pytanie czy komuś już się stockowe części może zjechały ? bo jak na razie wszyscy kombinują na co je wymienić a nie zauważyłem żeby komuś te stockowe się popsuły.

Wyświetl postUżytkownik xel20 dnia 12 luty 2010 - 22:49 napisał

jedyny element, który na bank warto jest wymienić to głowica cylindra. Przedłużyć dyszę i poszerzyć ją tak by cynowanie nie było potrzebne. Załatwiło by to praktycznie problem z nieszczelnością na połączeniu dysza-komora HU i gdyby to ktoś sprzedawał to osoby ze słabymi umiejętnościami manualnymi były by wniebowzięte .

Wyświetl postUżytkownik Jurga dnia 12 luty 2010 - 21:42 napisał

mi się dość zjechał zaczep (nie do stopnia żeby nie trzymał) i dlatego go wymieniłem na stalowy,a stalowy zaczep zjechał stokowy zaczep na tłoku i wymieniłem dlatego stokowy tłok na ten mojej produkcji i jak na razie wszystko trybi pięknie...

Wyświetl postUżytkownik Karol_K dnia 23 styczeń 2010 - 21:14 napisał

dlatego stalowy zaczep to bzdura ... bo musi do niego być stalowy tlok albo przynajmniej ze stalowym pierścieniem - w każdym razie stalowy tlok szybko załatwi body... te części które są stockowo są bardzo mocne G&H mogło by w zasadzie tylko je kopiować aby był zapas


Stockowe bebechy wytrzymują bez problemów 3-letnie użytkowanie na sprężynie sp170 i przemiał ok. 7tys kulek. Zaczep tłoka jest tak starty jak tydzień po zakupie, na pozostałych elementach jest najwyżej kilka rys od piasku, brak zużycia. Dlatego nie warto zmieniać części dla samego zmianiania, bo zwykle pociąga to za sobą konieczność wymiany wszystkiego, a body cięższych i przez to bardziej bezwładnych elementów może nie przetrzymać.

Dla porównania wizualnego, zrobiłem fotki całych zespołów spustu, by uwidocznić poziom degradacji zaczepu:
Dołączona grafika
dolny zespół z przebiegiem ok. 7k kulek na m170; górny z przebiegiem 100 kulek na m150
Dołączona grafika
to samo: 1 od lewej mój wyświechtany zaczep, z prawej w sumie nowy.
Jak dla mnie roźnica jest znikoma, obydwa zaczepy trzymają swietnie.

7. Czy trzeba wymieniać oring na tłoku?
Użytkownik Toke dnia 19/11/2009, 00:07 napisał
po podłożeniu pod oring na tłoku mniejszego i przesmarowaniu cylindra (był oczywiście suchutki ) otrzymałem ładną strzykaweczkę.

Wyświetl postUżytkownik VIPER-RT10 dnia 19 listopad 2009 - 01:25 napisał

Ktoś to już przerabiał i po podłożeniu drugiego o ringa spadają fpsy!!!
swd ma wentylowaną głowice tłoka, więc teoretycznie powinien tam być dosyć ruchomy oring. Wstawienie grubego oringa teoretycznie poprawi ci szczelność, ale zwiększy też tarcie, zarówno przy naciąganiu jak i przy strzale, cała sztuka w tym by znaleźć ten "złoty środek" pomiędzy wentylowaniem a strzykawką. Robienie ciasnej "strzykawki" jak dla mnie mija się z celem, dodatkowe tarcie tylko zmniejsza prędkość ruchu tłoka, a więc i fps, zwłaszcza jak smar zacznie wyłazić z cylindra - tak jak ze strzykawką apteczną, na początku działa ok, ale po jakimś czasie śliska powłoka wewnątrz się wyciera i zaczyna chodzić ciężko i piszczeć.

8. Czy stalowy tłok, lub tłok podwójnie uszczelniony jest potrzebny?
Nie, stalowy tłok ejst ciężsyz od stokowego…

9. Amortyzator – co to i gdzie to?
To gumowe coś na głowicy cylindra, ja u siebie stosowałem amortyzator gumowy dla tłoka, bo to on w sumie generuje najmocniejsze wstrząsy - doklejony do stockowego, a wygląda to tak: https://picasaweb.go...438540581932370

szału nie ma ale zadanie spełnia oraz zabiera ok. 20 fps

nie widze sensu robienia dodatkowych amortyzacji na mostku czy na suwadle, po prostu trzeba sie oduczyć widowiskowego puszczania suwadła i przeładowywać płynnie i spokojnie jak 4-takt.


10. Czy można do swd włożyć 2 sprężyny na raz, by działały razem?
Ten patent jest dawno przerobiony  na forach  wiatrówkowych , i  zamiast więcej mocy daje osłabienie mocy i pogarsza znacząco kulturę pracy.

11. Czy da się założyć boreup w swd?

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 13 maj 2010 - 16:45 napisał

Korzystając z chorobowego, wpakowałem w SWD zestaw Systemy BU do PSG-1.
Kosztowało mnie to ponad 300zł i 3 dni grzebania.
Przyrost FPS znikomy, może jedynie lepsza amortyzacja na styku głowic, ogólnie nie warto się grzebać.
W trakcie prac potwierdziło się że nowe gumki Guardera oferują zerową szczelność, Systema lepszą ale nie wzorową, czerwona KM-H coś pośredniego między tymi dwoma.
Z wypowiedzi wynika jednoznacznie – nie ma sensu

12. guarder sp170 nie chce najść na nakładkę na prowadnicy w swd.
Odp. Tak z guarderami zawsze jest problem.
Bierzesz papier i szlifujesz pierścień a dokładnie tą część na którą powinna wejść sprężyna.
Bierzesz pilnik igłowy i piłujesz zadzior, który zazwyczaj występuje w sprężynach, jest on wpuszczony do środka sprężyny.
Potem pozostaje trochę się posiłować lub sprytem zwój za zwojem naciągać na pierścień płaskim śrubokrętem max 15 minut roboty. Ogólnie gęstszym uzwojeniem w stronę kolby/prowadnicy powinno się zakładać sprężyny o nieregularnym skoku.

13. Czy ktoś zakładam m190 lub m200 do swd?
Były zakładane laylaxy najmocniejsze, ale one mają zawyżoną numerację, dają to samo co sp170 guardera (który swoją droga ma numerację zaniżoną).

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 12 październik 2012 - 07:54 napisał

sprężyna m200 jest dostępna, cóż może dla tuningów ekstremalnych, ciężko powiedzieć ile w praktyce ona da i czy da się to naciągnąć. Cena nie jest duża, ktoś do testów zakupi, prawdopodobnie m170 (progressive lub tą druga, a najlepiej obie ;p) i się wtedy porówna z sp170 guardera, który daje w szczelnym swd 180-200m/s.

14. Zepsuł mi się otwór na kluczyk imbusowy w śrubce, jak ją odkręcić?

Wyświetl postUżytkownik gfilipek dnia 12 grudzień 2009 - 18:18 napisał

1 Cyjanoakryl (super glue) na kluczyk.
2 Wsadzić kluczyk w śrubkę.
3 Poczekać aż zaschnie (może być z tym problem bo klej jest piezo, schnie od docisku).
4 Wykręcić śrubkę.
5- Podpalić zapalniczką klej na kluczyku/śrubce. Odpadnie.
6 Wywalić śrubkę.
7 Kupić nową w modelarskim sklepie RC.[/list]Powodzenia, nie przyklej sobie śrubki do SWD file:///C:\Users\mendi\AppData\Local\Temp\msohtmlclip1\01\clip_image002.gifJak jest opcja to zanim zaczniesz całą zabawę podgrzej miejsce ze śrubką, Loctite trochę odpuszcza od temperatury...

15. Jakie śrubki sa w swd i gdzie kupić?

Wyświetl postUżytkownik Tori dnia 06 styczeń 2010 - 17:05 napisał

Gdyby ktoś potrzebował: te śrubki robaczkowe poprawnie nazywają się wkręty dociskowe, tudzież ustalające (ew ustalające dociskowe, dla technicznych onanistów) w tej replice to rozmiar M3 i M4. Można je kupić w sklepach modelarskich (po złodziejskich cenach) albo w dobrze zaopatrzonych sklepach z śrubami. Ja zapłaciłem po 13 i 14 groszy za sztukę.
Można też znaleźć stalowe śruby m3, uciąc na wymiar, oszlifować końcówki i naciąć górę tak by pasował klucz płaski – rozwiązanie w sumie chyba najlepsze, na lata.

16. Jaka jest szansa zrobienie w SWD dobrej szczelności ? Jeżeli mam do niej części, znaczy mam cala replikę jako dawce od kumpla dało by rade z 2 repliki zrobić jednego potwora ??

Pisałem już - taki właśnie sposób jest chyba najbardziej optymalny ekonomicznie, z 2 zrobić 1 konkretny. Nie obejdzie się raczej bez dorabianej głowicy cylindra, ale idzie z tego złożyć coś uczciwego 600+fps.

17. co to za patent ...taki gwint na wkładce regeneracyjnej? możesz zarzucić jakiś link/foto?

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 29 lipiec 2012 - 18:00 napisał

Mendi,
Powiedz mi na co mocujesz te cholery? Super Glue łapie zanim zdąże je wkręcić więc używam Loctite tego najmocniejszego. Kleje dwuskładnikowe do metalu też średnio się nadawały bo niestety są za gęste a spoina za wąska no i nie miały jak pokazać na co je stać ;/
Nazgul,
Na alledrogo wpisz "zerwany gwint" taka mała podpowiedz, żebyś się nie zniechecił że to kupa jest.
Zanim wkręcisz wkładkę zobacz czy nie jest za długa i wytnij 2-3 zwoje z niej czymś ostrym, chodzi o to żeby początkowy i końcowy zwój wkładki nie wychodziły z regenerowanego gwintu. Muszą być schowane przynajmniej po pół zwoja z każdej strony i pożądnie wklejone. Śruba, którą będziesz wkręcał, musi być an tyle długa żeby po maksymalnym dokręceniu gwint śruby był troszkę dłuższy. Chodzi o to żeby zniwelować efekt śruby archimedesa przy mocnym dokręcaniu. Jeśli zwoje wkładki się nie zaprą bo śruba dociskowa weszła głęboko i pierwsze 1-2 zwoje wkładki nie są rozpierane, wyprzesz wkłądkę z regenerowanego gwintu, Jeśli początek i konieć wkładki nie będzie siedział głęboko w regenerowanym gwincie na poł bądz cały zwój także możesz wyprzeć wkłądkę bo nie będzie się ona zapierać. Zreszą i tak spieprzysz pierwsze 3 zanim wyczaisz na czym polega zabawa z tymi wkładkami ;]

18. Co do selektora to mój przestał magicznie działać. Nie wiem jakim cudem ale w obu pozycjach można strzelać...
zeskoczyła z otworka sprężynka w zespole spustu i wajcha blokująca jest cofnięta w tył - dlatego nie masz blokowania strzału, wyjmij spust i popraw, no chyba że chłopaki z ekipy lubią jak idziesz za nimi z naciągniętą i zawsze odbezpieczoną armatą ;D

19. jak te drewna z G&H się prezentują, opinie na temat g&h są skrajnie skrajne?

Wyświetl postUżytkownik matipl95 dnia 23 lipiec 2012 - 01:37 napisał

Ja jestem właścicielem tego SWD i mogę Ci powiedzieć że części G&H są dobre ale jeśli chodzi o bebechy.
Niestety większość klientów g&h nie ejst zadowolona z ich produktów.

20. Nieszczelna komora hu
-Przedłużenie, czyli dorobienie nowej dyszy o 1-1,5mm i zrobienie średnicy na wymiar do komory u miejscowych tokarzy. Osobiście polecę mosiądz ze względu na jego właściwości (tylko tyle bo nie chcę robić wykładów o metalurgii bo to chyba nawet jest gdzieś opisane pomiędzy 100 a 180 strona) można też użyć stali ale raczej stopy "nierdzewne"
- Piłowanie gł cylindra, suwadła, komory hu, mostek (chociaż ja bym nie polecał).
- Wymiana gumki hu (opisywane niedawno), ode mnie dodam dedykowaną od Falcona (piękna szczelność w połączeniu z przedłużoną dyszą lecz bez lunety nie widzę jak kręci je).

21. Chybocząca się lufa
a) zewnętrzna
-Dorobienie nowego Jarzma lufy pod wymiar.
-Owinięcie jarzma i samej lufy taśmą teflonową lub coś tam upchać i dokręcenie go śrubkami tymi co są.
-Nawiercenie dodatkowych w body otworów pod śruby dociskowe.
-W przypadku luzujących się śrub używać klei stopujących do gwintów.

b) wewnętrznej
-Owinięcie lufy taśmą teflonowa, 1-2 warstwy, i wsadzenie tam, gdzie być powinna .
-Nie wiem czy ktoś tego próbował z obawy o samą lufę a mianowicie wytoczenie przy końcówce 2 rowków pod o-ringi i zrobienie swoistego stabilizatora

22. Wymiana dystansera

Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 22 marzec 2010 - 21:26 napisał

Wkładasz rozciętego oringa w otwór na dystanser i ścinasz z obu stron żyletką lub nożykiem po krawędzi komory i już masz idealnie spasowany dystanser.
Co ciekawe w komorze HU Atoz'a dystanser jest wpieczony, masa przypomina tą z gluegun'a którą się klei na ciepło.

23. Kolega ma problem ze swoim swd, a mianowicie spustem, ponieważ przed  przeładowaniem język ładnie chodzi a po przeładowaniu jest luźny  do momentu dojścia przed strzałem. Co może być tego przyczyna?
Odp: luzy tam są zawsze a gdy tłok spoczywa na tym elemencie spustowym są dopiero wyczuwalne. To jest normalna sytuacja.
Można to zmodyfikować, wyciągając z zespołu spustu element poniżej zaczepu. W obudowie zepsołu spustu jets nawet wypustka (prawdopodobnie powinna tam być sprężynka), wypustka odbija ślad na tym metalowym cięgnie, trzeba wykonać nawiert na tym "śladzie" wiertłem np 3,5mm, tak na 3mm głęboko i wstawić w to miejsce sprężynkę długą na 5-8mm ( dobrze jest dać ją na odrobinie kleju, coby nie wypadała podczas składania).

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika
Spust zawsze będzie ładnie odbijał.

24. Mam problem z Hop up w swd na stockowej  gdy go dokręcam lub odkręcam nie widzę zmiany cóż mogło sie stać?
dystanser pękł na 90%

25. Zgubiłem muszke z tłumikiem płomienia, można to kupić?
Odp. Odnośnie muszki to na taiwangun idzie dostać jako część zamienna za 35 zł więc nie jest tak źle ;-)

26. Mam szybkie małe pytano, czy z każdego egzemplarza po wyciągnięciu maga wypadają dwie kulki ?
Tak zawsze wypadają 2 kulki.

