Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Istota survivalu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
41 odpowiedzi w tym temacie

#41 szpargal  | Napisano 08 luty 2013 - 00:38

szpargal
  • Użytkownik
  • Postów: 366
  • Dołączył: 12-sierpień 06
  • Miasto: Warszawa
Hej!

Strasznie najeżdżacie na koleżkę :icon_lol:  Owszem, być może chce się on zabić w spektakularny sposób lub nie rozumie, że takich treningów nie robi się bez supportu, ale w jednym ma rację: sztuka przetrwania to nie planowana wyprawa w nieznane, ale działanie w sytuacji zaskocznia - wiedza i umiejętność wykorzystania dostępnych środków w celu przeżycia.

Nie jestem jakimś wielkim fanem survivalu ani tym bardziej tego gościa, ale aby nie być gołosłowny podam hipotetyczną, ale bardzo realną sytuację:
W Polsce zimno, planujemy więc szybki wypad do ciepłych krajów, np. do Egiptu na półwysep Synaj na nurkowanie. Trasa lotu wiedzie przez Turcję i pech chce, że nasz samolot rozpieprza się w górach Taurus na którymś z lodowców na wys. ponad 3000m n.p.m. Jakimś cudem przeżywamy, ale zanim pomoc dotrze musimy sobie poradzić. Zaczyna się walka o życie.

Albo inaczej: jeździmy w Alpach na nartach, jest super, zachciało nam się freeride a tu nagle pogoda się załamała i kaplica - nie wiemy jak wrócić, ale musimy jakoś przeżyć zanim nas znajdą.

Takich sytuacji może być bez liku, ale to jest właśnie istota survivalu (takiego saute, nie "taktycznego"). Świetnie to opisuje chociażby Pałkiewicz w swoich publikacjach, zwracając uwagę że krytyczna jest tu psychika przez pierwsze trzy doby zastanego koszmaru i wiedza, jak wykorzystać to co pod ręką.

Natomiast nie ulega wątpliwości, że treningi tego typu działań muszą być zabezpieczone.

#42 taternik1971  | Napisano 08 luty 2013 - 16:19

taternik1971
  • Użytkownik
  • Postów: 381
  • Dołączył: 17-kwiecień 09
  • Miasto:
To i tu przywiało kol. Pawła J.? :icon_confused: