Daj cynk

Skocz do zawartości

Reklama płatna

Biwakowanie, Spanie, Nocleg na Plaży


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Poland  | Napisano 13 kwiecień 2010 - 22:07

Poland
  • Użytkownik
  • Postów: 139
  • Dołączył: 28-marzec 05
  • Miasto: Londyn / Gdynia
Witam.

Naszła mnie chęć aby wybrać się nad nasz Bałtyk i przenocować na plaży. Czy któryś z użytkowników wie jak wygląda to od strony prawnej? Na początek podam to co znalazłem do tej pory sam w internecie:

Art. 15.1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się:
23) biwakowania, z wyjątkiem miejsc wyznaczonych przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody - przez organ uznający obszar za rezerwat
przyrody;

Art. 127 Kto umyślnie:
1) narusza zakazy obowiązujące w:
a) parkach narodowych,
b) rezerwatach przyrody,
c) parkach krajobrazowych...
- podlega karze aresztu albo grzywny.

Art. 30. 1. W lasach zabrania się:
10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego,

Zarządzenie porządkowe nr 1/2004 Dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku:
§ 5.Zabrania się na plaży (przedwydmie), wydmach i klifach:
8 ) biwakowania i plażowania na wydmach i klifach

Definicja biwakowania jest cholernie nieprecyzyjna. Czy namiot to juz biwakowanie? Spiwor pod golym niebem przykryty plandeka to tez biwakowanie?

Sprawa oczywista jest ze nie mozna spac we wydmach i klifach, bez dwoch zdan. Chodzi mi o spanie na najzwyklejszym piasku. Czy piasek plazy takze nalezy do Nadmorskiego Parku Narodowego?

Czy wzdluz plazy na Polwyspie Helskim sa jakies poranne patrole Strazy Granicznej i innych sluzb?

Na koniec troche inna bardziej hardcorowa sprawa - ognisko na plazy. Wolno nie wolno palic? Ktos na jakims forum pisal ze mozna sciagnac na siebie lodz patrolowa.

Ah ten klimacik... ognisko, plandeka, i poranny zachod slonca nad woda przy kawie z menazki plus MRE.

Na koniec dodam ze jestem osoba dbajaca o przyrode, wiec nie ma mowy o zadnych smieciach, niszczenia wydm, robienia halasu itp.

Pozdrawiam i z gory dziekuje.

Użytkownik Poland edytował ten post 13 kwiecień 2010 - 22:09


#2 Foka  | Napisano 13 kwiecień 2010 - 22:12

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk
Za ognisko masz na 100% mandat. Namiot - nie wiem. Bardziej bym się bał chuliganów i kradzieży niż mandatu ;)

#3 Karmazyt  | Napisano 13 kwiecień 2010 - 22:16

Karmazyt
  • Użytkownik
  • Postów: 647
  • Dołączył: 21-sierpień 09
  • Miasto: Gdańsk/Karwia
Palenia ognia na plaży jest zabronione ! Mandaciki są. Mieszkam nad morzem, i miałem już nieprzyjemne spotkanie z SG, mimo że ognisko było ustawione w 30-40 centymetrowym dole piachu.

Co do spania - jeśli nie zostawisz syfu, to nikt się nie przyczepi raczej. Kilka razy już nocowałem, raz nawet spotkali mnie panowie z SG, i po krótkiej rozmowie i stwierdzeniu przez panów - "heh, młodzi, plaża - jak chcecie to śpijcie, tylko porządek ma być !" poszli sobie. Tutaj niestety pewny dokońca nie jestem.

#4 Poland  | Napisano 13 kwiecień 2010 - 22:39

Poland
  • Użytkownik
  • Postów: 139
  • Dołączył: 28-marzec 05
  • Miasto: Londyn / Gdynia
Rozumiem nie można palić w lesie, ale na plaży? Piasek sie zajmie? Kapitan frachtowca weźmie mnie za nabieżnik do portu? Drewno to (spalone czy nie) to przecież natura, więc (chyba) nie smiecę. Czego nie dostrzegam? Rozumiem, że po prostu jest paragraf i tyle?

Podobno ludzie palą na plażach w okolicach Trójmiasta i służby raczej sie nie przyczepiają, tylko pare razy kazali mieć wiaderko z wodą do ewentualnego gaszenia (sic!). Brzmi to wiarygodnie czy rzeczywiscie jak mowicie mandat na 100%?

Odnosnie chuliganów i kradzieży to owszem można dostać w morde, ale zakładam biwakowanie daleeeko od uczęszczanych miejsc... powiedzmy w Połowie drogi między Kuźnica a Jastarnia.

Użytkownik Poland edytował ten post 13 kwiecień 2010 - 22:43


#5 Foka  | Napisano 14 kwiecień 2010 - 08:44

Foka
  • Zasłużony
  • Postów: 7978
  • Dołączył: 23-maj 02
  • Miasto: Gdańsk

Cytat

Podobno ludzie palą na plażach w okolicach Trójmiasta i służby raczej sie nie przyczepiają, tylko pare razy kazali mieć wiaderko z wodą do ewentualnego gaszenia (sic!). Brzmi to wiarygodnie czy rzeczywiscie jak mowicie mandat na 100%?
Palą i dostają mandaty, tak jest od lat. Co za różnica dlaczego. Palić ogniska nie można i tyle.