27. panowie mam prośbe, mam zamiar kupić ładownice na dwa magazynki do swd?

Wyświetl postUżytkownik Maza94 dnia 03 październik 2012 - 13:44 napisał

Rozumiem, że chodzi Ci o ładownice molle. Bo ładownica zwykła do SWD bardziej podchodzi pod LWP.
http://allegro.pl/la...2687353475.html LWPowska
http://www.miwo-mili...agazynki-do-SWD ładownica w systemie molle.

28. Mam problem z selektorem może wiesz jak to rozwiązać a mianowicie jest tak "luźny", że przestawiam selektor to on wraca na zablokowany. Wiesz może jak to rozwiązać ? wydaje mi się że ten otwór w body się wyrobił dlatego, ale jak to naprawić ?

miałem to 2 lata temu, zaraz jak replikę kupiłem - problem polegał na tym, że w środku, na ramieniu selektora, pod śrubką m3 mają być 2 takie wyprofilowane talerzyki z blachy/blaszki. Są cieniutkie, ale wygięte i wyprofilowan, jak się złoży wszystko poprawnie, to sprężynują i dzięki temu selektor chodzi przyjemnie ciężko z charakterystycznym klik. Jeśli ktoś ma tylko 1 blaszkę - a miałem takie egzemplarze swd w łapkach, albo blaszka/blaszki są spłaszczone, czy sprasowane, to selektor lata sobie jak mu sie podoba....
Wstawiłem tam 1 zeszlifowany zwój ze sprężyny głównej jakiejś, właściwie to półtora zwoju, lekko ściśniętego kombinerkami. Ciężko było to upchnąć i zakręcić śrubkę, ale selektor chodzi od tego czasu skokowo z miłym, metalicznym "cyk".

29. Macie może jakiś pomysł jak wyciszyć swd? Montowałem gumowe tłumienie na tłoku i w cylindrze, ale z niewielkim efektem.A chyba tam jest generowany największy hałas.

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 20 sierpień 2012 - 23:24 napisał

jak chcecie być niesłyszalnym super-ninja-assasinem to proponuje sprzedać swd i zaopatrzyć się np w coś z rodziny APS/L96 lub gazowe mk23 z tłumikiem dźwięku. Na 40-50m, nawet żeby w swd tłok walił w głowice cylindra bez amortyzatora, to i tak przeciwnik nie słyszy repliki tylko gwizd kulki.

30. Mam problem z SWD Dragunow A&K. To znacz taki, że ukruszyła się dysza.
Kup dotaczaną od forumowicza Bart lub Robb.

31. Nie mogę założyć szyny pod optykę na swd, nie pasuje:

popatrz na szynę montażową na body, popatrz na montaż boczny, wróć! Popatrz na szynę montażową na body, popatrz na montaż boczny... i tak aż zauważysz że montaże boczne mają takie kołeczki - ograniczniki. Montaże oryginalne - np. belomo lub lunety ze zintegrowanym montażem do swd (również kopie) mają taki bolec w przedniej części - służy on do ograniczania ruchu i opierania montażu na specjalnym wycięciu w szynie na body. Wsuwa się je od strony kolby.

Montaże boczne cymy, dedykowane do ak, maja też ogranicznik, z kawałka rurki, w tylnej części - służy on do tego samego: ogranicza ruch, montaż wsuwa się również od strony kolby. W praktyce taki montaż na swd można założyć zarówno od strony kolby jak i od lufy, wystarczy ten ogranicznik kombinerkami wyciągnąć. Ot cała filozofia


Wyświetl postUżytkownik shamoth dnia 07 czerwiec 2012 - 07:04 napisał

...i poluzować docisk na "zębie"... bo nie wchodzi, a wesele tyle kosztowało...

32. Czy istnieje możliwość zakupienia gdzieś bebechów od elektrycznego SWD i wpakowanie ich do wersji sprężynowej ?
Jest to bardzo trudne i nieopłacalne. Aeg swd cyma kosztuje 700zł.

33. Jak dużo daje ta komora z Czech ? To chyba najważniejsza część w karabinie snajperskim i właśnie ona w stocku swd a&k jest do d... Czy ta komora jest naprawde taka świetna ?
Odp. Ma fajną regulację, nie rozreguluje się sama. Jest dobrze, powtarzalnie wykonana. Poza tym, komora jak każda inna. Czeska komora - świetna nie świetna, teoretycznie ma likwidować standardową nieszczelność na stockowej dyszy, plus umożliwia płynniejsza i bardziej wygodną regulację hu - nie trzeba zdejmować lunety i pokrywy. Na stronie podali przyrost mocy po założeniu komory ze 142 do 170m/s, czyli prawie 100fps. Ile w tym prawdy (zawsze mogli przy okazji sprężynę mocniejsza wsadzić do pokazu, ot taki chłit marketingowy). Mnie również ciekawi obiektywna opinia jakiegoś posiadacza z forum. Nie powiem - choćby dla samej wygody regulacji kupiłbym, jeśli tylko by się u nas pojawiła, z Czech jakoś średnio chce mi się zamawiać.

34. czy ktoś z was używa nsp-2? Jakoś tak mnie natchnęło żeby sobie to sprawić i powiem że całkiem daje radę

to moja rada - daruj sobie nsp-2 na swd, no chyba że masz zapasowe body w zestawie. Tak jak Perski pisze - szyna ci nie wytrzyma. Ja mam to sprawdzone organoleptycznie z troszkę nowszym nsp-3: oryginalna szyna połamała się przy wstrząsie, natomiast zamontowany na jej miejsce plate z ak (na 3 śrubkach) wyrwało przy przewróceniu opartej repliki na lipcowym Sindicat Wars (a szkoda bo chłopaki tamtejsze w głębokiej traumie byli jak mocne swd z nsp-3 w nocnej akcji zobaczyli ;p).

Od tamtego czasu mam nowe body, ale montuje na nim jedynie pospa. Nsp-3 czeka w szafie razem z kałaszkiem gbb, na którym będzie montowane.

35. Mam problem z swd a konkretnie z tym wystającym kawałkiem z body przy magu, który odpowiada za ''odblokowanie'' magazynka aby ten podawał kulki. Otóż ukruszył mi się ten kawałeczek (niestety magazynek przestał podawać kulki)i nie mam koncepcji jak temu zaradzić.

Wyświetl postUżytkownik Xyanek dnia 30 styczeń 2012 - 19:25 napisał

Zeszlifuj mostek od strony suwadła o jakieś 1,5mm potem wytnij z aluminiowej płytki coś na kształt prostokąta z wystającym zwalniaczem magazynka:
......___
___|.....|___
|_________| (pomiń kropki na rysunku)

i przyklej jakimś najmocniejszym klejem w miejsce w którym wyszlifowałeś. Nie zapomnij zaokrąglić ostrych krawędzi. Miałem takie rozwiązanie w którymś SWD- działa do tej pory, raz się oderwało.

36. Mam takie pytanie - czy zakładając lufę ~360mm promyka do swd , da taki sam efekt jak promyk 590mm ?

ty sie poważnie pytasz? miałbyś od razu zintegrowany tłumik z pozostałej lufy zewn. coś jak fantom w augu i zasięg i celność że uhuhu... albo jeszcze dalej! a jak krzywo złożysz to i grzechotkę!

Wyświetl postUżytkownik wiciok dnia 30 styczeń 2012 - 21:08 napisał

Poczytaj temat "mit długiej lufy" (streszczenie - to nie mit, ale różnica nie jest taka duża, jak niektórzy myśleli). Z tym, że SWD to ma być snajperka, więc liczy się każdy cm skupienia.

//Zresztą Mendi ma rację - cylinder ma zbyt dużą objętość, jak na taką lufę, co tylko prawodopodobnie popsuje celność.

37. blokowanie się pierścienia regulującego w czeskiej komorze:

Wyświetl postUżytkownik kendzior16 dnia 05 styczeń 2015 - 18:11 napisał

Mam pewien problem ze swoim SWD na który niestety nie znalazłem odpowiedzi w tym temacie. Dokładniej problem pojawił się po zakupie czeskiego wzmocnionego mocowania lufy. Po zainstalowaniu tego właśnie mocowania lufy i oddaniu kilku strzałów, nie mogę regulować hop upa (używam czeskiej komory). Pierścień regulujący hop up jest tak bardzo dociśnięty do oringa, a ten do mocowania lufy, ze nie da się nim przekręcić ani w prawo ani w lewo. Dodam, że ten zbyt silny docisk uniemożliwiający regulację pojawia się dopiero po oddaniu pierwszego strzału, wcześniej "na sucho" wszystko działa, hop up reguluje się lekko i przyjemnie. Na stockowym mocowaniu problem nie występuje. Jakieś rady?

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 05 styczeń 2015 - 22:53 napisał

Głowica cylindra dobija ci komorę hu do lufy zewnętrznej. Dosyć standardowa przypadłość przy czeskiej komorze. Najprostsze rozwiązanie, to założenie cieńszego o jeden rozmiar oringa pomiędzy komorą, a lufą. Tem oring, któregonie ma przy czeskiej komorze i bierze się go zwykle ze stocka, jednocześnie dystansuje komorę od lufy i blokuje pierścień regulacji. Gdy jest za gruby oring, to pierścień bardzo ciężko chodzi lub blokuje się, a gdy oring jest za cienki - pierścień sam się kręci i hop się rozregulowuje. Trzeba dobrać oring, a w razie za cienkiego warto w szparę wcisnąć niż dentystyczną. Warto też dać tam odrobinę smaru, by lepszy poślizg był.