#6 Szaszłyk  | Napisano 15 kwiecień 2010 - 09:02

Szaszłyk
  • Weteran
  • Postów: 2719
  • Dołączył: 31-maj 02
  • Miasto: Departament Spraw Niecierpiących Zwłoki

Cytat

Czy namiot to juz biwakowanie?
Tak, to już biwakowanie. Jak będziesz spał pod poncho, plandeką lub pod gołym niebem to nie spełniasz definicji biwakowania. Oczywiście wiele tu zależy od "uznaniowości", ale jak nie ma namiotu to nie ma biwaku.

#7 Poland  | Napisano 15 kwiecień 2010 - 15:27

Poland
  • Użytkownik
  • Postów: 139
  • Dołączył: 28-marzec 05
  • Miasto: Londyn / Gdynia
Dziekuje wszystkim za odp. Jesli ktos ma jeszcze jakies doswiadczenia ze spania na plazy to prosze pisac, im wiecej tym lepiej.

#8 Karmazyt  | Napisano 15 kwiecień 2010 - 16:46

Karmazyt
  • Użytkownik
  • Postów: 647
  • Dołączył: 21-sierpień 09
  • Miasto: Gdańsk/Karwia
Jak masz zamiar spać w niedługim czasie, to polecam coś ciepłego i grubego podłożyć pod siebie, w nocy piasek może mieć niską temperaturę, i będzie zimno ciągnęło.

Co do ognisk - jest paragraf, i tyle. Z tym dostaniem w mordę - to chyba tylko raczej jak się śpi na plażach bardzo uczęszczanych. Między Kuźnicą a Jastarnią nic się stać nie powinno (mieszkam w pobliskiej miejscowości), nie wydaje mi się żeby ludzie czatowali i kombinowali jak by tu obrobić tych co na plaży śpią.

#9 Poland  | Napisano 16 kwiecień 2010 - 01:04

Poland
  • Użytkownik
  • Postów: 139
  • Dołączył: 28-marzec 05
  • Miasto: Londyn / Gdynia
Tak sobie myslę. Nadmucham ponton, zakotwicze 20m od brzegu, rozbije namiot, wywiesze na kiju swiatlo kotwiczne i moga mi skoczyc. Sobie nawet ognisko rozpale sobie se! Na pontonie! ;) Ani to teren Parku, ani plaża... dobra taki tam offtop.

Miedzy Kuznicą a Jastarnią w nocy to chyba psa z kulawą nogą. Przynajmniej na to liczę. Pare osób co spało w okolicach Jastrzębiej narzekało iż musiało w nocy uciekac przed pijanymi sympatykami disco na dropsach. Ktoś zgoła inny pod Władyslawowem został nakłoniony do oddania posiadanych biletów Narodowego Banku Polskiego o 3-ciej nad ranem. Ale kto spi przy wejściach na plażę? Proponuję pospać pod Enzymem w Sopocie.

Znajomy podzielił się metodą na skrytych złodziejaszków. Mianowicie kopiemy dół, do dołu plecak (może być w worku na śmieci, coby się piasek), zasypujemy, na to karimata i śpimy. Nie ma bata żeby ktoś cie okradł bez pobudki. Można się ewentualnie pobawić z sentry-gunami z Obcych...

#10 Jangi  | Napisano 20 kwiecień 2010 - 00:14

Jangi
  • Użytkownik
  • Postów: 579
  • Dołączył: 25-kwiecień 06
  • Miasto: Kraków
Przede wszystkim pobaw się w dobrą osłonę przed wiatrem, bo Ci będzie zimno nawet w najgrubszym śpiworze ;)

#11 Karmazyt  | Napisano 20 kwiecień 2010 - 07:31

Karmazyt
  • Użytkownik
  • Postów: 647
  • Dołączył: 21-sierpień 09
  • Miasto: Gdańsk/Karwia
Mieszkam koło Jastrzębiej Góry właśnie :)

Teraz nic ciekawego się nie dzieje, dyskotek nie ma. Jak chcesz mieć totalny spokój, to proponuję odcinek plaży między Jastrzębią a Karwią, poszukaj na mapie. Chyba, że chcesz specjalnie kimać na Półwyspie.

#12 Okruch  | Napisano 20 kwiecień 2010 - 09:32

Okruch
  • Użytkownik
  • Postów: 882
  • Dołączył: 21-wrzesień 02
  • Miasto: Tarnów, Małopolska
Potwierdzam, byłem w lecie w Jastrzębiej Górze; w połowie długości plaży między JG a Karwią cisza, spokój, za plażą las - sielanka.

Nocą na plaży idealnie spisuje się UCP, jak leżysz spokojnie prędzej na ciebie wejdą niż zauważą :)