U siebie poszedłem krok dalej - 1 śrubka na tulei w zespole lufy, blokuje komorę hu jedynie przez docisk. Nawierciłem otwór, nagwintowałem m3 i wstawiłem półcentymetrową śrubkę m3, przechodzącą przez tuleję i komorę hu. Nie drgnie :icon_biggrin:

b. Kfiatki

#9 Guest (ID:6452)  | Napisano 23 listopad 2010 - 17:51

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:
B. KFIATKI:

1.

Wyświetl postUżytkownik koniuXXX dnia 24 grudzień 2012 - 12:12 napisał

panowie, spiralny tor lotu kulki spowodowany jest krzywo wstawioną gumką HU czy czymś innym ?

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 24 grudzień 2012 - 14:01 napisał

Koniu, lubię twoje wypowiedzi, kilka z nich miałem umieścić jako Kfiatki. Weź mi proszę pojaśnij co to jest spiralny lot kulki>?

Wyświetl postUżytkownik koniuXXX dnia 24 grudzień 2012 - 17:53 napisał

y nie wiesz co to spirala ? to mniej wiecej taki tor lotu nabierają wystrzelone kulki. ciezko to opisac, chodzi mi o to ze kulka po ok 30m zakreca i nie leci prosto do celu tyko znosi ją dziwnie i po chwili zakreca znow do celu. W zasadzie to niesitotne już skoro nie wiesz o co mi chodzi

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 25 grudzień 2012 - 14:48 napisał

Koniu wiem co to jest spirala, natomiast nie mam pojęcia co napsułeś, że kulka leci "po spirali", wiele lat strzelam, kilkadziesiąt replik serwisowałem, ale z czymś takim się nie spotkałem. Kup sobie swd GFC, bo chwalone ostatnio jest i będzie spokój.

Wyświetl postUżytkownik KubonMan dnia 25 grudzień 2012 - 17:06 napisał

Potwierdzam to co pisał koniu o spirali. Dwa razy w życiu tylko takie coś widziałem, jak strzelałem z zasyfionego shota od DE. Strzelałem, jak dobrze pamiętam z ganfjerów. Kulka zachowywała się jakby oszalała, nie wiem jak to było możliwe, ale nietrudno wyobrazić sobie moją minę po zobaczeniu tej anomalii. Może poprostu kulka miała skrajnie źle rozłożoną masę. Dodam, że nie było wiatru.

2.

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 31 styczeń 2013 - 09:19 napisał


@koniu
mój ty ulubiony twórco abstrakcji - a jakbyś tak kolbę wydłużył do samej muszki, wyglądałoby jak garand a jakie stabilne by było!

Użytkownik Mendi edytował ten post 11 grudzień 2014 - 15:30


#10 shamoth  | Napisano 19 czerwiec 2012 - 22:51

shamoth
  • Użytkownik
  • Postów: 1664
  • Dołączył: 12-czerwiec 08
  • Miasto: Warszawa
UWAGA!!!
Użytkownicy czeskich komór HU.
Dokręcajcie te trzy śruby mocujące lufę w komorze z rozsądkiem. Przegięcie potrafi odkształcić promyka 6.03 w wystarczającym stopniu że referencyjna kulka ceramiczna 6mm w klasie dokładności G10 nie przechodzi. Gorsze materiałowo lufki zapewne można nawet trwale uszkodzić w ten sposób lub kulasy mogą nie banglać.

#11 Dziećka  | Napisano 02 lipiec 2012 - 16:58

Dziećka
  • Użytkownik
  • Postów: 445
  • Dołączył: 13-grudzień 10
  • Miasto: Mysłowice
Może trochę naiwne pytanie, ale czy to jest A&K po liftingu?
http://gunfire.pl/pr...alashnikov.html

#12 Mendi  | Napisano 02 lipiec 2012 - 20:25

Mendi
  • Supermoderator
  • Postów: 3797
  • Dołączył: 28-maj 06
  • Miasto: Jarosław
jakbyście się chłopaki choc trochę tegorocznymi targami interesowali, to byście wiedzieli że Cybergun (obecnie kreujący się na monopolistę licencji, spore zamieszanie się przez to zrobiło np we Francji i w Niemczech, bo za repliki wołają 2-3 razy drożej) ma wykupione licencje na repliki AK, ale na swd już nie mają i klepią to właśnie - na targach był pokazywany egzemplarz z wybitym numerem i białym obleśnym napisem na body "Sniper Kalashnikov" ... śmiechu warte. Mają modele sprężynowy i aega. W linku powyżej jest sprężyniak.

#13 shamoth  | Napisano 27 lipiec 2012 - 11:28

shamoth
  • Użytkownik
  • Postów: 1664
  • Dołączył: 12-czerwiec 08
  • Miasto: Warszawa
Tak jak Mendi napisał, wszystko da się w teorii ulepszać w nieskończoność i jest ok jeśli poprawimy coś 2 krotnie za 2 krotnie więcej kasy/czasu/energii ale od tego momentu praktycznie każde 2 krotne polepszenie osiągów może oznaczać 8 krotne większe nakłady i dochodzi się do momentu gdzie usprawnienie o 0.1% kosztuje 1000% więcej niż poprzednie usprawnienie.
Co do kulek i lufek.
PDI są dla maniaków z replikami ze stabilnymi fps z zakresu 600-700 +/-2 fps i z zapasami starych ciężkich precyzyjnych kulek, Straight Digicon i im podobnych. Jak się zapasy skończą przesiądą się zapewne na nietanią ceramikę 5.9mm (6mm podobno ciężko idą przez PDI) 0.46 0.68.
Dla świętego spokoju lepiej wsadzić promyka/km-head, porządnie zrobić HU, znaleźć najcięższe precyzyjne kulki jakie możesz, Straight Digicon, Marushin, Tokio Marui, Bioval, G&G, selekcja MadBull czy Blasterów, Devili też, z uwzględnieniem sprawdzenia struktury. I dopiero do kulek i HU dobrać moc repliki.
Kulki potrafią zjebać najlepszy i najdroższy set, Co z tego że na 60m idą "w punkt" jak na tą odległość cześć AEG skutecznie zasypie Cię kompozytem, a na 80 metrze już tańczą a od tej odległości powiedzmy że zaczyna się twoja przewaga ogniowa.
Po czym poznać złe kulki lub źle złożony HU, ano po tym że kulki tańczą od początku lub pod koniec lotu często w ostatniej fazie zrywając w bok. Spowodowane jest to najczęściej tym że środek ciężkości nie jest w centrum kulki. Kulka została źle podkręcona przez HU z powodu złego HU lub złego wykończenia własnej powierzchni. O ile w pierwszej fazie lotu kulka leci energią pędu to w końcowej fazie efekt magnusa zaczyna grać pierwsze skrzypce bo dzięki niemu kulka ślizga się w powietrzu. Dlatego też jeśli kulka została źle podkręcona, oś obrotu jest odchylona od poziomu, to kulka w skrajnych przypadkach zacznie skręcać już na początku a zazwyczaj odbija nagle w bok kiedy wytraca pęd - dziwne corner shoty można robić ;] Dobrze dobrane kulki i dobrze złożony HU to taki zestaw w którym kulka leci cały czas prosto, nie tańczą w locie i w ostatniej fazie lotu kulka zrywa się w osi pionowej w górę lub w dół. Do ideału brakuje teraz tylko znaleźć złoty środek między siłą podkręcenia a mocą repliki. Chodzi o to żeby pęd i efekt magnusa(spin) kulki wygasały względnie jednocześnie w ostatniej fazie lotu, kulka spokojnie się wzniesie na maksimum i spokojnie zacznie opadać do celu beż żadnych nagłych wariacji w ostatniej fazie lotu jak to ma miejsce przy nadmiernym podkręceniu. Swoją drogą wolę jak kulka zrywa się w kierunku ziemi niż w niebo, przelatując nie wiadomo ile i gdzie trafiając. Może się ktoś uśmiać ale o ile w poważnym strzelectwie używa się poziomic do strzelania na znaczne odległości kiedy oś lufy i oś lunety są znacznie oddalone od siebie, to u nas nie dość że ten efekt może zaistnieć to jeszcze minimalne skręcenie osi lufy powoduje że oś podkręcenia kulki nie jest pozioma i zaczyna się jazda. Dla tego tak ważne jest mieć dobry błędnik żeby czuć poziom i identycznie składać się do strzału za każdym razem lub przestrzelać replikę w imadle jeśli są wątpliwości czy zawinił człowiek czy replika. PS kupcie sobie kilka ceramicznych kulek 6mm czy 5.9mm i na nich przestrzeliwujcie replikę żeby się dowiedzieć czy HU działa prawidłowo bo na zwykłych kulkach niestety nigdy się nie dowiecie czy to kulka czy HU nawala a ceramiki są bardzo jednolite i praktycznie wielokrotnego użytku tylko trzeba je potem odnaleźć ;]

8x42 mieli chłopaki na sprzedaż w cytadeli asg w warszawie za połowę rynkowej wartości.

#14 sp9wlc  | Napisano 28 sierpień 2012 - 08:53

sp9wlc
  • Użytkownik
  • Postów: 113
  • Dołączył: 21-sierpień 12
  • Miasto: Rybnik
Panowie a jak sprawa wygląda z wyciorem, skoro muze kupić to który wybrać?
Pytałem ale jakoś nie dostałem odpowiedzi, allegro proponuje kal 4,5 oraz 5,5, chyba nie ma extra dla naszego?
wiem, że można rurką z obi ale....

bo mi pod nosem sklep się pojawił, ale wszystko na zamówienie.
mają w ofercie wyciory, ale czy dobre?
http://aktywnisklep....70_317_211.html

Użytkownik sp9wlc edytował ten post 28 sierpień 2012 - 08:57


#15 Mendi  | Napisano 28 sierpień 2012 - 10:20

Mendi
  • Supermoderator
  • Postów: 3797
  • Dołączył: 28-maj 06
  • Miasto: Jarosław
eee... yyyy... masz niezdrowe dla replik nawyki z broni ostrej. Lufy się czyści, a jakże, ale raczej papierem toaletowym lub ręcznikiem papierowym zwiniętym w kulkę, a popychacz plastikowy powinienieś dostać w zestawie, ewentualnie bardzo dobrze sprawuję się taki badyl ze starej żaluzji

#16 shamoth  | Napisano 28 sierpień 2012 - 10:26

shamoth
  • Użytkownik
  • Postów: 1664
  • Dołączył: 12-czerwiec 08
  • Miasto: Warszawa
Ja mam jakiś 3 segmentowy wycior mosiężny z naciągniętym tworzywem na mosiężny rdzeń.
Z końcówek 4.5 i 5.5mm do wiatrówek nie korzystam bo 5.5mm za mięsista była i ledwo wchodziła, nie ważne jak długo pieściłem ;] a 4.5 znowu za luźna. Jak będziesz kupował zwróć uwagę żeby końcówka miała gwint, zazwyczaj mają, dobierasz do tego małą mosiężną śrubkę z zaokrąglonym łbem, wycinasz z bawełny kwadrat 4x4 lub 3x3 przez środek dajesz śrubkę i wkręcasz w wycior i lecisz.
Można też samemu zrobić, mosiężna rura 4x2x100 lub dłuższa, tniesz na odcinki ~30cm, gwintujesz i wklejasz z jednej strony pręt gwintowany, na całość naciągasz izolację termokurczliwą, aczkolwiek mosiądzem ciężko coś zarysować jeśli jest gładziutki.
Fajnym patentem jest też "pilot" do przeciągania kabli, zazwyczaj ma średnicę 3-4mm, wykonany z włókna szklanego. Na końcu zazwyczaj jest wklejona mosiężna końcówka z gwintem a sam "pilot" można skręcić w pętlę o średnicy 10cm i schować do kieszeni. Niestety cholera lubi pęknąć jak ją zgiąć pod kątem 90  stopni ale tak to odporna na ruchy posuwisto-zwrotne i skręcanie.

@Mendi
Ja widać mam papier dosłownie do dupy, czy to ten toaletowy co ulega rozkładowi już na rolce czy kuchenny który może się moczyć i moczyć i moczyć, bo po czyszczeniu zostają w lufie "włókna" a po skarpecie z bawełny jest lustro ;]

Użytkownik shamoth edytował ten post 28 sierpień 2012 - 10:29


#17 Guest (ID:6452)  | Napisano 28 sierpień 2012 - 15:01

Guest (ID:6452)
  • Validating
  • Postów: 118
  • Dołączył: 22-listopad 05
  • Miasto:
Eee... dowolna listewka drewniana, rurka z tworzywa czy cokolwiek innego, cienkiego?! COKOLWIEK. Idź do OBI, Castoramy czy innego i sobie coś wybierz. Rany...

#18 koniuXXX  | Napisano 28 sierpień 2012 - 19:17

koniuXXX
  • Użytkownik
  • Postów: 152
  • Dołączył: 30-styczeń 12
  • Miasto: okolice Kalisza
Co do czyszczenia lufy ja dziś przeczyściłem swoją puszczając przez nią cieniutki miedziany drucik i po przeciągnięciu jej prze lufę montowałem na końcu kawałek szmatki i przeciągałem. Zero rys we wnętrzu lufy ;)

#19 sp9wlc  | Napisano 24 wrzesień 2012 - 05:45

sp9wlc
  • Użytkownik
  • Postów: 113
  • Dołączył: 21-sierpień 12
  • Miasto: Rybnik

Wyświetl postUżytkownik Mendi dnia 23 wrzesień 2012 - 14:17 napisał

zdajecie sobie sprawę, że głowice barta rdzewieją? ja u siebie polakierowałem
ze zdjęc wnioskowałem żę bart wykonuje to z nierdzewki czy bezkwasówki, tymczasem po otrzymaniu okazało sie, że nie,
faktycznie gdy pociągnie wilgoć ten materiał może pokryć się rudą, zatem lakierujemy, uzyłeś coś specjalnego czy poprostu od żony bezbarwny?

#20 sp9wlc  | Napisano 12 październik 2012 - 19:47

sp9wlc
  • Użytkownik
  • Postów: 113
  • Dołączył: 21-sierpień 12
  • Miasto: Rybnik
shamoth dobrze to zobrazował, moim zdaniem gra nie warta świeczki, z kolei gdy się poprosi stolarza to albo odmówi albo da cenę zaporową.
we wlasnym zakresie jest ciężki do wykonania co nieznaczy że niemozliwe

obserwuje kto ma jaka broń boczną, i chciałem zapytać czy to
http://allegro.pl/si...2688104321.html
jest godne uwagi.
nie jetsem zwolennikiem berett i coltów 1911.
tymczasem sig sauer i H&K zawsze mi się podobały, niewiem tez czy patrzeć na co2 czy gg, oczywiście najlepiej gdyby miał full metal a marzeniem bb, ale w tej cenie niewiele jest mozliwości

Użytkownik sp9wlc edytował ten post 12 październik 2012 - 19:55